Diabla - 2010-12-02, 10:03

Motong wielkanocny :)
gen - 2010-12-02, 22:03

:-D
Tarpan - 2010-12-04, 09:47

 
Moto Team Tczew
forum motocyklistów z Tczewa i okolic

POGADUSZKI - humor

arni - 2009-07-09, 11:57
Temat postu: humor
Aby otrzymać pożyczkę, najpierw musisz udowodnić, że jej nie potrzebujesz Z praw Murphy'ego

Celibat nie jest dziedziczny. Z praw Murphy'ego

Chcesz mieć wroga, zrób komuś przysługę Z praw Murphy'ego

Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru. Z praw Murphy'ego

Doświadczenie zmienia się proporcjonalnie do zrujnowanego sprzętu. Z praw Murphy'ego

Fajni faceci niefajnie kończą. Z praw Murphy'ego

Głupcy są tak pomysłowi, że niemożliwe jest stworzenie czegoś, z czym każdy głupi by sobie nie poradził. Murphy

Im program dłuższy, tym mniej sprawny. Murphy

Jeśli coś wydaje się łatwe, jest trudne. Jeśli coś wydaje się trudne, jest niewykonalne. Z praw Murphy'ego

Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany. Z praw Murphy'ego

Jeżeli coś się może nie udać, to się nie uda. Murphy

Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że coś może pójść źle, to na pewno będzie to właśnie to, co spowoduje największe szkody. Murphy

Jeżeli przewidziałeś cztery możliwe awarie i zabezpieczyłeś się przed nimi, to natychmiast wydarzy się piąta, na którą nie byłeś przygotowany. Murphy

Każde rozwiązanie rodzi nowe problemy. Murphy

Każdy przedmiot spada tak, aby spowodować jak największe szkody. Z praw Murphy'ego

Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję. Z praw Murphy'ego

Kiedy zawodzi jakieś urządzenie mechaniczne, to zawsze dzieje się to w możliwie najbardziej nieodpowiednim czasie Z praw Murphy'ego

Ludzie i narody będą działać racjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości. Z praw Murphy'ego

Maszyny powinny pracować; ludzie powinni myśleć. Z praw Murphy'ego

Najwięcej dostajesz zawsze tego, czego najmniej potrzebujesz. Z praw Murphy'ego

Natura zawsze stoi po stronie zła. Murphy

Nic nie idzie tak łatwo jak na to wygląda. Murphy

Nie rób nic na siłę; weź większy młotek. Z praw Murphy'ego

Nie ważne, czy jesteś bogaty, czy nie, o ile możesz żyć wygodnie i mieć wszystko, czego chcesz. Z praw Murphy'ego

Nie wierz w cuda, polegaj na nich. Murphy

Nie wściekaj się - zrewanżuj się. Z praw Murphy'ego

Przyjaciele przychodzą i odchodzą; wrogowie gromadzą się. Z praw Murphy'ego

Sprawy pozostawione samym sobie zmieniają się ze złych na gorsze. Murphy

Suma inteligencji na planecie jest stała; liczba ludności rośnie. Z praw Murphy'ego

Światło w tunelu to reflektory nadjeżdżającego pociągu. Murphy

W życiu są tylko wierne trzy rzeczy: pieniądze, pies i stara kobieta. Z praw Murphy'ego

Włączone do kontaktu, lepiej działa Z praw Murphy'ego

Wszystko zabiera znacznie więcej czasu, niż by się wydawało. Murphy

Wszystko zabiera znacznie więcej czasu, niż by się wydawało. Murphy

Wszystko, co dobre w życiu, jest nielegalne, albo tuczące. Z praw Murphy'ego

Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić coś innego. Murphy

arni - 2009-07-09, 11:59

2. Amerykanie w Rosji
Tylko proszę - czytajcie do końca

Przyjechało dwóch Amerykanów do Rosji, ale wysiedli 10 km od miasteczka. Jeden mówi:
-Już niedaleko, więc chodź się przejdziemy.
-Ok - odparł drugi i poszli drogą przez las.
Przeszli tak 2 km i nagle z lasu wyskoczył jakiś Rusek z kierownicą od Kamaza i udaje, że jedzie. Amerykanie pomyśleli:
-Jakiś psychol, dobrze, że nas minął i pojechał dalej. - Nagle jednak facet się zatrzymał "wrzucił" wsteczny i cofa. Zatrzymał się obok nich, "otworzył" drzwi i mówi:
-Do miasta jedziecie?
-Tak - odparli.
-To wsiadajcie, podwiozę was.
Amerykanie nie chcąc zadawać się z psycholem odparli:
-Nie, dojdziemy sobie, dziękujemy...
Na to Rusek otwiera kieszeń, wyjmuje pistolet i mówi:
-Wsiadać albo was rozpierdolę - i przesuwa się z kierownicą na środek jezdni tak, aby pasażerowie mogli wsiąść.
Ci wsiedli, zamknęli drzwi i od tej pory już we trzech udają, że jadą Kamazem. Nagle na horyzoncie wyłonił się posterunek policji. Rusek zatrzymał się i mówi:
-Wiecie co, ja mam na pieńku z komendantem, bo jeżdżę bez prawa jazdy, to ja was tu wysadzę, wy sobie przejdziecie kawałek, a ja pojadę przez las i spotkamy się za posterunkiem.
Amerykanie snując plan, że zaraz zajdą na komisariat i powiedzą i powiedzą komendantowi o psycholu, od razu się zgodzili. Wysiedli i poszli, a psychol pojechał przez las. Doszli do komisariatu i mówią do komendanta:
-Panie władzo, idziemy sobie ulicą, a z lasu wyleciał jakiś psychol z kierownicą od Kamaza i mówił, że jak nie wsiądziemy, to nas pozabija.
-Zaraz zaraz, to ten, co bez prawa jazdy jeździ? zapytał komendant.
-Tak - odparli.
-Ja go już dwa lata ścigam, poczekajcie ja tylko pójdę po motor i zaraz go poszukamy.
I poszedł na zaplecze. Słychać szmery, stukot i za chwile wychodzi komendant z kałachem na plecach i kierownicą motoru w ręce i mówi:
-Siadajcie, zaraz go znajdziemy.
-Nie nie, my sobie już pójdziemy.
Na to komendant zdjął kałacha, wycelował w jednego i mówi:
-Wsiadać, bo was rozpierdolę.
Jeden stanął za komendantem, a drugi nie wiedział co zrobić i patrzy na niego, a komendant na to:
-Wsiadaj kurwa, to jest motor z koszem!
I pojechali.
Biegną już tak z pół kilometra, jeden za komendantem, drugi z boku. Nagle komendant się zatrzymał, patrzy na tego z boku, wyciąga kałacha i mówi:
-Siadaj kurwa, przecież w koszu się nie stoi!
Ten od razu kucnął i tak w kucki biegł dalej.
Biegną, biegną, nagle ten z kosza się odzywa do drugiego:
-Kurwa, ale ty jesteś głupi! W Kamazie było wygodniej!

Seba - 2009-07-09, 12:54

no i z uśmiecham na twarzy czas zebrać się do pracy :lol:
arni - 2009-07-16, 14:49

Test do szkoły policyjnej.......
1 Dokończ zdanie:
"Jak nie kijem go, to...."
a. dwoma kijami
b. przejechać radiowozem
c. pała
d. on mi w pysk
d. ja uciekam

2. Zaznacz pojecie najbardziej zwiazanie z geometrią
a. trójkąt małżeński
b. wiadro
c. prosta
d. koło różańcowe

3.Co robisz widząc staruszke stojąca przy ruchliwej ulicy?
a. wylegitymujesz, zakujesz w kajdanki i odwieziesz do aresztu
b. mimo protestów babci, że czeka na syna siłą przeprowadzasz na drugą strone.
c. wydasz komende "rozejść się obywatelko!!" jeśli nie posłucha - pałowanie
d. podchodzisz, salutujesz i pytasz uprzejmie czy czegoś niepotrzebuje.

4.Podczas kontroli drogowej zatrzymujesz samochód osoby duchownej co robisz:
a. wyciągasz kierowce z samochodu, lapska na maske, nogi szeroko rozstawione, dokonujesz przeszukania odzieży.
b. klekasz przy drzwiach samochodu od strony kierowcy, żegnasz się i zaczynasz spowiedz.
c. wsiadasz do radiowozu, właczasz sygnał dzwiękowy i eskortujesz duchownego do miejsca przeznaczenia
d. mówisz : "pochwalony uprzejmie proszę Waszą Elimin...Emilin..Eminencje o dokumenty"

5. Ktory program tv najchetniej oglądasz?
a. Wódko pozwól żyć
b. Ciuchcia
c. słowo na niedziele
d. 997
e. goniec-magazyn kulturalny

6. Która osoba jest bohaterem narodowym USA
a. Don Kichot
b. Gorbaczow
c. Myszka Miki
d. wódka Bolls
e. Pułaski
odpowiedzi i punktacja
pyt1 a=3 b=5 c=2 d=1 e=4
pyt2 a=5 b=4 c=1 d=2
pyt3 a=5 b=4 c=3 d=-5
pyt4 a=3 b=5 c=2 d=-4
pyt5 a=4 b=3 c=2 d=5 e=1
pyt6 a=5 b=2 c=1 d=4 e=3

22-30pkt: Brawo poziom twojej inteligencji wskazuje na to że jesteś urodzonym policjantem. Wiesz w jaki sposób umiejętnie wykorzystywać pałkę i kiedy siegnąć po coś większego.....

15-21pkt: Nie jest źle!! Powtórka z 8klasy szkoły podstawowej dobrze ci zrobi. Możesz być policjantem ale zastanów się czy nie lepiej być strażakiem

9-14pkt: no cóż......Musisz dać egzaminatorowi dobry samochód, a wtedy może dostaniesz się do szkoły policyjnej. Masz co prawda ukryty talent,ale to za mało.

1-8pkt.: Jesteś beznadziejny nic nieumiesz, policjanta z ciebie niebędzie lepiej pomyśl o karieze polityka w jakiejś samobroniącej się partii.

arni - 2009-07-16, 14:58

Dziecinnie prosty teścik.
Oto najłatwiejszy quiz pod słońcem.
Plan-minimum to 5 poprawnych odpowiedzi.
Bądź duży i nie oszukuj! Ale nie daj plamy!


1) Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
2) Który kraj robi kapelusze Panama?
3) Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?
4) W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?
5) Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka wielbłądzia?
6) Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?
7) Jak miał na imię król Jerzy VI?
8) Jakiego koloru jest zięba purpurowa?
9) Skąd pochodzi chiński agrest?
10) Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie?




|
|
\|/

Wszystko zrobione?




|
|
\|/

A teraz sprawdź odpowiedzi:




|
|
\|/

1) 116 lat
2) Ekwador
3) z owiec i koni
4) w listopadzie
5) z wiewiórki
6) od psów
7) Albert
8) szkarłatnego
9) z Nowej Zelandii
10) pomarańczowa, oczywiście

No i jak poszło?

arni - 2009-07-21, 15:08

Krótki przewodnik po religiach świata...

Taoizm - Zdarza się wdepnąć w gówno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".
Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?
Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawdę śmierdzi?
Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.
Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.

arni - 2009-07-21, 15:18

Arthur Davidson, założyciel fabryki motocykli Harley-Davidson umarł
i poszedł do nieba. Święty Piotr pyta się go w bramie niebiańskiej:
- Ponieważ byłes dobrym człowiekiem możesz sobie wybrać takich
kolegów w Niebie jakich chcesz. Z kim chciałbyś się zapoznać?
- Arthur odpowiada: - Najpierw musze się rozmowić z Panem
Bogiem.
- Zaprowadzili go do sali tronowej i Bóg uścisnął Arthurowi ręke. Na
to Arthur mówi:
- Ty jesteś wynalazca kobiety?
- Tak - odpowiada Bóg
Na to Arthur:
- Twój wynalazek ma pare poważnych wad. Po pierwsze, robi za
dużo hałasu na wysokich obrotach. Po drugie, wtrysk paliwa jest za
blisko rury wydechowej. Po trzecie, koszty napraw i utrzymania sa
ogromne.
Na to Bóg wystukał cos na komputerze i drukarka wyrzuciła
statystykę.
- Popatrz - mówi Bóg możliwe ze mój wynalazek ma wady, ale
więcej mężczyzn na nim jeździ niż na twoim!

MEGI - 2009-07-23, 14:16

http://ni.imasters.pl/con...dalanie-w-pracy

;-) :-D

szkil - 2009-07-28, 21:04

Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:

- Ma pan skrzyzowanie równorzędne. "Tu" jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?

- Motocyklista - odpowiada pytany.

- Panie!! co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd Pan wziął motocyklistę

- A chu...j ich wie skąd oni się biorą... - odpowiada kursant

arni - 2009-07-29, 14:41

http://demotywatory.pl/20257/Kask
Amar - 2009-07-29, 14:55

he, he niezła:) a kask trzeba zakładać;P
arni - 2009-08-13, 14:06

http://forum.szafa.pl/17/...ych-siebie.html

ogolnie to h^%#a to forum ale jest pare perelek :-P
np.
Ostatnio byłam na grillu u mojej koleżanki na działce no zachciało mi sie siku wiec ona mow zebym poszla na koniec dzialki i tam zrobila,poszlam i wracajac zauwazylam ze na grzadkach rosna jakies chwasty wiec powyrywalam je wszystkie wracam i mowie : Kaska wyrwalam to całe gów!@#!# okazalo sie ze to byly pomidory jej ojca, od tego czasu nie bylam u niej :P :P wyrwalam mu dosłownie polowe działki....

arni - 2009-08-13, 14:59

http://www.motocykle.tcze...dgoszcz/03.html
to dla tych ktorzy nie widzieli nigdy koca i gena bez brody

http://www.motocykle.tcze...dgoszcz/05.html
patrzcie na ceny benzyny i ropy

arni - 2009-08-14, 12:43

http://www.youtube.com/wa...X6A&feature=fvw
arni - 2009-08-14, 14:26

http://www.youtube.com/wa..._-HhzonYt8&NR=1
to chyba JAC :shock:

Amar - 2009-08-26, 20:51


dejv - 2009-08-26, 23:33

hhe dobre piwo;p
x_skali_x - 2009-08-27, 21:39


ała ;/

arczon - 2009-08-28, 07:51

Pomarańczowy motocykl, kask zarysowany z prawej strony - gdzieś to widziałem
madej :?:

arni - 2009-08-28, 07:53

arczon, tez mnie to zastanowilo...
x_skali_x - 2009-08-30, 13:26

http://bikepics.com/membe...iac/92gsxr1100/
Amar - 2009-09-07, 20:43


Tomek, czy to nie Twoja suza? ;)

arczon - 2009-09-07, 20:49

suza raczej nie ale panienki pewnie tomka :mrgreen:
tomek - 2009-09-07, 21:05

motocykl moj...madej z arnim chcieli zobaczyc jak wygladaja na suzuki...trzeba powiedziec, ze znacznie ciekawiej niz na hondzie:)
Amar - 2009-09-07, 21:28

To się musieli mocno rozebrać, tylko ciekawe który to Arni a który Madej? ;)
arni - 2009-09-07, 22:03

teraz mi sie nie chce ale jutro z ranca znajde taka fote ze wam olej pocieknie, amory puszcza, lakier odpadnie, cisnienie zejdzie, chromy popekaja, plastiki poodpadaja, lagi sie powykrzywiaja, i...ogolnie zrobi sie wam wstyd :lol:

ps. ja moge byc ta blondyna, bo jakby madej prowadzil to by nas zabil. :-P

x_skali_x - 2009-09-07, 23:01

http://www.tvn24.pl/12690...,wiadomosc.html



http://www.vbox7.com/play:b72d2763 :shock:




arni - 2009-09-08, 10:58

czysta, to nie tylko vodka
Amar - 2009-09-08, 12:33

Rosjanie to maja fantazję;)
Co innego palić gumę a co innego tłumik he, he
A swoją drogą Suza dała radę :) No Honda na fotce też daje radę;)

arni - 2009-09-10, 08:42

http://demotywatory.pl/14...zarcie-wreszcie

:shock: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

arni - 2009-09-11, 13:39

Zimna wódka

|^^^^^^^^^^^^^^^||......|"\\
| ZIMNA WÓDKA..||......||'""|""\\__,_
| ______________ ||__..|I__|__I___ |)
| |(@)"""**|(@)(@)********* | (@)**""


to jest samochód z zimna wódka, zadbaj o to by dojechał dziś do każdego!
Dziś jest dzień najlepszych przyjaciół, ziomali. Wyślij to do wszystkich
znajomych. Poczekaj ile dostaniesz odpowiedzi. Jeśli więcej niż osiem to
znaczy, ze jesteś lubiany i się opijesz dziś lub najpóźniej jutro.

Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym
mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują. Ludzki mózg składa się zokoło 3
miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około 10% znich.

Zatem około 2,7 miliarda komórek jest niepotrzebnych. Szklanka wódkizabija
1000 komórek nerwowych. Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2700
000 szklanek wódki.

Przeliczamy:
1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2 700 000/3 = 900 000 butelek.

Zakładając, że maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat, a
zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat stażu.

Przeliczamy lata na dni:
40 * 365 = 14600 dni picia.
Jeżeli możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwoweto:
900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie!

Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po 22 butelekwódki na
śniadanie, 20 - na obiad i 20 - na kolację...

KAMIEŃ Z SERCA ! GORZAŁKA DLA WSZYSTKICH !

Podaj dalej, żeby ludzie nie żyli w nieświadomości. :)

Ańdzia - 2009-09-12, 17:00

:mrgreen:
szuras - 2009-09-12, 18:22



a co Wy na taką blądynkę :-P

MEGI - 2009-09-16, 11:38

http://praca.gratka.pl/pr...li-1181379.html

no to już Panowie śrubokręt w rękę i do dzieła :-D

arni - 2009-09-16, 11:53

hehe...i chlop za caly dzien zapier**lania wroci do domu z 300zł w kieszeni bo na bonus nie bedzie mial sil :mrgreen:
arni - 2009-09-16, 12:31

naked...
Amar - 2009-09-16, 12:44

Arni ty to wrzuciłeś jako plik czy jako grafika?
Powinno się linkować tagiem "Img" chyba że jest inny powód że ten obrazek się nie wyświetla w poście.

x_skali_x - 2009-09-16, 13:20



Polska nie lubi czarnych? :lol:

arni - 2009-09-16, 14:11

Amar napisał/a:
Arni ty to wrzuciłeś jako plik czy jako grafika?
Powinno się linkować tagiem "Img" chyba że jest inny powód że ten obrazek się nie wyświetla w poście.


ok, bede pamietal ;-)

Amar - 2009-09-17, 13:25

I fotka wrzucona przez znacznik "IMG" tak wygląda tak ;)


arni - 2009-09-17, 13:36

i to mnie wlasnie zniechecilo...
Amar napisał/a:
chyba że jest inny powód że ten obrazek się nie wyświetla w poście.

MEGI - 2009-09-17, 20:31

no comment...

http://intrygantka.pinger.pl/

arni - 2009-09-18, 13:46

Jak pijemy:
- Anorektyk - nie zagryza.
- Egzorcysta - pije duszkiem.
- Grabarz - pije na umór.
- Higienistka - pije tylko czystą.
- Ichtiolog - pije pod śledzika.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
- Ksiądz - pije na amen.
- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
- Lekarz - pije na zdrowie.
- Matematyk - pije na potęgę.
- Ornitolog - pije na sępa.
- Pediatra - po maluchu.
- Perfekcjonista - raz, a dobrze.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.
- Syndyk - pije do upadłego.
- Tenisista - pije setami.
- Wampir - daje w szyję.
- Wędkarz - zalewa robaka.
- Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.

dejv - 2009-09-22, 14:15

i tak można
Amar - 2009-09-22, 15:08

a pisałem wyżej jak wrzucać grafikę :evil:
arni - 2009-09-23, 11:19

przedtem probowalem amar twoja technika...
a tu jest link działający link http://www.widelec.org/zdjecie,duzy-motor,298.html
:-)

Amar - 2009-09-23, 12:03

No i lipa ani wyże ani link nie działają ;P
Janusz - 2009-09-23, 20:29

1. Nie dyskutuj z gościem, który ma nad tobą pół litra przewagi...

2. Jeśli się boisz utyć, wypij przed jedzeniem setkę. To usunie uczucie strachu.

3. Życie jest jak bieg na sto metrów - będziesz się spieszyć, prędzej znajdziesz się na mecie.

4. Życie to chytra sztuka. Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy.

5. Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza: raz białe, raz czarne.

6. Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.

7. Regulacje są dla idiotów. Geniusze potrafią żyć w chaosie.

8. Najlepsze w dwuznacznej propozycji jest to, że oznacza tylko jedno.

9. Człowiek 30% swego życie przesypia; przez pozostałe 70% marzy,żeby się wreszcie wyspać.

10. Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są. Innych nie ma.

11. Im większe piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.

12. Damskie majteczki może nie są najlepszą rzeczą pod słońcem, ale jest im do tego bardzo blisko.

13. Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama.

14. Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo liczy się podwójnie.

15. Z kobietami źle. Ale bez nich jeszcze gorzej. Ale z drugiej strony: z kobietami dobrze. Bez nich jeszcze lepiej.

16. Matematyka jest jak kobieta. Trzeba ją umieć wykorzystać, a nie zrozumieć.

17. Brak łączności duchowej z kobietami mężczyźni kompensują sobie łącznością fizyczną.

18. Kobiety zawsze mówią to, co myślą, tylko nieco częściej.

19. Kobiety, żeby nie znudzić się mężczyznom, zmieniają ubranie. Mężczyźni, żeby nie znudzić się kobietom, zmieniają kobiety.

20. Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.

21. Blondynka jest przeciwieństwem psa. Pies wszystko rozumie, ale nie może nic powiedzieć.

22. Statystycznie kobiety żyją dłużej od mężczyzn, bo nie mają żon.
:-D

rysiu - 2009-09-23, 21:10

1 Na motorze można bez obaw spalić gumę

2 Aby pojeździć na motorze nie trzeba ściągać ubrania

3 Motor nie ma teściowej

4 Motor nie da Ci w pysk jak włożysz rękę pod owiewkę

5 Motor nie straszy ,że jest w ciąży

6 Motor jest zawsze gotowy żeby sobie na nim pojeździć

7 Motor nie liczy ile piw już wypiłeś

8 Możesz trzymać kilka motorów w jednym garażu i mieć pewność że się nie pobiją

9 Motor nie mówi że go boli głowa jak chcesz na nim pojeździć

10 Motor nie ogląda się za chłopakami

11 Motor nie potrzebuje długiej gry wstępnej przed przejażdżką

12 Motor niezależnie od jego wieku wzbudza pożądanie

13 Motor nigdy Ci nie powie ze nie ma co na siebie włożyć

14 Motor nie mówi że na stacji benzynowej śmierdzi

15 Motor pije benzynę i się nie krzywi

16 Motor nie potrzebuje złotych pierścieni i łańcucha

17 Motor nie jest zazdrosny że masz drugi motor

18 Motory oprócz białego, czarnego, żółtego i czerwonego mają jeszcze inne kolory

19 Motor nie zajmuje miejsca w namiocie

20 Możesz dać się przejechać kumplowi motorem a motor się na ciebie nie obrazi

21 Ty tez możesz przejechać się na motorze kumpla

22 Motor nie przypomina Ci żebyś już wracał do domu

23 Do stacyjki motoru pasuje tylko Twój kluczyk

24 Motor lubi jeździć na zloty

25 Motor nie wyłącza Ci telewizora jak oglądasz Grand Prix

26 Motor nie panikuje kiedy pęknie guma

27 Motor nie potrzebuje złotych pierścieni i łańcucha

28 Motor można sprzedać za pieniądze

29 Motor dobrze wygląda nawet po długiej trasie

30 Motor dobrze wygląda nawet jak jest obklejony muchami

31 Motor nie zatrzymuje się przy każdej wystawie

32 Na motorze można jechać we 2-ke

33 Motor jest rodzaju męskiego

34 Motor lubi pochodzić na ssaniu

35 Gadanie motoru jest przyjemne dla ucha

36 Motor nie boi się prędkości

37 Na motorze można sobie postawić piwo

38 Motor nie plotkuje o tobie z innymi motorami

39 Możesz mieć starszy motor od siebie i nikt się na Ciebie nie będzie krzywo patrzył

40 Nawet stary motor nie ma zmarszczek

41 Motor lubi jak go napastujesz

42 Motor nie ma co miesiąc wycieków

43 Na motor nie żałujesz pieniędzy

44 Motor możesz przerabiać wg swoich upodobań

45 Motor jest fotogeniczny i dobrze wychodzi na zdjęciach

46 Motor można kupić w sklepie

47 Gadanie motoru jest przyjemne dla ucha

48 Motor nie boi się prędkości

MEGI - 2009-09-23, 21:42

65 powodów dla których motocykl jest lepszy od mężczyzny :-D

1. Ty decydujesz kiedy myjesz swój motocykl
2.Motocykl nie będzie zazdrosny, gdy kupisz sobie drugi motocykl.
3.Motocykl nie pije piwa i nie pali papierosów.
4.Możesz na nim jeździć zawsze gdy ty tego chcesz.
5.Zaparkowany motocykl nie objedzie sam z siebie w cholerę.
6.Motocykl nie ogląda się za dupami.
7.Motocykl nie musi pamiętać o twoich urodzinach i imieninach.
8.Motocykl nie kupi ci tych je*** czerwonych róż.
9.Jazda na motocyklu to sama przyjemność.
10.Motocykl się nie upija.
11.Znasz parametry i wymiary motocykla jeszcze przed zakupem.
12.Zepsuty motocykl wystarczy zabrać do warsztatu.
13.Gdy już jedziesz, to wszystko zależy od ciebie.
14.Motocykl nie ma kolegów.
15.Motocykl nie grywa w gry komputerowe.
16. Ty decydujesz gdzie jedziesz na swoim motocyklu.
17.Motocykl nie narzeka, gdy oglądasz inne modele.
18.Motocykl nie ma kompleksu “macho”. Ani innych kompleksów.
19. Zawsze możesz zabrać na przejażdżkę kolegę lub koleżankę i motocykl nic nie powie.
20.Nie powie też nic, gdy przejedziesz się na innym motocyklu.
21.Jak masz kilka, to możesz je trzymać w jednym garażu. Bez żadnych konsekwencji.
22.Jak mówisz do swojego motocykla to on słucha i nie przerywa.
23.Ty decydujesz czy ktoś może sie przejechać na twoim motocyklu.
24.Motocykl nie ma mamusi.
25.Ani koleżanek.
26. Ty masz kluczyki- ty rządzisz :-]
27.Nawet nieostrożna jazda na motocyklu nie kończy się ciążą.
28.Co najwyżej możesz dostać mandat
29.Motocykl nie narobi ci wstydu przed znajomymi.
30.Motocykl ma wiele koni….mechanicznych :-]
31.Motocykl nie wybrzydza przy paliwie.
32.W ogóle nie wybrzydza.
33.Nie przeszkadza mu, że masz gorszy dzień, przytyłaś, nie zrobiłaś makijażu.
34.Dla swojego motocykla zawsze jesteś JEDYNA
35.Gdy jeździsz na motocyklu w skórach nikt nie posądzi cie o perwersyjne skłonności.
36.Nigdy nie masz dość ryku swojego motocykla.
37.Bak w motocyklu nie rośnie z wiekiem.
40.Motocykl nie musi się golić.
41.Motocykl nie zabiera ci kołdry i nie rozpycha przez sen.
42.I nie chrapie!
43.Jak masz dość, możesz zgasić silnik.
44.Motocykl możesz trzymać w garażu i nie narobi ci bałaganu.
45.Jak sprzedasz swój motocykl, to dostaniesz pieniądze. Z facetem tak nie przejdzie
46.Motocykl nie zachwyca się innymi motocyklami.
47.Motocykle nie maja humorów.
49.Istnieją przepisy, które zabraniają umieszczania kłamliwych reklamowych “informacji” dotyczących motocykla.
50.Większość części w motocyklu można wymienić:-]
51.Motocykl nie ma problemu z dopasowaniem skarpetek do spodni.
52.Motocykl nie dokona spustoszeń w twojej lodówce.
53. Motocykl nie marudzi
54. Motocykl nie choruje i nie jojczy na wszystko!
55. Motocykl nie ma kryzysu wieku średniego!
56. Motocykl w ogóle nie ma kryzysów (może poza pustym bakiem)
57. Motocykl Nie marudzi.
58. Motocykl nie szuka dziury w całym.
59. Motocykl nie dokucza, nie wkurza i nie doprowadza do szewskiej pasji.
60. Motocykl nie ma humorków!
61. Motocykl zawsze ma ochotę na ostrą jazdę wtedy kiedy Ty
62. Dla Motocykla to Ty jesteś najdroższą Truskaweczką, Słoneczkiem, Skarbkiem etc...
63. Motocykl po latach nie powie, że już cię nie kocha.
64. Motocykl w ogóle od razu cię kocha ... i to beż żadnego "ale"6
65. Każdy odgłos motocykla jest podniecający

arni - 2009-09-24, 07:44

Janusz, rysiu, MEGI, ...chcialbym wam powiedziec ze macie pewien problem ze soba i proponuje to skonsultowac... ;-)

a tak na powaznie to niezle sie usmialem :-D

arni - 2009-09-24, 08:16

http://demotywatory.pl/195003/Spryt-gora.
Amar - 2009-09-24, 08:56

Janusz napisał/a:
Regulacje są dla idiotów. Geniusze potrafią żyć w chaosie.
:lol:
MEGI - 2009-09-24, 09:10

arni napisał/a:
Janusz, rysiu, MEGI, ...chcialbym wam powiedziec ze macie pewien problem ze soba i proponuje to skonsultowac... ;-)

a tak na powaznie to niezle sie usmialem :-D


ja to zgapiłam z m3m któraś z lasek wstawiła :-P a że winny się tłumaczy to już kończę :-D

a co do tych punktów na szczęście ja nie mam 'takich' problemów' :-)

arni - 2009-09-24, 09:30

rysiu napisał/a:
32 Na motorze można jechać we 2-ke

33 Motor jest rodzaju męskiego

34 Motor lubi pochodzić na ssaniu


...najbardziej zaniepokoil mnie nr 33, gdyz w zestawieniu do innych pozycji prowadzi do niezbyt tolerowanych wnioskow :shock:

SzafaTczew - 2009-09-24, 10:48

65. Każdy odgłos motocykla jest podniecający
a jak panewki stukają to tez jest podniecające ?

arni - 2009-09-24, 10:51

madej przez te swoje felgi przechodzi wielokrotne orgazmy :-D
ale to moze nie chodzi o odglosy a o te wibrrrrracje ;-)

Sid - 2009-09-24, 11:24

co ty gadasz! kwadratowe kola sa teraz trendy.
SzafaTczew - 2009-09-24, 12:05

zn nieznalezione na innym forum

W dzień wypłaty kieszonkowego ojciec wyciąga portfel i przedstawia Jasiowi alternatywę:
- Możesz dostać 5 dych, jak zwykle albo 5 setek i w skórę od matki, jak powiesz jej, że te stringi, które znalazła w naszym samochodzie, należą do twojej dziewczyny!



to sposoby jak zabawić autostopowicza:

1. Zatrzymajcie się i spytajcie, która godzina a następnie natychmiast odjedźcie.
2. Powiedzcie mu, że zabierzecie go tylko pod warunkiem, że to on będzie ustalał prędokość.
3. Kiedy wsiądzie spytajcie go po cichu czy się boi.
4. Zróbcie sobie sznyta na kierownicy.
5. Pochylcie się nisko nad kierownicą i z nieprzytomnym wzrokiem powiedzcie: "Dostanę was wszystkich".
6. Przy prędkości 130 km/h symulujcie atak padaczki.
7. W trakcie jazdy przynajmniej trzy razy głośno się obliżcie.
8. Na komórce wybierzce dowolny numer i tajemniczo powiedzcie do telefonu "Tu krzyżak, mam jedną muchę".
9. Bezpośrednio przed wejściem w ostry zakręt zakrzyczcie: "O Boże, nie dam rady".
10. Kiedy zatrzyma was drogówka powiedzcie policjantowi z kamienną twarzą: "Panie inspektorze - to on".
11. Pożegnajcie autostopowicza słowami: "Wiem gdzie mieszkasz..."


15 rzeczy, które możesz robic w centrum handlowym, w czasie kiedy twoja malzonka/malzonek/narzeczona/narzeczony/partner/partnerka/etc. odddaje sie zakupom.

1. Wez 24 pudelka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszykow innych ludzi.

2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwonily co piec minut.

3. Zrob smuge z soku pomidorowego prowadzaca do toalet.

4. Podejdz do jednego z pracownikow i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.

5. Podejdz do okienka ratalnego i popros o raty na paczke M&M-sow.

6. Przesun znak "Uwaga. Mokra podloga" na wykladzine.

7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, ze ich wpuscisz pod warunkiem, ze przyniosa poduszki.

8. Kiedy ktos z obslugi spyta cie, czy moze ci jakos pomoc, zalkaj "Czy nie mozecie po prostu zostawic mnie w spokoju" i rozplacz sie.

9. Spojrz prosto w kamere ochrony i potraktuj ja jak lustro dlubiac sobie w nosie.

10. Ogladajac bron w dziale mysliwskim, spytaj sprzedawce czy wie, gdzie mozesz kupic leki antydepresyjne.

11. Biegaj po sklepie z dziwna mina, nucac motyw z "Mission Impossible".

12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, uzywajac lejkow roznej wielkosci.

13. Ukryj sie za wiszacymi ubraniami. Kiedy klienci beda je przegladac, wykrzykuj "WEZ MNIE! WEZ MNIE!".

14. Kiedy z głosnikow podawac beda jakis komunikat, upadnij na ziemie, przybierz pozycje embrionalna, chwyc sie za glowe i krzycz: "O nie, to znow te glosy!".

15. Wejdz do przymierzalni i krzyknij naprawde glosno: "HEJ, papier toaletowy sie skonczyl!"




Dwoch zawianych facetow mialo ochote na drinka, ale mieli ze soba tylko dolara i pare centow. W koncu jeden z nich proponuje:
- Zlozymy sie i kupmy sobie hot doga.
- Hot doga? A po co? Ja chce drinka!!!
- Otoz to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parowke i przymocuje ja sobie do rozporka. Pojdziemy do baru, zamowimy drinki, wypijemy. Kiedy przyjdzie do placenia, Ty uklekniesz i zaczniesz ssac parowke, tak jakbys robil mi laske. Barman nas wyrzuci i nie bedziemy musieli placic. Jak uradzili, tak zrobili.
Zamowili dwie whisky, wypili, odegrali scenke, barman ich wyrzucil i zakazal wracac. Odstawili ten numer w 19 barach. - Wiesz co? - mowi w koncu ten drugi - Zamienmy się rolami, bo mnie juz kolana bola...
- Stary, a co ja mam powiedziec? zgubilem parowke w trzecim barze...


Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest kurwa 3 rano !

arczon - 2009-09-24, 13:52

nie czytałem wszystkiego, ale w jednym motocykl jest gorszy i od Pań i od Panów.
Jak się coś nie uda - To zawsze będzie Twoja wina i nie zwsze wybacza błędy.

Amar - 2009-09-25, 14:56

kilka fotek na rozpoczęta jesień :)




arni - 2009-09-25, 15:19

moge sie zalozyc ze te laski nawet nie wiedza jak jedynke wrzucic albo gdzie jest sprzeglo :-P
ale za to pewnie lubia poszalec na gumie...albo bez

rysiu - 2009-09-25, 19:06

http://www.youtube.com/watch?v=gGA5xqrbLQM
Janusz - 2009-09-25, 19:26

Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona mówi do
> > męża:
> > - Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś
> > razem..
> > **********************************
> > 12 letnia córka pyta się mamy:
> > - Mamusiu! Co to jest orgazm?
> > - Nie wiem. Zapytaj taty...
> > **********************************
> > Pogrążony w smutku maż mówi do żony:
> > - Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na
> >
> > ciebie...
> > **********************************
> > Żona otwiera drzwi, a tam maż stoi z owca pod pacha i mówi:
> > - To jest ta świnia która posuwam!
> > Na to żona:
> > - Ty idioto! To nie świnia tylko owca !
> > - Zamknij się do owcy mówiłem !!
> > **********************************
> > W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego
> > żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on
> > otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:
> > - Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie...
> > - Tak kochanie.
> > - Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
> > - Oczywiście najdroższy !
> > - Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
> > - Tak kochanie!
> > - Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
> > - Och !!! - Tak mój kochany.
> > - Wiesz co ? Ty mi kurwa pecha przynosisz !
> > *************************************
> > Żona ocierając się zagaduje do męża:
> > - Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
> > - Nie teraz, jestem zajęty.
> > - Kochanie, no powiedz mi coś słodziutkiego...
> > - Naprawdę, teraz nie mam czasu.
> > - Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
> > - Miód !!! Do kurwy nędzy i odpierdol się wreszcie!
> > *************************************
> > Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu, żona
> > patrzy, a na pudle sporo jakiś znaczków informacyjnych.
> > - Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu? - pyta żona.
> > - To znaczy, że zakup trzeba opić.
> > *************************************
> > Spotykają się dwaj sąsiedzi na ulicy.
> > - Czy uprawiał sąsiad seks we troje ? - pyta jeden.
> > - Jeszcze nie - odpowiada zapytany.
> > - A chce sąsiad ?
> > - Oczywiście !
> > - To biegnij sąsiad do domu, a szybciutko...
> > **************************************
> > Żona oschle zwraca się do męża do męża:
> > - Mój drogi, idę założyć sprawę rozwodowa...
> > - Obydwoma rogami jestem za !
> > **************************************
> > Żona jak co dzień zaczęła narzekać mężowi:
> > - Zobacz kochanie jakie mam mały biust... co robić...
> > - Bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj między
> > piersiami...
> > - Myślisz, że to pomoże i urosną ?
> > - W przypadku dupy pomogło...
> > *************************************
> > Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
> > - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin
> > snu dziennie.
> > - A co z seksem ?
> > - Tylko z żona, bo wszelkie podniecenie
> > mogłoby pana zabić !
:lol:

SzafaTczew - 2009-09-26, 00:14

rysiu napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=gGA5xqrbLQM


widziałem to na vivie ale to jest żałosne ,, pozdrawiają mnie ścigacze i czopery dziewczyny machają na pasach'' co za głupota

arczon - 2009-09-26, 10:00

to jest "piosenka" na zmówienie.
REKLAMA

Amar - 2009-09-28, 14:04


RafałVFR - 2009-09-28, 15:48

http://foto.scigacz.pl/ga...cie_do_mety.jpg

To a pro po drugiego znaku :-)

Gablot - 2009-09-30, 15:05

Idzie nawalony facet ulicą i zastanawia się jak dojechać do domu.
Widzi stojącą taksówkę, ale ma przy sobie tylko 10 zł.
Pyta taksówkarza czy za dychę zawiezie go na ulicę Puławską.
Taksówkarz mówi, że nie ma mowy.
Pijaczyna poszedł na piechotę.

Następnego dnia facet już trzeźwy z pełnym portfelem kasy idzie na postój taksówek i widzi tego taksówkarza, że stoi na samym końcu kolejki taksówek.

Podchodzi do pierwszego samochodu i mówi:
Podwiezie mnie Pan za 10 zł na ul. Puławską i za 100 zrobi mi Pan loda ?
A taksówkarz mówi: czy Pan zwariował, spadaj Pan.
I tak mówi do każdego po kolei aż dochodzi do ostatniego i mówi:
Dam Panu stówę jak podwiezie mnie Pan na ul. Puławską, ale jak ruszymy pomacha Pan ładnie z uśmiechem do kolegów.
Uradowany taksówkarz zgodził się i z uśmiechem machając do kolegów pojechali na ul. Puławską.

Janusz - 2009-10-03, 16:46

DLACZEGO FACECI SA TACY FAJNI ?? :))) ,
bo :
1. Ich pupa nigdy nie jest czynnikiem decydujacym podczas rozmowy o
prace.
2. Ich orgazmy sa zawsze prawdziwe. Zawsze!
3. Ich nazwisko zostaje.
4. Garaz jest ich caly
5. Ich plany weselne troszcza sie same o siebie.
6. Mechanicy samochodowi zawsze mówia im prawde.
7. Gówno ich obchodzi, ze ktos nie zauwaza ich nowej fryzury.
8. Ta sama robota a wieksza placa.
9. Zmarszczki dodaja charakteru.
10. Nie musza opuszczac pokoju aby poprawic sobie krocze.
11. Suknia slubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.
12. Ludzie nigdy nie gapia sie na ich klatke piersiowa podczas
rozmowy.
13. Nowe buty nie tna, nie robia pecherzy, nie deformuja stóp.
14. Jeden nastrój, zawsze!
15. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.
16. Pieciodniowe wakacje wymagaja tylko jednej walizki.
17. Sami otwieraja sloiki.
18. Dostaja fory za kazdy przejaw troskliwosci.
19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trójpak.
20. Jesli maja 34 lata i sa samotni, nikt tego nie zauwaza.
21. Trzy pary butów w zupelnosci wystarcza.
22. Nie uzywaja podpasek.
23. Jesli inny facet przyjdzie na przyjecie w takim samym ubraniu,
moga zostac najlepszymi przyjaciólmi na wiele lat.
24. Nie musza znac nazw wiecej niz pieciu kolorów.
25. Nie musza sie zastanawiac, w która strone krecic nakretka czy tez
sruba.
26. Posiadaja dar niezauwazania zagniecen na ubraniach.
27. Ta sama fryzura potrafi przetrwac latami, a nawet dekadami.
28. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duze biodra.
29. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolor przez wszystkie pory
roku.
30. Manicure robia przy pomocy scyzoryka.
31. Zakupy Swiateczne dla 25 czlonków rodziny robia 24 Grudnia, w
kilka minut.
:-D

arni - 2009-10-04, 18:57

Janusz napisał/a:
19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trójpak.

...CHYBA W BIEDRONCE :lol:

MEGI - 2009-10-05, 09:22

Janusz napisał/a:
13. Nowe buty nie tna, nie robia pecherzy, nie deformuja stóp.


oj znam takich którzy mają 'takie' problemy ;-) :-D

Krzysiu789 - 2009-10-08, 12:14

Janusz napisał/a:
31. Zakupy Swiateczne dla 25 czlonków rodziny robia 24 Grudnia, w
kilka minut.
hahaha
Ańdzia - 2009-10-19, 12:28

http://www.youtube.com/wa...VFM&feature=fvw
arni - 2009-10-19, 12:53

www.sadistic.pl --> dobra stronka !!

dla tych ktorzy maja wieksze wymagania, wchodzic do dzialu "tylko dla doroslych" - nie chodzi o porno(aczkolwiek rowniez tam jest, jednak mozna je wykluczyc) ale o drastyczne sceny i rzeczy normalne inaczej :-) 8-)

Amar - 2009-10-21, 11:17

Kolunio 954 (18-10-2009 21:06)
siema
Kolunio 954 (18-10-2009 21:06)
slyszalem ze dobrze znasz sie na motocyklach
xxx (18-10-2009 21:07)
a no siema, troche sie znam, szczerze to jestem najzajebistszym mechanikiem w calej galaktyce. co sie dzieje?
Kolunio 954 (18-10-2009 21:07)
To spoko , napewno bedziesz wiedzial. Ponoc 954 ma komputer sterujacy, tak?
xxx (18-10-2009 21:08)
no mozna to nazwac kompuerem
Kolunio 954 (18-10-2009 21:09)
ok, bo jak tam gdzieś jest schowany komp to wiesz może jakie ma wejscie na RAM? bo mam 2x512 ddr2 DIMM od laptopa a w 2003r nie było tak szybkich komputerów jeszcze i moglbym pewnie zwiększyć moc motocykla.
Kolunio 954 (18-10-2009 21:15)
jestes tam? ha i pewnie cie zaskoczyłem moim pytaniem
xxx (18-10-2009 21:16)
no jestem, dopiero co z ziemi sie podnioslem. szczerze powiem Ci ze wiekszego kretyna od ciebie na tym swiecie to nie widzialem. gratuluje ziomus

rysiu - 2009-10-23, 00:11

http://www.youtube.com/watch?v=AN3Lxr17s9w
rysiu - 2009-10-23, 00:14

http://www.youtube.com/wa...ZQdmz6nlRA&NR=1 Warto się pośmiać :mrgreen:
arni - 2009-10-30, 13:22

najlepszy jakie znalazlem :-) ...endzoj

Dzwonek do drzwi, otwiera kobieta, widzi faceta i dwie trumny.
- To pomyłka.
- Żadna pomyłka, dzieci z kolonii przywiozłem.

Facet siedzi na korytarzu w szpitalu i czeka na narodziny swojego dziecka. Nagle z porodówki wychodzi lekarz trzymając dziecko. Facet uradowany zmierza w stronę lekarza, a tu nagle... łuppp! Lekarz rzuca
dzieckiem o ścianę. Facet patrzy z przerażeniem na lekarza i pyta:
- Ppanie...! Nno cco ppan...?!
A lekarz na to:
- Żartowałem! Zmarło przy porodzie.

Przychodzi rycerz do giermka z całą gębą zakrwawioną. Giermek pyta:
- Panie! To od miecza?
- Nie, od pochwy...

Ekspedycja ratunkowa została wysłana aby odnaleźć samolot, który rozbił się na szczycie góry. Ich celem było oczywiście uratowanie wszystkich ewentualnych ofiar katastrofy. Gdy wreszcie wspięli się na sam szczyt odnaleźli miejsce wypadku. Na pogorzelisku siedział sobie mężczyzna oparty o drzewo, obgryzający kość. Gdy wyssał już z niej szpik rzucił ją na ogromny stos innych kości i wówczas zauważył ekspedycję ratunkową.
- Mój Boże jestem uratowany! - krzyknął.
Członkowie ekspedycji wstrząśnięci patrzyli na miejsce katastrofy. Wszędzie poniewierały się obgryzione kości. Z całą pewnością znaleziony mężczyzna musiał zjeść wszystkich swoich towarzyszy. Widząc niemy zarzut w ich spojrzeniu mężczyzna krzyknął:
- Nie możecie mnie za to sądzić... Czy to źle że chciałem żyć?!
Na to szef ekspedycji odpowiedział:
- Nie mamy zamiaru osądzać cię za to, co było niezbędne do przeżycia. Ale ja p*#@!, twój samolot rozbił się dopiero wczoraj!!

Żebrak do eleganckiej kobiety:
- Nie jadłem od czterech dni...
Kobieta:
- Chciałabym mieć twoją siłę woli!

Żona do męża:
- Kochanie, umyj dzieciaka.
Po 10 minutach wchodzi do łazienki, a mąż trzymając niemowlaka za uszy, zanurza go w wannie.
- Coś ty zwariował?! Chcesz mu uszy oberwać?
- A co, mam się poparzyć??

- Dlaczego Murzyn ma białe dłonie?
- Bo jak go wędzili, to się trzymał drążka.

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko. Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada.
Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku... ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy!

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko. Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada.
Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku... ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy!

Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach
bikini i jedna mówi: "jak puścisz bąka, to ściągamy staniki". Gość zdziwiony
troszkę, niemniej bonga sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki.
Pojawiła się następna propozycja: "jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki". Gość: prrrruuuuuukkk. "A teraz jak puścisz serię bąków, to będziesz mógł nas podotykać". No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle słyszy: "Kowalski, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!"

Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego.
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- NO FU HILO MŁYMŁA!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i mówi do kolegi:
- Obsłuż klienta, idę do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu podać?
- Fofłose fu hilo młymła
- CZEGO!
- MŁYMŁA!
Sprzedawca woła kierownika:
- Panie kierowniku, może pan zrozumie czego chce ten Facet ?
Kierownik chcąc dać przykład personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mogę panu służyć?
- Hucze, FU HILO MŁYMŁA!
- Mógłby pan powtórzyć ?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO MŁYMŁA CHŚIAŁEM !
Kierownik przypomina sobie, że na zapleczu mają sprzątaczkę z wadą wymowy. Woła ją i tłumaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprzątaczka obsługuje klienta:
- Fucham chana ?
- Fu hilo młymła !
Sprzątaczka zważyła, spakowała, skasowała i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chciał ?
- No jah fo - fu hilo młymła.

Głuchoniemy przychodzi do apteki i chce kupić prezerwatywy. Ale w żaden sposób nie może porozumieć się z aptekarzem. Nawet na półce nie było wystawionych żadnych opakowań z kondomami. Klient wyciąga, więc narzędzie na ladę i kładzie 10-ęć złotych. Aptekarz patrzy, patrzy też wyciąga penisa na ladzie i też kładzie 10-ęć zł. Później chowa przyrodzenie, zabiera swój banknot i banknot głuchoniemego. Gość się zdenerwował, macha rękami przeklina w języku migowym.
A aptekarz na to:
- Jak nie umiesz przegrywać to po co się zakładasz?

W celi siedzą razem: gwałciciel, zoofil, pedofil, gerontofil, sadysta, nekrofil i masochista.
Gwałciciel:
- Eh, jak bym kogoś zgwałcił.
Zeoofil:
- Kotka na przykład.
Pedofil:
- Tak, tylko młodego, dwumiesięcznego.
Gerontofil:
- A potem poczekać jak się zestarzeje i jeszcze raz.
Sadysta:
- Aha, tylko łapy mu jeszcze połamać, przypalić troszkę.
Nekrofil:
- A kiedy umrze będzie najlepiej.
Masochista:
- Miau...

Jedzie chłop furmanką z sianem koło autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez głowy. Jedzie jeszcze kawałek i znowu wyprzedza go motocyklista bez głowy. Powtarza się to parę razy, aż w końcu chłop wola do baby:
- Stacha, kosa nam się przekrzywiła !

Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego. Po krótkim czasie ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu. Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku.
Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną:
- Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie!
Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głośny ale również i śmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radośnie:
NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej.

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, idzie idzie - a wilka nie ma. Szuka, woła, wilka ni widu, ni słychu. Głupia sprawa - myśli - bez wilka bajka nieważna. W końcu dotarł Cz. Kapt. do babci, ale tu też nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu być i ją zjeść - a tak to bajka może nie wyjść. Dzwonią po leśniczego. Leśniczy przyjechał w te pędy. Radzą co robić, wilka nie ma, bajka nieważna a dzieci słuchają... Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozłożony, prawie się nie rusza. Cała trójka skoczyła do niego:
- Hej, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest ?
- Dajcie mi spokój. Całą noc tańczyłem z Costnerem.

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
- A co ja mam powiedzieć ? Będę wracał sam...

Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra, to z przegranym zrobi co zechce. Wygrał pedał. Sadysta mówi:
- To pewnie mnie przelecisz ?
- Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta. Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę. Pedał ze strachem:
- Obetniesz mi ?
- Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę !

Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek (ten z przodu) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić ?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda.
Wściekły Franio zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką.
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić ?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda.
Zeżarł, a za chwilę:
- Rany Boskie oni z wiadrem wody idą. Co robić ?
- Pij Franiu pij, bo się wyda.
Wypił, i jak głupi rechocze. Pyta się Józek:
- Ty, Franek z czego tak rechoczesz ?
- Trzymaj się mocno Józiu. Oni byka prowadzą !

Co mówi żyd gdy wsiada do taksówki ?.
- Panie szofer, gazu !

arni - 2009-11-04, 12:03

Ciekawostki: Alkoholowe rekordy

Najmocniejszy alkohol wyprodukował w okresie międzywojennym Estoński Monopol Alkoholowy. Destylowany z ziemniaków alkohol miał moc 98 procent.

Piwo "Baz Super Brew" warzone przez Barrie Parish w browarze w miejscowości Somerby (hrabstwo Leics, Wielka Brytania) zawiera 23 procent alkoholu. Jest to najmocniejsze piwo na świecie.

Rekordowa cenę za lampkę wina zapłacono w 1993 roku. 100 gramów wina "Beaujolais Nouveau" w pubie "Pickwick" w Beaune (Wielka Brytania) kosztowało 1453 dolary.

Najdroższym alkoholem dostępnym na rynku jest "Springbank 1919 Malt Whisky", którego butelka kosztuje 10 800 dolarów, czyli ponad 43 000 złotych.

Pub "Mathaser" w Monachium jest w stanie pomieścić 5500 osób i sprzedaje dziennie 48 tys. litrów piwa.

26 lutego 1999 r. o godzinie 23.00 zebrały się jednocześnie w pubach, restauracjach i barach amerykańskich 197 843 osoby, żeby wznieść Wielki Toast Guinnessa.

22 listopada 1986 r. w San Francisco (Kalifornia, USA) odbyła się największa degustacja wina. Podczas degustacji sponsorowanej przez stacje telewizyjna KOED 4 tysiące osób wypiło 9 360 butelek wina.

W grudniu 1985 roku na aukcji w domu aukcyjnym "Christie" w Londynie za butelkę wina "Chateau Lafite", rocznik 1787, zapłacono 157 000 dolarów. Była to najcenniejsza butelka wina. W 1986 r. korek wpadł do środka butelki psując wino.

14,8 promila alkoholu we krwi miał Tadeusz S., który w 1995 roku jadąc samochodem, spowodował wypadek pod Wrocławiem. Wynik badania był tak nieprawdopodobny, że powtarzano je pięciokrotnie, zawsze z takim samym rezultatem. Mężczyzna zmarł kilkanaście dni później w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku.

Sąd w Manchesterze zabronił Georgowi Bestowi wstępowania do pubów na terenie Wielkiej Brytanii. Słynny były piłkarz Manchester United nie podjął kuracji przeciwalkoholowej, na która skierował go sąd.

Jolanta M., lat 40, w roku 1995 ustanowiła rekord świata kobiet. Badanie krwi przeprowadzone w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie wykazało, że ma 8,2 promila alkoholu.

Kazimierz M., góral z Nowego Targu, 38 razy ślubował czasową abstynencje w klasztorze księży jezuitów Na Górce w Zakopanem. Żadnej przysięgi nie dotrzymał...

W latach siedemdziesiątych na etykiecie duńskiej wódki pojawił się następujący napis: "Dawka śmiertelna - 4,5 promila alkoholu we krwi! Nie dotyczy Polaków i Rosjan".

Najmłodszym klientem w polskich izbach wytrzeźwień był pięcioletni chłopiec, u którego stwierdzono 1,4 promila alkoholu. Chłopca uratowano w szpitalu w Płocku w 1995 roku. Matka dziecka tłumaczyła, ze syn wypił wino zostawione przez gości.

Rekordzista przebywał w warszawskiej izbie wytrzeźwień 152 razy w 1999 roku. I nie zapłacił ani grosza. W sumie jest winien izbie 70 tys. zł.

Kierowca autobusu miejskiego w Raciborzu wiózł pasażerów, mając we krwi 4 promile alkoholu.

W 1977 r. w 57 polskich izbach wytrzeźwień zatrzymano 500 tys. osób.

Najstarszym klientem w Izbie Wytrzeźwień w Warszawie przy ulicy Kolskiej był 86 - letni mężczyzna. Najstarsza kobieta miała 61 lat.

Lekarze pracujący w warszawskim "żłobku" wspominają mężczyznę, który upił się wraz ze swoim psem wilczurem. Obaj nie mogli utrzymać się na nogach. Pan dochodził do siebie w izbie, a psa odwieziono do schroniska na Paluchu.

Pijany kierowca przywieziony do poznańskiej izby wytrzeźwień zjadł wszystkie pieniądze, które miął przy sobie (około 500 zł). Bał się, że zostanie okradziony przez sanitariuszy.

W 1996 roku patrol policyjny na jednym z podwórek przy al. Niepodległości w Warszawie znalazł pijaną dziesięciolatkę. Analiza wykazała we krwi dziewczynki aż 2,25 promila alkoholu.

Pewna 17-letnia dziewczyna z Warszawy była w izbie wytrzeźwień 20 razy w ciągu jednego roku.

Niemiecki pisarz Ernst Junger uważał czerwone wino za eliksir długowieczności. Codziennie wypijał 3 litry trunku. Zmarł w wieku 103 lat.

Statystyczny mieszkaniec Rosji wypija rocznie 14,1 litra czystego spirytusu. Najwięcej na świecie.

W Polsce na jednego mieszkańca przypada rocznie 11 litrów czystego spirytusu.

Prawie 2,5 promila alkoholu we krwi miał Paweł S., 43-letni maszynista pociągu relacji Braniewo - Elbląg. Pomocnik maszynisty Zbigniew R. miał 3 promile.

W Suchedniowie (koło Koszalina) w 1995 roku dwóch trzydziestolatków stanęło do konkurencji. Każdy z nich wypił w ciągu 10 minut 10 setek wódki. Wygrać miał ten, który szybciej dobiegłby do baru. Pierwszy padł za progiem baru i zmarł. Drugi ze zwycięstwa cieszył się w szpitalu.

Agencja Reutera 24 marca 1992 r. jako wiadomość dnia rozpowszechniła na całym świecie informacje, ze potrącony przez samochód mężczyzna idący środkiem drogi do Nowogardu Bobrzańskiego miał we krwi 7,2 promila alkoholu.

W Warszawie codziennie policja łapie 50-150 kierowców jadących na popularnej "bańce".

Nad lotniskiem w Krepsku (koło Piły) pilot samolotu Zlin-124 pokazywał swoje umiejętności pasażerowi. Popisową akrobacje wykonał na niskim pułapie. Samolot pionowo wbił się w ziemie. W zwłokach pilota ustalono 3,7 promile.

Jan S. z Warszawy esperal miał wszywany 44 razy.

Winston Churchill, będąc szefem brytyjskiego rządu, codziennie wypijał butelkę szampana, butelkę wina, butelkę koniaku i butelkę whisky. Podobno nikt nie widział Churchilla pijanego. Dożył 90 lat.

Spośród ośmiu Amerykanów laureatów literackiej Nagrody Nobla - pięciu było nałogowymi alkoholikami: William Faulkner, Ernest Hemingway, Eugene O’Neill, Sinclair Lewis i John Steinbeck.

W listopadzie 1994 roku Jan M., 33-letni mieszkaniec Elbląga, zapił się na śmierć - 15,9 promila alkoholu we krwi. Rekord Polski.

Podczas spektaklu "Don Kichota" w Teatrze Polskim w Poznaniu pijany aktor grający Sancho Panse nie mógł wypowiedzieć słowa oraz potykał się o własna kopie. Po pierwszym akcie przerwano spektakl - jak oświadczono publiczności - "z przyczyn technicznych".

Pijana 35-letnia Jolanta G. podczas mszy świętej w kościele w Ostrowie Wlkp. Podeszła do ołtarza, zjadła hostie i próbowała wypić przygotowane do liturgii mszalne wino.

Pijani polscy kierowcy odbywają w ciągu roku około 120 mln kursów, pozbawiając w tym czasie życia prawie 2 tys. osób.

W 1995 roku pewien woźnica ze Szczecina całkiem dobrze radził sobie z wozem i końmi mimo 7 promili alkoholu w organizmie. Po dwóch dniach odtruwania miał we krwi ciągle 2,8 promila.

Tadeusz K. z Kudowy Zdroju przeniósł przez Polsko-Czeską granicę w ciągu jednego miesiąca 3011 butelek alkoholu.

Na mocy ustawy z 1959 roku pędzenie bimbru w Polsce było zagrożone kara pozbawienia wolności od 2 do 5 lat.

Polacy piją wszystko, co zawiera alkohol, z wyjątkiem asfaltu i smoły.

Rocznie z powodu zatruć alkoholem przebywa w szpitalach w Polsce ok. 2300 osób. Spośród nich średnio 500 umiera z powodu zatrucia glikolem etylenowym (płyn borygo i tym podobne wynalazki).

Grzegorz R., mieszkaniec Sandomierza, zmarł w 1992 roku po popisowym wypiciu duszkiem butelki wódki. "Patrzcie, jak się pije do dna" - krzyczał do swoich kolegów. Po wypiciu "z gwinta" padł na ziemie i zmarł.

Paweł B., osiemnastolatek z Wrocławia, wypił litr piwa w 4,5 sekundy, poprawiając o 0,1 sekundy dotychczasowy rekord świata.

10 lipca 1999 r. w Wiśle pobito rekord świata w ilości wypitego piwa przez 5 osób w ciągu 15 minut. Drużyna z Wisły wypiła 18 litrów piwa.

Władysław Siekowski z Gołdapi w ciągu 18,07 sekundy wypił 3 półlitrowe piwa. Rekord został ustanowiony 21 maja 2000 r.

Zbigniew M. z Wrocławia odsypiał pod domem wielkie picie, gdy nagle spadla na niego kobieta. Dla 30-letniej Zofii S. upadek z trzeciego piętra zakończył się śmiercią. Zbigniew M. od tego czasu nie pije alkoholu.

W Łodzi dwaj bezrobotni produkowali "armeński koniak", w mieszaninie alkoholu i wody rozpuszczając karmel i brązowa pastę do butów.

W Polsce 78 procent zabójstw popełnianych jest po alkoholu.

Jan G. z Siemianowic od 10 lat pije borygo, bo jak powtarza: "Po borygo sie nie rzygo".

arni - 2009-11-04, 12:10

Pamiętniki: Pamiętnik żony viagrożercy

TEKST PRZEZNACZONY TYLKO DLA DOROSŁYCH ODBIORCÓW!

Dzień 1.
Dzisiaj świętowaliśmy 25 rocznicę naszego ślubu. W sumie świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

Dzień 2.
Dziś wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem i, że chce, abym dowiedziała się o tym pierwsza. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam?

Dzień 3.
To małżeństwo przeżywa poważne kłopoty. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby!

Dzień 4.
Zdarzył się cud! Jest coś, co nam pomoże! Viagra! Powiedziałam mu, że jeśli zażyje Viagrę, wszystko będzie tak, jak w naszą noc poślubną. Myślę, że zadziała. Zamieniłam mu Prozac na Viagrę, spodziewając się podnieść nie tylko jego nastrój.

Dzień 5.
Błogość! Absolutna błogość!

Dzień 6.
Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdy ciągle to robimy. :)

Dzień 7.
Wszystko mu się kojarzy z jednym! Na przykład wczoraj w mięsnym sklepowa mówiła coś na temat grubej kiełbasy, a Zdzisław wziął to do siebie. Muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam tak szczęśliwa.

Dzień 8.
Sądzę, że wziął zbyt dużo przez weekend. Zamiast skosić trawnik, eksperymentował z "nowym przyjacielem" jako wykrywaczem kłamstw. Jestem już trochę obolała.

Dzień 9.
Nie miałam kiedy napisać. Mógłby mnie dopaść.

Dzień 10.
Dobra, przyznaję się. Ukrywam się. Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky! Co mam robić? Czuję się kompletnie załamana...

Dzień 11.
Żyję z czymś w rodzaju skrzyżowania Murzyna z wiertarką udarową. Obudziłam się dzisiaj rano dosłownie przyklejona do łóżka.. Nawet pachy mnie bolały. On jest kompletną świnią.

Dzień 12.
Żałuję, że nie jest homoseksualistą. Nie robię makijażu, przestałam czyścić zęby, ba, nawet już się nie myję. To na nic. Nadal przychodzi! Nawet ziewanie stało się niebezpieczne...

Dzień 13.
Zawsze gdy zamykam oczy, Zdzisław podstępnie atakuje! To jak pójście do łóżka z pędzącym pociskiem. Ledwie chodzę. Jeśli znów wyskoczy z tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

Dzień 14.
Zrobiłam już chyba wszystko, by przystopował. Nic nie skutkuje. Nawet zaczęłam ubierać się jak zakonnica, ale wydaje mi się, że jest jakby jeszcze bardziej napalony. Pomocy!

Dzień 15.
Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele w ogóle już nas nie odwiedzają. Ubiegłej nocy powiedziałam mu "pieprz się" i zrobił to.

Dzień 16.
Drań zaczął narzekać na bóle głowy. Mam nadzieję, że "duża rzecz" wreszcie eksploduje. Zasugerowałam mu odstawienie Viagry i zażywanie Prozac'u.

Dzień 17.
Podmieniłam pigułki ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... O matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!!

Dzień 18.
Wrócił na Prozac. Kawał lenia, przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce i oczekuje, bym mu gotowała, sprzątała, podawała piwo, prasowała koszule...

Błogość. Absolutna błogość!!!

Ańdzia - 2009-11-07, 14:57

W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i placze.
- Dlaczego placzesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziala, ze jak ktos nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
- I co? Nie mozesz zrobic...
- Ja zrobilem, ale Wojtek mi ukradl !!!


Na wykladach, starszy juz profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecnosc na zajeciach mogla byc usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarl ktos z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z konca sali dobiega glos:
- Panie profesorze, a jezeli ktos jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cala sala wybucha smiechem, a profesor po krótkim namysle mówi:
- W twoim przypadku, to mozesz po prostu pisac druga reka.



Koles poznal dziewcze w klubie, wyladowali u niego i wiadomo co dalej...
Laska po wszystkim mówi:
- Ale czad, jak ty to robisz? Mozesz jeszcze raz?
Koles na to:
- No pewnie, ale musze sie zdrzemnac 10 min, a Ty w tym czasie trzymaj mnie obiema rekami za czlonka.
Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - i co? Dasz rade? Koles bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc.
Ona znowu:
- Mozemy powtórzyc?
- Tak, tylko sie przespie 10 min, a Ty trzymaj mnie za czlonka, tylko obiema rekami.
No i znowu ogien i tak do rana.
Rano panna sie pyta:
- Wiesz co, ale powiedz mi, o co chodzi z tymi rekami? W czym Ci pomaga to trzymanie za czlonka?
On - W sumie bez tego tez dalbym rade, ale wiesz, slabo Cie znam, jeszcze bys mi chate okradla... :-P

Janusz - 2009-11-08, 11:41

Męskie żarty

-Doktorze, swinie nie chca żreć!
-Cóż, musi je pan wziasc do lasu i przelecieć, to dobrze na nie
wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował swinie do Żuka,
wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
-Panie doktorze, dalej nie chca żreć.
-Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował swinie do
Żuka, wywiózł noca do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył
się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
-Wstawaj, stary! Wstawaj!
-Co?
-świnie!
-Żrą??
-Nie! Siedzą w Żuku i trabia.
-----------------

Mówi żona do męża
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola

----------------------------
Szczęsliwa żona do męża:
- Kochanie, nasz synek już chodzi!
- Tak? To niech wyniesie smieci.

--------------------------------

Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniadze z kasy po czym
podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałes co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił.
Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.
--------------------------------------------

Trofeum
Mysliwy zaprosił swoich kolegów i chwali się swoimi trofeami:
- Oto skóra niedzwiedzia upolowanego na biegunie południowym, tu dzik z
borów tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce. Koledzy patrza, a na
srodku sciany wisi głowa kobiety.
- A to co?
- To jest moja tesciowa.
- A co ona taka usmiechnięta?
- Cały czas myslała, że żartuję..


:lol:


----------------------------------------------------
Zaproś rodzinę. Zbierz znajomych. Zrób spotkanie!
http://klik.wp.pl/?adr=ht...gata.pl&sid=673

rysiu - 2009-11-11, 08:37

COś z DZieciństwa
arni - 2009-11-13, 11:32

"Oczywistym jest, że motocykliści pozdrawiają się mijając poprzez gest podniesienia dłoni. Przeważnie.
Znamy jednak przypadki, kiedy 'inni' nie odmachują nam pomimo widocznego gestu z naszej strony.
Oto powody, dla których 'inni' moga nie chcieć nas pozdrowić.

1. właściciele Harleya nie machają, bo:
- gwarancja wygasa wówczas, gdy pozdrowią użytkownika nie amerykańskiego produktu,
- ciężkie skóry z tłustymi bolcami i frędzle uniemożliwiają podniesienie dłoni,
- z zasady nie odmachują motocyklistom, którzy spłacili już dawno kredyty na swoje 2oo,
- boją się wibracji kierownicy po choćby chwilowym jej puszczeniu,
- podmuch powietrza może zdmuchnąć ich tatuaże,
- z powodu wibracji ponowne złapanie kiery może zająć wieczność,
- właśnie odkryli, że H.onda ma ponad 60% udziałów w H-D,
- od czasu przegranej aukcji komorniczej na H-D nienawidzą wszystkich, którzy w ogóle podnoszą rękę,
- Rolex może zamoknąć,
- ktoś może ukraść odpadającą klamkę,
- uzywa ciągle 10 palców przeliczając stale rosnące wydatki na naprawę H-D,
- właśnie polerują pokrywę filtra powietrza.

2. właściciele Goldwingów nie machaja, bo:
- zgodnie z instrukcją mogą puścić kierownicę wówczas, gdy motocykl nie porusza się, kluczyk jest wyjęty ze stacyjki, centralna nóżka opuszczona i wyłączone radio,
- mają przycisk na desce rozdzielczej - automatyczne pozdrawianie,
- właśnie zasnęli jadąc,
- są za starzy i nie mają siły,
- właśnie mają telefonferencję z brokerem z City,
- mama zabroniła machać do obcych,
- są zbyt zajęci przeliczaniem lampek na choince,
- właśnie układają płyty CD w schowku,
- podniesiona ręka zakłóca fale odbiór fal TV,
- odkładają kubek po kawie do zmywarki,
- z powodu Alzheimera nie pamiętają, co robić gdy ktoś macha,
- po machaniu nie moga znaleźć kierownicy pośród przycisków, przełączników i dźwigni,
- ciągle machają, ale nikt nie widzi zza owiewek

3. kierowcy superbików nie machają, bo:
- sa tak pochyleni za owiewkę, że nie widzą nic poza zegarami,
- podniesienie choćby palca zmieni aerodynamikę i obniży prędkość o 3 km/h,
- właśnie zmodyfikowane super światła oślepiają ich samych,
- właśnie robią wheelie i nie widzą drogi,
- właśnie robią stoppie i nie widza drogi,
- właśnie znów wyprzedzają,
- właśnie osiągaja prędkość światła i masa właśna wzrasta tak, że nie moga ruszyć choćby palcem,


Ogólne rulez pozdrawiania:
- nigdy nie pozdrawiasz kierowcy dwóch kółek z silnikiem < 250cc - to nie jest motocykl,
- jeśli przez nieuwage pozdrowisz kierowcę skutera tracisz twarz i szacunek do samego siebie,
- jeden wyjątek - moto zabytkowe
- zawsze pozdrawiasz zabytki z szacunkiem i podziwem bez względu na pojemność silnika i fakt, że objeżdżani są przez bardziej doświadczonych i lepszych technicznie riderów.

łysy - 2009-11-26, 11:22

Przychodzi mucha do sklepu :
- Poproszę dwa kilo kupy.
- Co??
- Gówno.

Seba - 2009-11-27, 15:35

troche telewizyjnej beki :arrow: KLIK
Ola - 2009-12-03, 16:47

http://www.youtube.com/watch?v=88O-gH-zu-w
Robson - 2009-12-04, 15:43

Rozmawiają trzy przyjaciółki. Jedna z nich mówi:
- Czy wy wiecie, że jak kocham się z moim Józkiem, to on ma bardzo zimne jajka?
Na to druga:
- No, mój Staszek też ma zimne jajka podczas kochania.
Na to trzecia:
- A ja to nawet nie wiem, ale sprawdzę.
Na drugi dzień spotykają się, a ta trzecia ma podbite oko. Koleżanki pytają:
- Co ci się stało?
- Kocham się z moim starym, chwytam go za jajka i mówię: "Stary! Ty masz tak samo zimne jajka jak Józek i Staszek".

W domu wybuchł pożar. Żona z mężem wybiegli na ulicę czekając na straż pożarną.
- Nie ma tego złego... - Mówi zona. - Po raz pierwszy od dziesięciu lat wreszcie wyszliśmy gdzieś razem...

Klasyczna sytuacja: mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położył się spać. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż się budzi:
- Kto tam?
- Mol
- A futro?!
- W domu sobie zjem!

W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...

Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty. Gospodarze
zachwalają:
- Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzić...
- O, to świetnie, bo nasz syn je, brudzi i rucha...


Wymyślili Japończycy alkohol 3000%. Sami nie odważyli się próbować,
postanowili przeprowadzić testy na Rosjanach. Daleko nie mieli...
Spotkali chłopa, który ciągnikiem pole orał. Zaproponowali:
- Może chcesz darmowej wódeczki chlapnąć
Facet się zgodził. Wypił szklankę, drugą, siadł z powrotem na ciągnik i
pojechał dalej, jakby nigdy nic. Za chwilę zatrzymał się, wyskoczył na
pole, poturlał się po ziemi i wsiadł z powrotem. Przejechał kawałek i znów
zatrzymał się, wyskoczył, poturlał się i wsiadł. Sytuacja powtórzyła się
jeszcze kilka razy, więc Japończycy postanowili zrobić rozeznanie:
- Cóż to, niedobra wódka?
Na co rolnik:
- Wódka w porządku. Ale jak tylko beknę, to kufajka się zajmuje ogniem...

Idzie dwóch facetów ubranych w identyczne, czarne, długie do kostek płaszcze.
Po czym poznać że jeden z nich jest ze wsi??
Ten ze wsi ma płaszcz wpuszczony w spodnie.

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.

tomek24 - 2009-12-04, 18:17

http://www.youtube.com/wa...feature=related
tomeksv - 2009-12-04, 18:22

http://www.youtube.com/wa...feature=related
arni - 2009-12-04, 19:02

hehe dirty girls ;-)
Amar - 2009-12-04, 22:07

Same suzy he, he
tomeksv - 2009-12-05, 11:33

Amar napisał/a:
Same suzy he, he


wlasnie...dziwne nie???jak ktos napisal"jedyna sluszna marka"...bez urazy...

Adbin - 2009-12-05, 12:26

Wszystkim zagorzałym Suzukowcom proponuje obejrzeć tabele wyników wyścigów TT na wyspie Man.
Potem tabele wyników MOTO GP

Buhahaha :-P

;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-)

bartosik - 2009-12-07, 22:08

http://www.joemonster.org...lego_miasteczka CIEPŁY MOCZ
rysiu - 2009-12-08, 01:03

Ciepły mocz nie jest zły :evil:
Adbin - 2009-12-08, 22:30

Dla wszystkich tych którzy mają problem z transportem swieżo zakupionego moto:


Pati - 2009-12-08, 23:49

w życiu nie wpadlabym na taki sposób hehe :)
Kuraś - 2009-12-09, 06:17

Cel uświęca środki ;)
arni - 2009-12-10, 07:50


ja nie znam nikogo co 300km/h jezdzi :-) ale 299 to juz co innego

dejv - 2009-12-10, 10:36

poprostu licznik stanął na 299 bo obrony jeszcze minimalnie poszły w górę;p
bartosik - 2009-12-14, 14:02

http://paa.pl/honda_fireb...-756178989.html KONKRETNE OGŁOSZENIE
Pati - 2009-12-14, 14:14

ludzie maja pomysly... heh :)
dejv - 2009-12-14, 16:12

hahaha. juz długo nie było takeigo ogloszenia;p
dejv - 2009-12-14, 16:28

http://www.smog.pl/txt_gf...ebszych_boskie/
lepiej uważać na sumach :)

dejv - 2009-12-14, 16:51

ameryka
Angie - 2009-12-15, 16:52

oj dejv, Ty sie do roboty wez i cos pozytecznego dla spoleczenstwa zrob, a nie hehe :mrgreen: ;-)
Amar - 2009-12-15, 17:39

a nie... swoje zdjęcia nam tu wrzucasz;P
Angie - 2009-12-15, 17:43

:lol:
dejv - 2009-12-17, 09:21

http://www.smog.pl/txt_gf...aj_prezerwatyw/

http://www.smog.pl/wideo/...test_motocykla/ --> prawie jak Red Bull X-Fighters :shock: :mrgreen:

Angie - 2009-12-17, 15:15

:mrgreen:
Tarpan - 2009-12-18, 08:38

jesteś nadawcą czy odbiorcą tej wiadomości ;-) ?
Angie - 2009-12-18, 10:21

no tak sie zdarzylo, ze odborca hehe, mialam tylko na moment pozostawic auto, ale sie przedluzylo i o hehe :lol:
łysy - 2009-12-18, 16:26

Coś na sylwestra

http://gadzetomania.pl/20...e-rakiet-wideo/

łysy - 2009-12-18, 16:31


Angie - 2009-12-18, 16:55

:-D
Amar - 2009-12-18, 18:12

Wyrzutnie są kapitalne! Może na nowy sezon się uzbroimy, co? He, he
Sid - 2009-12-19, 12:27

Jak bedziesz skladal wyrzutnie to jeszcze jedna dla mnie. Kupie sobie gmole to bedzie na czym zamontowac:)
CYC - 2009-12-20, 18:07

Jak zamówić pizzę

1. Zakończ rozmowę mówiąc jak w filmie: Proszę pamiętać, nigdy nie było tej rozmowy.

2. Powiedz, że na drugiej linii masz konkurencyjną pizzerię i wybierzesz tą, która zaoferuje niższą cenę.

3. Odpowiadaj na pytania pytaniami.

4. Używaj bardzo mądrych słów. (Np. Wszystkie inne półprodukty to są imponderabilia).

5. Zażycz sobie, żeby tym razem ciasto było na wierzchu

6. Złóż swoje zamówienie śpiewając na melodię swojej ulubionej piosenki (wskazany heavy metal).

7. Przeliteruj wszystkie składniki (Np. oliwki - O jak Olgierd, L jak Leon itd.).

8. Jąkaj się na literze "P".

9. Zapytaj się przyjmującego/przyjmującą zamówienie, jak jest ubrany/ubrana.

10. Powiedz przyjmującemu/-jącej zamówienie, że jesteś w depresji i po prostu chcesz z kimś pogadać.

11. Zmieniaj ton głosu co 5 sekund.

12. Zacznij od słowa: Chciałbym..., później uderz się w policzek i powiedz: Nie chciałbyś!

13. Zapytaj się, czy wypożyczają pizzę.

14. Zapytaj, czy możesz zatrzymać pudełko po pizzy. Kiedy usłyszysz, że tak - odetchnij z ulgą.

15. Poproś o wstrząśniętą, nie mieszaną.

16. Poproś, żeby upewnili się, że wszystkie dodatki są naprawdę martwe.

17. Naśladuj głos przyjmującego/-jącej zamówienie.

18. Powiedz, że masz urodziny i że fajnie by było, gdyby dostawca ukrył się gdzieś, a kiedy wyjdziesz do niego ma wyskoczyć i krzyknąć: NIESPODZIANKA!

19. Zamów tylko jeden kawałek.

20. Zapytaj o tego kogoś, kto przyjmował twoje zamówienie ostatnio. Powiedz, że był dużo milszy.

21. Spróbuj mówić pijąc coś.

22. Zacznij od słów: O tym jak zamawiałem pizzę. Ujęcie 1. Akcja!

23. Zapytaj o serwis, gwarancję i możliwość wymiany pizzy.

24. Zacznij od wypowiedzenia dzisiejszej daty, a potem powiedz ze smutkiem: To może być moje ostatnie zamówienie...

25. W środku zamówienia powiedz Mógłby pan (Mogłaby pani) chwilę zaczekać? i odejdź od telefonu na jakieś 5-10 minut.

26. Jako pierwszy dodatek podaj pieczarki, a na końcu rozmowy wyraźnie powiedz: Tylko bez pieczarek proszę! Rozłącz się zanim poproszą cię o doprecyzowanie.

27. Kiedy usłyszysz cenę powiedz: Ojej! To brzmi strasznie skomplikowanie, a ja tak nie lubię matematyki.

28. Targuj się.

29. Spróbuj zamówić ubezpieczenie na życie.

30. Zapytaj się, ile zwierząt musiało zginąć, by zrobić tę pizzę.

łysy - 2009-12-20, 21:15




Ola - 2009-12-20, 21:50

te ostatnie najlepsze hahah .
szuras - 2009-12-20, 23:14

najlepszy prosiaczek ;-) pewnie z grypą
dejv - 2009-12-21, 09:21

zamawianie pizzy dobre heheh i reszta też
tomeksv - 2009-12-21, 17:20

poczytajcie to http://www.ratunku-co-rob...73376,link.html
dejv - 2009-12-22, 02:44

odpowiedzi zajebiste hehehe
Angie - 2009-12-23, 09:26

ja tam nic do policjantow nie mam, ale takie znalazlam ;-)
Amar - 2009-12-23, 12:53

Dobre:)
łysy - 2009-12-23, 13:40




dejv - 2009-12-24, 11:06

W tym roku Kevin znów SPĘDZI WIGILIĘ SAM W DOMU!!!
szkil - 2009-12-28, 19:36

http://moto.allegro.pl/it...rwona_r_52.html

Opis kurtki- kurtka firmy dainese, prac w 40 stopniach recznie :-D

Kuraś - 2009-12-28, 21:10

W tym przypadku siła i rozsądek nie idą w parze :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=ilcx_czkOF4

Ponure wizje
http://www.youtube.com/watch?v=P9qpfD8fPdE

Jolanta R bierze kąpiel :mrgreen: :mrgreen:
http://www.youtube.com/wa...K4QNpDjpCY&NR=1

rysiu - 2009-12-31, 16:02

STYMULATOR
arczon - 2009-12-31, 19:30

ZNACZENIE IMION
Znalezione na forum VFR, szkoda, że nie ma damskich i z góry przepraszam urażonych.
"ADAM - nudny i ma małego pyrdka, suchar, nie myje uszu
ADRIAN - ogląda kreskówki, a gdy nikt nie patrzy, biega w damskich ciuszkach
ALBERT - uroczy i śmieszny, ale niestety pedał
ALEKSANDER - ładnie i mądrze mówi, łasy na łapówki
ALFONS - imię instytucja, niedomyty, ulizany krętacz
ALFRED - zawodowiec w dziedzinie masturbacji
ALOJZY - oślizgły typ, pewnie zoofil
AMBROŻY - samotnik z brodą, miejscowe dziwadło
ANDRZEJ - wie co w życiu najlepsze, jada wieprzmaki, chodzi jak gej
ANATOL - od urodzenia łysy i w pinglach, szuja
ANTONI - nudny i wali mu z pod pachy, często bezrobotny
ARKADIUSZ - pierdoła, myśli że go wszyscy lubią, a w rzeczywistości jest na odwrót
ARNOLD - mięczak i ciota, nosi damską bieliznę
ARTUR - miły, koleżeński, pomaga innym, totalny frajer
BARNABA - dobre imię dla osła, uczynny, miły wieśniaczek
BARTŁOMIEJ - myśli że jest cwany, ale nieświadomie daje wszystkim dupy
BARTOSZ - pustak jakich mało, ale dupy na niego lecą, śmiertelnie boi się robactwa
BAZYLI - totalny zakręt z zadupia, straszny nudziarz
BENEDYKT - straszny lamus, zazwyczaj ksiądz
BENJAMIN - żyd z koszernym fiutem, nigdy nie porucha
BŁAŻEJ - dziecinny i nudny, pracuje na trzy zmiany
BOGDAN - typowy polaczek, lubi się najebać i dać komuś w mordę
BOGUSŁAW - twardy .q.w., dupy się do niego kleją
BONIFACY - dobre imię dla kota, straszny z niego ciułacz i sknerus
BORYS - wbrew pozorom, ląduje pod stołem po pierwszym piwie
BOŻYDAR - niesłychany sztywniak, wcześnie chodzi spać
BRONISŁAW - totalny lamus, zwykle mistrz gminy w oraniu pola
BRUNON - zacny człowiek, pierdoła w stosunku do dziewczyn
CEZARY - .q.w.ący i dziecinny arogant, ma .j.b.n. imię
CYPRIAN - romantyczna dusza, pisze wiersze, do końca życia prawiczek
CYRYL - okoliczna menda, wyrucha cię do cna, a ty nawet się nie zorientujesz
CZESŁAW - fajny kumpel, jak przezwyczisz się do jego ch...j* imienia
DAMIAN - osiedlowy cwaniaczek, jezdzi do dupy za miasto, niedokochany
DANIEL - uroczy gość, ale brzydal, sypia z facetami
DARIUSZ - paser i krętacz, interesy z nim to przyjemność (tylko dla niego)
DAWID - osiedowy kutafon, uwielbia kartofle i nigdy nie zamyka ryja
DIONIZY - mądry facio, ale za duży sztywniak
DOMINIK - frajer, wpieprza czekoladę kilogramami i zapycha kibel
EDMUND - dobry z fizy, marszczy freda na klopie
EDWARD - chciałby dużo poruchać, ale nie może, bo jest frajer
EDWIN - Cicha woda, ma dużego pytona, ale laski go nie dostrzegają
EMIL - kumpel z zadupia, przyjeżdza do miasta poruchać miejscowe panienki
ERNEST - Z pozoru spoko facet, ale debil jak dłużej pogadasz
ERWIN - straszny .q.w., dla kasy sprzedałby własną matkę
ERYK - regularnie targa dziada, dużo podróżuje
EUGENIUSZ - wstydliwy na trzeźwo, po pijaku przerżnie nawet drzewo
FABIAN - przystojny, ale w gruncie rzeczy frajer
FELICJAN - straszny narcyz, z pozoru pedał, chociaż w rzeczywistości też gej
FELIKS - twardy skurczybyk, umie dać po gębie, zaliczył każdą babę w swojej wsi
FERDYNAND - zgrywa szlachcica, ale to zwykły wieśniak
FILIP - domowy cwaniaczek, ciągle tnie na komputerze, straszny leszcz
FLORIAN - sprzedaje warzywa na bazarze, syn kominiarza
FRANCISZEK - krępa ciapa, często w okularach, wygląda jak borsuk
FRYDERYK - tępak z siłowni, obżera się w mc'donaldzie
GABRIEL - szaleniec, dużo gada, ale same głupoty, strasznie pobożny
GODZISŁAW - ma wielgachną pałę, ale nie potrafi zrobić z niej użytku
GRZEGORZ - tęgi frajer, mieszka na wsi i wali mu z gara, postrach krów w oborze
GUSTAW - szlacheckie imię, wpieprza chleb ze smalcem
HIERONIM - tępy szpanerek, regularnie męczy bena
HILARY - lubi dupy z małymi szparkami, chodzi w pinglach
HIPOLIT - zboczeniec, lubi się obnażać przed dziećmi
HENRYK - cnotliwy i szlachetny, ma słabość do najtańszych jaboli, niedogolony
HORACY - dobre imię dla konia, końskiego ma też fiuta
HUBERT - dużo gada, ale w gruncie rzeczy spoko kumpel, lubi polować
IGNACY - rzadkie imię i zacne, ale to pedofil
IGOR - cwany .q.w., wie jak robić ciemne interesy
ILDEFONS - przystojny, czuły, romantyczny zoofil
IRENEUSZ - tęgi burak, obżera się na kolację, śmiesznie biega, pedał
IZYDOR - Bezrobotny, ale nie umie pić, zwykle zbiera złom
JACEK - Wstydliwy i spokojny, rzadko myje nogi, lubi podglądać gołych chłopców
JAKUB - Dobre imię dla chomika, twardy .q.w., każdemu nakopie, mimo że żyd
JAN - samotnik, lubi torturować zwierzaki (najzęściej pytona)
JANUSZ - Wąsaty k....s, myśli że wszystko wie, jeździ polonezem
JAROSŁAW - spokojny gość, lubi poruchać starsze panie
JEREMIASZ - twardziel, żydowski charakter, żyłka do ciemnych interesów
JERZY - Brzydal, brzydal, brzydal, do tego śmierdzi mu z pod pachy
JOACHIM - żydowskie imię, żydowski charakter, straszny sknera
JOE - okropny, wstrętny i bezczelny typ, pije kawę bez cukru
JONASZ - smakosz śledzi, rzadko się myje, śpi w skarpetach
JÓZEF - robotnik z fabryki, chleje jak słoń, jeździ komarkiem, ale to równy facio
JULIAN - Zniewieściały pantofel, mistrz w zmywaniu naczyń
KACPER - myśli że jest sexowny, straszny pozer, leszcz na liścia
KAJETAN - dobry pływak, kocha wodę, popuszcza w majty
KAMIL - paker, dobry kierowca, idiotycznie się śmieje
KAROL - myśli że jest cwany, ale to dupa na posyłki
KAZIMIERZ - lubi poruchać wiejskie laski, zjada pomidorówkę, pierdzi przy jedzeniu
KLAUDIUSZ - łysy pedał, myśli że jest spryciarz, a tak naprawdę straszny frajer
KLEMENS - dobre imię dla kota, śmierdzący dziad i totalny frajer
KLEOFAS - patrz alfons, do tego zamulacz
KONRAD - twardziel, ale ma małego kutasa, wali tylko od tyłu
KORNEL - cwaniaczek z nocnego, ma małego ptaka, ale rucha często
KRYSPIN - rozpieszczona ciapa, mimo że ma kasę, laski go olewają
KRYSTIAN - robi w supermarkecie, straszna złotówa, zamulacz
KRZYSZTOF - równy chłop, żłopie piwsko hektolitrami i kradnie w delikatesach
KSAWERY - słucha muzyki poważnej, lubi skórzane ciuszki, zboczeniec
LECH - wąsaty buc, często wędkuje, lubi strzelić minetę
LEON - pedał, zwykle łysy, ćpun i huligan, nie podciera tyłka
LEONARD - .q.w.ący palant, udaje że wszystko wie
LEOPOLD - nocuje po rowach, złota rączka, przyjmuje zapłatę w naturze
LESZEK - czuły i romantyczny, zwykle kierowca miejskiego autobusu, oszust
LONGIN - cwaniak, wie jak kręcić wałki, intensywnie się poci
LUCJAN - panienka w męskim ciele, podnieca go balet
LUDWIK - dobry kumpel (do bicia) jeździ fiatem 125p
ŁUKASZ - geniusz w kilku dziedzinach, kiepski w szkole, nocuje pod delikatesami
MACIEJ - menda społeczna, zgrywa cwaniaka, w rzeczywistości palant
MAKSYMILIAN - wszystko maksymalne, tylko pyrdek minimalny
MAREK - cichy i grzeczny, ale jak się najebie , wszystko rozpierdala
MARCIN - przystojny i inteligentny, codziennie ostrzy pinokia
MARIAN - robol fizyczny, ubiera się w lumpexach, rzadko trzeźwy
MARIUSZ - ma miłą mamę, codziennie bzyka ... gumową lalę, straszny prostak
MATEUSZ - wysportowany, inteligentny, przystojny, pedał
MAURYCY - uroczy, robotny wieśniak, żeni się z najbrzydszą babą we wsi
MARCELI - dziecinny frajer, zjada kozy, gejowo się ubiera
MELCHIOR - typowy włóczykij, zwykle z wielką brodą, lubi cebulę i straszy dzieci
MICHAŁ - przystojny dusigrosz, do tego pierdoła, wpieprza chińskie zupki
MIECZYSŁAW - wali po mordzie (zwykle dziewczyny), pada dopiero po 2 litrach wódy
MIESZKO - zacne, starodawne imię, częściej śpi po rowach niż w łóżku
MIKOŁAJ - wieczny myśliciel, zdycha jako prawiczek, wcale nie lubi dzieci
MIRON - dobry kumpel spod delikatesów, trochę tępy, zbiera butelki
MIROSŁAW - jeździ kraść do niemiec, ciągle .j.b.n., lubi owłośone panienki
MIŁOSZ - Strasznie miły gość, ale nigdy nie ruchał i nigdy pewnie nie porucha
NIKODEM - sprytny naciągacz, ma małego pyrdka i fajną furkę
NORBERT - blokers, jara trawę przed śniadaniem, myje dupę raz w tygodniu
OKTAWIAN - rozpieszczona ciota, zadufany w sobie cieć
OLAF - blondyn z krzywymi zębami, brzydal, jezdzi rowerem
OSKAR - duża pyta, pusto w głowie, dobre imię dla kota
OSWALD - dobre imię dla sutenera, przemądrzały frajer
OLGIERD - miły, uczuciowy, chętnie wyruchałby ci siostrę
PANKRACY - nikt się tak nie nazywa, to się znalazło tu przez przypadek
PATRYK - Bardzo chciałby poruchać, ale panienki go olewają, bity w szkole
PAWEŁ - dobry kolega, dużo rucha a potem opowiada kumplom, trochę ciapa
piotr - inteligentny, ale nigdy nie porucha bo onieśmiela panienki i trochę przynudza
PRZEMYSŁAW - pyskaty .q.w., nigdy się nie zamyka, zjada salceson na śniadanie
RADOSŁAW - zimny .q.w. dla kumpli, dla dziewczyn pantofel
RAFAŁ - objada się białym serem, dużo zarabia i wszystko wydaje na dziwki
RAINER - ma chatę w berlinie, jezdzi najnowszym merolem, zboczeniec
RAJMUND - szczerbaty frajer, sprzedaje w kiosku, jezdzi daewoo
REMIGIUSZ - dobry z matmy, chętnie wyruchał by ci matkę, strasznie się poci
ROBERT - cichy, sztywny, w łóżku podobnie, lubi wielkie cyce, szybki inaczej
ROCH - ma dzianych starych, kawał rozpiszczonego kutafona
ROMAN - arogancki buc, beznadziejny w łóżku, a myśli że jest ogierem
RUDOLF - totalny frajerzyna, chodzi na tirówki piechotą
RYSZARD - równy chłop, lubi się zdrowo najebać, rucha sąsiadki,
SEBASTIAN - ma małe jajca i żadnych kumpli, do tego śmierdzi czosnkiem
SERGIUSZ - robi ciemne interesy, rucha się tylko na zwierzaka, maminsynek
SEWERYN - szuja i krętacz, wyruchałby ci psa, goli się pod pachami
SŁAWOMIR - mięczak, pije na krzywy ryj, oszust i trochę .q.w.
SŁAWOJ - chętnie by poruchał, ale nie ma czym, ksiądz lub katecheta
SOBIESŁAW - ma smykałkę do interesów, jezdzi drogimi furami, rucha się po ciemku
STANISŁAW - przystojny, inteligentny, dużo podróżuje, mało rucha
STEFAN - sprzedaje w warzywniaku, zamulony frajer z zadupia, gra w totolotka
SYLWESTER - lubi szpanować, ale ma małego i rucha tylko raz w roku
SZCZEPAN - miłośnik pietruszki, frajer, chodzi w sandałach
SZYMON - śmiedzący kudłacz, ciągle wisi komuś kasę, trochę zamulający
TADEUSZ - łysawy, tęgi buc, myśli że jest najmądrzejszy, zapalony działkowicz
TEODOR - miewa myśli samobójcze, pewnie z powodu małego fiuta
TEOFIL - oślizgły zboczeniec, nie myje kutasa, do tego łamaga
TOBIASZ - frajer, obżera się konserwami, pędzi bimbel w piwnicy
TOMASZ - dużo imprezuje, zna dużo ludzi i wszystkim wisi kasę, zajebiście gra w nogę
TOMISŁAW - szmugluje alkohol przez czeską granicę, ma pedalską fryzurę
TYCJAN - przystojny, inteligentny, oszwabi cię tak, że nawet się nie połapiesz
TYMOTEUSZ - przystojny, milutki, trochę pedałowaty, ale panienki się o niego biją
TYTUS - dobre imię dla psa, straszny pantoflarz, ale dupy go lubią
WACŁAW - Pyskaty cwaniak z dużym pytonem, mimo że brzydal laski na niego lecą
WALDEMAR - zarozumiały i obrażalski, ciągle siedzi w kryminale
WALERIAN - szarmancki wobec kobiet, preferuje wino w plastikowych kubeczkach
WALTER - górnik z górnego śląska, śmierdzi i cwaniakuje że ma rodzinę w niemczech
WIESŁAW - ciapa jakich mało, krzyżówka żółwia z człowiekiem, mała pyta
WIKTOR - rusek pełną gębą, wysoki, przystojny ale non stop .j.b.n.
WILHELM - myśli że zdobędzie wszystkie dupy, ale i tak nigdy nie porucha
WINCENTY - konkretny twardziel, chociaż niepozorny, lepiej z nim nie zadzierać
WIT - dzielny, waleczny, prawożądny osobnik, ma słabość do panienek z wąsami
WITOLD - straszna szuja, ale jak się najebie świetny kumpel, robi na budowie
WŁADYSŁAW - lubi zaglądać do kielona, fajny gość, lubi grube baby z dużymi cycami
WŁODZIMIERZ - cieć komunista, obżera się mielonymi, jezdzi ładą
WOJCIECH - typowy sołtys, próżny tępak, mały pyrdek i duży bęben
ZBIGNIEW - potulny, miły, po prostu ideał, szkoda tylko że pedał
ZDZISŁAW - cichy, z wąsem, mieszka na zadupiu, jezdzi maluchem
ZENOBIUSZ - docent, niedomyty, arogancki brzydal, do tego mało zarabia
ZENON - ma prawko na kombajn, lubi się najebać, na lato kisi ogórki
ZIEMOWIT - typowy rolnik, choduje świniaki, chodzi w kaloszach
ZYGFRYD - zboczeniec, wali gruchę w windzie, uwielbia golonkę
ZYGMUNT - lubi browary, zapalony krzyżówkowicz, bzyka tylko klasycznie"

Amar - 2010-01-01, 21:49

:arrow: Najpiękniejsze dziewczyny sezonu 2009
szkil - 2010-01-02, 09:19

Amar napisał/a:
:arrow: Najpiękniejsze dziewczyny sezonu 2009


Najładniejsza jak dla mnie: zdjęcie 25, blondyna po prawej stronie :-P

MG - 2010-01-02, 09:42

Sowy lecą na motocykle :idea:

http://webmaster.riderblo...ocykle,b98.html

Amar - 2010-01-02, 09:53

szkil napisał/a:
Najładniejsza jak dla mnie: zdjęcie 25

A na 30-stym też Ci się podoba? Bo to chyba jest ta sama.. ;)

szkil - 2010-01-02, 10:44

Amar napisał/a:
szkil napisał/a:
Najładniejsza jak dla mnie: zdjęcie 25

A na 30-stym też Ci się podoba? Bo to chyba jest ta sama.. ;)


Faktycznie ta sama-po 30 zdjęciu juz mi sie nie podoba-za bardzo wypudrowana :shock:
Chyba jak będe musiał kiedyś wybierac ponownie żone, to wezmę Ciebie na doradcę :mrgreen:

Drake - 2010-01-02, 10:55

he he dobrze mówisz, ale muszę przyznać że Amar potrafi doradzić ;-)
Amar - 2010-01-02, 11:18

szkil napisał/a:
Chyba jak będe musiał kiedyś wybierac

Żonę udało Ci się wybrać bardzo dobrze, samemu :) To już był Twój ostatni wybór wiec spoko ;)

szkil - 2010-01-02, 13:43

Amar napisał/a:
szkil napisał/a:
Chyba jak będe musiał kiedyś wybierac

Żonę udało Ci się wybrać bardzo dobrze, samemu :) To już był Twój ostatni wybór wiec spoko ;)


Nigdy nie mów nigdy. Zycie potrafi sie róznie ułożyć ;-)

Janusz - 2010-01-05, 21:16

Przestepstwa dokonano z nocy z pietnastego na szesnastego lipca.
-Przepraszam, ale nie doslyszalem, w nocy z pietnastego na ktorego?

-Dlaczego wozy policyjne jezdza tak szybko?
-Zeby policjanci nie zapomnieli dokad i po co jada!


Policjant zatrzymuje kobiete:
- Prosze pani, na tej ulicy obowiazuje ruch jednokierunkowy.
- A czy ja jade w dwoch kierunkach?

Do policjanta na skrzyzowaniu podchodzi chlopaczek z czapka policyjna.
- Czy to pana czapka?
Policjant lapie się za glowe i mowi:
- Nie, ja swoja zgubilem.


Przychodzi policjant do baru i mowi:
- Poprosze porcje frytek.
Na to barman:
- Nie mamy ziemniakow.
- Nie szkodzi. Zjem z chlebem.

- Ile jest dowcipow o policjantach?
- Ten jeden - reszta to prawda.

Wzywa komendant dwoch policjantow i mowi:
- Dowiedzialem się panowie bardzo niepokojacej rzeczy, a mianowicie, że uzywacie wyrazow, ktorych znaczenia nie rozumiecie.
Na to jeden z policjantow:
- Do mnie to alibi?
A komendant:
- Nie ulega frekwencji.

- Dmuchaj pan! - poleca policjant zatrzymanemu kierowcy.
- Chetnie! A gdzie się pan wladza oparzyl?

rysiu - 2010-01-06, 18:53

XXX DOZWOLONE OD LAT ...
Tarpan - 2010-01-06, 19:11

hehee wypas :mrgreen:
Kuraś - 2010-01-06, 19:12

Fuuj ! Ten filmik jest tendencyjny :mrgreen:
Seba - 2010-01-06, 19:53

dobre heh
arni - 2010-01-06, 20:58

:-D
kolesie sie musieli napracowac ale efekt - 1klasa

rysiu - 2010-01-06, 21:21

NASTOLATKI i PIARDY

NIEBIESKI NAUCZYCIEL SeksU


STRINGI

MG - 2010-01-08, 10:43
Temat postu: Kobiałki i Kombinezonik
A tak się Kobiałki rozbierają z kombinezonika na wyspach.
Fajna impreza i nie daleko :-D Klik

dejv - 2010-01-08, 15:23

demotywator
Kuraś - 2010-01-09, 08:19

Rafał w jednym z postów wrzucił wątek o podróżowaniu na świniaku ,pozostali pominęli cenzurę więc również coś nieprzyzwoitego

http://www.youtube.com/watch?v=4fH4BRYbtWA

Aneczka - 2010-01-11, 12:10

:) ...he
Aneczka - 2010-01-11, 12:12

nie ma to jak demotywatory:):D
Aneczka - 2010-01-11, 13:20

liczy sie pomysł:) hihi...
MG - 2010-01-14, 11:03

Minimalny i najtańszy dostępny na rynku skórzany kombinezon dala naszych pań :mrgreen:
Bardzo modny w sezonie 2010 ;-)

MG - 2010-01-14, 11:05

I wszystko jasne poco te panie stoją przy drodze :-D
Angie - 2010-01-14, 18:11

Ale jaki fajny biker boy hehehe :lol:
MG - 2010-01-14, 18:13

no ma z 500 lat :mrgreen:
łysy - 2010-01-18, 15:37

Oryginał Kazahstan disco
i polska przeróbka
Szubi dubi

Sid - 2010-01-18, 16:13

ooooooooooo kurde MAX! :) Ale chyba orginal jest lepszy:)
Kuraś - 2010-01-18, 17:23

Jedna i druga wersja jest paskudna :-P
łysy - 2010-01-18, 20:05
Temat postu: Jak się spławia telemarketerów?
Jak się spławia telemarketerów?
Amar - 2010-01-18, 21:57

ten się tak łatwo nie dał spławić... dobre he, he
łysy - 2010-01-18, 23:11
Temat postu: Spław sprzedawcę
Wersja amerykańska :mrgreen: Spław sprzedawcę :mrgreen:
MG - 2010-01-19, 11:06
Temat postu: ;-)
Dwie przyjemności za jednym razem :mrgreen:
Sid - 2010-01-19, 18:34

koles mial chyba jakies kompleksy, ze sobie takie moto zbudowal
tomek24 - 2010-01-19, 18:40

taaaa.... jezdzi juz 30lat i nigdy nie udalo mu sie zabrac na moto kobiety(nie mowiac juz o wejsciu na nia ;) ) i pewnie stad ta konstrukcja... ;)
Janusz - 2010-01-20, 06:48

.....i jakby się zastanowić to wszystko prawda.
>>
>> 1. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłaś, i tak boisz się, że
>> zapiszczą.
>> 2. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju
>> pięciu minut nie ustoją.
>> 3. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat,
>> molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
>> 4. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by
>> rozpalić grilla.
>> 5. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
>> 6. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
>> 7. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
>> 8. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
>> 9. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z
>> kręgosłupem.
>> 10. Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te >> 2
>> godziny snu w ciągu dnia...
>> 11. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
>> 12. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
>> 13. Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
>> 14. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go >> na
>> pół.
>> 15. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
>> 16. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, >> jest
>> to, że się z nami nie kontaktują.
>> 17. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za
>> pół ceny.
>> 18. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali >> autostrad!
>> 19. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie >> guma,
>> masz przerąbane.
>> 20. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już
>> środa.
>> 21. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym >> pokoju.
>> 22. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz
>> mi loda, zrobię ci spodnie.
>> 23. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
>> 24. Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć
>> nauczkę na przyszłość."
>> 25. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
>> 26. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po
>> usłyszeniu dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
>> 27. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a >> oglądać
>> - od 18.
>> 28. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to
>> znaczy, że ktoś was zdrowo wyruchał.
>> 29. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując
>> swoje wiersze - i dostała 60%.
>> 30. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko
>> odchodzą...
>> 31. Piesek - u nas słodki, w Azji słodko-kwaśny.
>> 32. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będziecie mnie
>> odwiedzać co niedzielę.
>> 33. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być
>> nieszczęśliwym.
>> 34. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o
>> szafkę.
>> 35. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
>> 36. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się
>> podziały.
>> 37. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak >> przeciętny
>> mężczyzna.
>> 38. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
>> 39. Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
>> 40. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro

szkil - 2010-01-20, 14:43

Z tym pierwszym w stu procentach się zgadzam, zawsze przechodząc, myśle, czy czasami ktoś mi czegos nie podrzucił i czy czasami nie zapiszczy cos, co kupiłem w innym sklepie :-D
dejv - 2010-01-21, 14:34

sto lat dla Naszych Babulek ;p
MG - 2010-01-21, 14:39

ale towary :mrgreen:
dejv - 2010-01-21, 14:41

tak będą wyglądać nasze dziewczyny za jakiś czas :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
MG - 2010-01-21, 14:42

o w mordę masakra jakaś,Ty masz wizje :lol:
dejv - 2010-01-21, 14:48

wygląd jak wygląd ale jakie rock & roll-ówy ;p
RafałVFR - 2010-01-21, 17:16

dejv napisał/a:
tak będą wyglądać nasze dziewczyny za jakiś czas :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ciekawe kto jest kim :-)

Kuraś - 2010-01-21, 22:26

Wyszperałeś świetną fotę ,widać ,że mają bzika na tle motocykli :-D .
Za jakieś 25 latek też będę miał podobną pamiątkę :lol: .

łysy - 2010-01-22, 10:44



łysy - 2010-01-22, 10:48

Ślubna limuzyna troszke inaczej :))

Szmaty od małego :))

arczon - 2010-01-22, 14:08

:evil: :evil: :evil:
Kuraś - 2010-01-22, 14:38

Co to kurna ma być , Lambada w roboczej wersji lub
kursik adaptacyjny dzieci przeznaczonych dla uciech cielesnych pedofilom ?? :evil:
Ten filmik nie pasuje do działu /humor/.

łysy - 2010-01-22, 15:07

Co się tak spieliście ??
arni - 2010-01-22, 15:07

hmm...troche chore
MG - 2010-01-22, 15:32

Tak też można ;-)
arni - 2010-01-22, 15:53

jak juz mu sie tak bardzo chcialo mogl otworzyc bak :-)
szkil - 2010-01-22, 16:32

arni napisał/a:
hmm...troche chore


Trochę??? :-D Tragedia jak dla mnie.

Kuraś - 2010-01-22, 18:23

łysy napisał/a:
Co się tak spieliście ??


Sorry filmik wzbudził we mnie złe emocje ,tego typu humor mnie nie bawi .

arni - 2010-01-22, 18:40

Driff napisał/a:
łysy napisał/a:
Co się tak spieliście ??


Sorry filmik wzbudził we mnie złe emocje ,tego typu humor mnie nie bawi .


jak juz patrzec pod tym katem, to wezmy pod uwage ze to sa "murzyny" - nie jestem rasista - i moga miec troche inna kulture a pozatym to ma byc niby taniec i nadzoruja go dorosli ktorzy sami sie swietnie bawia...

nie jestem rajciarzem i te klimaty sa dla mnie...chore, ale moze to my mamy spaczone umysly i widzimy rzeczy ktore innym nie przyszlyby do glowy :-)

Kuraś - 2010-01-22, 18:54

Z filmiku wynika ,że to nie dzieje się gdzieś głęboko w buszu w jakimś murzyńskim szczepie ,potrafią obsługiwać kamerkę umiescić filmik w YT więc wiedzą co się wokół nich dzieje i w jakim kierunku podąża świat .
dejv - 2010-01-22, 21:16

dajcie spokój Rafał nie miał nic złego na myśli . filmik jak filmik. taka rasa i taki styl bycia!
łysy - 2010-01-22, 23:38

Dla mnie osobiście zachowanie też jest chore i nie chodziło mi o to że jest śmieszne...Może potrzebny jest nam dział EXTREME :)
łysy - 2010-01-23, 14:46

Mocna miętówka :))

Guma TURBO - HIT lat 90

Jak FRANCUZI walczą z AIDS

łysy - 2010-01-23, 15:27


arczon - 2010-01-23, 15:34

za parę lat to cyc o kolano będzie się opierał :mrgreen:
łysy - 2010-01-23, 15:39
Temat postu: Profesjonalny odśnieżacz samochodowy
Profesjonalny odśnieżacz samochodowy
bartosik - 2010-01-23, 21:46

Guma TURBO,hehe stare dobre czasy,do dziś mam kolekcje obrazeczków,pamiątka
rysiu - 2010-01-23, 23:53

METODA NA GŁODA
MG - 2010-01-24, 15:04

Sprzęcior jak plecak marudzi że mało miejsca z tyłu. I nawet się prezentuje :mrgreen:
łysy - 2010-01-25, 20:07
Temat postu: TURBODYNOMEN
Mój bratanek (8lat) jako TURBODYNOMEN...


sam to wymyślił...poszedł i po cichu się przebrał :)))

Kuraś - 2010-01-26, 10:31

Bravo - rośnie konkurent :-D
RafałVFR - 2010-01-26, 21:29

Zeby nie było że Rafał to tylko Honda :-) http://www.youtube.com/wa...otTNKWFwaA&NR=1
gen - 2010-01-27, 10:09

hahaha zajebiste,ciekawe ile moj psiak by wytrzymal :)
RafałVFR - 2010-01-27, 19:10

http://www.youtube.com/wa...feature=related
szkil - 2010-01-27, 22:54

Zawsze troche wiatru we włosach, lepiej tak, niz wcale :mrgreen:
łysy - 2010-01-28, 22:22
Temat postu: Jak Polacy widzą Europę
Europa po Polsku
łysy - 2010-01-28, 22:38
Temat postu: Hayabusa Predator










MG - 2010-01-29, 07:45

Gdzie ty wyczesałeś takie zdjęcia? Ale paskuda ;-)
szkil - 2010-01-29, 08:35

Paskudna, mało powiedziane: obrzydliwa :-)
bartosik - 2010-01-29, 10:41

strach się bać!
szkil - 2010-01-29, 12:03

Ta hayabusa jest chyba Marlina Mansona :-D
dejv - 2010-01-29, 13:48

http://www.smog.pl/txt_gf...zi_z_internetu/
:mrgreen:

Janusz - 2010-01-29, 22:26

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś. Ale cię oddali.

- Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A kogo mam kochać...

Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
"I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki!"

Gra wstępna jest bez sensu.
To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu.

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.

Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne, a pozniej zabierają domy i samochody.



P: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
O: Dupa na boku.


Dialog
- Ożenisz się ze mną?
- Nie.
- To złaź!
:-D

MG - 2010-01-29, 22:27

Wszyscy na Parkinsona cierpią :mrgreen:
Amar - 2010-01-29, 22:32

Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł
szałowo ubrany facet. Podszedł do niego żebrak brudny, śmierdzący i prosi o
kasę:
- Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci.

Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot
100$ i podaje...., ale cofa rękę i mówi:

- Na pewno przepijesz !!!
- Nieeee !!! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i

mówi:

- Na pewno przepalisz !!!
- Nieee !!! Ja nigdy nie paliłem papierosów !!!
Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- To stracisz na dziwki !!!
- W życiu !!! Nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci !!!
Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi:
- Wsiadaj !!!
- Ja ??!! Przecież jestem brudny, śmierdzący i pobrudzę w środku auto.

- Wsiadaj !!! Pojedziemy do mojej żony.... Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki ...

Kuraś - 2010-01-30, 09:49

http://fun.noshit.pl/odc_5627/page_0
dejv - 2010-02-01, 11:34

haha
Ańdzia - 2010-02-02, 11:43

no to jak na obrazku
arni - 2010-02-02, 12:53

http://fun.noshit.pl/lubie/40904
Ańdzia - 2010-02-02, 13:12

arni to samo zycie super filmik najgorsze ze to cala prawda ;-)
dejv - 2010-02-02, 14:20

najlepsza la bamba :mrgreen:
tomek - 2010-02-03, 11:58

piosenka

dla lubiacych zakupy...

MG - 2010-02-04, 10:46
Temat postu: hehehehe
Co ta z lewej tam zajada :mrgreen: Klik
łysy - 2010-02-04, 12:40
Temat postu: Re: hehehehe
MarcinG napisał/a:
Co ta z lewej tam zajada :mrgreen: Klik

weź ostrzegaj przed takimi filmami bo prawie sam zrobiłem to samo.......

gen - 2010-02-04, 18:35

hahaha a potem buzi buzi
tomeksv - 2010-02-07, 14:40

http://demotywatory.pl/902870/Zima
Sid - 2010-02-07, 17:04

Andzia to zamiescila 8 postow wczesniej :)
szkil - 2010-02-07, 19:59

W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i
grają w karty. Grają grają, noc mija i zrobili się głodni.
Jeden mówi:
-Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
-Znacie tę wioskę na południe stąd?
-Mhm
- No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego...
Drugi wampir wstaje:
- Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołądek.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
- Znacie to miasteczko na zachód stąd?
- No...
- Nikt już tam nie mieszka, he,he..., be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
-Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty.
Twarz cała we krwi.
- A ty gdzie byłeś?
- Nigdzie. Wyjebałem się na schodach.

tomek - 2010-02-08, 10:49

przygotowania motorzysty do wymiatania na litrze.

jestem ciekaw w jakim to kraju(anglia?), bo to bardzo wyrozumialy narod...

Amar - 2010-02-08, 11:12

dobre, he he
Drake - 2010-02-08, 11:25

Tak z ciekawości. Jeśli skręt kół w tym gsxr to było maks? Czy mógł jeszcze bardziej skręcić kierownicą?
Amar - 2010-02-08, 12:14

jak max to bardziej się nie da:)
ale mógł bardziej przemyśleć to swoje manewrowanie he, he

Sid - 2010-02-08, 13:11

dal popis:)
Amar - 2010-02-08, 13:21

Drake, jak będziesz miał już swoje moto to nie zapomnij nakręcić swoich przygotowań do wymiatania;)
MG - 2010-02-08, 13:56

Ale kurdupel :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
bartosik - 2010-02-08, 18:25

Masakra,chyba lepiej by zrobił jak zlazł by z motoru i go popchał
RafałVFR - 2010-02-08, 19:26

Bez komentarza...
x_skali_x - 2010-02-08, 19:35

nie ważne że nie radzi sobie z podstawami, ważne że pali gume :lol:
łysy - 2010-02-08, 20:37

Telemaniak



Czekając na idealnego faceta


koc - 2010-02-09, 18:05

http://www.youtube.com/watch?v=gdpMuO66EP8
jac - 2010-02-10, 08:13

Koc, dobre! Jest moc :) hahaha
łysy - 2010-02-10, 08:36

CALIBRA TEAM..... :) jest muza na sobote :)
szkil - 2010-02-10, 11:32

http://www.youtube.com/watch?v=8pVxNZsTu4o
Ańdzia - 2010-02-10, 12:40

:-D
arni - 2010-02-10, 12:48

pas jest dobry :-)
Sid - 2010-02-10, 13:45

szkil napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=8pVxNZsTu4o


Tu masz polski odpowiednik:)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

arni - 2010-02-10, 14:16

http://www.youtube.com/wa...feature=related

jak myslicie...zmontowane? :-)

Adbin - 2010-02-10, 17:17

Motocykliści są jednak roztańczeni :mrgreen:




łysy - 2010-02-10, 17:21

Ale żenada............
arni - 2010-02-10, 19:15

hehe
fajne :-D
...poczuj te kocie ruchy a SALA MALEŃKA

Janusz - 2010-02-10, 22:04

Co prawda to prawda!

Gwiazda - 2010-02-11, 17:56

Pewnie przez większość znane, ale godne :)

Reklamy Harleya.
Dla pierwszych trzech kluczowe jest słabo widoczne w tym rozmiarze "Stop Dreaming" ;)








MG - 2010-02-13, 17:52
Temat postu: dwa koła to za mało
klik :mrgreen:
SzafaTczew - 2010-02-16, 14:32

http://www.youtube.com/watch?v=Dq1amQxyHCg

http://www.youtube.com/watch?v=YTc5DIG7ie4

http://www.youtube.com/wa...feature=related

łysy - 2010-02-16, 15:40
Temat postu: REKLAMY MOTOCYKLI Z JAJCEM :)
ŚMIESZNE RAKLAMY MOTOCYKLI
Amar - 2010-02-16, 16:39

http://www.youtube.com/watch?v=eCUUh-67e2k
arni - 2010-02-18, 10:59

http://www.youtube.com/watch?v=R1EljfBFDY8
łysy - 2010-02-19, 17:39
Temat postu: Znicz

bartosik - 2010-03-01, 09:22

http://www.poboczem.pl/fo...iTime,3,iSort,1
Angie - 2010-03-02, 17:14

i 20tyś.zł. poszło w intermarche :mrgreen:
rysiu - 2010-03-03, 09:15

Polacy w UK
rysiu - 2010-03-03, 09:17

Grób Motocyklisty
łysy - 2010-03-07, 22:49


Dyfer - 2010-03-08, 08:37

arni napisał/a:
Jak pijemy:
- Anorektyk - nie zagryza.
- Egzorcysta - pije duszkiem.
- Grabarz - pije na umór.
- Higienistka - pije tylko czystą.
- Ichtiolog - pije pod śledzika.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
- Ksiądz - pije na amen.
- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
- Lekarz - pije na zdrowie.
- Matematyk - pije na potęgę.
- Ornitolog - pije na sępa.
- Pediatra - po maluchu.
- Perfekcjonista - raz, a dobrze.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.
- Syndyk - pije do upadłego.
- Tenisista - pije setami.
- Wampir - daje w szyję.
- Wędkarz - zalewa robaka.
- Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.



Nadrabiam właśnie stare tematy ;) Zabrakło najważniejszego: Jak piją motocyklisci? -do odcięcia.

bartosik - 2010-03-11, 21:30

http://harzer-bike-schmiede.de/panzerbike.html mega monstrum
dejv - 2010-03-22, 10:55

coś
Robson - 2010-03-22, 13:43

Mąż do żony: - Czemu ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypierdalaj!

Następnego dnia mąż wraca z pracy, a żona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w dłoni: - Twój członek ma 16 centymetrów długości. Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedoruchania wynosi 42 kilometry i 345 metrów.

Albo doruchasz, albo wypierdalaj!



Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę i wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.
Nagle zrywa się :
- ŁOOO matko bosko, przecie chłop niewyruchany od rana...



Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta,
aby kupić mu nowa parę butów.
Zatrzymaliśmy się aby kupić sobie coś szybkiego do przekąszenia.
Kiedy podchodziłem do stolika gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak
przygląda się on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi
włosami.
Moj dziadek przyglądał mu się uważnie aż w końcu młody chłopak
bardzo
wulgarnie odezwał się do dziadka:
- Co kurwa stary dziadu, nigdy w życiu nie zrobiłeś nic zwariowanego?
Znając mojego dziadka szybko połknąłem kawałek pizzy, który miałem
w ustach
aby nie zakrztusić się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się.
Bardzo spokojnie i bez zmrużenia oka odpowiedział:
- Tak....raz się tak najebałem, że wyruchałem pawia, i właśnie się
zastanawiam czy nie jesteś przypadkiem moim synem.....

arni - 2010-03-22, 13:49

to z pawiem the best!!!
:-D :-D

Robson - 2010-03-22, 14:22

Wchodzi latem do tramwaju babeczka z nie ogoloną pachą
Staje nad nawalonym gościem i chwyta górną rączkę
Pijaczek przygląda się jej z zaciekawieniem
Aż w końcu mówi
Ty Baletnica nie za wysoko ta nóżka


Dlaczego mężczyźni często powinni redagować kącik porad:

Drogi Jacku, mam nadzieję że będziesz mi w stanie pomóc. Pewnego dnia wybrałam się do pracy, zostawiając mojego męża w domu oglądającego telewizję. W drodze do pracy zgasł mi silnik i samochód został unieruchomiony jakieś dwa kilometry od domu - musiałam wrócić się aby poprosić męża o pomoc. Kiedy dotarłam do domu nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. Był w łóżku z córką naszego sąsiada! Mam 32 lata, mój mąż 34, a córka sąsiada ma 19. Pobraliśmy się 10 lat temu. Mąż przyznał mi się, że romansuje przez ostatnie pół roku. Mąż nie zamierza iść do poradni małżeńskiej. Jestem kompletnym wrakiem człowieka. Potrzebuję pilnej porady. Możesz mi pomóc?
Magda.

Droga Magdo, zgaśnięcie silnika po krótkiej jeździe może być spowodowane przez wiele czynników. Najpierw sprawdź czy nie jest zapchany przewód paliwowy. Jeśli jest czysty, sprawdź wszystkie przewody i rury doprowadzające powietrze do silnika. Sprawdź też przewody uziemiające. Jeśli to nie rozwiąże twojego problemu to należy sprawdzić czy pompa paliwowa nie jest uszkodzona i czy dostarcza prawidłową ilość paliwa do wtryskiwaczy. Mam nadzieję, że byłem pomocny.
Jacek


Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
- Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
- Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.

Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Heńka:
- U Ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
- To jest zegar z kukułką - odpowiada od niechcenia Heniek.
- Jak to zegar z kukułką?
- Zobaczysz...
W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę. Zza ściany słychać:
- Ku... ku... ku***a, jest wpół do czwartej rano.

Robson - 2010-03-23, 10:07

Koleś się rozwiódł i tak się złożyło, że jego kumpel z roboty hajtnął się z jego byłą. Facetowi ciężko było patrzeć na kumpla tak bez złośliwych komentarzy więc zagadnął: "jak to jest z taką "używaną" przez innego babą" na to kumpel mu odpowiedział - "wiesz pierwsze 8 centymetrów mało używana ale dalej to funkiel nówka"
Amar - 2010-03-23, 14:20

kocia zdrada
Gwiazda - 2010-03-23, 14:33

Amar napisał/a:
kocia zdrada

Hahaha, moje kociaki chyba uwielbiają telenowele. Momentalnie się obudziły, zerwały na równe nogi i strasznie zaaferowane przybiegły do głośnika, obczajając co się dzieje ;D

dejv - 2010-03-23, 23:42

mega te koty . :mrgreen: :lol:
arni - 2010-03-26, 19:15

http://www.youtube.com/wa...feature=popular
kto by sie odwazyl??
szczerze - ja nie
;-D

dejv - 2010-03-26, 19:58

znaleźli by się odważni ;p. hehe ale długi jest moscik;p
RafałVFR - 2010-03-26, 23:04

Bikem to spoko ale samochodem to już bym się zastanowił :-)
dejv - 2010-03-27, 08:43

crossem by przeleciał :mrgreen:
dejv - 2010-03-27, 09:49

http://www.smog.pl/wideo/...e_prawie_urwal/

mistrz rolek

bartosik - 2010-03-30, 22:36

http://www.uwaga.pl/pokaz...ylko-rysowanie-
Seba - 2010-03-30, 23:22

bartosik dobre hehe
arni - 2010-04-02, 09:44

Na poczatku Pan Bog przyszedl do Arabow i pyta sie:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My zyjemy z rabowania karawan. jezeli
przestaniemy krasc, to jak na tej pustyni bedziemy
mogli wyzyc? To jest niemozliwe! Nie chcemy
takiego przykazania.
Przyszedl Pan do Amorytow i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jestesmy najbardziej walecznym narodem,
zyjemy z wojny i podbojow. Jak moglibysmy egzystowac
bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania.
Przyszedl Pan do Amalekitow i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzoloz.
- Panie, podstawa naszego kultu sa kaplanki oddajace
sie milosci w swiatyni. Jezeli tego zaniechamy co
stanie sie z nasza religijnoscia, nasza wiara? Nie
chcemy Twojego przykazania. Pan Bog byl juz w
klopocie, ale zobaczyl maly narod izraelski znajdujacy
sie w niewoli egipskiej. Poszedl wiec do Izraelitow i
pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowalo?
- Nic, za darmo!
- Tak calkiem za darmo?
- Calkiem bez placenia!
- To bysmy wzieli dziesiec!!!

Ańdzia - 2010-04-02, 10:22

no to teraz tak troche swiatecznie
Ańdzia - 2010-04-02, 10:23

:mrgreen:
x_skali_x - 2010-04-02, 12:03

http://www.joemonster.org...j_sobie_skuter_
arni - 2010-04-02, 12:29

Cała prawda o facetach -


* Jeśli ubierzesz się ładnie - nazwie Cię cnotką...
* Jeśli ubierzesz się seksownie - nazwie Cię dziwką...
* Jeśli do niego zadzwonisz - uzna, że się narzucasz...
* Jeśli to on do Ciebie zadzwoni -uzna, że powinnaś być zaszczycona...
* Jeśli go nie kochasz - będzie robił wszystko by Cię zdobyć...
* Jeśli go kochasz - zostawi Cię...
* Jeśli się z nim kłócisz - mówi, że jesteś uparta...
* Jeśli siedzisz cicho - mówi, że nie masz własnego zdania...
* Jeśli się z nim nie prześpisz - uzna, że go nie kochasz...
* Jeśli to zrobisz - uzna, że jesteś łatwa...
* Jeśli powiesz mu o swoich problemach - pomyśli, że jesteś słaba...
* Jeśli mu nie powiesz - pomyśli, że mu nie ufasz...
* Jeśli będziesz mu robić wymówki - powie, że nie jesteś jego matką...
* Jeśli to on będzie Ci robił wymówki - powie, że 'dba' o Ciebie...
* Jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do Ciebie zaufanie...
* Jeśli to on złamie dane słowo - to na pewno przez Ciebie...
* Jeśli go zdradzisz - powie, że to koniec...
* Jeśli to on zdradzi - powie, że każdy zasługuje na drugą szansę... (żarty???)

łysy - 2010-04-02, 14:31


Dyfer - 2010-04-07, 23:40

Coś dla wielbicieli Kawasaki ;) (mam nadzieję że nie było)


dejv - 2010-04-08, 13:25

:lol:
x_skali_x - 2010-04-09, 21:41

http://www.break.com/coll...rick-shots.html
arni - 2010-04-12, 19:32

http://www.youtube.com/wa...feature=related
Gablot - 2010-04-13, 14:16

arni aż się popłakałem ze śmiechu .....
łysy - 2010-04-21, 13:48
Temat postu: Luzak na motorze
Luzak na motorze
rysiu - 2010-04-21, 21:02

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok. 
- "Co ty do k....y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet. 
- "To nie jest twoja sypialnia. 
- Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał. 
- "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! 
- Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!" 
- "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie" Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe. 
- "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział. 
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut. 
- "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr" powiedział kogut 
- "Jak ci się podoba bycie kurą?" 
- "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
- "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut 
- "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz" 
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi. 
- "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony : 
- "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!"

wito - 2010-04-27, 13:51
Temat postu: reksio
[img]http://<object style="height: 344px; width: 425px">[/img]
Seba - 2010-04-27, 14:53

:mrgreen: tego jeszcze nie widziałem
szkil - 2010-04-27, 14:55

Dobre, cos z podobnej beczki http://www.youtube.com/watch?v=z2BgjH_CtIA
Amar - 2010-04-27, 14:58

miłość nie zna granic:)
Kuraś - 2010-05-04, 15:22

Kto podmienił ciało ?
http://tygodnik.onet.pl/f...GZvcnVtMDAxLmpz

szkil - 2010-05-06, 08:08

PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI ALARMOWEJ CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA (GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A AMERYKANAMI 6 PAŹDZIERNIKA 1997 ROKU

Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy,zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.

Amerykanie (trzaski w tle): Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji...

Amerykanie (inny glos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne , ani za możliwe do wykonania. Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe,by uniknąć zderzenia z nami.

Amerykanie (ton głosu świadczący o wściekłości): Tu mówi KAPITAN Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli,piec krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy się w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC!
W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również silom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego,jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji.Zadam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia się z drogi!

Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest tez z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra,z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu za**a_nemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami.

Seba - 2010-05-06, 08:51

:-D
arni - 2010-05-06, 10:00

szkil napisał/a:
Juan Manuel Salas Alcántara


skad oni biora te nazwiska... :-) dobre

Seba - 2010-05-06, 10:26

pewnie z seriali :lol:
MG - 2010-05-06, 11:52

Kirunek :mrgreen: :mrgreen:
arni - 2010-05-07, 20:12

http://www.youtube.com/wa...rw&feature=grec

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

HEHE

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

wito - 2010-05-07, 22:24

kurde co to było ? dzieci ? -pies mi się wystraszył
dejv - 2010-05-07, 22:54

:shock:
Seba - 2010-05-08, 08:20

musze zminieć dostawce internetu :lol:
Gablot - 2010-05-10, 15:02

A ja pracę :-P
Ańdzia - 2010-05-17, 19:39

:-D
Ańdzia - 2010-05-17, 19:45

:-D
arni - 2010-05-18, 21:58

GEJOWKA
PAWEŁ - 2010-05-19, 12:30

http://www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
Sid - 2010-05-19, 15:20

proza zycia :)

http://www.youtube.com/watch?v=SEVU-YLpM8A

dejv - 2010-05-20, 00:09

ja też czerowne światło "mam" w dupie :mrgreen:
dejv - 2010-05-20, 00:12

sid dobre!!
śliwa - 2010-05-20, 21:00

http://www.youtube.com/watch?v=NYV4beLp4uA
wito - 2010-05-21, 00:18

[img]http://[/img]
Seba - 2010-05-21, 08:06

hehe zajebiste
arni - 2010-05-21, 12:41

trema go zjadla ;-)
wito - 2010-05-21, 17:09

Główny drecho wybrał się na ryby i jak to drecho miał, ze dwa złote łańcuchy (po pół kilo każdy) na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy, w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Twierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy, na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet, w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie.
No to go obrobiłem. Na koniec ściągnąłem mu gacie zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa.
Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
- To nie moje...

szkil - 2010-05-21, 20:25

Moze to juz znacie????

Co murzyna ma białego??????



Murzyn ma białego słuchać!!!!

Kuraś - 2010-05-21, 20:44

szkil napisał/a:
Moze to juz znacie????

Co murzyna ma białego??????



Murzyn ma białego słuchać!!!!


Mamy tu jednego :-P ;-)

szkil - 2010-05-21, 21:36

Driff napisał/a:
szkil napisał/a:
Moze to juz znacie????

Co murzyna ma białego??????



Murzyn ma białego słuchać!!!!


Mamy tu jednego :-P ;-)


Mam nadzieję, że się nie obrazi :mrgreen:

śliwa - 2010-05-21, 21:55





epic:




arni - 2010-05-21, 21:57

a jednak to prawda...
Amar - 2010-05-22, 00:06

dobre he, he :)
śliwa - 2010-05-22, 01:31


dejv - 2010-05-22, 09:45

murzyn białego ma Pana
śliwa - 2010-05-25, 00:53


Timmy - 2010-05-25, 10:54

A co by się stało gdyby mężczyźni naprawdę rządzili tym światem?
1*. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata idzie to znieść).
2.* Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać,.
3.* Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ.
4.* Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia.
5.* Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie.
6.* W pracy chłopak który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na kierownika.
7.* Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy.
8.* Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako miłosne wyznanie.
9.* Za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwano by na miejscu.
10.* Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo.
11.* Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały.
12.* Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach, pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie.
13.* Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen... i nie bizneswomen też.
14.* Kobiety miałyby okres raz na 2 lata - podczas Mistrzostw Świata i Europy w piłce nożnej...
15.* Budowano by drogi, a nie centra handlowe.

Angie - 2010-05-25, 12:54

http://www.smog.pl/wideo/4719/super_partia/
nie wiem czy bylo, ale padlam ze smiechu hahahha

rysiu - 2010-05-25, 13:00

Timmy napisał/a:
A co by się stało gdyby mężczyźni naprawdę rządzili tym światem?
1*. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata idzie to znieść).
2.* Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać,.
3.* Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ.
4.* Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia.
5.* Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie.
6.* W pracy chłopak który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na kierownika.
7.* Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy.
8.* Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako miłosne wyznanie.
9.* Za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwano by na miejscu.
10.* Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo.
11.* Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały.
12.* Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach, pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie.
13.* Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen... i nie bizneswomen też.
14.* Kobiety miałyby okres raz na 2 lata - podczas Mistrzostw Świata i Europy w piłce nożnej...
15.* Budowano by drogi, a nie centra handlowe.

Zajebiste :lol:

Timmy - 2010-05-25, 22:59

http://vimeo.com/11673844
Kto chętny na kurs pierwszej pomocy?

Timmy - 2010-05-25, 23:05

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Jakby każdy motonita tak potrafił, mógłby w razie lipy skoczyć na drzewo
:lol:

śliwa - 2010-05-25, 23:12

Timmy napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=cNvJy0zoXOY&feature=player_embedded
Jakby każdy motonita tak potrafił, mógłby w razie lipy skoczyć na drzewo
:lol:

Masakra :shock:
...ale konkurencja nie próżnuje:

Timmy - 2010-05-25, 23:18

Umarłem :shock: , ale gość faktycznie ma dobre geny!
szkil - 2010-05-26, 05:26

Gość jest zajebisty!!!!!!!!!!!!! :mrgreen:
arni - 2010-05-26, 17:50

arabijaaaaaaa

filmik taki se.... ALE JAKA MUZA :-d

2001 STUNT
...BUSHMAN RZADI :-P

arni - 2010-05-26, 18:29

PAJONT
mecek - 2010-05-26, 19:59

http://www.youtube.com/watch?v=4z6vO1VqCzM
Spróbujcie wytypować zwycięzce :-)

http://www.joemonster.org...czyste_zagranie
A tu już trochę bardziej udawana walka, ale jakiż niespodziewany obrót akcji :D

rysiu - 2010-05-26, 22:12

Zajebiste , nieczyste zagranie :-)
glowaq1 - 2010-05-26, 22:29

Ciekawe zagranie, już więcej nie podskoczy
bartosik - 2010-05-27, 19:29

http://www.youtube.com/wa...nger_r2-2r-1-HM drugi filmik z gościem wymiataczem
Kuraś - 2010-05-27, 20:08

bartosik napisał/a:
drugi filmik z gościem wymiataczem




Jakoś nie mogę zebrać się do śmiechu :-? .

śliwa - 2010-05-27, 20:21

Driff napisał/a:

Co filmik ma wspólnego z humorem :-?
Jakoś nie mogę zebrać się do śmiechu .


Hint: wyraz twarzy Emelianenki.

Kuraś - 2010-05-27, 20:34

Widocznie posiadam marne poczucie humoru :-D
glowaq1 - 2010-05-27, 22:46

Albo gość dobrze wymiata, albo te walki są ustawiaone?????????
śliwa - 2010-05-27, 23:47


glowaq1 - 2010-05-28, 13:54

Dobre, ciekawe czy tak samo ostro pije??????????
arczon - 2010-05-28, 21:21

żałosne i smutne...
śliwa - 2010-05-31, 19:37


Timmy - 2010-05-31, 22:57

Ja już wolę to:
http://www.maxior.pl/film...pana_przez_ojca
bearly, but legal.
I hope... ;-)

arni - 2010-06-03, 11:10

dis isss sparta mix :-D
arni - 2010-06-04, 17:53

http://www.youtube.com/watch?v=kwN7i2kOofo
szkil - 2010-06-04, 19:03

Dla chłopów; http://www.youtube.com/watch?v=kSqzRMNw5fc
Nie chodzi o muzykę, tylko o taniec :mrgreen:

arni - 2010-06-04, 20:54

...myje sie a nie wietrzy ;-)
bartosik - 2010-06-04, 22:10

ma czym wywijać!
arni - 2010-06-06, 08:41

http://www.youtube.com/watch?v=InhbSdcNBZw
wisnia cos dla ciebie

śliwa - 2010-06-07, 01:56




arni - 2010-06-08, 20:59


śliwa - 2010-06-09, 00:30

http://www.sadistic.pl/pi...umy-vt41804.htm
Robson - 2010-06-18, 13:39

Zatrzymał policjant blondynkę do kontroli i mówi: proszę pokazać trójkąt
ona na to: ooj przykro mi bardzo, nie mam, dopiero co wczoraj wydepilowałam

Janusz - 2010-06-18, 18:27

Dlaczego mężczyźni boją się inteligentnych i niezależnych kobiet?
Bo zjawiska paranormalne zawsze są mocno niepokojące.

Czerwone wino jest dobre dla zdrowia,
a zdrowie jest potrzebne, żeby pić wódkę


Stara ludowa prawda;
-wyślij głupka po flaszkę to przyniesie jedną...

Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u czlowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
Ku*wa, jestem pandą!!!

łysy - 2010-06-18, 18:57
Temat postu: ORIGINAL EMO KID


Amar - 2010-06-21, 13:25

Przesłane przez MarcinaG:
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
Ma pan skrzyzowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie
osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?

- Motocyklista - odpowiada pytany.

- Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator. Toz
przeciez mówie, jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista?

- A ch*j ich wie skad oni sie biora...

Angie - 2010-06-24, 14:16

http://moda.allegro.pl/it...4_52_tu_48.html trans???????czy mi sie wydaje hahaha???
Amar - 2010-06-24, 15:55

he, he na to wygląda. Wszystkie te foty to fotomontaż :)
wito - 2010-06-24, 21:59

[img]http://[/img]
wito - 2010-06-24, 22:39

alternatywnie-

rysiu - 2010-06-27, 12:42

Zabawy z pieskiem
bartosik - 2010-07-02, 21:53

http://motonews.pl/forum/...rby=asc&start=0 przyjdzie kit bedzie git
Diabla - 2010-07-04, 19:22

bartosik napisał/a:
http://motonews.pl/forum/?op=fvt&t=167688&c=132&f=25&orderby=asc&start=0 przyjdzie kit bedzie git


szpachla szpachla i jeszcze raz szpachla
http://www.youtube.com/watch?v=VXjiP17nQpE

strzałka - 2010-07-05, 16:56

Gdy zabraknie paliwa....
Kuraś - 2010-07-05, 18:10

Niebezpiecznie jest na noc pod blokiem zostawiać sprzęta :lol:
łysy - 2010-07-05, 22:23
Temat postu: Admin pełną gębą :))))

Amar - 2010-07-05, 22:39

znowu ktoś się bawił photoshop'em ;P
arni - 2010-07-05, 23:32

hehehehehe :-D
nogi zjarane na heban ;-)

łysy - 2010-07-06, 13:36
Temat postu: Latający człowiek bez nóg wraz z człowiekiem bez rąk kontra
Latający człowiek bez nóg wraz z człowiekiem bez rąk kontra człowiek bez skrupułów. Jatka!
Angie - 2010-07-07, 13:08

http://www.smog.pl/wideo/...on_hit_wakacji/
Tylko bez skojarzeń z moim Maciejem :-P

bartosik - 2010-07-07, 17:40

W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja, rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni, a dziecko się urodziło białe, jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w dupie był?
- Nie było.
- No, to tędy się światło dostało!!

śliwa - 2010-07-08, 21:23


wito - 2010-07-08, 21:58


Amar - 2010-07-09, 01:20

powinni spróbować napędzić jakimś ścigiem he, he
arni - 2010-07-14, 15:05


łysy - 2010-07-14, 16:17

Kurde wymiękłem... obejrzyjcie całość...bo nie tylko początek jest super...ja całkowicie odleciałem w 1:17 jak Superman zaczął tańczyć :)


łysy - 2010-07-14, 16:21

Cytat:
Kurde wymiękłem... obejrzyjcie całość...bo nie tylko początek jest super...ja całkowicie odleciałem w 1:17 jak Superman zaczął tańczyć :)



Kuraś - 2010-07-14, 16:57

3 prezerwatywy prosze !

http://www.youtube.com/watch?v=V-KSWvnRl3o

rozmówki na temat przeznaczenia prezerwatyw ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=CDH8JkBdSLc

Diabla - 2010-07-14, 20:01

To pozostając w temacie zapodanym przez Driffa: badanie wytrzymałości:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

śliwa - 2010-07-14, 22:12


dejv - 2010-07-14, 22:27

śliwa zajebiste heheh
dejv - 2010-07-14, 23:11

biali nie potrafią robić wsadów ;p
http://www.youtube.com/watch?v=62PG-YtGZgw

Diabla - 2010-07-15, 14:51

Coś odnośnie upałów:



Uploaded with ImageShack.us

arni - 2010-07-16, 09:25

Gość: - Dzień dobry, czy zawiezie mnie pan do stolicy Niemiec?
Taksówkarz: - Przecież do Berlina jedzie się bardzo długo!
Gość: - Berlin, 6 liter, pasuje!

strzałka - 2010-07-16, 20:52

http://demotywatory.pl/1888997/Ewolucja-mezczyzny
strzałka - 2010-07-16, 21:09

:mrgreen:
arni - 2010-07-19, 23:33


wito - 2010-07-21, 10:18

http://www.sadistic.pl/hymn-polski-vt45832.htm
arni - 2010-07-23, 01:50

www.wisniory.pl
dejv - 2010-07-23, 01:55

kozak ;p
wiśniory.pl :mrgreen:

wisnia - 2010-07-23, 10:24

a chciałem w spokoju zjeść kiełbe. na tym zdjeciu nie jestem wcale czujny tylko poprostu głodny heheheh
arni - 2010-08-02, 14:58

Kod:
Kierownik KFC biegnie w kierunku maszynki z napojami i krzyczy i do kolesia nalewającego pepsi do kubła hot wings.
- Co pan wyprawia?!!
- No ale wielka dolewka jest przecież...

Fuga - 2010-08-02, 15:45

arni napisał/a:
Kod:
Kierownik KFC biegnie w kierunku maszynki z napojami i krzyczy i do kolesia nalewającego pepsi do kubła hot wings.
- Co pan wyprawia?!!
- No ale wielka dolewka jest przecież...



heh to chyba z życia wzięte :)

wito - 2010-08-03, 19:01

coś na czasie ;-)
http://www.bijamnieniemcy.pl/

Kuraś - 2010-08-05, 21:55

Parking

śliwa - 2010-08-07, 13:52


łysy - 2010-08-07, 17:42


Fuga - 2010-08-09, 01:11

http://www.youtube.com/watch?v=hscU44GBT04

Gdyby w naszej reprezentacji był taki trener Polska byłaby mistrzem świata :)

Fuga - 2010-08-09, 19:22

"Eric Cartman" - poker face

http://www.youtube.com/wa...feature=related

z cyklu pełna konsternacja

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Alane po polsku

http://www.youtube.com/watch?v=acG0XKn9IyQ

łysy - 2010-08-11, 10:29


arni - 2010-08-11, 14:09

http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sid - 2010-08-11, 17:22

1 i 2 czesc lepsza!
bartosik - 2010-08-11, 20:52

http://www.wykop.pl/ramka/408540/zenski-leniwiec/
Sid - 2010-08-12, 14:14

heh takiego to nawet moglbym hodowac :)
arni - 2010-08-12, 15:25

Sid napisał/a:
moglbym hodowac :)

chyba eksploatowac

Seba - 2010-08-12, 16:17

cokolwiek byle by mieć :mrgreen:
MG - 2010-08-12, 16:23

prochy i choinkowa ozdoba gotowa hehehe
Sid - 2010-08-12, 16:30

to ja zaklepuje ta ozdobe:)
arni - 2010-08-12, 23:00

marcin, tak dlugo cie nie bylo ze powinienes zalozyc temat w przywitalni ;-)
MG - 2010-08-13, 14:34

arni, Witam Cię bardzo serdecznie,ale TU :mrgreen:
I pozostałych też, a co :-D

arni - 2010-08-21, 09:08

Kod:
Pewnego razu mój chłopak, pracujący w Empiku, usłyszał od klienta następującej treści zadanie:
- Dzień dobry! Kilka lat temu był taki teledysk... Jechał Murzyn na rowerze i śpiewał. Macie tę płytę?

mecek - 2010-08-21, 10:06

Kod:
Halo, Magda? Cześć, tu mówi Oskar. Nie wiesz jaki Oskar? A pamiętasz jak byłaś miesiąc temu w klubie "Trzynastka"? No i tam Cię podrywał taki przystojny blondyn w czarnym golfie. Tak, zapytał czy może się dosiąść. No miał dołeczki jak się uśmiechał. I on był z kolegą. No właśnie i ja wtedy siedziałem dwa stoliki dalej.

arni - 2010-08-21, 10:10

"Chłopaki nie płaczą" - dobry film
strzałka - 2010-08-21, 22:44

http://motoryzacja.interi...oczne-w,1521303 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


http://www.techotropia.co...zyk_o_chopperze - szczególnie polecam wierszyk MOTOZIANKA :mrgreen:

ma3iej - 2010-08-22, 08:23

:-D :-D :-D

"Moto działa na dziewoje
Z nim więc ruszać na podboje
A rzekomo, jak wieść niesie
Na Yamahę dobrze rwie się"

strzałka - 2010-08-23, 15:55

Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców jazdy ''pod wpływem''. Krótko przed zamknięciem policjanci spostrzegli motocyklistę, który wytoczył się z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbując dopasować kluczyk do 5 różnych maszyn, zanim znalazł swoją. Przez kilka minut siedział kołysząc się ze spuszczoną głową i zerkając spode łba. Wszyscy już opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy, telepiąc się okrutnie , odpalił motocykl i zaczął powoli jechać. Policjanci tylko na to czekali - zgarnęli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0.
Zdziwieni policjanci zaczęli dopytywać się jak to możliwe.
Motocyklista na to spokojnie:
- Dzisiaj ja jestem dyżurnym do odwracania uwagi...

***

Siedzi w pubie przy piwku kilku motocyklistów ... ciągle gadają o swoich maszynach ... ile palą , jakie osiągi ... co się zepsuło ... itp...
W końcu jeden nie wytrzymał i mówi :
- Panowie siedzimy tu kilka godzin i ciągle to samo... motocykle i motocykle , może zmienimy temat ?
- OK , to o czym pogadamy ?
- No ... o... dupach
I nastało milczenie ...
W końcu jeden nie wytrzymał ciszy :
- Mam !!!
- Co ??? - odkrzyknęli chórem pozostali ...
- Moja tylna opona jest już do DUPY!!!

***

Jedzie arab po pustyni .Nagle mija go coś z przeogromną prędkością.Arab nic.Za jakiś czas znowu coś śmignęło.Arab popatrzył ale nadal nic.Po pewnym czasie widzi że coś się przybliża stanął i zaczął machać. Zatrzymał się motocyklista.Arab się pyta
-Panie poco pan tak szybko po tej pustyni jeździsz
-A bo czym szybciej tym chłodniej
Arab siadł na wielbłąda i jedzie i tak duma.W pewnym momencie wzioł bat i pogania wielbłąda.Czuje chłodniejszy wiatr więc dalej pogania.Po pewnym czasie wielbłąd padł.Arab patrzy i tak sobie pod nosem
-patrz Pan kurrrwa zamarzł!

strzałka - 2010-08-24, 20:04

Długie, ale czytać do końca!

Staszek był wielkim pasjonatem motorów. Miał Harleya - najważniejszą rzecz w swoim życiu! Dbał o niego, pucował wazelina do połysku, niemalże nosił na rękach, bez mała spał z nim nawet.
Któregoś dnia dziewczyna zaprosiła go na niedzielny obiad do swojego domu.
"Stasiu" - powiedziała - "znamy się już dwa tygodnie. Chciałabym, żebyś poznał moich rodziców."
"Czemu nie" - odparł Staś.
Nadeszła niedziela, Staś wyprowadził motor z garażu, wyciągnął pudełko z wazeliną, szmatkę i dalejże glansować! I tak przy tym wazelinowaniu zastało go południe. Jeszcze tylko ostatni rzut oka na motocykl, mała poprawka, wazelinka i... Staś z Harleyem byli gotowi! Podjechał pod dom dziewczyny, ustawił motor przed oknem salonu i zapukał...
"Witaj Stasiu" - dziewczę promieniało szczęściem - "Wejdź, zaraz będzie obiad. Muszę cię jednak uprzedzić o pewnym zwyczaju, panującym od dawna w naszej rodzinie. Otóż przy obiedzie, kto się pierwszy odezwie, ten garnki zmywa."
"Nie martw się" - Staś nie był w ciemię bity - "jestem małomówny z natury." Zasiedli do stołu. Mama, tata, dziewczę i Staś. Rozmowa
nie "kleiła się", co zresztą było do przewidzenia. Matka patrzy na Stasia i myśli - Ale wstyd! Taki sympatyczny chłopiec, a my tu ani słowa z nim nie zamieniamy! Co sobie o nas pomyśli? Zapytałabym go o rodzinę, o rodzeństwo, o ogród, ale nie mogę, bo będę garczki zmywać... Ojciec siedzi, ani be ani me i myśli - K***a obora jak nieszczęście! Zagadałbym do chłopaka, zapytałbym gdzie pracuje, czy lubi piwko, sport i wędkarstwo, ale jak??? Powiem coś, to mnie stara do garów wypieprzy... Panienka siedzi jak na szpilkach i myśli - Niechże ktoś coś powie wreszcie i pójdzie myć te garczki, a my wtedy na górę i tamtaramtamtam... Staś dzielnie siedzi i milczy! Nie mówi nic, bo garczków myć też nie lubi... a tu nagle... patrzy w okno... a za oknem pada deszcz!!!!!!! - Jezuuuuuu - myśli Staś - MOTOR!!!!! Nie wie co robić. Nie przeprosi, bo pójdzie do garów, a Harleya rdza zeżre! Rozejrzał się Stach... i dawaj panienkę na stół, kieckę w górę i jedzie ją od tyłu. - Ktoś pęknie i coś powie - myśli - on do garów, a ja do motoru!!!!! Skończył Stasiek, siada i... nic! Cisza jak makiem zasiał... Dziewczę zawstydzone oczy spuściło i myśli - Co ten Stasiek taki napalony??? Mógł przecież poczekać aż pójdziemy na górę ...jak ja się teraz wytłumaczę rodzicom? I kiedy mam to zrobić? Przecież nie teraz, bo jak się odezwę, to pójdę garczki myć...poczekam... Matka siedzi, oczom nie wierzy i myśli - Co to za bydle moja córka do domu przyprowadziła??? Jak on mógł moją córkę tak potraktować??? Powiem mu co o nim myślę, ale później, bo jak się pierwsza odezwę, to będę musiała garczki myć... Ojciec siedzi, ślepia wlepił w Staszka i myśli - O ten sk***yn j***y ch*j pie*****ny w d**e k***y...!!!!!!!! Przecież go sk**yna za***ie! Powiem mu co o nim myślę, ale później bo jak się mam pierwszy odezwać??? Deszcz leje jak z cebra, Stasiek załamka, nie wie co począć... na dodatek grad się zaczął, wali w Harleya jak w bęben...- CO ROBIĆ !!!! - myśli... I dalejże matkę na stól, kieckę matce w górę i jedzie ją od tyłu. - Stary nie wytrzyma i coś mruknie przynajmniej - myśli Stach - Stary do garów, a ja do motora!!! Skończył, siadł... i dalej cisza... nic... Dziewczyna patrzy na Stacha i myśli - Co za potwór z niego, samiec niewyżyty????? Najpierw mnie, potem moją matkę??? Zrywam z nim, ale powiem mu to po obiedzie, bo będę musiała garczki myć, jak się odezwę pierwsza... Matka siedzi, czerwona jak buraczek i myśli:- Nawet niezły ten chłopiec...i jaki... PRĘŻNY... źle go oceniłam... co sobie jednak mój stary pomyśli???? Powinnam się jakoś wytłumaczyć... ale może później, bo będę musiała garczki myć Ojciec siedzi, oczy przeciera, piana na pysku, ale twadziel z niego więc milczy i tylko myśli - Zabiję go, to pewne. Ale po obiedzie, bo teraz jak się odezwę, to pójdę garczki myć... Grad, ulewa, burza z piorunami, wichura przewróciła motor Stacha prosto w wielką kałużę, pełną błocka, wody i wszelakich śmieci. Stach oczami duszy widzi rdzę pożerającą jego ukochanego Harleya... Nie wytrzymał, wstał i mówi: "Macie może wazelinę ?" Ojciec zrobił oczy jak denka od kufla, wstaje i mówi przerażony: "To ja już pójdę i umyję te garczki..."

arni - 2010-08-24, 20:22

"garczki"....jakby garnki nie mogli napisac :-P
arni - 2010-08-25, 16:45

Kod:
Poszłyśmy z mamą do cukierni zamówić tort urodzinowy dla mojego brata. Wybrałyśmy wielkość, smak, na koniec ekspedientka pyta nas, jaką dedykację chciałybyśmy umieścić. Nie zastanawiałyśmy się nad tym wcześniej, więc poprosiłyśmy, żeby puścili wodze fantazji i coś od siebie wymyślili. Powiedziałyśmy, że to siódme urodziny, a tort jest dla chłopca. Nazajutrz przychodzimy odebrać tort, otwieramy go, czytając piękną dedykację: - "Dla chłopca na siódme urodziny".

śliwa - 2010-08-25, 21:07


Sid - 2010-08-25, 21:31

Juz niedlugo Seba bedzie tak smigal:)
arni - 2010-08-26, 08:49

ciekawe jak to sie na winklach sprawdza :-D
Seba - 2010-08-26, 11:30

tylko musze sakwy zamienić na kuferki :-P
strzałka - 2010-08-27, 19:07

Jedzie dresiarz na motorze
gumę w gębie zębem orze
i tak gumbas myśli sobie:
"co ja tutaj ku... robie";
nie da w środku sie zabawić;

nie ma łokcia gdzie wystawić;
nie ma basów , tylko bzyczek;
nie ma z boku popielniczek.
Choć w maszynie moc jest wielka
płyta spada mi z lusterka,
ściął bym zakręt jak jaskółka
lecz mi wadzą boczne kółka,
ja ten motor to mam w dupie
katamaran sobie kupie.
I tak skończył z dwukołowcem,
tak to bywa z bezkarkowcem


Polak, Czech i Niemiec spotkali diabla.
Kazał im przynieść jakąś roślinkę.
Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką różę a Czecha jeszcze nie ma...
Diabeł nie czekając kazał im to zjeść.
Polak zjadł bez problemu.
Niemiec natomiast je, i płacze i śmieje się jednocześnie..
- Czemu płaczesz - spytał diabeł
- Bo muszę zjeść dziką różę, to boli!
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Czech idzie z kaktusem!

arni - 2010-08-27, 19:45

Cytat:
Polak, Czech i Niemiec spotkali diabla.
Kazał im przynieść jakąś roślinkę.
Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką różę a Czecha jeszcze nie ma...
Diabeł nie czekając kazał im to zjeść.
Polak zjadł bez problemu.
Niemiec natomiast je, i płacze i śmieje się jednocześnie..
- Czemu płaczesz - spytał diabeł
- Bo muszę zjeść dziką różę, to boli!
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Czech idzie z kaktusem!

SLYSZALEM WERSJE ZE WSADZANIEM SOBIE W DUPE... ALE TEN TEZ CALKIEM DOBRY :-)

rysiu - 2010-08-28, 08:45

Ruska Poduszka Powietrzna
Poradnik Metalowy
Poradnik kondonowy

arni - 2010-08-30, 11:16

Kod:
Moja koleżanka pracowała kiedyś w agencji modelek. Kiedyś dodzwoniła się do niej pewna kobieta:
- Halo? Agencja fotomodelek?
- Tak.
- Szukacie może pracownic?
- Tak.
- A dobrze płacicie?
- Dobrze, ale przyjmujemy tylko z parametrami zbliżonymi do 90-60-90.
- A tu nie ma problemu, wszystko pasuje. Wzrost, wiek i waga.

Timmy - 2010-09-01, 09:27

http://www.youtube.com/watch?v=fFxdDCIAS6c
Polecam szwagry! Tylko koniecznie z dźwiękiem

arni - 2010-09-01, 20:05

Idzie sobie pedał ulicą, nagle otwiera się nad nim niebo i zstępuje anioł. Staje przed pedałem z wielkim mieczem i groźnym głosem mówi:
-SRAJ PEDALE !!
Pedał wystraszony nie wie co sie dzieje próbuje oponować:
-Ale panie aniele, jak to tak srać na środku ulicy ??
Anioł wkurzony wyciąga miecz i jeszcze groźniejszym głosem mówi:
-SRAAAJ PEDALE !! BO CIĘ POSIEKAM !!
Pedał spanikowany ściąga portki, kuca i ciśnie. Po chwili postawił klocka.
Anioł pokiwał głową z uznaniem i zniknął.
Pedał idzie dalej, nagle znów się otwiera niebo i zstępuje anioł. Większy od poprzedniego, z większym mieczem. Staje przed pedałem i groźnym głosem mówi:
-SRAJ PEDALE !!
Pedał już wystraszony nie na żarty nawet nie próbuje protestować. Siadł gdzieś pod murkiem i ciśnie, ciśnie. 15 minut cisnął aż w końcu zrobił jakąś małą kupę. Anioł pokiwał z uznaniem głową i zniknął.
Pedał idzie dalej. Już jest pod swoim domem, już wkłada klucz do zamka, gdy nagle znów niebo się otwiera, pojawia się snop światła i zstępuje po nim archanioł. Paknięty jak Schwarzenegger, w złotej zbroi ze złotym mieczem. Staje przed pedałem i groźnym głosem mówi:
-SRAJ PEDALE !!
-Ale panie aniele, już 2 razy dzisiaj srałem, 5 minut temu nawet...
-SRAJ PEDALE- przerwał mu archanioł - SRAAAJ, BO CIĘ POSIEKAM !!
No to pedał ściąga gatki, kucnął gdzieś pod drzewem i ciśnie. Mija 10 minut, 15, 20... W końcu udało mu się wypchać jakiegoś bobka małego.
Anioł patrzy na niego i mówi:
-No, my cię kurwa nauczymy, do czego dupa służy!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczesna pora rankiem. Kobieta sie budzi i mówi do męża:
-Ale miałam wspaniały sen...
-jaki?
-Śniło mi sie całe wiadro penisów.
-A mój był największy? Zapytał facet.
-Nie, był najmniejszy.
Facet sie wkurwił poważnie i poszedł. Na następny dzień facet sie budzi i mówi do babki:
-Ale miałem wspaniały sen...
-jaki?
-Śniło mi sie całe wiadro cipek.
-A moja była najciaśniejsza?
-Nie. W twojej stało wiadro!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
W przeddzień naszej rocznicy uzgodniliśmy z żoną, że ktokolwiek obudzi się pierwszy, to obudzi partnera seksem oralnym.
Następnego ranka obudziłem się pierwszy, więc delikatnie odsunąłem kołderkę...

...i wsadziłem jej penisa w buzię.

arni - 2010-09-01, 20:20

Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy... W końcu pociąg znika powoli w oddali, zdyszany facet ciężko opada na ławkę. Podchodzi do niego kolejarz:
- Co, spóźnił się pan na pociąg?
- Nie kurwa, wyganiałem go z dworca!

śliwa - 2010-09-01, 23:50

Poradniki :

















+ bonus :shock: :shock: :shock: :shock:

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

arni - 2010-09-02, 10:40


NA KOLO!!!!!!!!!!!!!!!

arni - 2010-09-04, 11:55

Plemię Czuczukenów wypowiedziało wojnę Chinom. Generał chiński zwołuje od razu generałów, rozkładają mapy taktyczne i szukają terenów wroga. Szukają, ale coś nie widać. Dali więc w większej skali mapy. Patrzą, patrzą - JEST! - mała kropka z napisem "Czuczukeni". Ładuje się wojsko chińskie w sprzęt bojowy i jedzie w to miejsce. Faktycznie jest tu tabliczka: "Terytorium Czuczukenów", ale dalej jest wzgórze, a na nim 2 namioty i 3 ludzi siedzi. Podchodzi więc delegat wojsk chińskich i się pyta:
- Czy to wy jesteście czuczukeni?
- Tak.
- I to Wy wypowiedzieliście nam - Chinom - wojnę?
- Tak.
- Ale Was jest tylko trzech, a nas cały miliard.
- O ja jebie! Jak my Was wszystkich pochowamy!?


Podczas wylewania nowej warstwy asfaltu dochodzi do wypadku, pracownik podsypujący łopatą mase asfaltową został wciągnięty pod walec. Przestraszony kierowca walca zatrzymuje sie pare metrów dale i nie wierzy własnym oczom, przejechany pracownik wstał i wytrzepał ubranie, motorniczy z niedowierzaniem krzyczy :
- Panie !! Żyjesz ?!?!?!
- Żyje kurwa !!!! a co będziesz cofał !?!?


-Gdzie można znaleźć psa, bez przednich i tylnych łap?
-Tam gdzie się go zostawiło


W kościele został umieszczony nowoczesny komputer do rozliczania grzeszków parafian w konfesjonale.
Przychodzi pierwszy grzesznik:
Grzesznik: Zdradziłem swoją żonę dwa razy.
Komputer: Drukuje karteczkę z napisem "Odmówić trzy razy zdrowaś mario"
Przychodzi drugi grzesznik:
Grzesznik: Kochałem się z dwoma kobietami na raz.
Komputer: Drukuje karteczkę z napisem "Odmówić dwa razy zdrowaś mario"
Do konfesjonału podchodzi mała dziewczynka:
Dziewczynka z płaczem opowiada:
Dziś w szkole pozwoliłam koledze potrzymać mnie za kolanko.
Komputer się przegrzewa, sypią się iskry a po chwili wychodzi karteczka z napisem: "Idź puść się gdzieś i wróć, bo mi pokuta w ułamkach wychodzi"


- Po co amerykanie kupili od ruskich 150 Tupolewów?
- Bo karczują Alaskę


- Kochanie, mam wspaniały pomysł na dzisiejszy seks. Wsadzę Ci go do ucha!
- Zwariowałeś? Mogę od tego ogłuchnąć!
- Niemożliwe, od 20 lat wsadzam Ci go do ust i nie możesz się zamknąć!

Wujek Adolf już od dobrych kilku lat usiłował znaleźć i zabić McGyvera. W końcu udało mu się zamknąć go w Auschwitz
-Ha! Mam Cię skurwysynu! Teraz zamknę Cię w komorze gazowej!
No i jak powiedział, tak zrobił i zamknął McGyvera w komorze gazowej.
Mija kilka minut, Adolf oczywiście siedzi przed komorą na krzesełku i czeka. Słyszy jak ofiara puka w szybkę.
-Hej, Adolf, tu coś się ulatnia!
-Tak ma być!
I siedzi dalej... Mija kolejne kilka minut. I znów pukanie!
-Adolf!
-Czego?!
-Ja tu się zaraz uduszę!
-Tak ma być, siedź sobie siedź!
Mija kolejne kilka minut i cisza... 10 minut i dalej nic, po piętnastu minutach Hitler wstaje zadowolony, by otworzyć komorę i wyjąć martwe ciało. Ale zaraz... znów słyszy pukanie!
-Adolf!
-Czego znowu, kurwa chcesz?!
-Naprawiłem!



Andraste @ 2010-08-10, 12:49Pomysł na sex
- Kochanie, mam wspaniały pomysł na dzisiejszy seks. Wsadzę Ci go do ucha!
- Zwariowałeś? Mogę od tego ogłuchnąć!
- Niemożliwe, od 20 lat wsadzam Ci go do ust i nie możesz się zamknąć!


Czym się różni Kaczyński od wibratora?
Tym ze Kaczyński to prawdziwy chuj.
Pozdrawiam wszystkich fanów Jarka.


- Kochanie, czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą?
- Mówisz i masz!



Co daje młody terrorysta na zakończenie roku?
Bombonierkę :mrgreen:



Zakonnica wsiadła do taksówki. Po drodze stwierdziła, że kierowca jest bardzo przystojny i ciągle się na nią patrzy przez lusterko. Zapytała go więc, dlaczego się na nią patrzy.
- Chciałbym o coś zapytać siostrę, ale nie chcę siostry urazić.
- Mój synu, nie możesz mnie obrazić. W moim wieku i po tylu latach bycia zakonnicą, zobaczyłam i usłyszałam wiele rzeczy, więc nie możesz mnie niczym obrazić.
- Zawsze marzyłem, żeby zakonnica mnie pocałowała.
- Jest to możliwe, ale musisz być kawalerem i katolikiem.
- Tak, jestem jeszcze kawalerem i jestem katolikiem!
- Zaparkuj w jakiejś cichej uliczce.
Następnie zakonnica spełniła marzenie kierowcy pocałunkiem takim, że nawet wyrafinowana prostytutka by się zarumieniła.
Wrócili na trasę, ale po jakimś czasie kierowca zaczął płakać.
- Co ci jest? – spytała zakonnica – dlaczego płaczesz?
- Wybacz mi siostro, ale ja skłamałem. Jestem żonaty i jestem Żydem.
- To nie szkodzi. Na imię mi Karol i jadę na bal maskowy...


"Cześć stary. Romskie dzieci mieszkające po sąsiedzku właśnie zapytały mnie, czy nie chciałbym pobawić się z nimi w śmigus dyngus. Więc pomyślałem, że napiszę do Ciebie i zapytam co słychać, w czasie gdy czekam, aż woda w czajniku mi się zagotuje..."


Facet z USA zwiedzał Polskę i się zgubił.
Zobaczył rolnika pracującego na polu i zatrzymał się zapytać o wskazówki.
Rolnik powiedział mu, jak dostać się do głównej drogi.
Facet chciał trochę pogadać, więc pyta:
- To pańska ziemia?
- Tak
- Duża jest?
- No, zaczyna się tam gdzie płynie strumień przy drodze, ciągnie się przez wzgórze aż do tego miejsca, gdzie widać to wielkie drzewo. Sięga od tamtej stodoły do tej wielkiej sterty kamieni, tego płotu i biegnie aż do tej drogi.
- To piękne miejsce. Ale opowiem panu o mojej ziemi w Stanach. Wsiadam do mojego samochodu na jednym końcu mojej farmy o wczesnym ranku. Jadę cały dzień i dopiero kiedy słońce zachodzi, docieram do końca mojej posiadłości. Co pan o tym myśli?
Rolnik myśli przez chwilę i mówi:
- Też miałem kiedyś taki samochód.


Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by urosła.


Dlaczego w KFC nie ma w łazience papieru toaletowego?
- bo tam wszystko tak dobre, że palce lizac...

śliwa - 2010-09-04, 23:10


strzałka - 2010-09-05, 22:50

http://www.joemonster.org...azda_samochodem
arni - 2010-09-05, 22:56

nr siedem najlepsze :-D
najlepsze jest to ze koles ani razu sie ine rozbil ;-)

strzałka - 2010-09-05, 23:00

No nie wiem czy się nie rozbił, przecież na ostatniom full wypasie została mu tylko kierownica :mrgreen:
śliwa - 2010-09-07, 21:16

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Ghost Rider

łysy - 2010-09-09, 08:40
Temat postu: Francuska reklama PKP
Spontaniczna reklama francuskiej kolei. Nic nie przewidujący turyści zaskoczeni w tłumie. Ja bym na ich miejscu wymiękł. Pozytyw za akcje :)


arni - 2010-09-09, 08:52

te klauny sa the best... czasem jak zdarzy mi sie jechac pociagiem zastanawiam sie czy nie przebiegnie zaraz przez przedzial mini zoo i pelno klaunow... taka dygresja ;-)
arni - 2010-09-09, 16:27



jakie to prawdziwe...

wito - 2010-09-11, 23:03


łysy - 2010-09-12, 23:10

<bart> w majowke
<bart> bylismy pic i pilismy 3 dni z rzedu
<bart> niektorzy ogromne ilosci
<bart> 3 dnia kumpel poszedl do kibla
<bart> po chwili przerazliwy krzyk "WYSRAŁEM JELITA"
<bart> jak przyjechala karetka okazalo sie ze koles mial tasiemca ktory nie wytrzylal stezenia alkoholu
<bart> i po prostu chcial sie ratowac



<żwirek> stary.. słuchaj, jaka jazda....
<adrzej> dawaj!
<żwirek> byłem wczoraj na imprezie u Krzyśka
<andrzej> no
<żwirek> i on miał jakieś zioło... czy coś takiego
<żwirek> najaraliśmy sie jak świnie...
<andrzej> hehe
<żwirek> a później sie strasznie gorąco zrobiło...
<żwirek> nie wiem, ogrzewanie podkręcili czy coś takiego,
<żwirek> mówie do Krzyśka, żeby okno otworzył albo ogrzewanie przykręcił
<żwirek> a ten do mnie: "Ssssssspierdaaalaaajjjjj"
<andrzej> hehe
<żwirek> mówie, zróbcie coś bo się podusimy!!
<żwirek> no to jeden zrobił... zdjął buta z nogi.. i dawaj, w okno
<andrzej> ale jaja
<żwirek> wiesz jaka ulga...?? norlnie każdy tylko:"Ooo.. nareszcie świerze powietrze..."
<andrzej> ale szyba poszła...
<żwirek> ale najważniejsze było, że mieliśmy czym oddychać... ulga, jakbym pierwszy raz od stu lat oddychał świeżym powietrzem!!
<andrzej> no fakt
<żwirek> ale nie o to chodzi...
<żwirek> budzimy się rano... a tu szyba w meblościance rozbita, but w środku...!!!
<andrzej> ...



<nazgul> ale jazda
<nazgul> idę na pogrzeb ze szkoły ostatnio
<nazgul> i kupilem sobie tymbarka
<nazgul> a tam "teraz twoja kolej"...:/



<misiu85> a moze zrobimy to u mnie?
<młoda90> dobra zróbmy to w końcu, bo juz mi sie klikanie znudziło...
<misiu85> tylko ubierz cos sexownego....
<młoda90> to gdzie mam przyjechac?
<misiu85> na Rydygiera wiesz gdzie to?
<młoda90> ...mieszkam na Rydygiera zaraz u Ciebie bede miśku tylko podaj mi dokładny adres
<misiu85> czekaj powiem córce, zeby pojechala do babci...zostaniemy sami
<młoda90> ok
<młoda90> z/w stary cos chce ode mnie
<młoda90> ej...sorry, ale ojciec powiedział mi przed chwilą, że babcia zrobiła konfitury i mam po nie jechac:/
<misiu85> yyyyy a jak masz na imię w ogóle?
<młoda90> Agnieszka
<misiu85> (NO SIGNAL



<maxis> na chuj oni rysują na tych papierach toaletowych
<adam> ozdóbka taka
<maxis> człowiek myśli że krwawi z odbytu
<maxis> a to kurwa truskawka


<kaczortrex> bzz: kumpel ostatnio jechał w gdyni busem do domu
<kaczortrex> i siedział murzyn
<kaczortrex> weszła kobieta w ciąży no to ten coś tam po polska-afryka "pani siada; miejsca dla pani tip"
<kaczortrex> jak wstał to tak szybko go podsiadła babcia ok 60 lat
<kaczortrex> ten się na nią spojrzał i mówi że miejsca dla pani i pokzauje na ciężarną
<kaczortrex> babcia do niego "pan nie wie że w Polsce mamy taki zwyczaj że ustępujemy starszym"
<kaczortrex> no to murzyn się wkurzył nie wiedział co zrobić
<kaczortrex> w końcu zebrał polskie zgłoski i pierdolnął na cały autobus: "a my taka stara kurwa w afryka zjadać"
<kaczortrex> autobus w brech
<kaczortrex> a babcia czerwona jak burak wstała
<bzz> kaczortrex, ej, ale autentyk?
<kaczortrex> niom
<kaczortrex> w Gdyni miejskim jechał
<kaczortrex> kumpel w pracy opowiadał aż kierownik z krzesła się spierdzielił

łysy - 2010-09-13, 12:27

<darcu> ja to mam pecha :/
<marta> a dlaczego????
<darcu> przyszedłem na ognisko z 40-oma puszkami piwa, a wróciłem z dziewczyną :/
<darcu> niekorzystna zamiana :/
<marta> dziewczyna??
<darcu> na dodatek nie gumową, a taką, co ma swoje potrzeby... :/
<darcu> ech...
<darcu> GDZIE MÓJ ALKOHOL?!

arni - 2010-09-16, 12:22

Czy prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy przygotowałeś kolację, kupiłeś wino, wziąłeś prysznic i odstawiłeś się jak szczur na otwarcie kanałów, a ona godzinę przed wyznaczonym czasem zadzwoniła, że nie przyjedzie?
Nie. Prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy pół godziny później ona dzwoni, że zmieniła zdanie i jednak przyjedzie, a ty zdążyłeś zeżreć kolację, wychlać wino i sobie zwalić.
;-)

Fuga - 2010-09-17, 00:20

-dlaczego blondynka nakleja plaster antynikotynowy na samochód?
-żeby mniej palił...

arni - 2010-09-21, 21:38

Przychodzi facet do banku, podchodzi do okienka:
-Chcę otworzyć konto w tym pieprzonym banku!
-Co, proszę?
-Niedosłyszysz dziwko?!
-Wypraszam sobie, idę po dyrektora!
Po chwili wraca z dyrektorem:
-Witam pana, o co chodzi?
-Chcę otworzyć konto w tym jebanym banku!
-Hmm... rozumiem, a jaką sumę chciałby pan wpłacić?
-10 milionów Euro...
-I ta dziwka robi jakieś problemy?!

śliwa - 2010-09-25, 01:10


MG - 2010-09-25, 07:45

śliwa, Błagam cię NIE :!: z rana takie ryje :!: :!: :!:
śliwa - 2010-09-25, 12:07

Trochę mi przykro bo to moje zdjęcie z podstawówki.
arni - 2010-09-25, 15:07

śliwa napisał/a:
Trochę mi przykro bo to moje zdjęcie z podstawówki.

...no, marcin jakby wrzucil z liceum matryca by ci nie wytrzymala ;-) :-D

śliwa - 2010-09-26, 20:37



Armagiedon!

arczon - 2010-09-27, 08:29

:)
dejv - 2010-09-27, 16:46

Śliwa zabiłeś mnie :lol: :lol: :lol: :lol:
bartosik - 2010-09-28, 17:02

http://lh5.ggpht.com/_9T_...zi%20milosc.jpg
arni - 2010-09-29, 11:28

Przychodzi elegancka dama do salonu Mercedesa. Podchodzi do najnowszego sportowego cabrioleta i pochyla się, aby dotknąć skórzaną tapicerkę. Jednak przy schylaniu puściła niechcący głośnego bąka... Od razu się wyprostowała i rozgląda w koło czy nikt tego nie słyszał. Patrzy, a tuż za nią stoi sprzedawca. Pyta się go więc lekko zawstydzona:
- Przepraszam, ile kosztuje ten samochód?
- Proszę pani - odpowiada z lekkim uśmiechem sprzedawca - ledwo pani dotknęła to auto, a już się pani spierdziała. Jak pani podam cenę, to się pani zesra...

szyna - 2010-09-30, 15:55

http://demotywatory.pl/1953313/Kolejny-dowod


a jednak ziemia jest kula :D

szyna - 2010-09-30, 15:59

http://www.wykop.pl/ramka...-znaki-drogowe/
Jantar_2b - 2010-10-01, 08:49

Komiks jakie prawdziwe ;-)
Angie - 2010-10-05, 14:59

kto jest najlepszym przyjacielem kobiety?
Celulit-zawsze wraca !

Gablot - 2010-10-05, 20:00

W celu rozproszenia nudy w samolocie postępujemy zgodnie z poniższym
schematem:
1.Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;
2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
3. Włączamy;
4. Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
5. Włączamy Internet Explorer;
6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie
wargami;
7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:
http://www.thecleverest.com/countdown.swf
8. Widok miny osoby siedzącej obok i zaglądającej nam przez ramię
- * b e z c e n n y *

strzałka - 2010-10-06, 14:49


strzałka - 2010-10-07, 21:35

Młoda Para w sypialni:
- Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
- A jak to jest na "US"?
- Ty masz związane ręce, a ja dobieram Ci się do d...

Czy jest jakaś miara szczęścia?
- Tak, promile...

Fuga - 2010-10-08, 00:14

<misiu85> a moze zrobimy to u mnie?
<młoda90> dobra zróbmy to w końcu, bo juz mi sie klikanie znudziło...
<misiu85> tylko ubierz cos sexownego....
<młoda90> to gdzie mam przyjechac?
<misiu85> na Rydygiera wiesz gdzie to?
<młoda90> ...mieszkam na Rydygiera zaraz u Ciebie bede miśku tylko podaj mi dokładny adres
<misiu85> czekaj powiem córce, zeby pojechala do babci...zostaniemy sami
<młoda90> ok
<młoda90> z/w stary cos chce ode mnie
<młoda90> ej...sorry, ale ojciec powiedział mi przed chwilą, że babcia zrobiła konfitury i mam po nie jechac:/
<misiu85> yyyyy a jak masz na imię w ogóle?
<młoda90> Agnieszka
<misiu85> (NO SIGNAL)

arni - 2010-10-08, 14:14

http://www.sadistic.pl/rodzice-idioci-vt52323.htm

dla wszystkich tatusiow :-)

Seba - 2010-10-09, 12:10

http://www.zyciewarszawy....radzionego.html
MG - 2010-10-09, 12:54

„samochód peugeot 307 obserwuje budynek”. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
śliwa - 2010-10-09, 20:11


arni - 2010-10-10, 21:26

Działo to się wtedy kiedy płonącą się Wisłę ludzie gasili słomą. W słonecznym Cieniu na miękkim kamieniu usiadła siedmioletnia staruszka. Podszedł do niej niski facet wysokiego wzrostu i nic nie mówiąc rzekł:
- Miałem dwóch synów, jeden poszedł na wojnę i zginą a teraz siedzi w porcie i czyta gazetę. Drugi poszedł do portu. Tam były trzy statki, jeden cały, drugiego połowę a trzeciego wcale nie było. Wsiadł do tego trzeciego i popłyną na liczącą tysiąc osób bezludną wyspę. Tam powitali go biali murzyni. Syn wdrapał się na dorodną sosnę i zaczął zrywać ogórki. Tubylcy patrzyli się na dorodny spadek pomidorów. Wreszcie facet kasztanowca wkurzył się i nic nie mówiąc rzekł:
- złaź mi pan z tego kasztana, bo mi żołędzie zwiędną.
To wszystko zostało zapisane na siódmej fałdzie spódnicy babci, która umarła rok przed swoim urodzeniem, trzymając w ręku kwadratowe kółeczko.

śliwa - 2010-10-11, 08:16

Ogień! :lol: :lol:


Angie - 2010-10-12, 10:25

http://www.smog.pl/wideo/...ow_na_motorach/
oni są lepsi ode mnie hehe, ostatniego pana każdy zna, natomiast u Pana na crossie zaintrygowały mnie spodnie i buty :lol:

Ańdzia - 2010-10-14, 16:26

REKLAMA R1


http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Angie - 2010-10-15, 16:30

hmm, też tak muszę spróbować, ale może w przyszłym sezonie, kurde, szkoda mi szpilek troche bedzie :mrgreen:
Diabla - 2010-10-15, 19:57

Może powinni produkować specjalną linię butów na moto - szpilki ;)
Angie - 2010-10-16, 09:11

a widzisz diabla są, ale kozaki na koturnie :mrgreen:
Gwiazda - 2010-10-16, 10:25

W tych szpilach to babeczka przynajmniej nogami do ziemi sięga ;)
Gorzej pomyślane z tym "kombinezonem". Najskromniejszy szlif i ramiona i nogi wydrapane do kości...

Angie - 2010-10-16, 11:26

a co? sie spoci i będzie śmierdzieć, no coś TY???!!! :-P
śliwa - 2010-10-22, 15:20

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

To, że się skuł jakoś specjalnie mnie nie dziwi ale czemu wkarował się komuś do samochodu ?


Angie - 2010-10-29, 10:24

http://www.youtube.com/watch?v=3hrL2COkxaA
:lol: :lol: :lol:

strzałka - 2010-10-29, 11:30

Angie, skąd Ty bierzesz te linki?! :shock:
tomek - 2010-10-29, 12:13

link

orginalna wersja zdecydowanie lepiej wyglada;)

strzałka - 2010-10-29, 12:15

Diabeł złapał Polaka,Ruskiego i Niemca.Kazał im przynieść w czymś wodę Polak przyniósł szklankę i diabeł kazał mu ją wypić, wypił bez problemu Rusek przyniósł beczkę, a on płacze i się śmieje diabeł pyta się go
- dlaczego płaczesz?
- bo nie mogę wypić
-a dlaczego się śmiejesz?
-bo Niemiec z cysterną jedzie

Co robi kominiarz na dyskotece?
- Daje czadu!

Na księżycu ląduje pierwsza amerykańska, załogowa ekspedycja.
Neil Amstrong wychodzi ze statku, a tu nagle zza kamienia wyskakuje
trzech gości: Chińczyk, Rusek i Polak.
- Jak to tak ? - Amerykanin ma głupią minę.
Chińczyk:
- Nas jest dużo, brat podsadził brata i jestem.
Rusek:
- Nasza agentura spisała się na medal, i byliśmy szybsi.
- No a ty ? - pyta Amerykanin Polaka.
- Daj mi spokój, z wesela wracam...

Dlaczego blondynka patrzy w lustro?
- Bo co dwie głowy to nie jedna!!
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
-Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to:
-Panie, ja tu miałem tylko okna umyć.

Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

strzałka - 2010-10-29, 12:17

Jaś i Małgosia rozmawiają:
Małgosia
-Jakbyś był moim mężem to dodałabym ci do herbaty truciznę!!
Jaś na to:
-Jakbym był twoim mężem to bym ją wypił!!!!

Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksaskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru.
Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
- Ale duże kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
- Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!

nabor - 2010-10-29, 12:25

Czy są na forum MTT prawnicy?
Jeżeli tak to trudno:


DYLEMAT ADWOKATA
Do adwokata przychodzi biedna wdowa prosząc o poradę prawną. Po skończonej
wizycie adwokat zażądał 100 zł. Ta drżącymi rękami wyjęła banknot z portfela
i podała radcy. Ten jednak po wyjściu kobiety zauważył, że ta pomyliła się
dając mu dwa sklejone banknoty stuzłotowe przez przypadek. I wtedy stanął
przed dylematem moralnym...
Podzielić się ze wspólnikiem?

DODAWANIE SĄDOWE
Zasłyszane na sali sądowej:
- Jest Pan oskarżony o to, że uderzył pan poszkodowanego dwa razy w twarz.
Czy oskarżony chce coś dodać?
- Nie, Wysoki Sądzie. Myślę, że mu to wystarczy...

WAŻNA PRZYCZYNA
Komisja egzaminacyjna na jednym z wydziałów prawa przesłuchuje jednego z
kandydatów.
- Co Pana skłoniło do tego, żeby zdawać na wydział prawa?
- Hmmmm... No... Tato, nie wygłupiaj się...!

KRAKSA
Minister jadąc samochodem potrącił 2 pieszych na przejściu. Przychodzi do
znajomego prokuratora i pyta:
- Co z tym zrobimy?
Prokurator po zastanowieniu odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za
uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8 lat za
próbę ucieczki...

OKIEM CHIRURGA
Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym, kogo
najbardziej lubią operować.
- Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest
ponumerowane.
- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w
porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
- Ja to lubię informatyków. Wszystkie narządy oznaczone są odpowiednimi
kolorami.
- A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają
serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez
problemów zamienić miejscami...

DYMANIE (dla dorosłych)
Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze
atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na
wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się
da. Od kiedy skończyłam szkołę, nie robię nic innego.
Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w
której kancelarii pracuje?

PŁOT
Prawo jest jak płot: żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy,
a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

ŻYCZENIA PRAWNICZE
Oświadczenie z dnia 24 grudnia 2008 r. w sprawie życzeń świątecznych,
zwanych dalej Życzeniami, złożone Tobie, zwanemu dalej "Przyjmującym
Życzenia", przeze mnie, zwanym dalej "Życzącym".
Na podstawie powszechnie obowiązującego zwyczaju, oświadczam, co następuje.
Przyjmij proszę, z wyłączeniem wyraźnej lub domniemanej mocy wiążącej,
najlepsze życzenia przyjaznych środowisku, świadomych społecznie,
bezstresowych, nieuzależniających i neutralnych płciowo świąt przesilenia
zimowego, celebrowanych w ramach tradycji wyznania religijnego albo praktyk
świeckich wedle wyboru Przyjmującego Życzenia, w szczególności zgodnie z
tradycją Bożego Narodzenia, Chanuki lub Kwanzy, z zachowaniem należnego
szacunku dla religijnych lub świeckich przekonań lub tradycji osób trzecich,
albo ich wyboru niepraktykowania żadnych religijnych ani świeckich tradycji,
jak również finansowo korzystnego, osobiście pomyślnego oraz medycznie
nieskomplikowanego przebiegu ogólnie przyjmowanego roku kalendarzowego 2010,
zwanego Nowym Rokiem, z zachowaniem należnego szacunku dla kalendarzy
przyjmowanych przez mniejszości narodowe, etniczne lub wyznaniowe, bez
względu na rasę, wyznanie, poglądy polityczne lub filozoficzne, kolor skóry,
wiek, stopień spawności fizycznej, wybór platformy komputerowej, lub
preferencje seksualne Przyjmującego Życzenia.
Przyjęcie niniejszych życzeń oznacza jednoczesne przyjęcie następujących
warunków i zastrzeżeń.
Niniejsze życzenia podlegają dalszemu sprecyzowaniu, wycofaniu lub odwołaniu
przez Życzącego bez zachowania jakichkolwiek terminów wypowiedzenia oraz bez
potrzeby uzasadnienia. Niniejsze życzenia mogą być nieodpłatnie przenoszone
przez Przyjmującego Życzenia w niezmienionej treści na rzecz osób trzecich.
Niniejsze życzenia nie implikują żadnej obietnicy ze strony Życzącego do
rzeczywistego wprowadzenia w życie któregokolwiek z wyżej wymienionych
życzeń, a w szczególności nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu
cywilnego ani innych przepisów prawa. Jakiekolwiek fragmenty niniejszych
życzeń sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa należy uznać
za niezłożone, bez wpływu na pozostałe fragmenty życzeń. Niniejsze życzenia
nie mają wartości finansowej.
Życzący gwarantuje działanie niniejszych życzeń zgodne z powszechnie
przyjętym działaniem życzeń w zakresie dobrych wiadomości przez okres
jednego roku albo do chwili wydania kolejnych życzeń świątecznych,
którekolwiek z tych zdarzeń nastąpi wcześniej. Gwarancja jest ograniczona do
wymiany niniejszych życzeń lub wydania nowych życzeń, bez potrzeby
uzasadnienia przez Życzącego.

TO CI MÓZG
Przychodzi ludożerca do sklepu z mózgami po świeży mózg na obiad. Na ladzie
leży duży wybór mózgów.
- Ile kosztuje mózg inżyniera? - pyta.
- 10 dolarów kilo.
- A lekarza?
- 20 dolarów kilo.
- A prawnika?
- 100 dolarów kilo.
- Co?! A dlaczego tak drogo?
- A wie pan, ilu trzeba prawników, żeby uzyskać kilo mózgu?!

PISMO URZĘDOWE
Pismo urzędowe jest jak dobre wino. Musi długo poleżeć, żeby nabrać mocy
urzędowej.

strzałka - 2010-10-29, 12:44

Gość hotelowy schodzi do recepcji i mówi:
- Zasłałem łóżko.
- W porządku - odpowiada recepcjonistka.
A gość:
- Nie bałdzo.

- Mamusiu, mamusiu! Kup mi szczeniaczka!
- Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.

nabor - 2010-10-29, 16:53

Niektóre naprawdę śmieszne!!!!!
Nie wszystkie cenzuralne
Ale fajne

Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i wściekły mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami!
- Nie rozumiem... - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie, kurwa, radził przygotować się na najgorsze!!!

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś. Ale Cię oddali.


- Postanowiłem dać żonie więcej swobody - mówi kumpel do kumpla.
- W jaki sposób?
- Powiększam kuchnię..



Podchodzi do baru 3 murzynów i jeden mulat.
Barman: Co podać najjaśniejszemu panu ?



Zięć spotyka teściową:
- A mama dzisiaj bez stanika ?...
Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:
- A Ty skąd to u licha wiesz..?
A zięciaszek z dumą w głosie:
- Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły ...



Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż ?
- 98.
- A pani ile ma ?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu ?


Pytanie: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
Odpowiedź: Dupa na boku.


Mówi maz do zony:
- idz po piwo.
zona na to:
- alez kochanie, moze jakies magiczne slowo
No to maz na to:
- hokus pokus, czary mary, wypierdalaj po browary :))


Na rozprawie rozwodowej:
- A pan jakie ma zastrzeżenia do żony?
- Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce!
- Prosimy o jakieś przykłady...
- Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko.
Siedzimy na tarasie, gadamy, pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący
jak nie wiem, a ta jak nie zacznie znowu: - wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!




Zima, Alpy, stok.
Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę.
Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje,
w tumanie śniegu wali w drzewo...
Kijki w jedna, narty w druga, gość rozwalony, zęby wybite,
krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób.
Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi:
- I chuj, i tak lepiej niż w pracy!



Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska, zielona............
Lekarz: - O boże, co się pani stało?
Kobieta: - Panie doktorze, juz nie wiem co mam dalej robić...
Za każdym razem kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, tłucze mnie.
Lekarz: - Hmm znam jeden absolutnie pewny i efektywny środek!
W przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu,
weźmie pani filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i
płucze i płucze....
Dwa tygodnie później przychodzi ta sama kobieta do tegoż lekarza.
Wygląda jak kwitnące życie...
Kobieta: - Panie doktorze, wspaniała rada!!, za każdym razem, kiedy mój mąż
dobrze wcięty wtacza się do mieszkania, ja płucze i płucze gardło a on
nic mnie nie robi..
Lekarz: - Widzi pani, po prostu trzymać pysk zamknięty.

śliwa - 2010-10-31, 01:20

http://www.youtube.com/watch?v=2JaWoRVZGUs

http://www.youtube.com/watch?v=F7-TQdN40Dk

MG - 2010-10-31, 08:01

To parę piwek poszło :mrgreen:
śliwa - 2010-11-01, 19:49

http://adam.owczarz.wrzut...wideo_-_ocen_je

Harleyowiec -> patrz kurtka :lol:


arni - 2010-11-02, 16:33

Wiśnia, jakiś ulepszony kawał o twoich dwóch kolegach znalazłem ;-)

Był sobie Pelaz i Melaz. Każdego dnia czaili się oni w krzakach na przechodzące drogą zakonnice z pobliskiego klasztoru. Za każdym razem gdy zauważali swoją ofiarę, wyskakiwali z ukrycia i dymali, jeden o tyłu, drugi od przodu. No i historia się powtarzała. Któregoś dnia zakonnice poskarżyły się proboszczowi pobliskiej parafii, powiedziały, że musi coś z tym zrobić.
- Wiem! Przebiorę się za jedną z Was - powiedział ksiądz. Jak pomyślał, tak zrobić.
No i idzie sobie ksiądz ową dróżką, aż tu nagle wyskakuje Pelaz i Melaz.
No i oczywiście przystępują do "zdania". Pelaz zaczyna dymać księdza od tyłu, a Melaz stoi i drapie się po głowie i mówi:
- Ty Pelaz, chyba Ci przelazł.

arni - 2010-11-03, 17:35

http://www.sadistic.pl/po...89fb3e7b21eaf3c

dobre!!!!!!!!!

wito - 2010-11-04, 14:17

http://www.joemonster.org...p_Abelarda_Gizy
łysy - 2010-11-05, 09:33
Temat postu: SUPER CHOMIK
Chcę takiego chomiczka :)


dejv - 2010-11-05, 10:35

po kwasie albo ninja :mrgreen:
nabor - 2010-11-05, 16:04

Idzie Jezus przez pole marchwii i nagle..... jeb... leży!


I co robi Jezus????


ZMARCHWIWSTAJE !!!!!

strzałka - 2010-11-05, 17:26

Cytat:
Chcę takiego chomiczka :)


Ja też, ja też - dam go babci....... :mrgreen:

dejv - 2010-11-05, 17:54

http://otomoto.pl/index.p...ow&id=C16027846


opis auto niesamowity warto czytać ;p

dejv - 2010-11-07, 09:02

http://demotywatory.pl/22...aniu-narkotykow narkotyki w kubusiu puchatku
karolaxx - 2010-11-08, 08:40

dejv napisał/a:
http://demotywatory.pl/2217174/O-dzialaniu-narkotykow narkotyki w kubusiu puchatku


człowiek uczy się całe życie :mrgreen:

strzałka - 2010-11-08, 16:04

Cytat:
człowiek uczy się całe życie :mrgreen:

Z wyjątkiem lat szkolnych....


Z innej beczki
http://www.collegehumor.com/video:1943345 pierwsze skojarzenia w trakcie oglądania: Pająk i przynależność do MC :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Robson - 2010-11-12, 10:21

- Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A, sekretarkę zmieniłem
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- NIe, całkiem mądra
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm... ten... tego... nie chce....
- No coś pan! Robimy to kilka razy dziennie!
- A może nie chce brać do...
- Jak to nie?! Robi to jak odkurzacz!
- No to o co chodzi?
- Aaa... kawę robi jakąś taką...

Dlaczego blondynka wlewa wodę do komputera?
- Żeby sobie poserfować po internecie

Wzięłaś pigułki??
- Nie.
- No to dupa....

Pewien biznesmen postanowił zafundować sobie odmładzającą operację plastyczną. Po opuszczeniu kliniki zachwycony podbiegł do kiosku i zapytał sprzedawcę, na ile wyglada lat.
- Może 35...
- Ha! Doskonale! Mam 47 lat!
Potem poszedł do McDonaldsa i zapytał o to samo kasjerke.
- Ma pan 32 lata?
- Nie! 47! - zakrzyknął uradowany.
Do domu wracał przez park. Na jednej z ławek siedziała staruszka.
- Babciu, jak myślisz, ile mam lat? - zapytał.
- Ja niedowidzę, synku. Ale mam taką metodę, że jak włożę ci rękę w rozporek, to poznam wiek.
- Dobrze. - zgodził się mężczyzna.
Starowinka wsadziła mu rękę w rozporek, gmerała, gmerała, gmerała, aż po dziesieciu minutach wyciągnęła i powiedziała:
- 47.
- Skad wiesz?! - zakrzyknął zdumiony mężczyzna.
- A... stałam za tobą w McDonaldzie.

W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. Kontroler bardzo chce
zagiąć rabina i pyta:
-A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
-Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku
przysyłają nam świece za darmo.
-Aha..
Po chwili namysłu:
-A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
-Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w
roku dostajemy bochenek chleba za darmo -Aaa..
Myśli, myśli i w końcu:
A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
-Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w
roku przysyłają nam chuja na kontrole.

Robson - 2010-11-12, 10:33

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców jazdy ''pod wpływem''. Krótko przed zamknięciem policjanci spostrzegli motocyklistę, który wytoczył się z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbując dopasować kluczyk do 5 różnych maszyn, zanim znalazł swoją. Przez kilka minut siedział kołysząc się ze spuszczoną głową i zerkając spode łba. Wszyscy już opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy, telepiąc się okrutnie o lusterka, odpalił motocykl i zaczął powoli jechać. Policjanci tylko na to czekali - zgarnęli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0.
Zdziwieni policjanci zaczęli dopytywać się jak to możliwe.
Motocyklista na to spokojnie:
- Dzisiaj ja jestem dyżurnym do odwracania uwagi...
Dziadek sprząta w piwnicy i znalazł zakurzoną butelkę. przetarł ją i czyta - koniak. Biegnie zadowolony do babci: - Zobacz stara, co znalazłem, ale se urządzimy kolację. Kolacja ze świecami, koniak i nagle zachciało im się iść do łóżka. W nocy dzika orgia. Babcia rano wstaje, zmachana, bierze butelkę i dokładnie wyciera a tam napis - Koń, jak nie może - 2 łyżki na wiadro wody...

Międzynarodowy zjazd feministek, kobiety się naradzają:
- Od dzisiaj nie będziemy kurami domowymi, niech faceci się sami sobą zajmują! od dziś jesteśmy wolne!
Po czym każda z nich powraca do domu i zamierza wprowadzić postanowienia w życie.
Spotkają się po jakimś czasie, przyszła pora na zwierzenia:
na środek wychodzi Brytyjka:
- Wróciłam i mówię do mojego Johna:
John, od dziś, nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam! jeden dzień: nic nie widzę, drugi dzień: nic nie widzę,
na trzeci: John sam sobie pierze skarpetki.
Wszystkie kobiety zaczęły jej gratulować, bić brawo itd.
Następna wychodzi Francuzka:
- Ja też wróciłam do domu i mówię do męża: Pier, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam.
Jeden dzień: nic nie widzę,
drugi dzień: nic nie widzę, trzeci dzień patrzę, a Pier gotuje sobie jajecznicę!
Kobiety znów biją brawo, gratulują jej powodzenia, szampan już został otwarty itd.
Jako trzecia wychodzi Rosjanka i mówi:
- Ja również wróciłam do domu i mówię do mojego Siergieja: Siergiej, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam!
Jeden dzień: nic nie widzę, drugi dzień: nic nie widzę, trzeci dzień: zaczęłam widzieć na prawe oko...

Robson - 2010-11-12, 10:37

Rodzice z synkiem wybrali się do cyrku. Kiedy tata poszedł po słodycze, na arenę wszedł słoń. Chłopiec wstał i wyciągając rękę krzyczy do mamy:
- Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona matka odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Ale synek krzyczy dalej:
Ale nie to, to takie pod spodem!
Zakłopotana matka odpowiada:
- Aaa, toooo... nic takiego.
Wraca tata, ale bez napoi, więc idzie po nie mama.
Synek wiesza się tacie na ramieniu i pyta co to jest, wskazując na słonia.
- To jest ogon, synu.
- Nie, to pod spodem
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to "nic takiego".
Ojciec z dumą rozpiera się na foteli i mówi:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.


Zięć spotyka teściową:
- A mama dzisiaj bez stanika ...
Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:
- A Ty skąd to u licha wiesz..?
A zięciaszek z dumą w głosie:
- Bo się mamusi zmarszczki na szyi i twarzy wygładziły...


Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skrajnych
emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Zalożę się, że nie jesteś w stanie
powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.

Robson - 2010-11-15, 09:36

Siedzi w pubie przy piwku kilku motocyklistów... Ciągle gadają o swoich maszynach... Ile palą, jakie osiągi... Co się zepsuło ... itp...
W końcu jeden nie wytrzymał i mówi :
- Panowie siedzimy tu kilka godzin i ciągle to samo... motocykle i motocykle , może zmienimy temat ?
- O'key , to o czym pogadamy ?
- No... O... dupach
I nastało milczenie ...
W końcu jeden nie wytrzymał ciszy :
- Mam !!!
- Co??? - odkrzyknęli chórem pozostali ...
- Moja tylna opona jest już do DUPY!!!


Do szkoły przyszła nowa młoda polonistka.
Pierwsze zajęcia miała z 3 klasą podstawówki.
Na zajęcia w celu zbadania czy się nadaje przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce tuż za Jasiem.
Lekcja się zaczęła i pani napisała na tablicy:
"Ala ma kota"
Prosi kolejno dzieci o przeczytanie ale żadne nie umie. Nagle Jaś podnosi rękę i czyta.
"ale ma dupe!"
Oburzona pani prosi o wyjście za drzwi.
Jaś wstaje odwraca się do dyrektora i mówi:
"jak nie umiesz czytać to nie podpowiadaj!!!"

rysiu - 2010-11-15, 19:46

Adam - nudny i ma małego
Adrian - zazwyczaj krępy i ogląda kreskówki
Albert - uroczy i śmieszny, ale pedał
Aleksander - ładnie i mądrze mówi, łasy na łapówki
Alfons - o kurwa!
Alfred - onanista
Andrzej - wie, co dobre w życiu, jada Wieprzmaki
Anatol - od urodzenia łysy i w pinglach, szuja
Arkadiusz - myśli, że wszyscy go lubią, a jest na odwrót
Arnold - mięczak i ciota
Artur - koleżeński, sympatyczny, pomaga innym, totalny frajer
Benedykt - lamus okropny, pewnie ksiądz
Błażej - dziecinny i nudny, jeździ maluchem
Bogdan - typowy Polaczek - lubi wypić i dać komuś po mordzie
Bogusław - twardy skurwiel, dupy się do niego kleją
Bronisław - lamus
Cezary - wkurwiający i dziecinny, ma głupie imię
Czesław - inteligentny typ, fajnie mieć go za kumpla, jak już się przyzwyczaisz do tego chujowego imienia
Daniel - uroczy gość, sypia tylko z facetami
Darek- dealuje narkotykami i nosi kradzione ubrania
Dominik - grubas, który ciągle je cukierki i czekoladę, sra w kiblu
Edward - chciałby dużo poruchać, ale mu się nie uda, bo jest frajerem
Eugeniusz - wstydliwy
Ernest - pociągający na pierwszy rzut oka, ale straszna ciota
Eryk - marszczy freda regularnie
Feliks - chodzi na dziwki i ma wielkiego pytona
Filip - cichy gość, ciągle tnie na komputerze
Franek - cichy i śmieszny, łatwo się uzależnia od narkotyków
Fryderyk - IQ 80, ciągle siedzi na siłowni, jada śniadanie w McDonalds
Gabriel - wariat, strasznie pobożny
Grzegorz - pocieszny i pogodny, mieszka na wsi (idzie Grześ przez wieś)
Hilary - lubi dupy z małymi cyckami i chodzi w pinglach
Henryk - szlachetny i cnotliwy, ma słabość do najtańszych jaboli
Ignacy - rzadkie imię i zacne, inteligentny typ, pedofil
Idelfons - bez komentarza
Jacek - wstydliwy i spokojny, śmierdzą mu nogi
Jan - samotnik, lubi torturować zwierzęta
Jarek - spokojny gość, dobry kumpel, lubi poruchać starsze panie
Jeremi - chuligan i ćpun
Joachim - żyd jak z Kuriera wycięty
Kacper - bardzo seksowny i mega-pozer
Karol - spoko kumpel, świetnie gra w piłkę
Kazimierz - lubi poruchać, ale niestety dziewczyny mają go za przypała
Klemens - czytaj "frajer"
Konrad - każdemu może skopać dupę
Kuba - Kuba też
Lech - bucowaty wąszacz
Leon - łysy i pedał
Leszek - stale i wytrwale dąży do sukcesu, pracowity, ma słabość do dzieci
Lucjan - panienka przebrana za chłopaka
Łukasz - geniusz komputerowy, fałszywy tatuaż
Maciej - spokojny i poważny, pierdzi przy paniach
Marek - cichy i grzeczny, ale jak się najebie, to wszystko rozpierdala
Marcin - przystojny i elokwentny, często ostrzy sobie Pinokia
Marian - szarmancki, dowcipny, w nocy lubi wyjąć sąsiadowi kwara z samochodu
Mariusz - ma miłą mamę i kolekcję dmuchanych lalek do dymania
Mateusz - usportowiony, silny, szybki, pedał
Maurycy - lubi strzelić minetę
Michał - przystojny, ale straszna sknera
Mieczysław - jeździ kradzioną furą i wali w mordę (także dziewczyny)
Mikołaj - wieczny myśliwy, nigdy nie rucha
Mirosław - dresiarz z przedmieścia, ciągle najebany
Miłosz - strasznie miły gość, ale nigdy sobie nie poruchał i pewnie nie porucha
Norbert - czytaj "bloker"
Oskar - dobre imię dla psa
Olgierd - miły i uczuciowy, wyruchałby ci siostrę
Pankracy - nikt się tak nie nazywa, ten wyraz znalazł się tu przez pomyłkę
Patryk - bardzo chciałby sobie poruchać, więc ciągle pokazuje obcym ludziom fiuta
Paweł - mądry i przystojny, dużo rucha i opowiada potem kumplom
Piotr - spokojny i miły, dzieczyny przy nim zawsze czują się jak dziewice
Przemysław - pyskaty skurwiel, nigdy się nie zamyka
Radek - zimny skurwiel wśród kumpli, pantofel dal dziewczyn
Rafał - wysoki, przystojny, dobrze zaraboa i wszystko wydaje na dziwki
Roman - arogancki buc, kiepski w łóżku a myśli, że jest ogierem
Rudolf - ma rodziców w Niemczech i pałę z matematyki
Ryszard - równy chłop i dobry kumpel, nieźle potrfi się najebać
Sebastian - ma małe jajca i żadnych przyjaciół
Sergiusz - spokojny i miły, mamisynek, rucha tylko "na zwierzaka"
Seweryn - szuja
Sławek - barman, który więcej wypija, niż serwuje i oszukuje w rachunkach
Stanisław - przystojny, światowy, dużo podrużuje, mało rucha
Sylwester - lubi poruchać, ale raz do roku
Szymon - śmierdzący kudłacz, zawsze wisi kumplom kasę
Tadeusz - wesoły, pogodny, mięczak
Teodor - ma myśli samobujcze
Tomasz - dużo imprezuje, zna mnóstwo ludzi i wszyskim wisi kasę
Tycjan - wysoki i inteligentny, oszwabi cię i nawet się nie połapiesz
Tytus - trochę skurwiel, ale dupy go lubią
Waldek - zarozumiały i obrażalski, ciągle siedzi w kryminale
Wiktor - Rusek, jak się patrzy
Wilhelm - myśli, że zdobędzie wszystkie dupy, a nigdy nie porucha
Włodek - patrz Zenek
Wojciech - cicha woda, duży pyton
Zbyszek - słodki i potulny, pedał
Zdzisek - cichy, z wąsem, mieszka w małym miasteczku
Zenek - cieciu
Zygmunt - lubi wypić browara lub dziesięć (browarów)

rysiu - 2010-11-15, 19:49

Dupeczki do kompletu :-)

A

Agata - to zimna suka, która daje dupy tylko bardzo bogatym sk***ielom.
Agnieszka - to cicha woda, udaje cnotkę, a jest nimfomanką.
Aldona - to typowa matka Polka. Bzyka się 2 razy w życiu i ma z tego dwójkę dzieci.
Aleksandra - lubi ciągnąć druta i trzymać za jaja.
Alicja - cicha, grzeczna, kulturalna, ale jak się najebie, robi striptease na stole.
Alina - lubi chodzić do koleżanek na pierdy. Wszystkim rąbie dupę, a najbardziej interesuje ją to, kto z kim śpi i kto kogo z kim zdradza.
Aneta - jest otwarta na świat i nowe wyzwania - nie ma takiego dużego członka, którego nie próbowałaby włożyć sobie do buzi. Uwielbia odbijać chłopaków koleżankom.
Aniela - to potencjalna zakonnica.
Anita - wszystkich podpuszcza, a potem nikomu nie chce dać, no chyba że po ślubie.
Anna - to ładna dupa, ale pasożyt, każdego faceta wycycka do ostatniego grosza.
Asia - jest przemądrzała i inteligentna, wie komu dać, a komu nie.

B

Barbara - to laska, z którą jest coś nie tak. Czeka godzinami na swojego faceta, a gdy ten juz przyjdzie, nie chce mu dać dupy. I jak z taką wytrzymać?
Beata - lubi pozycję na pieska, głośno krzyczy w czasie orgazmu.
Bernadeta - jest nudna i ma wąską cipkę, jest lesbijką.
Bogna - jest strasznie dziecinna. Co do ręki, to do buzi.
Bogusława - rzadko się myje, a potem się dziwi, że faceci nie chcą jej zrobić minetki.
Bożena - jest strasznie pobożna, lubi leżeć krzyżem, a wtedy możesz z nią robić wszystko.

C

Celina - daje się obmacywać, lubi starszych facetów.

D

Dominika - to krótko mówiąc alkoholiczka.
Donata - to kobieta, której strasznie śmierdzi cipka.
Danuta - całe życie wszędzie szuka bolca, a na końcu zostaje starą panną.
Dorota - jest ładna i elegancka, bez prezerwatywy jej nie przelecisz.

E

Edyta - to nudziara i lodziara, dobra na raz, w dodatku tylko po pijanemu.
Eliza - jest perwersyjna i mało inteligentna, wyznaje zasadę: byle z kim, byle gdzie.
Elżbieta - całą kasę wydaje na ciuchy, ale majtek raczej nie nosi.
Emilia - lubi się masturbować i często goli sobie cipkę.
Ewa - wykorzystuje każdą okazję do uprawiania seksu. Wierna to ona nie jest.
Ewelina - cicha myszka, ale wie co gdzie i jak.

G

Gosia - jest arogancka, patrzy z pogardą na wszystkich facetów mających ch**a krótszego niż 20 centymetrów.
Grażyna - jest wysoka, ma małe cycki i duże kompleksy z tego powodu.

H

Halina - ciekawy jestem, kto cię dyma, jak mnie ni ma?
Hanna - jest słaba w łóżku i w kuchni, ale za to dobra, jeśli chodzi o wydawanie cudzej kasy.
Helena - jest cholernie wkurwiająca, ubiera się w lumpeksie.
Honorata - jest światową kobietą, dużo podróżuje i waliła się już na wszystkich kontynentach.

I

Ilona - szuka ciągle kandydata na męża, marzy o solidnym bolcu, ale nie daje dupy.
Irena - dobra z francuskiego, lubi szybkie numerki w samochodzie, uwaga: łapie na ciążę.
Iwona - jest malutka, wesoła, nie stroni od zabawy i uciech cielesnych.
Iza, Izabela - złośliwa, obrażalska, nie wie, czego chce, a chce tylko kasy, głośno jęczy w czasie uprawiania seksu.
Izabela

J
Jadwiga - znasz może przysłowie: komu wsadzi, jak nie Jadzi? Nie martw się, Jadziunia, ktoś ci w końcu wsadzi...
Janina - ma staroświeckie imię i staroświeckie poglądy, bzyka się od święta i tylko po bożemu.
Joanna - jest przemądrzała i inteligentna, wie komu dać, a komu nie.
Jolanta - późno zaczyna życie seksualne, erotomanka-gawędziarka.
Julia - to romantyczna cipeczka. Czeka na swego Romeo, by w końcu w strachu przed staropanieństwem wyjść za Zdzicha-pijaka.
Justyna - to straszna zdzira. Leci na kasę, a gdy już gościa wycycka do cna, rzuca go dla bogatszego.

K

Kamila - chciałaby, żeby ktoś ją w końcu wydupczył, ale ma małe szanse, bo jest bardzo brzydka, lubi przebierać się za facetów.
Karina - daje się obmacywać w tańcu i w ogóle lubi być macana.
Karolina - ma zadatki na dziwkę.
Katarzyna - lubi pozycję na jeźdźca, nie nosi stanika, chociaż ma duży biust.
Kinga - to ładna laska z jędrnymi cycuszkami i fajną dupeczką. Wszystko chce wiedzieć, a nie wie, z kim rypie się potajemnie jej facet.
Klara - to poczciwa stara klempa, z olbrzymimi, obwisłymi cycami.
Klaudia - to miła dziewczyna, ale nikt jej jeszcze porządnie nie wyruchał i chyba już nie wyrucha.
Krystyna - jest wesoła i rozrywkowa, faceci ja lubią (zwłaszcza ruchać).

L

Lidia - to mała cipka, ale lubi facetów z dużymi fujarami.
Lucyna - jest lekko opóźniona w rozwoju. Późno zaczynają jej rosnąć cycuszki, a jeszcze później pojawia się u niej owłosienie łonowe. Nadrabia inicjatywą, łatwo namówisz ją nawet na bardzo wyszukane numery.

Ł

Łucja - to poważna kobieta, nie lubi się dymać, woli zostać dłużej w pracy.

M

Magdalena - lubi się opalać topless i wcale się z tym nie kryje.
Małgorzata - jest arogancka, patrzy z pogardą na wszystkich facetów mających ch**a krótszego niż 20 centymetrów.
Maria - to cichodajka, nikt na prawdę nie wie, ilu miała facetów i dlaczego tak dużo.
Marianna - to ćpunka i miłośniczka mózgojebów.
Marika - wyznaje zasadę: byle z kim, byle gdzie.
Mariola - myśli, że wszyscy ją lubią, a wszyscy ją dymają i się z niej śmieją.
Martyna - ma ładne imie, duże atrybuty ale nie lubi szybkich numerków.
Marzena - lubi robić lody i robi to dobrze.
Maryla - to gruba krowa z wielką pipą, rozwaloną od notorycznego ruchania się z facetami obdarzonymi dużymi ch***mi.
Marta - lubi się rypać z małolatami.
Milena - niby chce się pieprzyć, ale jak przyjdzie co do czego to spierdala.
Mirosława - ma męskie imię, to typowy babochłop, przeklina i pije wódę.
Monika - to pyskata niunia, która daje dupy tylko wybrańcom losu.

N

Natalia - to typowa pracoholiczka. Zapierdala od rana do wieczora, a rypie się tylko w soboty.

O

Olga - ma ruskie imię i ruski temperament. Stosuje też ruskie ceny: w paszczu trista, w ruru piatsat.
Oliwia - lubi seks... i eksperymenty, ale cicha woda nie przyzna się do tego i udaje cnotkę.

P

Patrycja - jest ładna, cycata i wesoła, nie za bystra, ale dobra w łóżku i lubi ten sport.
Paulina - ma duży, jędrny biust, daje się obmacywać, ale nie chce dawać dupy.

R

Renata - to gaduła i plotkara. Jest kiepska w łóżku, ale przynajmniej ma duże cycki i często daje.
Roksana - lubi obciąganie, lubi biednych i nudnych facetów.
Róża - lubi przyrodę, śpi nago i najchętniej kocha się w kwiatach lub w krzakach.

S

Sabina - ma ładne imię, ale dla psa, a nie dla kobiety.
Sandra - jest uczynna i daje dupy za talerz zupy.
Sylwia - jest przyjacielska, wesoła, naiwna, wszyscy ją ruchają.

T

Teresa - jest bardzo gadatliwa, swoim gderaniem potrafi każdego wyprowadzić z równowagi. Lubi spać w bardzo prześwitujących koszulkach nocnych, ale przeważnie na podpuszczaniu kończy się jej życie erotyczne.

U

Urszula - jest bardzo wstydliwa, bzyka się tylko po ciemku.

W

Wanda - łatwo zachodzi w ciążę. Co rok to prorok. Fajna babka: i do tańca i do różańca.
Weronika - jest ładną kobietą i faceci na nią lecą, ale ona woli dziewczyny.
Wiesława - chętnie stawia pały, lecz daje dopiero po ślubie.
Wioleta - to cipulka, która uwielbia pozycję na jeźdźca. (Wio! Leta!)

Z

Zdzisława - wie, jak trzymać faceta za jaja.
Zofia - ma dużą kolekcję wibratorów.
Zuzanna - ma duże cyce i pusty łeb.

nabor - 2010-11-18, 15:38

palenie szkodzi...???
arni - 2010-11-18, 17:41

miras robil impreze??
Seba - 2010-11-19, 08:28

dobra fota!!
nabor - 2010-11-19, 22:24

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Strzałko znalazłem w necie - czy to z Waszej sesji?????? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :-P :-P :-P :-P :-P :-P :-P :-P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
strzałka - 2010-11-20, 06:45

nabor napisał/a:
Strzałko znalazłem w necie - czy to z Waszej sesji??????


Nie nabor - to nie z naszej sesji - my mamy klasę!!! :-P :-P :mrgreen: :mrgreen:

arni - 2010-11-20, 20:03

strzałka napisał/a:
my mamy klasę

...Naszą Klasę

śliwa - 2010-11-20, 23:15




Robson - 2010-12-01, 12:51

W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje facet i mówi:
- Proszę państwa, jest to bardzo niezręczna sytuacja, ale nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz się zesram w gacie.

Na to ktoś w przedziale mówi:
- No cóż, sytuacja rzeczywiście jest niezręczna, ale skoro potrzebuje pan pomocy, to ja mam tutaj reklamówkę. Mógłby pan narobić to do niej, my się w międzyczasie odwrócimy, a po wszystkim wyrzuci się ją przez okno.

Jak postanowili, tak zrobili. Gość rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. W tym czasie jeden z pasażerów, trochę dla odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, kucając z już z gołą dupą nad reklamówką, mówi:

- Przepraszam pana bardzo, ale pragnę zauważyć, że to jest przedział dla niepalących...



Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę...kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..".
Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Następnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwójne honorarium... Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta:
- Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma...

wito - 2010-12-01, 13:37


wito - 2010-12-01, 13:48


wito - 2010-12-01, 13:53


łysy - 2010-12-01, 19:40


wito - 2010-12-02, 00:11

ubranko dla motunga kolegi ;-)
gen napisał/a:
:-D


Dać jej złotego nicka!! Tylko koszulki czarnej nie dawać, bo po co :-P :mrgreen:

Robson - 2010-12-04, 14:11

Tarpan napisał/a:
gen napisał/a:
:-D


Dać jej złotego nicka!! Tylko koszulki czarnej nie dawać, bo po co :-P :mrgreen:
ale ona juz ma zlotego nicka i czarna koszulke tez. Naprawde nie wiesz kto to jest? :mrgreen:
dejv - 2010-12-04, 16:35

no właśnie tarpan nie wiesz?? widze coś cię musialo ominąc
Tarpan - 2010-12-04, 17:51

pofantazjujcie sobie jeszcze chłopaki ;-)
Gwiazda - 2010-12-05, 11:40

Jako blondynka z czarną koszulką i złotym nickiem nie przyznaję się :)
wito - 2010-12-12, 14:08


arni - 2010-12-14, 14:45

Idzie jasiu do bacy i mówi powiedzcie:
chsząszcz brzmi w trzcinie
a baca na to:
chrobok burcy w trowie

dejv - 2010-12-14, 22:09

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

dj kot

łysy - 2010-12-15, 08:51

dejv napisał/a:
dj kot

Dj kot wymiata.... świetne :)

łysy - 2010-12-16, 22:50


dejv - 2010-12-17, 12:23

:lol: :lol: :lol: :lol: finał szok hehe
dejv - 2010-12-17, 16:05

http://www.smog.pl/wideo/..._sie_na_drodze/ ale urwał
dejv - 2010-12-17, 16:07

http://www.smog.pl/wideo/...ie_w_autobusie/ głupie dupya ale zobaczcie 0:55 :lol:
wito - 2010-12-21, 13:20

:-D
wito - 2010-12-23, 23:32

;-)
bartosik - 2010-12-26, 13:35

Rozdział pierwszy

Taaak... teraz rozumiem... Naprawdę są nas tysiące. Ja teą mam RS 125 cm i uwielbiam te przyspieszenia. Mija 8 sekund licznik pokazuje magiczne 80km/h. Mija kolejne 7sekund już jest 120. Ale to mało! Pragnę wiecej!! W tym momencie ze świstem mija mnie czerwone Tico zapakowane rodziną do 3 pokolenia wstecz. Odkręcam manetkę do oporu i kładę się na baku!! Mija 20minut - obrotomierz dochodzi do czerownego pola i czas wrzucić ostatni 4 bieg - już jest 130km/h. Doganiam Tico i wyprzedzam na jedną długość mojej maszyny. Taaaaaak!!! Niemalże ekstaza. Czuję spełnienie. Wygralem kolejną walkę...

Powoli wytracam prędkość. Redukuję biegi i zjeżdżam na pobocze. Zdejmuję kask. Uważając aby nie przypalić mlodzieńczego zarostu zapalam ostatniego papierosa. Z politowaniem spoglądam na przejeżdżające obok auta. Wiem, że to ja jestem najszybszy. Oni też to wiedzą. Widzę to w ich wystraszonych spojrzeniach.

Słońce chyli się ku zachodowi. Zaciągam się po raz ostatni i wyrzucam peta. Zakładam kask i z cichym stuknięciem wrzucam bieg. Czas wracać do domu.... na obiad czeka ogórkowa a później trzeba odrobić pracę domową.


Rozdział drugi: Powrót do domu....

Jadę powoli. Zachodzące słońce rzuca przede mnie cień mnie i mojego motocykla. Jesteśmy spleceni w jedna calość..... stanowimy jedność. Czuje jak maszyna wierzga. Tylko czeka aż ruch mojego nadgarstka pozwoli jej wyrwać ku wolności stworzonej przez stado galopujących 13KM. Ale potrafię ja okiełznać. Mimo iż jest to bestia przy mnie jest potulna jak baranek.

Zatrzymuje sie na swiatłach. Nagle w lusterku powoli zbliża sie pojedyncze światełko. Adrenalina skacze do góry. Zwężają się źrenice i szczeki mocniej zaciskają. Czuje kolejna bitwę. Kolejna krew. No pasie obok
zatrzymuje sie mój nowy rywal....

Zza przyciemnionej szybki TIGERA nie widzę jego twarzy ale wiem ze patrzy na mnie. Powoli zwiększam obroty. On robi to samo. Jego stjuningowana yamaha aerox aż rwie sie do wyścigu. Ale ja jestem spokojny i opanowany. JESTEM MOTOCYKLISTĄ....

Przymrużam oczy i szarpie manetka gazu. Z wydechu od r1 zamontowanego pod zadupkiem mojej RSki dochodzi przeraźliwy ryk. Matki z przerażeniem wołają swoje pociechy, przechodnie pochowali sie w krzaki. Ulice opustoszały. I wreszcie gaśnie czerwone światło....

Puszczam sprzęgło i maszyna z jazgotem wyrywa do przodu. Idziemy równo - łeb w łeb. Mijają kolejne sekundy wyścigu 10,11,12,13,14,15,16... Pędzę już 70km/h. W tym momencie jego maszyna zaczyna słabnąć. Już wiem ze wygrałem. Pozwalam sobie na lekki uśmiech. Chcę jednak pokazać swoją dominację!! Mimo ze pogubiłem wszystkie naklejki jadę dalej. I wreszcie jest!!Apogeum - Bestia osiągnęła 90km/h w ruchu miejskim. Zwalniam, pozwalam mu sie dogonić. W geście triumfu daję na kolo. Przednia opona ochoczo odrywa sie od ziemi na wysokość 7cm!!! Kątem oka widzę idące ulica dwie gimnazjalistki. Uśmiecham sie do siebie ze świadomością że widziały mój trick.
W myslach mowie sobie ze:

Wtedy dopiero czuje, że żyje ! ! Jednak zdaje sobie sprawe, że czasem jeden zły ruch, jeden moment nieuwagi może sprawić, że już nikt nie uściśnie mi dłoni. Podejmując tą "grę" trzeba się liczyć z konsekwencjami i byś świadom co może się stać.

Taaakk. Wiem co czujesz. Ja jestem taki sam jak Ty. Musimy umówic sie kiedyś na wspólne latanie po mieście.

Jestem już w domu. Ogórkowa wystygła.... Ale to nie ważne. Liczy się tylko to że jestem motocyklistą i mam "szacunek ludzi ulicy".
Elo ziomale!!...

Rozdział III: Sobota...

Wstaję rano i przecieram zaspane oczy. Po wczorajszym dniu pozostał tylko rozmyty krajobraz widziany zza wizjera kasku. Tigery mają nie najlepszą wentylację więc wszystko widać jak przez mgłę. Właściwie to jest coś jeszcze.... . W środku czuję jeszcze uczucie euforii po ostatnim starciu - A może to ta ogórkowa??

Wiem, że dziś znów będę jeździł. Znów poczuję tą moc ukrytą w potężnym silniku. Na sama myśl o tym ogarnia mnie przyjemny dreszcz. Wiem, że dziś też zmierzę sie z kolejnym rywalem.

Powolnym krokiem schodzę go garażu i zapalam światło. Z mroku wyłaniają się znajome kształty wściekłej maszyny. Jeszcze nie rozbudziła się ze snu. Czeka wiernie na mnie abym dotknięciem przywrócił ją do życia....

Pozbawiona naklejek wygląda jeszcze lepiej. Boję się tylko czy nie spowoduje to drastycznego spadku mocy. Na szczęście mam kilka zapasowych. Przyklejam je naprędce i już jestem gotów do jazdy....

Siadam wygodnie w kanapie i kciukiem muskam przycisk startera. O Taaaak!! Znów czuję to wibracje. Serce zaczyna bić szybciej. Kilkakrotne szarpnięcie manetką informuje mnie, że nowe naklejki świetnie się sprawują i dodatkowo poprawiły nieco przebieg krzywej momentu obrotowego.

Wyjeżdżam na ulice. Czuję, że dzisiejszy dzień będzie tym, który mieszkańcy mojego miasta na długo zapamiętają...

Mam zamiar pojechać dziś na jakiś zatłoczony parking przy centrum handlowym i trochę potrikować. Wiem, że znów przyciągnę zazdrosne spojrzenia zwykłych śmiertelników. Są jak robactwo - niegodni mego widoku. Ale niech patrzą... Niech napawają sie widokiem prawdziwego motocyklisty...

Z rykiem silnika wjeżdżam na parking. Jest jeszcze wcześnie więc mało osób. Nie szkodzi - przyjadę za chwile jak będzie ich więcej. Jadę przeczekać na pobliską stację benzynową. Zatrzymuję się i otwieram wlew paliwa. Słyszałem, że unoszące się w powietrzu na stacji opary paliwa mogą skroplić się wprost do baku!! Niech Ci frajerzy tankują i płacą a ja i tak będę miał za darmo.
Mija 20 minut podczas których staram sie jak najbardziej wystawić na widok publiczny. Nie zdejmuję kasku gdyż wtedy wyglądam bardziej tajemniczo. Widzę po twarzach ludzi, że sie boją. Lękają sie zamaskowanej postaci. Przeraża ich to co nieznane...

Wreszcie jadę znów na parking. Już jest około 40 aut i kilka osób przechodzi od samochodu do wejścia do centrum. Idealnie.... Jest wśród nich rodzina ze znajomego Tico. Przemykają nieco szybciej niż pozostali. Są upokorzeni. Mają w pamięci wczorajsza porażkę. Rwę gaz aby przykuć uwagę. W podziemnym parkingu brzmienie wydechu potęguje wszechobecne echo. Ludzie z zaciekawieniem odwracają wzrok... Na to właśnie czekałem. Dzięki temu czuję, że żyję. Kocham tę grę. A w niej może być tylko jeden zwycięzca -JA.

Wyznaczyłem dziś sobie cel. W nocy nie moglem spać gdyż w głowie kołatała mi sie jedna myśl. Słyszałem wewnętrzny głos, który mówił mi, że:
moze po ogorkowej troche ciezszy bede i zatrzymam na przednim na swiatlach nareszcie.

Tak. Dziś to zrobię!!!
Rozpędzam się. Mijają kolejne minuty. Wreszcie licznik pokazuje już 37km/h. Na forum Bravo przeczytałem, że muszę mieć co najmniej 40km/h aby wszystko się udało. Niestety muszę odpuścić.... skończył się parking. Trzeba znaleźć inne miejsce.

Niestety nie ma u mnie w mieście innego Lidla (to tutaj kupiłem swój kask i motocyklowe sofixy). Postanawiam poćwiczyć w ruchu miejskim. Znajduję najdłuższą prostą w mieście. Dobrze ją znam. Jestem jej władcą!! Niepokonany o 6 klasy podstawówki. Na jej końcu jest to czego pragnę. Światła!! Właśnie tam to zrobię - Zrobię stopalla!!

Ruszam wściekle. Potężny moment obrotowy wynoszący niewyobrażalne 3,76Nm powoduje uślizg opony a mnie chce ściągnąć z maszyny. Cisnę jednak dalej nie zważając na ból szyi przeciwstawiającej sie rwącemu pędowi powietrza. Wiem, że liczy sie każdy metr rozpędu...

W samą porę osiągam upragnione 40km/h. Jestem przed samymi światłami. To już ten moment! Przechylam się mocno do przodu, naciskam klamkę hamulca i.... tylna opona zaczyna sie unosić. Cóż za uczucie!! Ogarnia mnie euforia. Robię prawie idealne stoppie!! Nieco tylko nizsze niz wczorajsza guma ale i tak przypadkowi gapie są w szoku. Nie potrafią pojąć, że zwykły człowiek może tak kpić z praw fizyki. Ale ja nie jestem zwykłym człowiekiem. Jestem motocyklista...

Emocje powoli opadają. Nadchodzi to długo oczekiwane wyciszenie. Patrzę tylko na przechodniów żelaznym wzrokiem. Przerażeni stoją przez chwilę w osłupieniu. Szybki ruch nadgarstka budzi ich z odrętwienia i jak najszybciej odchodzą skuleni.

Osiągnąłem swój cel. Dla tej chwili sie urodziłem i na nią czekałem przez cale 14lat. Stoję na szczycie świata.

Postanawiam przed powrotem do domu jeszcze zatrzymać się na starówce. O tej porze powinno tam być sporo ludzi, którzy mogliby na mnie patrzeć. Czas mija powoli. Wskazówki zegarka ospale lecz miarowo wskazują upływający czas. Zakładam kask i odpalam silnik. Pierwszy bieg wskakuje z cichym stuknięciem. Kolejne wchodzą już bezgłośnie.....

rozdzial IV

"Wakacyjne wojaże"

Wakacje trwają. Na liczniku mojej maszyny przybywają kolejne kilometry nawinięte na koło. W moim mieście pojawił sie nowy jeździec. Od czasu do czasu robimy wspólne ustawki i śmigamy po mieście albo trickujemy na parkingu przed Lidlem. Ja latam na mojej rsce a Piotrek "ileśtam" ma 11 letnie "Piaggio pollini mega-turbo-extra-wypas-120km/h-elektronik".

Dziś znów się spotykamy. Trochę pomajstrujemy przy maszynach a później pokarzemy się na mieście. Mamy do zrobienia kilka rzeczy. Chciałem wypolerować ramę od mojej bestyjki. Widziałem w poważnym filmie dokumentalnym - Torque - że poprawia to aerodynamikę maszyny i w rezultacie wzrasta predkość maxymalna. W głębi duszy mam nadzieję, że uda mi się przekroczyć granicę 123,2km/dobe.

Piotrek postanowił przerobić swój wydech na rasową przelotówkę. Niestety tata zabronił nam używać wiertarki i musimy skorzystcać z młotka i gwoździa. Zostawiamy maszyny na ulicy a sami idziemy po niezbędne rzeczy. Moglibśmy robić wszystko w garażu i wtedy nie musielibyśmy zasuwać 20m przez podwórko po każde potrzebne narzędzie ale wtedy sąsiedzi i przechodnie nie widzieliby, że znamy się na mechanice i potrafimy ulepszać nasze motocykle. Taaaaak...... Tjuning mechaniczny to jest to co kochamy. Uwielbiam, kiedy moja maszyna po każdej przeróbce staje się coraz zwinniejsza. Coraz bliższa ideałowi.... Po zrobieniu kilku dziur w wydechu Piaggio i kilku godzinach polerowania prace są zakończone. Obie maszyny stoją w popołudniowym słońcu a delikatny wiatr pieści ich kształty. trzeba przyznać, że tworzą razem piekną parę. Jakieś 30m od nas widzimy, ze idą dziewczyny. Postanawiamy szybko odpalić maszyny żeby móc trochę pogazować jak będą obok nas przechodziły. Kiedy nas mijają widzę, że kokieteryjnie na nas spogladają. Ale ja patrzę na nie kpiąco.... Mogę mieć takich setki. Taka maszyna jest przepustką do prawdziwego lachonarium.

Powoli wyjeżdżamy na ulice. Dotaczamy się w spacerowym tempie do najbliższych świateł i zajmujemy pole position. Na pasie obok stoi chłopak z naszego gimnazjum w swoim seicento sporting 700ccm. Uśmiechamy się do niego z politowaniem bo wiemy, że za chwię jego nadzieje na nawiązanie jakiejkolwiek walki spełzną na niczym a my odjedziemy z podniesionym kołem ku najbliższym światłom. Mimo tego, że wiem, że nie ma żadych szans to moje ciało reaguje podnieceniem i przyspieszonym biciem serca. Wbijam pierwszy bieg i dodaję gazu. Z rozdygotanym sercem czekam z zgaśnie czerwone światło. Czuję się trochę jak Rozzi czekający na start w królewskiej klasie. Jestem taki sam jak on. Obaj wybijamy się ponad przeciętność......

Wreszcie gaśnie czerwone...... Strzelam ze sprzęgła i tylne koło kreśli długą na 5cm krechę na asfalcie. Cholera!! To na pewno trochę mnie spowolni. Po kilku metrach wciąż jestem na prowadzeniu. Piter trochę został w tyle ale spodziewalem sie tego. Jego naklejki mocy mają mniejszą powierzchnię niż moje. Seiczento już skapitulowało....... ŻAŁOSNE. Znów czuję się panem świata!!Mogę przenosić góry i niszczyć narody!!! Veni Vidi Vici!!!!....... Cały wyscig trwał tylko kilkadziesiąt sekund ale tak naprawdę było to kilkadziesiąt sekund igrania ze śmiercią. Prędkości grubo ponad 47km/h to nie przelewki. Linia przerywana zmienia się w ciągłą i stojące przy drodze drzewa zlewają sie ze sobą. Serce bije jak oszalałe i ręce się pocą. Wtedy każdy błąd możesz przypłacić życiem. Jesteś skupiony do granic możliwości. Wzbijasz się na poziom nieosiągalny dla innych, zwykłych ludzi. A moja eReSa nie wybacza błedów. Wielu już się przekonało o jej mocy i nie doceniło potencjał tego modelu. Ale mnie zaczyna być mało. W mojej głowie rodzą sią plany kolejnych przeróbek maszyny.

Powoli zawracamy w stronę centrum . Wcześniej ustaliliśmy, że pojedziemy nad zalew bo w lato tam jest najwiecej ludzi i można się nieźle polansować. Może wyrwiemy jakieś lachony od nas ze szkoły. Kiedy zbliżamy się do zalewu zaczynamy wściekle rwać manetki gazu. Ważne jest żeby ludzie z daleka wiedzieli, że się zbliżamy. Zatrzymujemy się na parkingu. Przez chwilę nie gaszę motocykla żeby ludzie mogli zobaczyć moją niebieską żarówke, którą wczoraj kupiłem za 12,5 zł i zamontowałem w lampie. Na pewno nie moga wyjść z podziwu, że mam ksenony w mojej masznie. A niektórzy mówili, że się nie da. Głupcy!!
Cały czas stoimy przy motocyklach i rozmawiamy zwracając uwagę przechodniów spieszących na plaże. Odwracają wzrok patrząc zazdrośnie na nas i coś szepcą między sobą. Wiem, że to podziw. W glębi duszy uśmiecham się do siebie. Przed wakacjami poddałem moją bestię tjunningowi optycznemu. Oprócz niebieskiej źarówki, na moim zadupku w słoncu dumnie błyszczy naklejka od chondy cbr1000rr. Teraz wszyscy wiedzą, że mam lytra. Zamówiłem też na allegro więcej naklejek i teraz na kasku widnieje piękny napis AGV, który zakrywa poprzednie logo Tigera. Tak jest lepiej. Kask od razu przestał parować i stał się cichszy, co ma ogromne znaczenie przy prędkościach bliskich maxymalnej.

Dzisiejszą przejażdżke kończymy wcześnie bo musimy jeszcze zrobić kilka rzeczy przy maszynach. Ale postanowiliśmy, że drogę powrotną przejedziemy ostro.............

Ogromne przyspieszenia i szaleńcze hamowania to coś dla czego się urodziliśmy i dla czego żyjemy. Wy tego nie ztrozumiecie. Nie jesteście PRAWDZIWYMI MOTOCYKLISTAMI!! Spod każdych świateł ruszamy podrywając przednie koło. Prawie za każdym razem udaje się choć na chwilę oderwać je od ziemi. Każde zatrzymanie kończy się pięknym, 3centymetrowym stoppie. Pędząc ulicami z prędkością, ktorą wiekszość ludzi uznałaby za zabójczą widzimy rodiowóz zaparkowamy na poboczu. Ale nie odpuszczamy........ Tniemy powietrze niczym pocisk kalibru 9mm. Powietrze świszczy w uszach a ręce kurczowo walczą z wyrywającą się kierownicą. Policja nawet nie podejmuje pościgu. Wiedzą, że i tak nas nie dopadną. Na dwupasmówce widzimy jakieś 400 m przed nami auto. Postanawiam je upokorzyć........ Odkręcam na maxa i chowam się za owiewkę. Po 23 minutach je doganiam. Jadę już z predkością bliską maxymalnej i prawie łamię ograniczenie prędkości do 90. Pewnie bym przełamał tę barierę ale jadę nieco pod górke. Ale najważniejsze jest to, że jestem juz przy tym aucie. A przeciwnik to nie byle jaki - Lada Samara z 1988r 1.5 benzyna lexus-look. Uśmiecham się pod nosem bo czuję, że mam jeszcze trochę luzu w manecie gazu. Odkręcam do oporu i czuję jak potężne przyspieszenie katapultuje mnie po przodu. Na budziku widnieje już prawie 90km/h i powoli rośnie. 91..................92.................93.............94........... troche zgłodnialem ale nie odpuszczam. Nie mogę teraz o tym myśleć. Mam jeden cel. Mija kwadrans i prędkość dochodzi do 103 km/h. W tym momencie wysuwam się na prowadzenie i udaje mi się wjechać przed czerwony bolid ze stajni "toro-rosso". Mijając auto ze świstem powietrza, kątem oka uchwyciłem tylko zdumione spojrzenia jego pasażerów. Ale teraz to już nie ma znaczenia. Wiadomo kto jest zwycięzcą a kto pokonanym. Kilka dni temu spotkałem ich na parkingu.

Wreszcie jest mój zjazd..... Skręcam w stronę domu i wiem, że za kilka minut tam będę. Słońce rzuca przede mną cień. Czuję przez kierownicę delikatną strukturę asfaltu i wiem, że jestem w swoim żywiole. Jazda jest swoistym katharsis. Potrzebuję tego do życia jak powietrza. Parkuję na ulicy a kilka minut później podjeżdża Piotrek. Żegnamy sie krótkim "do zo ziom". Następnym razem pośmigamy za dwa tygodnie. Jutro wyjeżdżam na kolnię do Ciechanowa. Muszę poprosić mamę żeby mnie spakowała........

Odstawiam maszynę do garażu i gaszę światło. Promienie zachodzącego słońca oświetlają zadupek i tylne koło. Zamykam drzwi żegnając maszynę czułym: "Za 2 tygodnie wróce. Trzymaj się". Wchodząc do domu wyczuwam znajomy zapach ogórkowej........

wito - 2010-12-31, 15:09

siła muzyki :-D

Sid - 2011-01-02, 15:59

Ceny paliw mocno rosna, moze czas na alternatywe:)

http://www.youtube.com/watch?v=xgKjW5eqZiw

Amar - 2011-01-02, 18:05

niezłe he, he
Janusz - 2011-01-02, 18:22

Mąż do żony:
- Kochanie, idź do sklepu i kup jakieś piwo.
Żona do męża:
- A może by tak jakieś magiczne słowo?
Mąż myśli przez chwilę i mówi:
- Hokus pokus, czary mary, wypierdalaj po browary

Kuraś - 2011-01-02, 19:33

Janusz, dobre :DD
Robson - 2011-01-03, 13:26

Uradowana żona wraca do domu.
- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu
- No i ?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.


Rozmawiają dwaj koledzy z pracy:
- Fanek, dlaczego szef jest na ciebie zły od tygodnia?
- Tydzień temu była impreza zakładowa i szef wzniósł toast "Niech żyją pracownicy!", a ja zapytałem "Tak? A z czego?"


Do domu przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i poświęceniu domu zwrócił się do małej dziewczynki:
- Umiesz się żegnać, dziecko?
- Umiem. Do widzenia.


W pewnej firmie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie wszystkich pracowników:
- Od teraz nastają nowe porządki:
Sobota i niedziela są wolne bo to weekend. W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie. We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy. W środę pracujemy.
W czwartek odpoczywamy po pracy. W piątek przygotowujemy się do weekendu. Czy są jakieś pytania?
- Długo będziemy tak zapierdalać?


Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
- Ile pan ma lat - pyta
- 82 - odpowiada pacjent
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- A ja nawet nie śmiałbym prosić...



Dziadku dlaczego tylko polizałeś viagre?
BO BEDE SIĘ TYLKO CAŁOWAŁ.....

Gwiazda - 2011-01-04, 20:42

Palenie szkodzi zdrowiu!




Robson - 2011-01-05, 08:35

Trzech facetów poszło sobie na kręgle i troszke sie tam spili. Na drugi dzień spotykają sie ich żony i do głosu doszła pierwsza żona : wiecie co mój mąz wczoraj wrocil do domu ja tu taka rozgrzana leże w łozku a ten jak padl to nie wstał do teraz ... Druga mówi : To jest nic ja tez napalona czekam na niego w łózku a ten jak przyszedl obił wszystkie ściany zarzygał całą łazienke w ogole przegięcie , a trzecia żona na to : to jest nic ja leże w łozku napalona czekam na mojego męża ten wchodzi z rozmchem wlozyl mi dwa palce w cipe jeden w dupe i krzyczy : Panowie dajcie inna kule bo ta jest za śliska

Jedzie Jasiu na rowerku przez park a było trochę ciemnawo a tu pan policjant na koniu zatrzymuje go, patrzy na niego z góry i pyta:
- Powiedz mi chłopczyku skąd masz ten rowerek
- Od św. Mikołaja - mówi Jasiu
- To powiedz następnym razem Mikołajowi by ci przyniósł taki rowerek co ma światełka z przodu i z tylu, bo dzisiaj za to dostajesz mandat.
Jasiu posmutniał ale patrzy na policjanta i pyta.
- A pan skąd ma tego konia?
Na to policjant:
- A tez od św.Mikołaja
- To niech pan powie następnym razem Mikołajowi żeby panu przyniósł takiego konia co ma chuja pod brzuchem a nie na grzbiecie

bartosik - 2011-01-05, 08:46

Pewnego dnia wielbiciel marichuany umiera i trafia za swoje czyny do piekła.
Staje u bram piekła, wchodzi do środka i nie może uwierzyć; wenątrz wielkie pola marychy.
Nie mogąc się napatrzeć, podbiega i zaczyna zrywać i rwie, rwie, ostro zrywa.
Widząc to podchodzi sam belzebub i mówi:
- Po co zrywasz? Tam masz nazrywane.
No to gość zobaczył wielką hałdę gandzi, chwycił i zabiera się do szuszenia.
I znów diabeł podchodzi i mówi:
-Po co szuszysz to zioło ? Tam masz nasuszone
Koleś rzucił dotychczasowe zajęcie i zabiera się do siekania.
Diabeł do niego:
-Po co siekasz? Tam masz nasiekane!
W takim razie gość zabiera się do skręcania.
I znowu szatan do typa mówi:
- Po co skręcasz? Tam masz gotowe skręty!
Faktycznie, gość zobaczył górę gotowych lufek i na to do diabła:
- No dobrze, a można prosić ognia?
- Chłopie! Gdybyśmy mieli ogień, to bylibyśmy W NIEBIE !!!!!

wito - 2011-01-05, 13:11


dejv - 2011-01-05, 14:49

:shock: :shock: maskara heheh debile wiekszość :mrgreen: :lol:
glowaq1 - 2011-01-05, 19:33

fajny filmik :-) ostra jazda
Seba - 2011-01-05, 23:24

dobrze ze jest jeszcze tylu mega kretynów bo jest sie z czego pośmiać :mrgreen: film 1 klasa
Angie - 2011-01-07, 11:49

program na żywo dziś ok.godz.11.45 typu granie na ekranie-tvn, pytanie brzmi: coś białego: dzwoni koleś i odpowiada: sperma a co! :-D
wito - 2011-01-07, 18:59

pogoda :-D

Amar - 2011-01-07, 19:03

czarno to widzę;P
Amar - 2011-01-07, 19:13

Mój sąsiad wziął udział w programie "zamianie żon" - wersja ukraińska! ;)

http://zhinka.tv/video/po...media_id=391683

wito - 2011-01-07, 23:54

dobre :-D ubawiłem się z Ewką , tam się czas zatrzymał .
Amar - 2011-01-10, 12:03

Jak dostać się z San Francisco do Tokyo? Google zna prostą drogę... no tylko trzeba mieć kajak :)

-> link

Diabla - 2011-01-11, 11:24

a może tam jest jakiś tunel o którym my nie wiemy???
Amar - 2011-01-11, 14:38

jak łatwo odśnieżyć dach:


śliwa - 2011-01-11, 19:41


wito - 2011-01-11, 22:10


wito - 2011-01-11, 22:43

:613:
bartosik - 2011-01-13, 17:09

http://demotywatory.pl/2553945/Nuda
nabor - 2011-01-13, 17:17

bartosik napisał/a:
http://demotywatory.pl/2553945/Nuda


Zajebiste

śliwa - 2011-01-13, 18:17

Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisali wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4.Tajemnica.
Powiedziała, że kto skończy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać.
Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i oddaje pracę. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasio czyta z dumą: "Ktoś zerżnął królową! Mój Boże! Kto?"

dejv - 2011-01-13, 21:24

:lol: :lol:
Kuraś - 2011-01-13, 21:40

http://www.youtube.com/wa...feature=related
Kuraś - 2011-01-14, 14:26

Kolejny czubek , z lekka drastyczna scena .

http://www.liveleak.com/view?i=f48_1294897963

Angie - 2011-01-14, 14:43

http://www.youtube.com/wa...Oenr_mdX24&NR=1
polecam zobaczyć wszystkie odcinki hehe.

wito - 2011-01-14, 15:00


wisnia - 2011-01-14, 15:01

Angie napisał/a:
http://www.youtube.com/wa...Oenr_mdX24&NR=1
polecam zobaczyć wszystkie odcinki hehe.


:-| odstawcie te grzyby .... :-)

śliwa - 2011-01-14, 15:43


Robson - 2011-01-14, 15:46

faaaaajne zadupki mają ci bikerzy :-)
Robson - 2011-01-14, 15:47

Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę?

- Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent.

Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach.

Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.

Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany.

Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał.

Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?

Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.

Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina.

W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?

- Właściwie to nie - stwierdziłem.

- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.

U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:

- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?

- Jasne - zgodziłem się bez wahania.

Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową.

Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. kurwa, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.

Robson - 2011-01-14, 15:52

Warszawa. Okolice Dworca Centralnego. Wiata przystanku autobusowego. Pada deszcz.
- Ile bierzesz za godzinę? - zgaduje chłopiec dziewczynę.
- 200 złotych... Skąd wiedziałeś?!
- Pokrowiec na parasol założyłaś ustami...


- Co mówi prostytutka po wyjściu z TIR-a?
- Baza wirusów została zaktualizowana...


nauczycielka wchodzi do klasy w fatalnym humorze i postanawia wyładowac flustrację na uczniach: "kto uważa, że jest glupi niech wstanie!".
Po kilku sekundach wstaje powoli jedno dziecko. Nauczycielka zwraca sie do niego:" Uważasz, że jesteś głupi?".
"Nie-odpowiada dziecko-ale żal mi się zrobiło, że tak pani sama stoi"

Kuraś - 2011-01-14, 19:22
Temat postu: Na wstępie przepraszam wszystkie Panie
Moze to juz bylo a moze nie ...

PONIEDZIAŁEK 07.06.
Żyję. Wciąż żyję. Mój lekarz mówi, że to cud. Wczoraj pokłóciłem się z żoną. Smęciła mi i smęciła to jej powiedziałem w końcu:
- Gadaj sobie do woli. Mnie to i tak lewym uchem wpada, a prawym wypada.
Dziś lekarz założył mi opatrunek na prawe, a żona powiedziała, że mi już teraz nic nie wypadnie. Do lekarza ze mną poszła cholera jedna. Przy okazji tego ucha o niestrawności mojej żeśmy gadali i lekarz mnie pyta: - A zgagę Pan ma?
No to mu mówię: - A co nie widać?
Tylko po cholerę się na nią patrzyłem? Tym razem unik się nie udał i dodatkowo szycie brwi miałem.

SOBOTA 12.06
Szczerość jest przereklamowana. Z babami nie ma co szczerze w ogóle gadać. Wczoraj mojej żonie przyszło na jakieś czułości. Leżymy sobie, a ona do mnie z tekstem:
- Ty w ogóle nie jesteś o mnie zazdrosny!
- Jestem....
- Ciekawe, a co byś pomyślał, jakbyś się dowiedział, że cię zdradziłam z twoim najlepszym przyjacielem?!
- Że jesteś lesbijką...
Brew nie zdążyła się zagoić. Miałem drugie szycie i o dwa szwy więcej. Do trzech razy sztuka?

PONIEDZIAŁEK 28.06.
Facet to nie powinien okazywać swojej radości. Byłem na imprezie z kolegami. Impreza jak impreza. Trochę popiliśmy, rozochocony wróciłem do domu. Trochę nawalony i radosny. Chciałem się podzielić tą radością więc klepię starą w dupsko z uśmiechem i wołam:
- Ty jesteś następna grubasku …
Nie zdążyłem dokończyć zdania, a ze szpitala dopiero dziś mnie wypisali.

SOBOTA 03.07.
W poniedziałek idę do dentysty zobaczyć, czy implant jedynki mi się będzie trzymał. A wszystko przez te perwersje. Że też ludziom takie durnoty do głowy przychodzą. Wracam zjebany z pracy, żryć się chce, wchodzę do chałupy, a moja stara stoi w drzwiach sypialni, oparta o futrynę, cała w lateksie i kręci pejczem. To się pytam:
- Co na obiad Batmanie?!!
Obiadu nie było, a przynajmniej ja nie miałem, obudziłem się dopiero dziś po śniadaniu.

CZWARTEK 08.07.
Czas to ma destrukcyjny wpływ na moją osobę. Dziś dostałem w ryj za spóźniający się zegar. Czy to do cholery moja wina była, że się spóźnił? Wchodzę do domu, a żona mi od drzwi smęci:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się spóźniał – odpowiedziałem szybko.
Kurde, za szybko. A niby czas to pieniądz. Mnie to kosztowało pięć stów za remont górnej trójki.

PIĄTEK 16.07.
Czy wszystkie kobiety mają kompleksy na tle cycków? Wczoraj kupiłem parę płyt DVD. Mieliśmy z kumplami wieczorem pooglądać u Zenka. Żona się pyta po cholerę kupiłem płyty skoro DVD nie mam? No to ja się zapytałem po cholerę kupuje staniki? Ta brew to mi się chyba nie zagoi.

WTOREK 20.07.
Ja to kobiet nigdy nie zrozumiem. Na przeprosiny za te staniki kupiłem żonie kwiaty. Wchodzę do domu. Całuję ją w policzek z uśmiechem. Wręczam kwiaty, a ta drze się na mnie:
- Tak, Tak! Teraz może będę nogi rozkładać przez tydzień??? Co???!!!
Na to ją pytam grzecznie: - A dlaczego? To wazonów już nie mamy??
No i za kwiaty dostałem po ryju. Teraz wiem czemu faceci nie kupują żonom kwiatów. Mają kurde rację.

Drake - 2011-01-15, 13:32

http://www.youtube.com/watch?v=ErveR9qYyHc

Przestroga dla tych którzy by chcieli grać razem ze swoją dziewczyną na konsoli.

nabor - 2011-01-15, 20:44
Temat postu: Jasiu naiwniak?
Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc:
- Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor:
- Ile jest 3 x 3?
Jasiu: 9.
Dyrektor:
- Ile jest 6 x 6?
Jasiu: 36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział:
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy
Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. Pani Magda spytała:
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
Jasiu, po chwili:
- Nogi.
Pani Magda:
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
Jasiu:
- Kieszenie.
Pani Magda:
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
Jasiu:
- Kokos.
Pani Magda:
- Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział:
- Guma do żucia.
Pani Magda:
- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
- Podaje dłoń.
Pani Magda:
- Teraz zadam kilka pytań z serii: "Kim jestem?", dobrze?
Jasiu: - OK.
Pani Magda:
- Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
Jasiu:
- Namiot.
Pani Magda:
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. Jasiu:
- Obrączka ślubna.
Pani Magda:
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
Jasiu:
- Nos.
Pani Magda:
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
Jasiu:
- Strzała.
Dyrektor odetchnął z ulgą:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!

Kuraś - 2011-01-16, 14:40

Webasto :)



Uploaded with ImageShack.us

wito - 2011-01-16, 17:51


śliwa - 2011-01-18, 18:26

http://moto.allegro.pl/bm...1412730194.html
wito - 2011-01-18, 20:28


śliwa - 2011-01-18, 23:35


strzałka - 2011-01-19, 08:36

śliwa jesteś okrutny :-P
strzałka - 2011-01-20, 14:02

Znalezione w sieci:

Masz morde jak akumulator ino ładowac

Mówi synek ludożerca do taty ludożercy:
- Tatusiu jestem głodny!
Na to odpowiada tata:
- Poczekaj chwilę przyniosę Ci coś.
Mija kilka chwil i tata wraca niosąc na plecach trumnę, synek widząc to posmutniał.
- Tato znowu ta konserwa?!

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...

śliwa - 2011-01-21, 12:29


Robson - 2011-01-21, 12:41

co mówią Anglicy jak chcą w hotelu zamówić dwie herbaty do pokoju nr 22 :?:
:569: tu ti tu rum tu tu :lol: :mrgreen:

wito - 2011-01-21, 13:07

pamiętajcie o dnu dziadka i babci ! :lol:

śliwa - 2011-01-21, 16:05



Pan pokazuje podstawowego "low kinga", warto obejrzeć do końca.

dejv - 2011-01-22, 10:42

o ja ała :o kurwa x10
strzałka - 2011-01-22, 22:26

Nie no brawo! A gdzie są rodzice? Co za idiotyzm, takich filmów nie powinno się publikować na stronach, żeby się głupota nie roznosiła jak zaraza...
arni - 2011-01-22, 22:59

strzałka napisał/a:
żeby się głupota nie roznosiła

co ty dajesz!! ta glupota malo co nie rozniosla pryczy :-D

strzałka - 2011-01-22, 23:07

No i właśnie! Gówniarz rodzicom kosztów narobi :D
śliwa - 2011-01-24, 01:25



Jakby ktoś chciał kupić to stoi w Lidzbarku Warmińskim i pojawia się na allegro.

arni - 2011-01-24, 11:25

jak zostac motokrosowcem!!

niektorzy zaczynaja wiec moze sie przyda :-)

przygoda z motocyklem :-)

wisnia, bys im pokazal jak to powinno wygladac :-) .

śliwa - 2011-01-24, 15:45


śliwa - 2011-01-25, 00:33


wito - 2011-01-25, 20:22

http://www.motorcycleinfo...m&pageId=295086
śliwa - 2011-01-26, 19:19


wito - 2011-01-26, 23:47


śliwa - 2011-01-27, 21:15

Ogranicz dziecku dostęp do internetu.




dejv - 2011-01-28, 13:00

Śliwa nie fikaj se :D :D :569: :573: :mrgreen:
wisnia - 2011-01-28, 15:46

kulla daje na fulla hehehe co za dekiel.
śliwa - 2011-01-28, 16:00

Wywiad z sąsiadem dejva:



:fuckyou2:

dejv - 2011-01-28, 16:59

:D :D i tylko o kawaskai wspomnial ;p
wito - 2011-02-02, 20:49

DLACZEGO MOTOCYKL!!!

1 Na Motocyklu można bez obaw spalić gumę
2 Aby pojeździć na Motocyklu nie trzeba ściągać ubrania
3 Motocykl nie ma teściowej
4 Motocykl nie da Ci w pysk jak włożysz rękę pod owiewkę
5 Motocykl nie straszy że jest w ciąży
6 Motocykl jest zawsze gotowy żeby sobie na nim pojeździć
7 Możesz trzymać kilka Motocykli w jednym garażu i mieć pewność że się nie pobiją
8 Motocykl nie mówi że go boli głowa jak chcesz na nim pojeździć
9 Motocykl nie ogląda się za chłopakami
10 Motocykl nie potrzebuje długiej gry wstępnej przed przejażdżką
11 Motocykl nie panikuje kiedy pęknie guma
12 Motocykl nie potrzebuje złotych pierścieni i łańcucha
13 Motocykl można sprzedać za pieniądze
14 Motocykl dobrze wygląda nawet po długiej trasie
15 Motocykl dobrze wygląda nawet jak jest obklejony muchami
16 Motocykl nie zatrzymuje się przy każdej wystawie
17 Motocykl niezależnie od jego wieku wzbudza pożądanie
18 Motocykl nigdy Ci nie powie ze nie ma co na siebie włożyć
19 Motocykl pije benzynę i się nie krzywi
20 Motocykl nie mówi że na stacji benzynowej śmierdzi
21 Motocykl nie jest zazdrosny że masz drugi Motocykl
22 Motocykle oprócz białego, czarnego, żółtego i czerwonego mają jeszcze inne kolory
23 Motocykl nie zajmuje miejsca w namiocie
24 Możesz dać się przejechać kumplowi Motocyklem a Motocykl się na ciebie nie obrazi
25 Ty tez możesz przejechać się na Motocyklu kumpla
26 Motocykl nie przypomina Ci żebyś już wracał do domu
27 Do stacyjki Motocyklu pasuje tylko Twój kluczyk
28 Motocykl lubi jeździć na zloty
29 Motocykl nie wyłącza Ci telewizora jak oglądasz Grand Prix - Moto GP
30 Motocykl jest rodzaju męskiego
31 Motocykl jest fotogeniczny i dobrze wychodzi na zdjęciach
32 Motocykl można kupić w sklepie lub internecie
33 Gadanie Motocyklu jest przyjemne dla ucha
34 Motocykl nie boi się prędkości
35 Motocykl nie plotkuje o tobie z innymi Motocyklami
36 Nawet stary Motocykl nie ma zmarszczek
37 Możesz mieć starszy Motocykl od siebie i nikt się na Ciebie nie będzie krzywo patrzył
38 Motocykl lubi jak go napastujesz
39 Motocykl nie ma co miesiąc wycieków
40 Na Motocykl nie żałujesz pieniędzy
41 Motocykl możesz przerabiać wg swoich upodobań
42 Nie ma głupich kawałów na temat "Przychodzi Motocykl do lekarza"
43 Motocykl z wiekiem nie siwieje
44 Motocyklem możesz pojechać po piwo
45 Motocykl Cię nie zostawi nawet jak zobaczy Cię na innym Motocyklu
46 Motocykl możesz dotykać gdzie tylko zechcesz i kiedy zechcesz
47 Możesz mieć Motocykl innej narodowości i nie być wytykany palcami
48 Motocykl lubi pochodzić na ssaniu
49 Mając zdjęcie motocykla w portfelu nie wstydzisz się go otwierać
50 Jadąc na motocyklu myślisz o jeździe na motocyklu
51 Motocykl nie pyta gdzie idziesz i o której wrócisz
52 Motocykl wygląda dobrze nawet po jeździe w deszczu
53 Motocykl nawet jak dużo pali to nie tyje
54 Motocykl nie rozmawia przez telefon
55 Motocykl może mieć 250kg i nie narzeka na nadwagę
_________________

Sid - 2011-02-04, 13:43

http://demotywatory.pl/26...przez-jednostke
wito - 2011-02-05, 20:03

Rozmawiają sobie dwie blondynki:

- Wiesz, kupiłam sobie skunksa.

- I co?

- Zajebiście robi minetkę.

- No tak, ale co ze smrodem?

- Dwa dni rzygał, ale później się przyzwyczaił

arni - 2011-02-07, 22:14

http://www.sadistic.pl/pi...a468b2d161015a3


cos nieasmowitego!!!!!!!!

wito - 2011-02-08, 13:55

http://www.podejrzane.pl/?p=134
wito - 2011-02-09, 08:34


glowaq1 - 2011-02-09, 18:36

ale twardziel, fajna zabawa
śliwa - 2011-02-14, 12:25


łysy - 2011-02-14, 13:09

Basen
Robson - 2011-02-14, 13:20

gdyby się komuś w ostatnim momencie przypomniało ;-) :-D :-D

łysy - 2011-02-14, 18:54


łysy - 2011-02-14, 18:58


Make this Valentine's Day a special one.

śliwa - 2011-02-15, 23:09

Wiem, że będzie to trudne, ale wysłuchajcie go do 25 sekundy.
Myślę, że może pokazać dupę na motoskandalu. :lol:


arni - 2011-02-15, 23:47

wg mnie 0d 41s jest ciekawiej...gracjan przyspiesza
Angie - 2011-02-16, 14:39

a Makać uczył mnie historii hihi, fajny z niego gosc-oczywiście z Makacia :mrgreen:
śliwa - 2011-02-18, 02:07





Timmy - 2011-02-18, 17:19

Czy istnieje definicja dobrej żony? Znaleźliśmy poradnik z 1955 roku jak krok po kroku stać się dobrą żoną dla swojego męża. ("The Good Wife's Guide").

Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania.

Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.

Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.

Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.

Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.

W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.

Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.

Uciesz się, że go widzisz.

Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go.

Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.

Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.

Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.

Nie witaj go narzekaniem i problemami.

Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.

Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem.

Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować.

Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.

nabor - 2011-02-18, 18:17

Timmy
Obudź się! Ty męska, szowinistyczna.......
:zzz: :zzz: :zzz: :zzz:

Timmy - 2011-02-18, 20:15

nabor napisał/a:
Timmy
Obudź się! Ty męska, szowinistyczna.......
:zzz: :zzz: :zzz: :zzz:

Ja się nie muszę budzić. Nie mam żony, więc mogę śnić dalej :-p

nabor - 2011-02-18, 21:09

Timmy
Ty sie nie żeń!!!! Chyba, że znajdziesz taką żonę jak ja znalazłem. Ona była taka jak w Twojej bajce - trwało to......może ze trzy dni!!! Ale było to 20 lat temu! Nie było internetu i Motopomorzanek!!!

bartosik - 2011-02-23, 19:20

Rzecz się dzieje na dysce. Przy barze siedzi dwóch gości: jeden pewny siebie drugi strasznie nieśmiały... Ten nieśmiały mówi: - Ej,.. słuchaj podoba mi się tamta dziewczyna... - mówi do kolegi - i wskazuje na ładną blondynkę tańczącą na schodach.
Tamten: - No to idź i zagadaj, sama do Ciebie nie przyjdzie.
- Nie, ja się wstydzę....
- Idź! Idź i np. się jej o coś zapytaj czy coś... zrób coś!
- Nieeee.. Wstydzę... się....
Ten pewny siebie zauważył że owa dziewczyna weszła do toalety, więc mówi do tego nieśmiałego: - Zobacz, ta laska weszła do kibla, idź stań koło drzwi i jak wyjdzie szybko rzuć do niej jakimś tekstem, to ona będzie osłupiała i na pewno zacznie z Tobą gadać!
No to nieśmiałek staje koło drzwi.. czeka, czeka... Dziewczyna wychodzi a on mówi:
- Co? Srałaś??

rysiu - 2011-02-24, 09:49

bartosik napisał/a:
Zobacz, ta laska weszła do kibla, idź stań koło drzwi i jak wyjdzie szybko rzuć do niej jakimś tekstem, to ona będzie osłupiała i na pewno zacznie z Tobą gadać!
bartosik napisał/a:
czeka, czeka... Dziewczyna wychodzi a on mówi:
- Co? Srałaś??
dobre :509: :509:
wito - 2011-02-26, 11:06


Tarpan - 2011-02-26, 19:39

http://www.youtube.com/watch?v=6KRbP2Ulh6Q
bartosik - 2011-03-01, 22:09

Stary rekin uczy synka jedzenia:
-Widzisz człowieka w wodzie to podpływasz, wystawiasz płetwę grzbietową, > okrążasz go raz. Potem okrążasz go drugi raz, potem trzeci. Na koniec > okrążasz go czwarty raz i możesz go zjeść.
-Tato! A nie można od razu?
-Skoro wolisz z gównem.....

wito - 2011-03-05, 17:52


łysy - 2011-03-07, 15:04

Trening na astronautę
śliwa - 2011-03-15, 17:52

Wchodzi staruszek do konfesjonalu i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniala zone, która ma 70 lat. Mam dzieci,
wnuki i prawnuki.
Wczoraj podwozilem samochodem trzy nastolatki, zatrzymalismy sie
w motelu i uprawialem seks z wszystkimi trzema...
- Czy zalujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z Ciebie za katolik?
- Jestem zydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!!

Robson - 2011-03-17, 09:26

Marian przedstawia w towarzystwie swoją bardzo puszystą żonę:
- Przedstawiam, moja żona. Przód tam, gdzie broszka.


Motto szefa: pracowników należy traktować jak pieczarki:
- trzymać w ciemnym pomieszczeniu,
- od czasu do czasu obrzucić gównem,
- jak któryś wystawi łeb - uciąć!

śliwa - 2011-03-19, 04:59


arczon - 2011-03-19, 07:51

śliwa, byłeś na imprezie?! To Ebro jest? :-D
Fenix - 2011-03-19, 21:52

http://kwejk.pl/obrazek/0...g?back=483&id=9 :D
rysiu - 2011-03-21, 06:21

MYJKA SAMOCHODOWA
śliwa - 2011-03-21, 22:32


bartosik - 2011-03-23, 19:47

http://www.youtube.com/wa...feature=related
śliwa - 2011-03-24, 11:00

Żona namawia Henia by poszedł z nią na dancing.. długo tłumaczy jej, że go to nie bawi, że to nie ma sensu, ale w końcu pod marudzeniem żony ulega. Przygotowują się, ubierają i jadą do lokalu. W wejściu portier kłania się nisko "Dzieńdobry panie Heniu", za chwilę dobiega kelner lekceważąc kolejkę gości "Dzieńdobry panie Heniu, stolik ten co zwykle? Już przynoszę to co zwykle, cytrynka, bez lodu.. a dla pani co?" żona patrzy zdumiona a Heniu pokrętnie próbuje tłumaczyć że pewnie pomylono go z kimś innym. Zaczyna się muzyka, tańce, na scenie występuje striptizerka i właśnie szuka kogoś z publiczności kto pomoże jej usunąć ostatni element garderoby. Cała sala skanduje:

He-niu! He-niu!

Dla żony to zbyt wiele i wybiega wściekła z restauracji, za nią biegnie Heniu, wsiadają do taksówki i ona całą drogę robi mu wyrzuty. Taksówkarz w końcu nie wytrzymuje:
Panie Heniu kochany.. no takiej brzydkiej i pyskatej dziwki to chyba od lat nie wieźliśmy, co?

Robson - 2011-03-24, 12:14

Dlaczego, zaraz po ślubie mąż wnosi żonę przez próg do mieszkania na rękach?
A czy ktoś widział, żeby sprzęt AGD sam wchodził do domu


..z cyklu dowcipy z siłowni

Piękna brunetka "z warunkami" pyta dobrze zbudowanego chłopaka:
- Co robisz dzisiaj wieczorem
- Biceps

Robson - 2011-03-24, 12:23




śliwa - 2011-04-05, 15:20

Jeszcze jeden filmik z jajcarni:


mecek - 2011-04-06, 09:02

śliwa napisał/a:
Jeszcze jeden filmik z jajcarni:

Dzięki śliwa, chociaż na jednym mnie widać.

strzałka - 2011-04-06, 09:17

Mecek, to Ty byłeś na Jajcarni? :D
mecek - 2011-04-06, 22:46

@Strzałka: Byłem, i szybko się zmyłem.


Robson - 2011-04-08, 09:28








Robson - 2011-04-08, 09:36




Robson - 2011-04-08, 09:46

raz przy piwie, kumpel mi się żalił .........
....... taki jestem macho man ......

Mówię z całą otwartością, wszem i wobec, że w moim domu rządzę niepodzielnie JA !!! Mogę wszystko, np.
- posprzątać
- wyprasować
- kurze pościerać
- wyprać
- ugotować
a raz to nawet powiedziałem, żeby pakowała walizki i wracała do swojej mamusi. Zobaczyłem ją skruszoną po trzech dniach....jak mi opuchlizna z oka zeszła


a taki był program przedwyborczy jego żony przed ślubem…….. mówił.......
Przed ślubem, to ja miałem gwarantowane:
- seks 3 razy w tygodniu
- codzienne mięsne posiłki
- wyjścia z kolegami na piwo kiedy chcę
- wypady motocyklowe jak najdzie mnie ochota
Oczywiście łyknąłem jak pelikan i teraz:
- jak mam ochotę na seks to muszę wyprosić dzieci z pokoju, jeżeli chcę aby był dobry muszę wyprosić też żonę
- podstawę mojej diety stanowią kluski na parze z Lidla
- piwo mogę pić codziennie, pod warunkiem że jest to kawowe KARMI
- wypad motocyklowy, a owszem - "Masz 30 minut, czas start"

eeeech...... żal człowieka......

Robson - 2011-04-08, 10:31

cumshot :D
http://www.kwejk.pl/obrazek/33905/cumshot.html

strzałka - 2011-04-08, 11:04

Robson napisał/a:
- wypad motocyklowy, a owszem - "Masz 30 minut, czas start"


Muszę to zapamiętać :D

śliwa - 2011-04-08, 14:55

<Czesiek> No i tak się zdarzyło, że zakochałem się w niej dokładnie wtedy gdy ona odkochała się we mnie... Niezła ironia losu, co nie?
<Doubler> To nazywasz ironią losu?
<Doubler> Ja dostałem wpierdol na ulicy Sympatycznej

Fenix - 2011-04-09, 15:23

hehe ;)

http://kwejk.pl/obrazek/12233/kwejk.html

mecek - 2011-04-12, 11:44


nabor - 2011-04-14, 11:58

Na egzaminie :
<profesor> Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
<glos z sali> A długopisem można?

--------------------------------------------------------------------------------

Jasiu przygląda się swojemu nowo narodzonemu rozwrzeszczanemu braciszkowi i pyta mamę:
- Myśmy go naprawdę dostali z nieba?
- Tak synku.
- No to nic dziwnego, że go zrzucili...


--------------------------------------------------------------------------------

Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach:
1) gdy umarł ktoś z rodziny lub
2) choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.

--------------------------------------------------------------------------------

Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie "Co należy nosić aby partner uznał Cię za atrakcyjną?"
Odpowiada 20-latka:
- Bikini
30-latka:
- Miniówę...
40-latka:
- Versace...
50-latka:
- Skrzynkę piwa...
--------------------------------------------------------------------------------

Mąż pracujący za granicą napisał do żony:
Kochanie, Nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100 całusów. Jesteś moim skarbem.
Twój mąż,
Maniek
...
Jego żona odpowiedziała:
Mój najukochańszy,
Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów...
1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach..
3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi codziennie po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
4. Właściciel sklepu nie zgodził się na wyłącznie całusy, więc dałam mu jeszcze inne rzeczy...
5. Inne wydatki - 40 całusów.
Nie martw się o mnie. Mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to mi wystarczy do końca miesiąca. A jak zabraknie to mam przecież jeszcze zupełnie niezłą dupę w zanadrzu.
Daj proszę znać jak mam planować następny miesiąc!!

--------------------------------------------------------------------------------

- Podobno... można wstrzymać szczytowanie przez siedem godzin.
- I co to za wyczyn?! - Od 20 lat pukam moją żonę i do tej pory nie miała orgazmu!

--------------------------------------------------------------------------------

Rozmowa kumpli.
- Muszę ci się przyznać, spędziłem noc z twoją żoną...
- I co - też ci się dłużyła?

--------------------------------------------------------------------------------

Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
- Wiesz, ja nie mam takich wygórowanych wymagań w stosunku do mężczyzn. Wystarczy, żeby był dobry, wrażliwy, czuły... Jak myślisz, są jeszcze tacy milionerzy?

--------------------------------------------------------------------------------

Małżeństwo w łóżku:
- Patrz, stanął mi!
- To dawaj, przysuń sie do mnie szybko....
- Ciszej! bo jeszcze pozna cię po glosie!

--------------------------------------------------------------------------------

Wg statystyków o nas:

- Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka
- Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg
- Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3
- Udo jest tak twarde jak cement
- Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny
- Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii
- Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny
- Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać balans jak stoimy

Kobiety już dawno przeczytały ten mail, a mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk!

--------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi dama do lekarza - seksuologa i skarży się, że mąż taki oziębły... Lekarz pokiwał głową ze zrozumieniem i mówi:
- Dam Pani lekarstwo... Nowinka taka eksperymentalna... Powinno pomóc! Chociaż badań nad skutecznością tego leku tak do końca jeszcze nie przeprowadzono... Dam Pani dwie sztuki... Potem Pani powie, jaki efekt przyniosły...
Minęły dwa dni. Przybiega dama do lekarza cała ucieszona:
- Doktorze, to jest cudo! Pomogło!!! Jak tylko mu dałam te tabletki - po dwunastu minutach - było dwa razy. Potem jeszcze trzykrotnie wieczorem!!! W nocy dwa razy tuż przed północą, rano jak tylko się obudził dwa razy przed pracą! A jak z roboty wrócił to nawet obiadu nie chciał tylko od razu do łóżka mnie zaciągnął! Potem trochę się przespał i ... przed śmiercią jeszcze trzy razy!!!!

--------------------------------------------------------------------------------

Nocnym pociągiem w jednym przedziale jadą kobieta i mężczyzna. Zapoznali się, chwilę porozmawiali. Kobieta zaproponowała, że, aby droga się nie dłużyła, opowie mężczyźnie historię:

"Król, wybierając się na wielką bitwę, rzecze do swego zaufanego sługi:
- Jesteś jedyną osobą, której mogę powierzyć opiekę nad moją ukochaną córką. Troszcz się o nią i spełniaj jej wszystkie życzenia - tylko ona została mi na tym świecie. Pamiętaj, jeśli córka moja nie będzie zadowolona z opieki - zapłacisz za to głową!
Nastała noc. Królewna woła sługę do swojej sypialni. Sługa biegnie w te pędy. Królewna, leżąc nago na łóżku mówi:
- Zimno mi!
Sługa znalazł w szafie sypialni pierzynę i przykrył nią królewnę. Następnej nocy sytuacja się powtarza, z tym, że w sypialni sługa nie znajduje ani pierzyny, ani koca - nic, czym mógłby przykryć królewnę. W desperacji zrywa story z okien i nimi przykrywa nagą królewnę. Trzeciej nocy sługa nie znalazł ani stor, ani kilimów, niczego, absolutnie niczego, czym można by było okryć marznące, nagie ciało królewny. Rozebrał się więc i swoim ubraniem okrył królewnę.
Następnego dnia król wrócił ze zwycięskiej bitwy. Pyta swego sługi:
- Opowiadaj, jak spełniałeś swoje obowiązki?
- Panie mój, wypełniłem każde życzenie twej córki!
- A ty, córeczko, co powiesz?
- Tatku, nieprawda, ani jednego mego życzenia nie wypełnił!
- Szykuj się zatem, sługo, jutro rano na ścięcie!!!
Zrozpaczony sługa udał się do królewskiego mędrca, opowiedział mu historię, błagał o wyjaśnienie dlaczego królewna tak odpowiedziała swemu ojcu. Mędrzec podprowadził sługę do okna, wskazał mu stóg siana i powiedział:
- Widzisz ten stóg siana?
- Widzę - odrzekł sługa.
- Idź i zjedz go zatem!
- Dlaczego?
- Osłem jesteś! Dlatego właśnie!"

Pośmiali się razem z głupiego sługi. Po pewnym czasie podróż kobiety dobiega końca. Mężczyzna pomaga jej wynieść bagaże na peron. Tam kobieta wyciąga z portfela kilka banknotów. Widząc to, mężczyzna mówi:
- Ależ nie trzeba! Absolutnie nie wezmę od pani ani grosza za pomoc!
- Źle mnie pan zrozumiał - odpowiedziała kobieta - To dla pana na siano!

--------------------------------------------------------------------------------

- Panie doktorze, a jak szybko po operacji będę mogła uprawiać sex?
- [zaskoczenie] Wie pani, pierwszy raz słyszę takie pytanie przed operacją migdałków...

--------------------------------------------------------------------------------

Ksiądz podczas kazania dla dzieci mówi (budując napięcie i chodząc z mikrofonem między dziećmi):
- Tak wiec apostołowie byli na pewno trochę przerażeni. A co Wy byście kochane dzieci zrobiły gdybyście zobaczyły Ducha Świętego?
Chłopczyk (do mikrofonu z nieskrywanym strachem):
- Chyba bym się zesrał.....

--------------------------------------------------------------------------------


Wchodzi murzyn w Moskwie do baru i nie wie co zamówić. Wpada rasowy rusek z budowy i zamawia szklankę spirytusu. Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki. Rusek wypija robi "huuu" i nic. Murzyn krzyczy:
- Dla mnie to samo.
Barman nalewa, murzyn wypija, zaczyna sie skręcać, wymiotować, kaszleć, łzy mu ciekną, a rusek klepie go po plecach i pyta:
- co murzyn za zimne?

--------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi facet do seks shopu, kupuje lalę dmuchaną. Wybiera, przebiera, w końcu rzuca jedną na ladę i mówi:
-Wezmę tę, tylko niech mi pani sprawdzi datę produkcji.
Sprzedawczyni szuka i szuka. W końcu mówi:
-15.11.2006
-O qrwa, tylko nie skorpion!!!



--------------------------------------------------------------------------------

Żona do męża: - Kochany, a ty to jesteś wreszcie kim w tym szpitalu, chirurgiem czy anestezjologiem?
- No wiesz, kobieto, 10 lat żyjemy razem i ty się mnie pytasz, o to, kim jestem? Oczywiście, że chirurgiem!
- To, do cholery, rżnij, a nie usypiaj!


--------------------------------------------------------------------------------

Tata (informatyk) siedzi przed kompem, drapie sie po nieogolonej brodzie. podchodzi syn i mówi:
- cześć tato, juz wróciłem.
- A gdzie byłeś ?
- W wojsku, tato.

--------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi gość do pani doktor i mówi:
- Mogłaby pani mi coś dać bo mam erekcje 24 godziny na dobę.
- Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie.

--------------------------------------------------------------------------------

Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jałopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.

--------------------------------------------------------------------------------

Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie ruszać się, to jest napad!!
Jakiś pasażer z ulgą:
- Ku**a, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem że to kanary...

--------------------------------------------------------------------------------

Przed wojną do pewnej szkoły przyjeżdża sam prezydent Mościcki. Uczniowie przygotowali specjalny program uroczystości. Na wielkiej sali stoi całe grono pedagogiczne, uczennice i uczniowie. Na samym środku stoi dyrektor z dwójką uczniów - reprezentantów (dziewczynka i chłopiec). Wchodzi prezydent Mościcki i wita się z dyrektorem - kłania się i mówi :
- Mościcki.
Podchodzi potem do chłopca wita go i mówi
- Mościcki.
To samo do dziewczynki, wita ją i:
- Mościcki... -
a dziewczynka zmieszana na to:
- Mom, ale małe...

--------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi 6 letni Jasiu do taty i pyta:
- jak ja się znalazłem na świecie?
Tata myśli, myśli co mu powiedzieć - w końcu :
- Jasiu, bocian cię przyniósł.
Jasiu:
- tato, czemu ty jesteś taki głupi?
Tata:
- Jasiu, jak ty synku do mnie mówisz?
Jasiu:
- bo my mamy taką fajną mamę a ty pieprzysz bociany?

--------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------

Kobieta wchodzi do pokoju, patrzy, a tu mąż pakuje walizki.
- Co robisz? - pyta.
- Jest taka mała wyspa, pełna kobiet. Tam za jeden "numerek" kobiety płacą
mężczyznom 20 dolarów! - odpowiada mąż.
Żona lekko się uśmiechnęła i mówi:
- Jak ty przeżyjesz cały miesiąc za 20 dolarów ..

--------------------------------------------------------------------------------


--------------------------------------------------------------------------------

W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja, rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni a dziecko się urodziło białe, jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w pupie był?
- Nie było.
- No to tędy się światło dostało!

--------------------------------------------------------------------------------

Żona widzi jak mąż kroi viagrę.
- Czemu ją kroisz na 4 części? - pyta
- Dziś chciałbym cię tylko pocałować.

Fenix - 2011-04-22, 00:13

http://kwejk.pl/obrazek/14638/motogen1.html
arni - 2011-04-26, 11:12

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze, strasznie bolą mnie bimbole.
- Niech się pan rozbierze, obejrzymy - (ogląda).
- Hmmm... Nie wiem co to może być, trzeba będzie zrobić badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania odebrał wyniki. Następnego dnia siedzi z kum pl em w barze i opowiada mu jak go te bimbole bolą i że jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako że kiedyś trochę się interesował medycyną- mówi.
- Słuchaj, ja się na tym trochę znam, pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja już dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przej***ne masz.....Zobacz co ci tu napisali!!!!
- AB - znaczy "Amputować Bimbole"... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu dalej jest napisane Rh - czyli - Razem z h*jem

arni - 2011-04-26, 11:16

Kobiety dzielą się na dobre i idealne.
Dobre kobiety mają duże d..., małe p... i nieźle potrafią utrzymać ch...


Czyli mają duże dochody, małe potrzeby i nieźle potrafią utrzymać chałupę. A idealne to te o których pomyśleliście

arni - 2011-04-27, 16:58

http://www.sadistic.pl/na...den-vt76978.htm
arni - 2011-04-27, 16:59

Głos dziewczynki z podwórka w kierunku otwartego okna:
- Ałłłaaa! Mamo! Jasio mi wsadził patyk do oka!
Głos ojca sprzed telewizora:
- Mama wyszła! A Jasiowi powiedz, że jak zrobi to po raz drugi to już na niego więcej nie spojrzysz!

mecek - 2011-04-27, 17:28

Propo ogniska:

Robson - 2011-05-04, 13:47

Bóg stworzył osła i rzekł do niego:
- Ty będziesz osłem. Będziesz od rana do wieczora pracował i ciężkie rzeczy na swoich plecach nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.
Na to odparł osioł:
- 50 lat takiego życia to za wiele. Daj mi proszę nie więcej jak 30 lat.
I tak było.
Następnie Bóg stworzył psa i powiedział do niego:
- Ty będziesz psem. Będziesz pilnował dobytku ludzi, których będziesz oddanym przyjacielem. Będziesz jadł to, co człowiekowi z jedzenia zostanie i żył będziesz 25 lat.
Pies na to:
- Boże, 25 lat takiego życia to za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak było.
Później stworzył Bóg małpę i rzekł do niej:
- Ty będziesz małpą. Masz skakać z drzewa na drzewo i zachowywać się jak idiota. Masz być wesoła i żyć 20 lat.
Małpa rzekła:
- Boże, 20 lat bycia pośmiewiskiem to za wiele. Proszę, daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak było.
W końcu Bóg stworzył człowieka i powiedział do niego:
- Ty będziesz człowiekiem, jedyną logicznie myślącą istotą, która będzie zamieszkiwać ziemię. Będziesz używał swojej inteligencji, ażeby podporządkować sobie inne stworzenia. Będziesz panował na ziemi i żył 20 lat.
Na to powiedział człowiek:
- Boże, bycie człowiekiem tylko 20 lat to za mało ! Proszę daj mi te 20 lat, które odrzucił osioł, 15 psa i 10 małpy.
I tak się stało. Człowiek przez 20 lat żyje jak człowiek, później 20 lat jak osioł, haruje od rana do wieczora. Potem ma dzieci i 15 lat żyje jak pies. Opiekuje się domem i je to co mu rodzina zostawi.
Ostatnie 10 lat spędza jak małpa, chodząc na czworaka robiąc głupie miny i zabawiając swoje wnuki.



Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób - trwa reanimacja.
- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium...



Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt , że dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu "wyżywienie". Amerykanin mówi , że oni dostają dziennie równowartość 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin:
- Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!



Polska armia leci do Afganistanu. Na pokład samolotu odlatującego z Warszawy wchodzą żołnierze z kapitanem. Samolot startuje, kapitan zauważa smutek i łzy w oczach żołnierzy. Gdy samolot był w powietrzu dłuższą chwilę kapitan myśli sobie:
- Ku..a rozklejają mi się, z takich żołnierzy nie będzie pożytku.
Kapitan wiec postanawia ich umotywować i krzyczy:
- Żołnierze!! w Afganistanie albo my ich albo oni nas !! Daje ku..a 100 dolarów za każdą głowę Afgana!
Wtem w oczach żołnierzy pokazuje się radość, ekstaza i chęć walki!!
Zaczynają wznosić wojenne okrzyki i razem się nakręcać. Samolot powoli zniża się do lądowania a żołnierze dra się jak zwierzęta w oczach amok!! Kapitan coś tam do nich jeszcze krzyczy, ale oni już nie słuchają, chcą krwi. Tylna cześć samolotu się otwiera żołnierze wylatują jak rakiety i poszli w pola! ..... Kapitan myśli
- Co to ku..a było ??!!
Po godzinie wracają, worki pełne głów, na bagnetach głowy. Kapitan aż przysiadł.... Po chwili krzyczy:
- Co wyście ku..a narobili !!
A żołnierze:
- Ale panie kapitanie, sam pan mówił 100 za głowę.
Kapitan spuścił głowę i wyszeptał:
- To było ku..a międzylądowanie w Krakowie ...........

śliwa - 2011-05-06, 11:50


Timmy - 2011-05-07, 13:41

a fikcje po fikcjach masz? Dobre śliwa
śliwa - 2011-05-14, 00:49

Warto oglądać do końca:


karolaxx - 2011-05-14, 21:15

śliwa napisał/a:
Warto oglądać do końca:




Podziwiam Cię za wytrwałość w oglądaniu ;-)

Kuraś - 2011-05-24, 09:27

http://www.remixito.com/n...puke/aloha.html
śliwa - 2011-05-26, 21:41

Komentarz do artykułu na tcz.pl o motocyklistach/skuterzystach:
Cytat:
~ Edyta_gość
IP: 109.207.xx0.xx7
Data: 26.05.2011, 19:49
Nasze dziecko ucierpiało w wypadku którym sprawcą był pijany kierowca. Jeżdżą naje bani bez jakiejkolwiek wyobraźni nie mówiąc o znajomości przepisów. Gadanie, prośby i zmartwienia nic nie dadzą, Także przestań pisać bzdurne prośby tylko jeżeli Twoje dzieci jeżdżą rowerami zacznij uczyć je podstaw poruszania się w ruchu miejskim to lepiej zrobisz. Statystyki mówią iż 86% wypadków z udziałem jednośladu nie jest z winy kierowcy jednnośladu. Do tego sprawcami najczęściej są ludzie między 30-40 rokiem życia. Także przestań brać z d**y do buzi i pomyśl do jakiej grupy powinnaś skierować swoją prośbę.


lol :-D

Amar - 2011-05-26, 21:46

konkretny głos w dyskusji he, he...
SzafaTczew - 2011-05-26, 22:58

a nie wiem czy było czy nie ale macie:
http://www.youtube.com/watch?v=9LTtfeP0rgc
http://www.youtube.com/wa...feature=related

i kawał:
przychodzi murzyn na studia zaoczne i wpisali mu nieobecność

śliwa - 2011-05-26, 23:01

nie zaoczne, tylko wieczorowe.
arni - 2011-05-27, 10:28

śliwa napisał/a:
nie zaoczne, tylko wieczorowe.

...ma to sens...

Robson - 2011-05-27, 10:46

arni napisał/a:
śliwa napisał/a:
nie zaoczne, tylko wieczorowe.

...ma to sens...

nooo dopiero teraz ma to sens :-P :D

wisnia - 2011-05-27, 10:48

Robson napisał/a:
arni napisał/a:
śliwa napisał/a:
nie zaoczne, tylko wieczorowe.

...ma to sens...

nooo dopiero teraz ma to sens :-P :D


panowie !!! teraz to ma jakis sens !

Seba - 2011-05-27, 19:15

wisnia napisał/a:
Robson napisał/a:
arni napisał/a:
śliwa napisał/a:
nie zaoczne, tylko wieczorowe.

...ma to sens...

nooo dopiero teraz ma to sens :-P :D


panowie !!! teraz to ma jakis sens !


teraz to dopiero naprawde ma jakis sens

wito - 2011-05-28, 00:01

:-D na główną z tym !
śliwa - 2011-05-28, 06:47

Wito skończył łańcuszek szczęścia :-(



Nie wiem skąd się ten koleś urwał, ale to chyba najdziwniejszy kanał na yt jaki widziałem:




Fenix - 2011-05-28, 18:36

wtf ? :D
Timmy - 2011-05-29, 15:13

Dobre:
http://studentpotrafi.pl/5770/Kawasaki-Studenta
lepsze:
http://www.youtube.com/watch?v=cmYy7REexxw
i najlepsze:
http://www.youtube.com/watch?v=49Ri51ftwBI

Robson - 2011-05-30, 13:38

Krecik i Jeżyk poszli na włam w nocy do domu myśliwego. Żeby go nie obudzić, nie zapalali światła, więc po ciemku wymacywali co można dobrego skroić. Sytuacja wyglądała tak, że Krecik miał trochę lepsze wyczucie od Jeżyka. W pewnym momencie Krecik wymacał lufę od fuzji i włożył do niej głowę. Traf tak chciał, że w tym samym czasie Jeżyk wymacał spust i nie trzeba długo tłumaczyć, że spust nacisnął.
BUUM Wystrzeliło Huk na cały dom, Krecik leży bez głowy na podłodze i trzęsie się w konwulsjach. Podsuwa się Jeżyk, wymacał drgające konwulsyjnie ciało Krecika i mówi:

- Ty się ch#ju śmiejesz a ja prawie ogłuchłem...

http://bebzol.com/pl/Oglo...czyn-.3500.html
http://bebzol.com/pl/Smaruj-kur-dzemorem-.174.html
http://demotywatory.pl/30...babcia-mawiala-

SzafaTczew - 2011-05-31, 20:06

Seba napisał/a:
wisnia napisał/a:
Robson napisał/a:
arni napisał/a:
śliwa napisał/a:
nie zaoczne, tylko wieczorowe.

...ma to sens...

nooo dopiero teraz ma to sens :-P :D


panowie !!! teraz to ma jakis sens !


teraz to dopiero naprawde ma jakis sens


prawda dobrze gadata moja mała nieuwaga ;)

nie wiem czy było ale mata;)
http://www.youtube.com/watch?v=2OcXIhOOVTE

Robson - 2011-06-08, 12:25

Czy są czarne prezerwatywy?
- Czarne? A po cóż panu akurat czarne prezerwatywy?!
- Bo umarł mój przyjaciel i chciałbym jego żonie złożyć kondolencję...
_____________________________________

A dlaczego nie produkuje się czarnych prezerwatyw?
-Bo czarne wyszczupla
_____________________________________

Jak żegnają się lekarze ?
- Okulista: do widzenia
- Laryngolog: do usłyszenia
- Ginekolog: jeszcze do pani zajrzę

śliwa - 2011-06-11, 14:14


Robson - 2011-06-20, 07:33

Dyskoteka, blachara pyta nowo-poznanego kolegę:
- Czym przyjechałeś
= Trójką
- iiiii, zajebiście BMW
- Nie
- oooo, Golfem
- Nie
- To czym
- Autobusem...


* Blachara – (łac. Pustakus Blacharensis) osobnik płci żeńskiej, dobierający sobie partnerów do prokreacji przez pryzmat samochodu jakim się poruszają. Przeważnie występuje wśród rodziny usportowionych. W skrócie: laska, która chętnie poleci na twoją furę sprowadzoną z Niemiec. Charakteryzuje się jasnożółtym lub czarnym kolorem sierści i mandarynkowym umaszczeniem ciała. Na twarzy ma grubą warstwę brązowej mazi, a powieki jej pokryte są podobną mazią w kolorze oczojebnego różu sięgającego aż do brwi. Blachara okryta jest najczęściej malutkim kawałkiem materiału sięgającego od niskiej linii biustu aż do linii poniżej majtek (których najczęściej w ogóle nie ma). Przeciętny osobnik nosi stonowane kreacje dobrane na zasadzie kontrastu.

wito - 2011-06-20, 13:28

Robson napisał/a:
* Blachara – (łac. Pustakus Blacharensis)

:-D ...

śliwa - 2011-06-29, 12:18


arni - 2011-06-30, 11:04

dobre ujecie :-)
Timmy - 2011-07-01, 09:49

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Robson - 2011-07-04, 11:14

Blondyna dostała puzle, układała 3 miesiące.
Po skończonej robocie wrzeszczy i skacze z radości.
- Co się tak cieszysz głupia Przecież układałaś 3 miesiące...
- No właśnie, a na pudełku pisze 2-4 lat
..............................................................

Stoi rumun i patrzy na paznokcie u rąk, patrzy, obraca palcami, wącha i mówi:
- kur*a , skąd w dupie piach?
..............................................................
Rozmawia dwóch rewolwerowców:
- mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie!
- e tam! ja wolę dziewczyny
...............................................................

Jaki jest ulubiony klucz pedofila
- Płaska trzynastka
...............................................................

Arab w urzędzie administracyjnym:
- Name?
- Abdul Dalah Serafi
- Sex?
- Yes, Four times a week
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel

arni - 2011-07-04, 12:43

z wielbladem najlepszy hehehe :-D
\

Fenix - 2011-07-04, 20:10

http://kwejk.pl/obrazek/224766
Amar - 2011-07-04, 20:51

uaaahaahaa, ..te kobiety ;))
Robson - 2011-07-06, 09:11

Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i wściekły
mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i
zamieszka z nami!
- Nie rozumiem... - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama
jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie, kurwa, radził przygotować
się na najgorsze!!!
......................................................................

Do Somalii przyjechał Św. Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta:
- Dlaczego te dzieci są takie chude?
- Bo nie jedzą.
- Nie jedzą? To nie dostaną prezentów!

Robson - 2011-07-06, 11:56

w szkole, pani pyta dzieci: kto jakim samochodem chciałby jeździć jak dorośnie ?

-ja passatem, ja golfem, ja golfem, ja tez i ja i ja..

tylko jeden Jaś odpowiada: - A ja hondą. Pani zaciekawiona pyta: dlaczego hondą? wszystkie dzieci wybrały volkswagena.. Na to Jaś: moja mama jeździ hondą Jazz, ojciec H-RV, brat Civic a siostra Element.. Pani zaczyna tłumaczyć Jasiowi ze powinien mieć własne zdanie a nie to co rodzina..A ze Jasio trudnym był dzieckiem wiec Pani postanowiła dotrzeć do niego w inny sposób: Jasiu a gdyby Twoja matka była prostytutka, ojciec alfonsem, brat alkoholikiem a siostra narkomanka to co wtedy? -A to wtedy jeździłbym golfem.

Robson - 2011-07-06, 13:17

Szefów dzielimy na 5 grup:

1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.

Szef pedał mówi: Ja Cię Kowalski wypierdolę!
Szef superpedał mówi: Ja Was wszystkich wypierdolę!
Szef antypedał mówi: Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!
Szef pedał-magik mówi: Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy!
Szef pedał-pirotechnik mówi: Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem!

Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: Ja Was Kowalski wypierdolę w kosmos gołymi rękami!

Amar - 2011-07-07, 09:25

Przełomowe wyniki badań!
Badania nad alkoholem wykazały, że:
Wódka z lodem - atakuje nerki
Rum z lodem- atakuje wątrobę
Gin z lodem - atakuje mózg
Whisky z lodem - atakuje serce!
Wygląda na to, że ten cholerny lód szkodzi na wszystko!!!!

Robson - 2011-07-07, 10:46

"Pyta się Norweg Polaka, jak się prześpię z twoją siostrą to będziemy szwagry czy szwagrowie ?
Polak odpowiada: wtedy to będziemy kwita".

arni - 2011-07-29, 12:26

Dla fanów bajek i dobrych polskich filmów ;-)
arni - 2011-08-08, 11:47

pizda w studiu TATOO :-D ...do posrania
strzałka - 2011-08-08, 21:52

http://demotywatory.pl/3360526/Mur-chinski
mecek - 2011-08-08, 23:39

strzałka, to nie jest śmieszne...
strzałka - 2011-08-09, 07:47

mecek, mam słabość do czarnego humoru :D
wito - 2011-08-10, 16:05


Angie - 2011-08-10, 16:14

zajefajny tor :-D
Amar - 2011-08-10, 17:04

to chyba zabawa polegająca na tym kto szybciej/ciekawiej zaliczy glebę co? ... he, he
Sid - 2011-08-10, 17:50

zajebiste
Diabla - 2011-08-10, 17:59

ale fajne....
Patrysza - 2011-08-10, 22:13

http://www.youtube.com/watch?v=F4kTbZ82WKc
strzałka - 2011-08-11, 08:31

Patrysza, chyba jeszcze nie odwiedziłaś przywitalni ;)
Robson - 2011-08-11, 09:51

Żona do męża:
- Piszą, że woda podrożała...
- O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali!

* * * * *

Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe.
- Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!

* * * * *
Ładna dziewczyna w metrze. Siedzący naprzeciwko facet "pożera" ją wzrokiem. Dziewczyna udaje, że tego nie zauważa. W końcu jednak zwraca się do niego z ................. przekąsem:
- Powoli może pan mnie zacząć ubierać. Na następnej stacji wysiadam...

* * * * *

Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!

* * * * *

Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie "Co należy nosić aby partner uznał Cię za atrakcyjną?"
Odpowiada 20-latka:
- Bikini
30-latka:
- Miniówę...
40-latka:
- Versace...
50-latka:
- Skrzynkę piwa...

* * * * *

Rozmowa kumpli.
- Muszę ci się przyznać, spędziłem noc z twoją żoną...
- I co - też ci się dłużyła?

* * * * *

Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
- Wiesz, ja nie mam takich wygórowanych wymagań w stosunku do mężczyzn. Wystarczy, żeby był dobry, wrażliwy, czuły...
Jak myślisz, są jeszcze tacy milionerzy?

* * * * *

Małżeństwo w łóżku:
- Patrz, stanął mi!
- To dawaj, przysuń się do mnie szybko....
- Ciszej! bo jeszcze pozna cię po glosie!

* * * * *

Ksiądz podczas kazania dla dzieci mówi (budując napięcie i chodząc z mikrofonem między dziećmi):
- Tak wiec apostołowie byli na pewno trochę przerażeni. A co wy byście kochane dzieci zrobiły gdybyście zobaczyły Ducha Świętego?
Chłopczyk (do mikrofonu z nieskrywanym strachem):
- Chyba bym się zesrał.....

* * * * *

Przychodzi facet do seks shopu, kupuje lalę dmuchaną. Wybiera, przebiera, w końcu rzuca jedną na ladę i mówi:
-Wezmę tę, tylko niech mi pani sprawdzi datę produkcji.
Sprzedawczyni szuka i szuka. W końcu mówi:
-15.11.2006
-O q*wa, tylko nie skorpion!!!

* * * * *

Przychodzi gość do pani doktor i mówi:
- Mogłaby pani mi coś dać bo mam erekcje 24 godziny na dobę.
- Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie.

* * * * *

Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jełopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę

arni - 2011-08-12, 10:55

Noc poślubna. Ona dziewica, on prawiczek.
Leżą w łóżku, ale nie wiedzą, jak zacząć. On dzwoni do ojca.
- Rozbierz się do naga i połóż obok niej - słyszy radę.
Tak robi. Ona nie wiedząc, co to ma znaczyć, wstaje i dzwoni do matki.
- Rozbierz się do naga i połóż obok - słyszy radę.
Młoda tak robi. Młody znowu wstaje i dzwoni do ojca.
- Teraz wsadź najtwardszą część twojego ciała tam, gdzie ona sika - radzi ojciec.
Za chwilę panna młoda dzwoni do matki mówiąc:
- Mamo, co mam robić, on właśnie wsadził głowę do kibla?

rysiu - 2011-08-14, 10:28


łysy - 2011-08-16, 17:30


Robson - 2011-08-25, 09:47

Jasio miał problem co najpierw zrobić:
Ożenić się czy iść do wojska.

Poszedł więc do ojca by poprosić o radę. Ojciec powiedział mu tak:

Jak się ożenisz, toś przepadł, a jak pójdziesz do wojska to będziesz miał dwa wyjścia: albo zostaniesz w jednostce, albo pójdziesz na front.
Jak zostaniesz w jednostce toś przepadł, a jak pójdziesz na front to będziesz miał dwa wyjścia: albo przeżyjesz i odeślą cię do domu, albo zginiesz.
Jak cię odeślą toś przepadł, a jak zginiesz to będziesz miał dwa wyjścia: albo cię pochowają pod jodliną, albo pod brzeziną.
Jak cię pochowają pod brzeziną toś przepadł, jak pod jodliną to będziesz miał dwa wyjścia: albo zgnijesz, albo pójdziesz do tartaku.
Jak zgnijesz toś przepadł, jak pójdziesz do tartaku będziesz miał dwa wyjścia. Albo pójdziesz na opał albo na papier.
Jak pójdziesz na opał toś przepadł, a jak na papier to będziesz miał dwa wyjścia. Albo przerobią cię na zeszyty albo na papier toaletowy.
Jak cię przerobią na zeszyty toś przepadł, a jak na papier toaletowy to będziesz miał dwa wyjścia. Albo cię powieszą w domu albo na dworcu.
Jak w domu toś przepadł a jak na dworcu to będziesz miał dwa wyjścia. Albo cię powieszą w męskiej albo w damskiej.
Jak w męskiej toś przepadł, a jak w damskiej to będziesz miał dwa wyjścia. Albo cię użyje stara albo młoda.
Jak cię użyje stara toś przepadł a jak młoda to będziesz miał dwa wyjścia. Albo będzie ładna albo brzydka.
Jak będzie brzydka toś przepadł, a jak ładna to masz będziesz miał wyjścia. Albo cię użyje z tyłu albo z przodu.
Jak cię użyje z tyłu toś przepadł, a jak z przodu to... tak jakbyś się ożenił.

**********
Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon: - Halo. Czy to kierownik sklepu monopolowego? - Słucham? - O której pan jutro otwiera sklep? - Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki. Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon. - Słucham? - mamrocze wyrwany ze snu kierownik. - Czy to kierownik sklepu monopolowego? - Tak. - Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera? - Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje się kierownik i kładzie słuchawkę na widełki. Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon. - Słucham? - Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan jutro otwiera. - Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. W takim stanie nawet wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu! - Ale mnie nie chodzi o to, żeby pan mnie wpuścił. Mnie chodzi o to, żeby pan mnie wypuścił.

**********
Baba wysyła swojego męża, informatyka do sklepu:
"idź do sklepu i kup parówki, a jak będą jajka to weź 10"
w sklepie informatyk mówi do sprzedawcy:
- są jajka?
- są
- to proszę 10 parówek

nabor - 2011-08-25, 22:26

Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!

Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- No, a ta zła?

Mąż pyta żonę:
- Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i wyp****! - odpowiada mąż
Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?

- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.

Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Kowalska spod trójki...

Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?

Mąż z żoną leżeli wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał od ściany, zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę na seks, mówi:
- Zaczekaj, mały jeszcze nie śpi.
Po trzech minutach mąż ponownie próbuje przejść przez żonę, bo nadal męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci: zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni, odkręca kran i stwierdza, że nie leci woda. Sprawdza w czajniku - wody też nie ma. W końcu wyciąga z lodówki szampana. Żona słysząc huk
otwieranego szampana, wola :
- Co ty tam robisz?!
Na to dziecko:
- Nie chciałaś mu dać dupy , to się zastrzelił!

Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny

- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl...

Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję rozwiodę się z Tobą!
- Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...

- Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem - na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.

Franek zwierza się Józkowi:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- I co?
- Będzie mi jej brakowało.

śliwa - 2011-08-27, 20:45

Płuska robi lepiej papieża niż sam papież!


Amar - 2011-08-29, 18:00

nie wiedziałem, że "Taniec z Gwiazdami" to taki fajny program :)


Amar - 2011-08-29, 21:36

W parku na ławce siedzi dres z platynową blondyną,
cisza jak makiem zasiał.
nagle dres wstaje, podchodzi do blondi i wyj***ł jej
z bańki. Blondyna leżąc na ziemi:
-ale za co?!
a dres:
-przyj***łem, to przyj***łem! Na ch*j drążysz temat?

Patrysza - 2011-08-31, 10:43

Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie "Co należy nosić aby partner uznał Cię za atrakcyjną?"
Odpowiada 20-latka:
- Bikini
30-latka:
- Miniówę...
...40-latka:
- Versace...
50-latka:
- Skrzynkę piwa...

mecek - 2011-09-01, 18:46


RAFAŁ CZARLIN - 2011-09-04, 21:37

coś na czasie ...
łysy - 2011-09-04, 21:51
Temat postu: MAM TALENT

Angie - 2011-09-06, 16:00

http://bebzol.com/pl/Mezc...biet.25547.html

Polecam lekturę :509:

Angie - 2011-09-07, 15:43

Nie wiedziałam gdzie to wrzucić :lol:
Fajna Niunia hehe

Patrysza - 2011-09-08, 22:44

http://www.hahafb.pl/411/...chudzanie[/img]
Vienio - 2011-09-09, 11:04

http://demotywatory.pl/34...escie-na-bramce
śliwa - 2011-09-09, 19:26


łysy - 2011-09-12, 11:37
Temat postu: WALKMAN

śliwa - 2011-09-15, 21:53


Vienio - 2011-09-15, 23:40

jasna k**** w bramie ciemnej.. smiac sie czy plakac :O :P
Angie - 2011-09-16, 10:57

Myślę, że Bobek zasługuje na miano członka honorowego :-D
Amar popraw za mnie :lol:

arni - 2011-09-16, 11:05

http://www.youtube.com/wa...feature=related
Vienio - 2011-09-16, 11:26

http://www.youtube.com/watch?v=n3yWzQZfvuQ

stare ale mam sentyment :) -przekaz

Angie - 2011-09-20, 08:35

http://i1.kwejk.pl/site_m....jpg?1316078685
Angie - 2011-09-20, 09:38

http://bebzol.com/pl/Ty-d...ewac.29240.html
Myślałam, że ktoś sobie jaja zrobił-ale to prawdziusieńka Parafia!

Vienio - 2011-09-20, 22:58

Angie napisał/a:
http://bebzol.com/pl/Ty-decydujesz-co-spiewac.29240.html
Myślałam, że ktoś sobie jaja zrobił-ale to prawdziusieńka Parafia!


masz u mne na fb downie

http://www.cda.pl/video/2...o-wynajecia-_18


=O WTF?

Angie - 2011-09-21, 09:37

A Ty nie jestes za młody na takiego avatara? :580:
śliwa - 2011-09-21, 10:37

Jak ich zdzierżyć normalnie nie mogę, to ten skecz wyszedł im naprawdę fajnie:


mlody - 2011-09-22, 11:18

http://www.facebook.com/v...237165966333665
Angie - 2011-09-22, 17:36

http://ryjbuk.pl/politycy-256795 Śliwa wie na bank!
Vienio - 2011-09-23, 11:58

http://www.wikary.pl/?2147
łysy - 2011-09-25, 15:14


Fenix - 2011-09-25, 15:51

plagiat ;>

rozwiń swoją złotą myśl.... / wisnia

Sid - 2011-09-25, 21:01

pewnie chodzilo mu o to, ze juz wczesnie to na forum bylo.
śliwa - 2011-09-26, 04:48

Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr. Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy to pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić. Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł. Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność. Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł. Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowcipy. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr. Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los. Poseł myśli chwilkę i odpowiada. Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już jest po wyborach.
Robson - 2011-09-28, 09:02

Pani zadaje Jasiowi pytanie: Jest 5 ptaków, jeden został zastrzelony. Ile ptaków zostało?
-Jasiu odpowiada, ze 1
-Pani sie ryta: Dlaczego jeden, powinno zostać 4
-Ale ptaki odlecialy bo usłyszały huk strzału, wiec został ten jeden martwy
-Jasiu, podoba mi sie Twój tok myslenia – powiedziała pani
-Moze ja teraz zadam pani pytanie: 3 dziewczyny siedzą na ławce I maja lody. Pierwsza gryzie tego loda, druga liże, a trzecia ssie. Która według pani ma meża?
-Sądę że ta trzecia ma męż
-Nie. Ta która ma obraczkę. Ale podoba mi sie pani tok myslenia

Kowalski umiera i trafia do piekła.
Diabeł:-Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.
Pamiętaj będzie ona trwała 1000lat.
Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali
gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
Kowalski:-Nie tego na pewno nie chce
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem
Kowalski:-Tego też nie chce
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
-Kowalski: Tak, tak to mi się podoba.
Diabeł: Jesteś pewny??
Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
Kowalski:-Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
-Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik!!!!!!!!


Facet chcial żonie zrobić prezent w postaci oryginalnego tatuażu. Wymyślił że najlepszym będzie wytatuowanie sobie na chuju jej imienia.
Więc wybrał się do salonu tatuażu, i gada z pracownikiem.
- Chciałbym mieć wytatuowane na chuju "I LOVE WELMA"
- No to muszę zobaczyć ile mam miejsca do pracy... musi "stać".
Facet "popracował ręką", gość salonu patrzy na jego penisa i mówi:
- noo... dam rade zmieścić tylko WELMA -
facet nie wiele myśląc zgodził się. Po całej "operacji" w normalnym stanie na kutasie było widać tylko "WE".
nie mniej żonie prezent się spodobał.
Jakiś czas później facet był na plaży dla nudystów, i widzi murzyna z wytatuowanymi na kutasie literami "WE", więc pyta go:
- Co? "WELMA"?
na to murzyn:
- nie.... "WELCOME TO JAMAICA, HAVE NICE DAY"

Pewien mężczyzna wyszedł wieczorem wyrzucić śmieci gdy z okna na piętrze w domu sąsiada wyleciała zużyta prezerwatywa i z plaśnięciem wylądowała na jego czole. Otrząsnąwszy się aż z obrzydzenia udał się wściekły do owego sąsiada i zaczyna łomotać w jego drzwi.
- Czegóż pan tak walisz w te drzwi?! - wrzasnął sąsiad otworzywszy.
- Kto tam jest u pana na piętrze?
- To nie pański interes, panie wścibski! Ale jeśli chcesz pan wiedzieć, to są tam moja córka z moim być może przyszłym zięciem!
Facet wręcza mu prezerwatywę mówiąc:
- Może to i nie moja sprawa, ale chciałem tylko żeby pan wiedział, że pański być może wnuczek właśnie wypadł z okna...

A wiesz? Wczoraj, jak wracałem z pracy, zobaczyłem, że trzech gości bije jednego. Oczywiście od razu rzuciłem się na pomoc...
- Ty zawsze taki odważny jesteś. I jak, pomogłeś?
- Oczywiście! Żebyś widziała, jaki my we czwórkę mu wpierdol spuściliśmy!

Robson - 2011-09-28, 09:08

Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów. Patrzcie i uczcie się ode mnie. Wchodzi klientka:
- Proszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam też kupić płyn do mycia okien skoro robi już pani pranie to może umyć pani okna.
Widzisz Jasiu, tak musi pracować sprzedawca, teraz Twoja kolej mówi szef widząc następną klientkę.
- Proszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro nie może pani dawać dupy, to niech chociaż okna umyje

Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...


Stłuczka na środku skrzyżowania. Jeden samochód cały wypchany napakowanymi dresiarzami, w drugim siedzi zwykły facet. Dresiarze wysiadają z auta i krzyczą do gościa:
- Wysiadaj, kurwa, napierdalamy się! Rozjebałeś nam furę, ty chuju!
Facet przestraszony odpowiada:
- Panowie, ale... ale panowie nooo, no proszę was! Jak to napier***alamy się?! Przecież ja jestem chudy i jestem sam a was cały tabun i jeszcze tacy napakowani! Przecież ja nie mam szans. To niesprawiedliwe!
Dresiarze odsunęli się na chwilę i po krótkiej naradzie ich szef mówi:
- No dobra, Masa i Byku będą z tobą...

Przychodzi klient do sklepu meblowego i mówi:
- Interesują mnie drzwi.
A sprzedawca na to:
- Zajebiste ma pan zainteresowania.



Kobieta poszła na zakupy. Podchodzi do kasy, sprzedawca nalicza ceny za poszczególne artykuły. Mleko, ser, warzywa, mydło, ze dwa soki, pokarm dla psa, kilka par majtek... Nagle kasjer pyta:
- Pani nie ma męża, prawda
Nieco zdziwiona z początku kobieta, uśmiechnęła się i odpowiada:
- Faktycznie, nie mam, a jak pan się domyślił
- Bo ma pani wyjątkowo brzydki ryj



Facet miał problem z przedwczesnym wytryskiem, więc poszedł do lekarza i zapytał co ma robić. Lekarz poradził:
- Jak już Pan będzie dochodził, to proszę się jakoś wystraszyć.
Facet tego samego dnia poszedł do sklepu i kupil pistolet.
Podniecony myślą wypróbowania nowego sposobu podążył szybko do domu.
W domu zastał żonę czekającą nago w łóżku. Zaczęli od pozycji 69.
Facet w pewnym momencie poczuł, że zaraz dojdzie, więc wystrzelił z pistoletu, aby się przestraszyć.
Następnego dnia znów zagościł u lekarza:
- No i jak było? - pyta lekarz
- Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzeliłem, to żona zesrała mi się na
twarz, ugryzła penisa, a z szafy wyszedł sąsiad z rękami w górze...


Przyszli ludzie do Szamana aby ratował ich Wodza bo leży złożony niemocą...
- Połóżcie mu liście bananowca na czole i jajka w oczodołach - zarządził Szaman
Następnego dnia zdają smutną relację:
- Wódz nie żyje...
- Jak to nie żyje - pyta szaman
- No położyliśmy liście bananowca jak kazałeś....
- A jajka
- Tylko do pępka daliśmy radę dociągnąć...

arni - 2011-09-28, 09:49

Robson napisał/a:
Facet chcial żonie zrobić prezent w postaci oryginalnego tatuażu. Wymyślił że najlepszym będzie wytatuowanie sobie na chuju jej imienia.
Więc wybrał się do salonu tatuażu, i gada z pracownikiem.
- Chciałbym mieć wytatuowane na chuju "I LOVE WICKY"
- No to muszę zobaczyć ile mam miejsca do pracy... musi "stać".
Facet "popracował ręką", gość salonu patrzy na jego penisa i mówi:
- noo... dam rade zmieścić tylko WICKY -
facet nie wiele myśląc zgodził się. Po całej "operacji" w normalnym stanie na kutasie było widać tylko "WY".
nie mniej żonie prezent się spodobał.
Jakiś czas później facet był na plaży dla nudystów, i widzi murzyna z wytatuowanymi na kutasie literami "WY", więc pyta go:
- Co? "WICKY"?
na to murzyn:
- nie.... "WELCOME TO JAMAICA, HAVE NICE DAY"


WIcky ma na imie dziewoja... po wytatuowaniu bylo widac WY...a mozyn mial WElcome...czeski film

PS. jakby miala welma to byloby prosciej... ;-)

Robson - 2011-09-28, 10:45

arni, czujny jak zawsze
kopiowałem z neta....... poprawiłem wg. Twojej sugestii ;-)

śliwa - 2011-10-05, 05:08

Przychodzą dwie blondynki do kantoru, jedna podchodzi do okienka i mówi:
-Dzień dobry chciałam wymienić sto rubli
-Hm proszę pani, ale to w przeliczeniu na polskie wyjdzie jakieś 7-9zł
-Druga blondynka śmieje się i mowi: hahaha dałaś d*pu za 7złotych

arni - 2011-10-06, 16:34




ps. wkleilem ze wzgledu na nieoczekiwany zwrot akcji a nie propagowanie tresci antysemickich :-)
niech sie jakis garbaty nos nie przyczepi ;-)

Vienio - 2011-10-06, 21:17

http://znacieto.pl/kartkowki.html
Robson - 2011-10-07, 08:01

Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w Amerykańskiej klasie:
-To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
-Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje to słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
-Patrick Henry, 1775 w Filadelfii.
-Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni ginąć"?
Znowu Suzuki:
-Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka patrzy na uczniów z wyrzutem:
-Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem, a zna amerykańską historię lepiej niż wy!
Nagle słychać czyjś głośny szept:
-Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku.
-Kto to powiedział!? - Krzyknęła nauczycielka.
Na to Suzuki podnosi rękę i recytuje:
-Generał mac Artur, 1942 w Guadalcanal, oraz Li Lacocca, 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze.
-Suzuki to kupa gówna! - słychać głośny krzyk z sali.
Na co Suzuki:
-Valentino Rossi w Riona Grand Prix Brazili, 2002 roku.
Klasa szaleje nauczycielka mdleje. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor:
-Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Suzuki:
-Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.

**********

Dwaj młodzi księża rozmawiają na temat spowiedzi. Pierwszy stwierdza:
Od tego, co się teraz słyszy od młodzieży przy spowiedzi, to się człowiekowi dosłownie czapka podnosi...na to drugi:
- To po co kładziesz ją na kolanach...!

**********

Akwizytor puka do drzwi, otwiera kobieta.
Ten szybko wchodzi do środka mając ze sobą
wielki worek gówna w jednej ręce,
a w drugiej odkurzacz. Rozrzuca te gówna
po całym pokoju a kobieta się pyta :
-Panie co Pan robisz?
Spokojnie droga Pani... Ja mam tu taki odkurzacz,
który to wszystko zbierze, jeśli nie obiecuje, że to wszystko zjem.
-Chcesz Pan ketchup?
-Po co?
-Bo to nowy budynek i jeszcze prądu nie ma.

**********

Mąż pyta się żony blondynki:
- kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną, a drugą niebieską?
- Nie wiem, a najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.

**********

Facet siedzi w ciemnym klubie i sączy drinka. Nagle słyszy że ktoś usiadł obok niego, więc postanowił zagadać.
-Opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to żeńskim głosem:
-Jestem blondynką, mam 170cm wzrostu i jestem bardzo silną kobietą. Tuż za mną siedzi moja koleżanka, także blondynką, która od 15 lat trenuje podnoszenie ciężarów. Natomiast za nią siedzi 2-metrowa zawodniczka kick-boxingu - też blondynka. Nadal chcesz opowiadać ten dowcip?
-Nie, nie chcę....pierdolę, nie będę trzy razy tłumaczył

Kuraś - 2011-10-08, 07:10

- Kurczak w jeszcze lepszym sosie -------------------------------------------------------------------------------

Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy ;
szklanką wina białego,
szklanką wina czerwonego,
dodając 100 ml ginu,
100 ml. koniaku,
200 ml smirnoffa
50 ml białego rumu
150 ml tequli - obowiązkowo!!!!
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka wyrzucamy bo jest zbędny.
Natomiast ..... Sos. Sos jest zarąbisty.. paluszki lizać!

PS. Kurczak musi być martwy bo inaczej bydle sos wychleje !!!

wito - 2011-10-12, 09:41

xt660





http://funnymotor.pl

Drake - 2011-10-12, 16:06

http://fenomen14.wrzuta.p...ka_gwarantowana
Timmy - 2011-10-12, 20:42

Parę lat temu ten opis krążył w formie papierowej po OIP Gdańsk. To naprawdę jest fragment protokołu powypadkowego :-) Poszkodowany musiał mieć do siebie spory dystans :-D
Drake - 2011-10-13, 16:08

O fuck, no to nieźle, kurna, wczoraj w firmie na szkoleniu BHP nam to puścili.
Ogólnie wszyscy się śmieli, ja musiałem wyjść na chwile z sali bo wytrzymać nie mogłem :D

strzałka - 2011-10-14, 17:25

Buahahaha mi aż łzy ze śmiechu poleciały. Trzy razy biedak z beczką się witał :D
mecek - 2011-10-19, 21:40


Robson - 2011-10-20, 13:24


Robson - 2011-10-20, 13:27

Blondynka startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie:
– Myli się tylko raz?
Blondynka myśli, myśli i odpowiada:
– Brudasy.

****
Scena na lotnisku w Rydze:
celnik: Natonality?
podróżny: Russian.
celnik: Occupation?
podróżny: No, visiting.

****
Pewien student ma egzamin. Profesor go przepytuje ale on nie może odpowiedzieć na żadne pytanie. Profesor w końcu mówi: panie zadam panu ostatnie pytanie i to od niego będzie zależało czy pan zda. Profesor zadaje ostatnie pytanie: proszę pana czy można na kozie przeprowadzić aborcję?. Student myśli, wymyśla , sam nie wie, w końcu mówi do profesora no że kurcze nie wie. Profesor stawia mu 2 mówiąc że musi się tego dowiedzieć. Student po egzaminie idzie do baru zamyślony, smutny. Zamawia 1,2,3.. kieliszka. Barman widząc go pyta się co się dzieje i czy może pomóc, ponieważ zna się na doradzaniu. Student w końcu wzdycha i mówi: Wie pan czy może można na kozie przeprowadzić aborcję? Barman na to klepiąc go po plecach: A to żeś się Pan wpie**olił

****

wchodzi typ do burdelu...chcialbym murzynke-mowi
na to burdel mama odpowiada-prosze isc do pokoju nr 4 i poczekac murzunka zaraz sie pojawi- facet idzie,wchodzi do pokoju i stawia krzeslo naprzeciw lozka od strony stop i siada.
po minucie wchodzi czarna dziwka i kładzie sie na lozku,rozchyla nogi i czeka-facet wlepia galy w cipke i sie patrzy nic nie mowiac.
po chwili odzywa sie murzynka-zaczniesz mnie walic czy bedziesz sie tak gapil na moja cipke?
facet odpowieda-bede sie patrzył bo moja stara kupila czarne kafelki i chce zobaczyc jak czerwona fuga bedzie wyglądać.

****
Czym się rózni pedał od lodówki?
Jak wyjmujesz kiełbase z lodówki to nie pierdzi

****
Syn wraca do domu nad ranem. W ten ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
- Gdzie byłeś?
- Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.
- Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie... - odpowiada równie podniecony ojciec
- Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.

Robson - 2011-10-21, 07:12

Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami",

gdzie: - :-) oznacza wesoły, - :-( oznacza smutny.


Ale czy ktoś zna "dupokony"?

No to jedziemy:

(_!_) normalna dupa

(__!__) gruba dupa

(!) chuda dupa

(_*_) boląca dupa

{_!_} drżąca dupa

(_o_) dupa kochająca inaczej

(_O_) dupa bardzo kochająca inaczej

(_(*)_) boląca dupa bardzo kochająca inaczej

(_@_) dupa po biegunce

(_qp_) dupa robiąca qp

(_#_) skopana dupa

(_$_) sprzedajna dupa

|_._| płaska dupa

(_!!!_) pijany w trzy dupy

(_x_) pocałuj mnie w dupę

(_X_) z dala od mojej dupy

(_zzz_) zmęczona dupa

(_E=mc2_) inteligentna dupa

(_?_) głupia dupa

Vienio - 2011-10-23, 18:10

http://demotywatory.pl/24...wdzieczam-zonie
Robson - 2011-10-25, 09:39

Dziadek chciał iść z babcią do łóżka ale babcia nie miała ochoty więc dziadek mówi:
- Babka chodź ze mną do łóżka, dostaniesz stówę!
Babcia się zastanawiała chwilę, ale w końcu się zgodziła.... po skończonym seksie dziadek wstaje ubiera się i daje babci stówę.
Babcia zapala światło i mówi:
- Ale to jest stara stówa!
- Jaka dupa, taka stówa.

****
lekcje z morałem:

LEKCJA PIERWSZA
Mąż idzie pod prysznic, spod którego chwilę wcześniej wyszła żona. Nagle dzwoni dzwonek od drzwi. Po kilku sekundach sprzeczki o to, kto powinien otworzyć, żona poddaje się, ciaśniej zawija ręcznik i biegnie po schodach na dół. Kiedy otwiera drzwi, widzi, że to sąsiad z naprzeciwka.
Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, sąsiad składa jej propozycje: da jej 1000zł, jeśli odwinie ręcznik i rzuci go na podłogę. Żona po chwilowym namyśle zgadza się, pozbywa się ręcznika i staje przed sąsiadem kompletnie naga. Sąsiad po kilku sekundach daje jej pieniądze i odchodzi bez słowa. Zdziwiona, ale uradowana zarobkiem, owija się ręcznikiem, wraca do
łazienki, żeby dokończyć suszenie włosów. Mąż pyta:
-- Kto to był?
-- Sąsiad.
-- A oddał może w końcu mojego tysiaka?
Morał: Jeśli będziesz dzielił się ze swoimi akcjonariuszami ważnymi informacjami na temat kredytów, wierzytelności i
ryzyka, możesz zapobiec zbędnym wydatkom.

LEKCJA DRUGA.
Jedzie ksiądz samochodem, nagle zauważył na poboczu zakonnicę.Zatrzymał i zaproponował, że ją podwiezie. Zakonnica
zgodziła się.Kiedy wsiadła, założyła nogę na nogę, co spowodowało odchylenie się poły sukni, pod którą ksiądz zobaczył wspaniałą nóżkę.Niestety, ponieważ co chwila zerkał, prawie doprowadził do wypadku.
Kiedy odzyskał panowanie nad samochodem, postanowił spróbował szczęścia -- położył dłoń na kolanie zakonnicy Ta spojrzała na niego i zapytała: -- Ojcze, czy pamiętasz psalm 42?
Ksiądz zawstydził się, ale zabrał rękę i przeprosił.
Jednak mimo wszystko ciągle zerkał. Po chwili, pod pretekstem zmiany biegu,znów jego dłoń spoczęła na jej kolanie. Zakonnica znów zapytała:
-- Ojcze, czy pamiętasz psalm 42?
Ksiądz ponownie przeprosił -- "przepraszam siostro, ciało jest słabe" i zabrał rękę. Kiedy dojechali na miejsce, ksiądz
szybko pobiegł do swojego pokoju, otworzył Biblię i odszukał psalm 42. Po chwili znalazł i jego wzrok padł na słowa: "Jak
łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie Boże!"
Morał: Bądź dobrze poinformowany w dziedzinach dotyczących swojej pracy, bo inaczej możesz przegapić niezła okazję.

LEKCJA TRZECIA.
Przeważnie pracownicy najniższego szczebla grają w piłkę nożną.Menedżerzy średniego szczebla wolą tenis, samo szefostwo
zaś gra tylko w golfa .
Morał: W miarę jak wspinasz się po korporacyjnej drabinie, twoje kulki się zmiejszają. Pamiętaj o tym!

LEKCJA CZWARTA.
Sprzedawca, zaopatrzeniowiec i ich szef znaleźli starą lampę oliwną. Jak zwykle przy takim znalezisku, okazało się, że
jest w niej dźin, który obiecał spełnić im po jednym życzeniu.
Pierwszy wyrwał sie sprzedawca:
-- Chciałbym być na Wyspach Bahama, pływać ścigaczami, bez trosk, bez problemów o nic.
Puf -- znikł.
Następny był zaopatrzeniowiec:
-- Chcę być na Hawajach, leżeć na leżaku, być masowanym przez moją osobistą masażystkę, z nieskończonym zapasem pinacolady pod ręką.
Puf -- znikł.

Przyszła kolej na życzenie szefa.
-- A ja chcę, żeby ta dwójka była w biurze za pół godziny.
Morał: Zawsze czekaj, zanim szef nie powie swojego życzenia.

Robson - 2011-10-31, 11:15

Małżeństwo razem je obiad i w pewnym momencie żona oblała się zupą po bluzce, patrzy tak na siebie i mówi:
-kurcze wyglądam jak świnia,
na to mąż odpowiada:
- i na dodatek zupą się oblałaś.

****

Krokodyl skarży się koledze:
- Połknąłem tydzień temu blondynkę...miała tak pusty łeb, że do dzisiaj nie mogę się zanurzyć

****

Wiecie dlaczego Japonia to mądry kraj ?

...........bo nie ma tam blondynek

****

Kobieta chciała zrobić mężowi prezent i chciała kupić mu jakieś zwierzę. Krokodyl był za duży, piranie zbyt niebezpieczne... Sprzedawca proponuje więc żabę. Tłumaczy zdziwionej kobiecie że to nie jest zwykła żaba, ale żaba która zajebiście robi loda. Jako że kobieta nigdy tego nie lubiła a jej mąż wręcz przeciwnie, żaba została kupiona. Wieczorem przekazała mężowi prezent a następnie poszli spać. Żona budzi się w środku nocy, męża nie ma obok, ale w kuchni świeci się światło. Podchodzi a tam siedzi żaba na stole, przed nią leży książka i obok stoi mąż który coś szepcze żabie. Żona pyta zdziwiona:
- Kochanie, co ty wyprawiasz.
Mąż na to:
- Jak tylko żaba nauczy się gotować to wypierdalasz!

****

Ukrainiec żenił się z Rosjanką.
Przed nocą poślubną ojciec radzi synowi:
- Złap mocno żonę i z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna!
- Potem pokaż jej swojego k...sa, niech wie, że Ukraina jest wielka!
Nagle wtrąca się dziadek i mówi:
- A potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna!

Robson - 2011-10-31, 13:09


Vienio - 2011-11-01, 16:52

Kobieta mówi do ekspedientki:
- poproszę ogórka
- całego czy w plasterki?
- a co pani myśli, ze ja mam pizdę na żetony

Robson - 2011-11-02, 09:26


Angie - 2011-11-02, 09:36

zajebiste hehehehe
Fenix - 2011-11-02, 20:01

http://kwejk.pl/obrazek/6...a,wszedzie.html
strzałka - 2011-11-02, 21:53

Hahaha Robson dobre! :)

Angie u nas - motocyklistek, byłaby sytuacja odwrotna - Nasi chłopacy rozpoczęliby od: "Dzisiaj moja dziewczyna zachowywała się dziwnie". A my na koniec - "Napęd mi się skończył, jaki powinnam kupić?" :D

Robson - 2011-11-03, 11:22


Angie - 2011-11-04, 12:24

http://ryjbuk.pl/czekolada-270591

http://ryjbuk.pl/potrzebna-ksiazka-270574

http://ryjbuk.pl/zamkniete-270558

arni - 2011-11-04, 14:12

http://www.youtube.com/wa...opvideos_comedy
tylko dla mocnych nerwów

Angie - 2011-11-12, 12:23

hie hie hie
Kuraś - 2011-11-13, 08:26


Robson - 2011-11-16, 08:03

Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i wydymać kobitkę.
Wszystko w 7 minut.

Pierwszy wyszedł Niemiec.
Zaczął prasować koszulę.
Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kęsów chleba.

Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka.

Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek.
7 minut wystarczyło i wygrał!

Na konferencji prasowej.

Niemiec powiedział:
- U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.
Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy.

Francuz oświadczył:
- Dla nas ważna jest zabawa, potem należy pojeść frykasów. A na końcu popracować.

Żyd zaś wyznał:
- U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje,
to jeść nie będziesz.

****
Wraca wieczorem dwóch gości z imprezy. Staneli pod płotem na małe sikanie.
Jeden już leje a drugi cały czas grzebie w gaciach.
- Ty dlaczego nie lejesz tylko ciagle grzebiesz w tych gaciach.
- A cholera dać coś babie do ręki, to nigdy na swoje miejsce nie odłoży!

****
Przybiega murzyn do chirurga:
- panie doktorze proszę mi pomóc… palca mi ucięło!!!
- nie ma sprawy; mówi lekarz; ale mamy jedynie palce od białych dawców;
- no ale panie doktorze, jak ja będę wyglądał, cały czarny a palec biały;
- nic panu nie poradzę, albo biały albo wcale;
- no dobra; powiedział murzyn, niech już będzie i biały
Po kilku dniach murzyn po zdjęciu opatrunku wraca z przychodni autobusem,
trzyma się u góry za poręcz a biały palec odznacza się od reszty jak cholera
Obserwują murzyna dwaj starsi panowie… w końcu jeden mówi do drugiego:
- ty Zenek spójrz: kominiarz od dziewczyny wraca !!

****
Przychodzi facet do apteki i widzi kolejke ludzi:
- Pusccie mnie bez kolejki tam lezy czlowiek i czeka!
Ludzie puszczaja goscia.
- Poprosze prezerwatywy....

Robson - 2011-11-17, 10:13

cała prawda :D

Robson - 2011-11-17, 10:27

:D http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Motocykl
Robson - 2011-11-17, 10:29




Angie - 2011-11-22, 12:10

heh
Angie - 2011-11-22, 12:16

http://www.youtube.com/watch?v=R2ewsEKVJVA coś dla Panów hahahahaha
Robson - 2011-11-24, 07:05


Angie - 2011-11-24, 12:38

o kurde hehe
wito - 2011-11-24, 13:17

ostatnie dwa zdjęcia to fotoszop
Robson - 2011-11-24, 13:46

eee tam morał jest ważny
oski - 2011-11-25, 01:39

http://demotywatory.pl/3566755/Sa-tacy-ludzie
wito - 2011-11-25, 10:54

http://www.youtube.com/wa...e&v=rIu5B3Fsstg
wito - 2011-11-30, 09:01

http://youtu.be/AwQw_lwcRu0
Angie - 2011-11-30, 18:34

http://ryjbuk.pl/prawdziw...e-faceta-272361
buhahahahahahaha

Tarpan - 2011-12-01, 08:42

ehh Angie Angie ... :584: ;-)
wito - 2011-12-01, 22:41


Angie - 2011-12-02, 09:15

jakie downy hahaha
Patrysza - 2011-12-02, 10:26

Angie genialne :D
Krzysiek - 2011-12-02, 19:11

:) no takich to do X-FAKTOR
wito - 2011-12-02, 19:16

coś z tego samego cyklu .

Krzysiek - 2011-12-02, 19:38

gdzie takich ludzi robią :)
PiotrDr - 2011-12-05, 11:51

http://www.joemonster.org...tup,Mis_i_zajac
tomek - 2011-12-05, 11:56

o k..wa! zajac:)
Sid - 2011-12-05, 12:56

http://www.youtube.com/watch?v=KZbk8K2_0SE
Robson - 2011-12-06, 09:39

co ma wspólnego sex oralny (tzw mineta), z jazdą na motocyklu ?

......... w obu przypadkach po chwili nieuwagi można wylądować w rowie :mikolaj: :682:

Patrysza - 2011-12-06, 22:32

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.

....................................................................................................


Polak i Rusek przy wódce chwalili się jakie duże mają przyrodzenie. Rusek mówi:
- Ja mam fiuta 30 cm.
Polak na to:
- A na moim 13 wróbelków siada.
Kiedy już dobrze popili Ruski mówi:
- Wiesz co? Trochę przesadziłem, mam dużego, ale gdzieś tak z 25 cm.
Polak na to:
- Ja też skłamałem, temu trzynastemu się nóżka obsuwa.

..........................................................................................................


Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant.
Za nim zatrzymał się dzieciak na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł.
Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- He,he, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu chuja między nogami a nie na plecach!


..........................................................................................................


- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

arni - 2011-12-15, 11:40



rozbawiło mnie to na poczatku... dopoki nie uswiadomilem sobie skad to znam :546:

śliwa - 2011-12-15, 13:02


Robson - 2011-12-15, 22:39

śliwa, dobre... z podtekstem. Jestem a'polityczny, ale też nie lubię PISdzielców :563:
Patrysza - 2011-12-17, 10:22

:D
oski - 2011-12-17, 14:08
Temat postu: Takie rzeczy tylko w Gdyni
AHA
Robson - 2011-12-20, 10:17

Spotykają się dwie koleżanki:
- Słyszałam, że twój mąż jest w szpitalu... ponoć coś złamał
- Tak, przysięgę małżeńską

****

Rzecz dzieje się w kancelarii adwokackiej, mężczyzna przyszedł spisać testament.
- Zostawiam teraz pana na chwilę aby w spokoju spisał pan ostatnią wolę. Gdyby była jakakolwiek niejasność jestem do dyspozycji w pokoju obok - mówi prawnik
Po chwili w pokoju adwokata rozlega się ciche PUK PUK
- Przepraszam, jak się pisze "NI HUJA" ?

oski - 2011-12-21, 13:07
Temat postu: Już niedługo u nas
http://www.youtube.com/wa...1&v=E8UVwF-vkvQ
śliwa - 2011-12-21, 22:59

Amerykanin, Francuz, Anglik i Polak stoją na wieży Eiffela.
Amerykanin zrzuca pełno pieniędzy z góry. „Dlaczego to robisz?”, pytają pozostali. „W Stanach mamy tyle kasy, że mogę sobie na to pozwolić!”.
Francuz zrzuca kilka butelek dobrego szampana i mówi „Mamy tutaj we Francji tyle szampana, że mogę wyrzucić tyle, ile chcę!”.
Polak patrzy na Anglika i mówi „Nawet kurwa nie próbuj!”

dejv - 2011-12-22, 11:47

:lol: :mrgreen:
bartosik - 2011-12-24, 15:38

http://www.youtube.com/watch?v=ba3lr4ycv-o
Vienio - 2011-12-27, 23:19

http://www.motocykle.tcze...p?p=27264#27264

wesoly autobus, nie smutny. Tak ma byc-Pan smieszek. Idalny film do tematu :P

śliwa - 2011-12-28, 20:30




Siedziałem sobie w McDonaldsie. Nagle pojawił się Tusk. "I tak ci nikt nie uwierzy" - powiedział.
I zeżarł mi frytki, colę i ciastko jagodowe.

Gocek - 2011-12-28, 21:00

http://www.youtube.com/wa...feature=related
wito - 2011-12-29, 00:56

http://www.cda.pl/video/2...wanie-2011-roku
Gocek - 2011-12-29, 11:23

ala! musialem wylaczyc!
Angie - 2011-12-29, 12:08

kot i dzieciak rozbawiły mnie do łez hehehe
wito - 2011-12-29, 23:12


śliwa - 2011-12-29, 23:22


Timmy - 2011-12-30, 09:09

http://www.youtube.com/wa...e=player_embedd
bartosik - 2011-12-31, 17:46

z serii prawdziwe historie
55-letni Amerykanin Philip Contos, który w lipcu wziął udział w motocyklowym rajdzie protestu przeciwko obowiązkowi jeżdżenia w kasku. Na autostradę nr 11 w pobliżu miasta Onondaga w stanie Nowy Jork wyjechały gromady motocyklistów, głoszących, że nakaz zakładania kasków godzi w swobody obywatelskie. Niestety, Contos, dumny właściciel harleya davidsona, rajdu nie ukończył. W pewnej chwili ostro zahamował, przeleciał nad kierownicą i uderzył głową w beton. Wysiłki lekarzy w szpitalu okazały się daremne. Policjanci sumiennie pouczyli uczestników imprezy, że Philip z pewnością by przeżył, gdyby miał na głowie kask spełniający normy departamentu transportu. Przemawiający nad grobem harleyowcy sławili towarzysza za to, że umarł jak bojownik o wolność.

Timmy - 2012-01-01, 19:57

http://www.youtube.com/watch?v=UFNY_mbALWQ
Vienio - 2012-01-02, 15:47

http://www.youtube.com/watch?v=Vde93bn6kxk

-gdzie pan spedzi sylwestra

Angie - 2012-01-03, 08:56

no co Ty chcesz-chłopak przynajmniej wiedział, że będzie robił to co lubi :-P
PAWEŁ - 2012-01-04, 17:57

hehhehe
http://www.sadistic.pl/ji...9060e2fe242f47d

Robson - 2012-01-05, 12:58

Jeden facet w urzędzie pośrednictwa pracy w Tarnowie zobaczył anons dotyczący pracy jako "Asystent Ginekologa".

Żywo zainteresowany zapytuje urzędnika o szczegóły
Urzędnik odpowiada ze praca polega na przygotowaniu kobiet do badania a wiec :
- pomoc kobietom rozebrać się, położyć je na łózko
- następnie ostrożnie umyć ich "intymne miejsca" następnie zaaplikować krem do golenia i ostrożnie ogolić włosy tam na dole
- i na koniec wmasować olejek w te miejsca które będą badane tak żeby kobieta była gotowa do badania.
- Pensja jest 5.300 złotych + dodatki ale jak chcesz ta prace to musisz pojechać do Bielska-Białej.

Facet pyta urzędnika :
- A wiec praca jest w Bielsku ?
- Nie - odpowiada urzędnik, praca jest w Tarnowie, natomiast w Bielsku-Białej jest koniec kolejki.....

Kuraś - 2012-01-06, 13:35

Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky?
- Ano... są dwie możliwości:
1. albo wyjdzie nam blondynka zaj...cie odporna na mróz.
2. albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.

PAWEŁ - 2012-01-07, 16:43

http://www.smog.pl/wideo/...k_z_nia_walcza/
śliwa - 2012-01-08, 03:02


arni - 2012-01-10, 15:05

filmik nalezy ogladac co najmniej do refrenu...Tosta??
wito - 2012-01-10, 21:30


arni - 2012-01-12, 14:12

do porzygu
śliwa - 2012-01-13, 12:10


Seba - 2012-01-13, 23:34

idzie zima wiec moze by tak na stok sie wybrać... może :arrow: TU
Gocek - 2012-01-14, 10:41

czy Anecia wie co wy na komendzie robicie? no mam haka! ha ha
śliwa - 2012-01-15, 00:35

Sędzia pyta się oskarżonego;

-Czy to prawda, że sprzedawał pan sok malinowy, twierdząc, że to eliksir długowieczności?

-Tak, wysoki sądzie.

-Czy był już pan za to karany i kiedy?

-Tak, wysoki sądzie, dwa razy; w 1546 i 1895.

Robson - 2012-01-17, 11:26


Robson - 2012-01-20, 13:50


Angie - 2012-01-20, 14:13

tia, jakiś chuj mnie zastawił hehe
Vienio - 2012-01-23, 13:14

http://www.google.pl/imgr...=1t:429,r:0,s:0
wito - 2012-01-25, 17:51


bartosik - 2012-01-28, 22:16

http://www.youtube.com/watch?v=_Ld6aiyahXs trzeba obejrzeć wszystkie części
arni - 2012-02-01, 09:34

Klient- Dzień dobry. poproszę chleb.
Kasjerka- Witam, krojony czy cały?
Klient- tak.

Timmy - 2012-02-01, 10:14

http://www.chamsko.pl/dem...z_badmirror.jpg
arni - 2012-02-01, 10:51

http://www.youtube.com/wa...feature=related
Vienio - 2012-02-01, 11:03

http://www.wysyp.pl/32/Niegrzeczne_owoce.html
śliwa - 2012-02-17, 20:13


Timmy - 2012-02-19, 14:51

http://www.youtube.com/wa...d&v=PXYjgHC_Ycw
oski - 2012-02-20, 19:33

http://hardcorowo.pl/1904_Motor_czy_kobieta.html
Robson - 2012-02-22, 14:17

troszkę świńskich kawałów bo dawno nie było :D

Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy ma swój własny pomysł.
Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka.
Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga ...do sypialni. Jeden, dwa; pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych?
- Zastanawiałam się co panu dać w związku z odejściem na emeryturę. W końcu mąż mi doradził: Pier*ol go - daj mu dychę! A kawę sama wymyśliłam.

****
Mówią, że na świecie są tylko 2 rodzaje kobiet: chuja warta i warta chuja...

****
Gość dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku, a na niej znajduje się wielki, umięśniony Murzyn. Facet widzi że w walce na pięści nie ma szans, wiec biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka największa patelnię. Wpada do sypialni i z całej siły wali nią Murzyna w nerki.
Murzyn obraca się, uśmiecha szeroko i mówi:
- Dzięki stary, teraz wszedł cały.

****
Mąż do żony:
- Skoczę na pifko z kolegami
- Ależ kochanie zajrzyj do lodówki, kupiłam co trzeba
Facet otwiera, faktycznie stoi ze 20 butelek, każda innego gatunku...Myśli, myśli
- Wiesz ale w knajpie to są takie zmrożone kufle..
- Ależ kochanie zajrzyj do zamrażarki, jest wszystko co trzeba
Facet otwiera zamrażarkę, stoi biały od szronu, pięknie ciosany kufel...Myśli, myśli
- ale w lokalu wiesz... te gadki, przeklinają...
- Zatem pij to kurewskie piwo z tego jeb@nego, zmrożonego kufla bo nigdzie kurw@ jego mać nie wyjdziesz. Pojąłeś skurw#ynu ?

****
Po stosunku mąż pyta żonę:
- Miałaś orgazm ?
- Nie...
- No to co się mówi ?
- Przepraszam

Robson - 2012-02-22, 14:19

coś z morałem

Robson - 2012-02-22, 14:20


Kuraś - 2012-02-22, 14:21

Dobre Robsonie, dobre....
wito - 2012-02-22, 15:50

pierwsze oznaki wiosny -robson ruszył z kawałami.
arni - 2012-02-22, 18:13


arni - 2012-02-22, 20:45

:-D

PAWEŁ - 2012-02-23, 08:04

zajebiste:)
Robson - 2012-02-23, 16:08


Diabla - 2012-02-23, 19:46

jaka kara za nie patrzenie w lusterka... http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Amar - 2012-02-23, 20:58

skoro nie potrzebne he, he :)
Robson - 2012-02-29, 09:32

Dzwoni facet do sejmu i mówi:
- Chcę zostać posłem!
- Panie, pan głupi?
- Tak, a są jeszcze jakieś wymagania?!

****

Finał gejowskiego konkursu " Czuła dupa ".
Została 3 finalistów.
Gacie spuszczone do kolan i wypięte dupy.
Komisja podchodzi do pierwszego finalisty i drażni mu odbyt kawałkiem drewna i czeka na odpowiedź.
- Bory tucholskie, sosna, 32 słoje, porośnięta mchem do 2 metrów!
Wrzawa na stojąco. Co za poziom. Wszyscy już widzą faworyta w naszym kandydacie nr 1.
Ale kolej na nr 2.
Teraz w ruch idzie opiłek żelaza. I jest szybka odpowiedź:
- huta Katowice, stop miedzi i żelaza. Skorodowany w 20%.
Po raz kolejny publiczność wstaje nagradzając pedała nr 2 oklaskami.
Komisja nie może uwierzyć w poziom zawodów i nie wie co tu zrobić z 3.
Nagle jeden z członków komisji chlusta w dupę nr 3 gorącą herbatą.
Pedał aż zacisnął zęby. Łzy popłynęły mu po polikach.
Nagle głos z widowni:
- Co za gorąca!?
A pedał:
- Nie! Za słodka

Tarpan - 2012-02-29, 10:10

Robson napisał/a:


Finał gejowskiego konkursu " Czuła dupa " (...)


czasem się zastanawiam kim są ludzie wymyślający takie kawały <mysli> :shock:

stan - 2012-02-29, 10:34

Porucznik Rżewski na balu podchodzi do Nataszy Rostowej
- Natasza! Mam dla ciebie trzy propozycje.
- W odbyt nie dam.
- W takim razie dwie.

arni - 2012-03-02, 09:45


arni - 2012-03-04, 00:02

Reporter do Anny Grodzkiej:
-Jak zapatruje się pani na cały ten szum wokół Acta?
-Koło ch*ja mi to lata

śliwa - 2012-03-04, 03:24

Kozak!

Cytat:
Sławomir Drabik (ur. 6 lutego 1966 w Jaworze), żużlowiec polski, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, Europy i Świata. reprezentant Polski. Więcej na Wiki.

Sławek znany jest ze swoich niekonwencjonalnych wypowiedzi podczas wywiadów. Ogólnie jest swój chłop i wypić lubi! Teksty pochodzą z http://czestochowaforum.p...ighlight=drabik


Dziennikarz: Panie Sławku, czemu tak często słyszy się o sprawach alkoholowych, których pan jest głównym bohaterem?
Sławek: A, bo może jakiś sponsor od wina się zakręci…

Dziennikarz: Czy będzie pan atakował GP?
Sławek: No pewnie, GP a potem tytuł! Nie ma pierdzenia w kijek.

- O torze w Lublanie wiem tylko tyle, że jest tak przyczepny, iż wystają tylko kaski zawodników - powiedział Drabik przed półfinałem kontynentalnym IMŚ w 1999 roku.

Dziennikarz: Niestety kontuzja nie pozwoliła Ci na start ale jesteś w parkingu i pomagasz swojej drużynie.
Sławek: E tam pomagam, raczej przeszkadzam przeciwnikom, przebijam opony i takie tam.

Wypowiedź znajdującego się w szpitalu Sławka Drabika po karambolu w kwalifikacjach do IMS, kiedy nabawił się kontuzji kręgosłupa
Dziennikarz: Jak się pan czuje?
Sławek: Jest fajnie, dużo mnie tu szprycują.

Upalny dzień finału IMP (nie pamiętam który rok) dziennikarka relacjonującej zawody telewizji: Panie Sławku, można powiedzieć, że jest Pan czarnym koniem zawodów…
Sławek: Jest za gorąco, żeby być czarnym.

Wypowiedź Sławka nie wiadomo dla kogo i kiedy: W niektórych klubach na widok mistrza świata sikano po nogach. Kolacje, bankiety, cuda na kiju. Najchętniej wynajęli by mu murzynów, żeby go wachlowali.

Dziennikarz: Jak wygląda życie żużlowca?
Sławek: Zawody, ostro w beret, zawody, ostro w beret…

Dziennikarz: Jaki typujesz wynik?
Sławek: Tradycyjnie piłkarski. 3:1.
W innej wersji – Włókniarz wygra w karnych.

Wspomnienie karambolu w Czechach w wersji „Drabola”: No, kupa była konkretna. Ale taką mam robotę, a nie inną. Moment nieuwagi i po zabawie. Nic nie mogłem poradzić. To tak, jakbyś stał na światłach nowym mercedesem, a tu ktoś nagle wali cię w dupę Syreną Bosto, a na łeb spada ci cylinder...Teraz mi do śmiechu, ale wtedy nie było.

Sławek nie zgadzając się z decyzją arbitra dotyczącą interpretacji zajścia na torze stwierdził dla TV: Nie wiem co robił sędzia, może kanapki jadł.

Dziennikarz: „Slammer” jak pojedziesz w tym biegu ?
Sławek: Standardowo najpierw prosto a potem trochę w lewo


Dziennikarz: Dochodzą słuchy, że będziesz jeździł w Łodzi
Sławek: A tak, słyszałem... w łodzi podwodnej.

Dziennikarz: Jakie tory sprawiają Ci najwięcej trudności?
Sławek: Kwadratowe.

Przed jedną z rund GP poproszono Drabika o wskazanie kandydata do przydzielenia „dzikiej karty”. Oto co odpowiedział: Wskazałbym na Matysiaka, z nim było by najlepsze show. Raz w lidze gościu wyjechał do biegu bez plastronu. Pamiętam, że kiedyś jeździliśmy w Tarnowie, a on pod taśmą pojawił się bez kasku. Cofnął go kierownik startu. Na pewno Matysiaka będzie brakować w GP we Wrocławiu.

Dziennikarz: Sławku, a freestyle ala Travis Pastrana uprawiasz?"
Sławek: A jak!, tylko ostatnio zapomniałem do basenu gąbek załadować i był dzwon na plecy.

Dziennikarz: Sławek, co jest przyczyną tego, że jesteś w takiej wyśmienitej formie?
Sławek: No cóż, zmieniłem łychę zwykła na dwunastoletnią.

Dziennikarz: Jeśli nie żużel to co? Jak myślisz, czym byś się zajmował?
Sławek: Pewnie zbieraniem butelek.


Dziennikarz: We Wrocławiu sprzęt przygotowywała Ci babcia, czy coś się zmieniło w tym temacie?
-Sławek: Babcia się trochę roztyła i teraz jest poważny problem, bo nie mieści się w warsztacie...

Drabik na pytanie, Jaka jest najlepsza impreza według dwukrotnego indywidualnego mistrza Polski? - odpowiedział: Najlepsza impreza jest po wypiciu trzech litrów whisky na głowę.

Po jakiś zawodach, w których Sławkowi nie poszło najlepiej redaktor (nie pamiętam kto) zapytał Slammera: Panie Sławku! Co się stało? Czemu taka słaba postawa na torze"?
Na to Sławek: Wytrzeźwiałem!


Dziennikarz: Panie Sławku niedawno zmienił Pan stan cywilny jak zapatruje się Pańska małżonka na to wszystko
Sławek: Wie pan jak jadę to się rozglądam gdzie siedzi, ale jadę tak szybko że jej nie widzę.

Spiker: Panie Sławku co Pan robi? (pyta grzebiącego przy sprzęcie Drabika)
Sławek: Reguluję hamulce...
(dla nie interesujących się tym sportem: motory żużlowe nie mają hamulców)

Dziennikarz: Co sądzisz o pomyśle, aby w polskich klubach mógł startować tylko jeden obcokrajowiec?
Sławek: Wolałbym się na ten temat nie wypowiadać, bo w tym roku najdalej byłem za granicą w Zielonej Górze.

Dziennikarz: Czy pamięta kiedy ostatnio zdobył szesnaście punktów w lidze?
Sławek: To musiało być zaraz po wyzwoleniu, wtedy tor w Zielonej Górze był jeszcze zaminowany.

Czatowicz: Zmieniłeś klub, ale opiekun twojego sprzętu nie zmienił się?
Sławek: Oczywiście, że nie. Babcia wie o co chodzi. Do sezonu jest przygotowana perfekt. Zakupiłem jej reformy oraz góralskie skarpety. Powinno być dobrze.

Czatowicz: Z jakim klubem do tej pory najlepiej układała Ci się współpraca?
Sławek: Z Częstochową, Koreą Południową i Afryką

arni - 2012-03-04, 17:49

http://www.youtube.com/watch?v=99siEztsM3s
ogladac :-D

Robson - 2012-03-08, 09:35

Po udanej randce chłopak odprowadza dziewczynę do domu. Było miło, więc czuje się dość pewnie, przed drzwiami opiera rękę o ścianę i zagaduje:
- A może tak na koniec zrobiłabyś mi laskę?
- Gdzie Tutaj, zwariowałeś?! NIE!!
- No ale nie przesadzaj, to tylko laska...
- Nie! A jak ktoś wyjdzie wyrzucić śmieci i mnie rozpozna? Nie!!
- Schylisz się tu i nikt Cie nie rozpozna, no...
- Nie! Nie zrobie Ci tu laski!
- No nie daj się prosić, tu szybciutko raz, dwa zrobiłabyś mi laseczkę...
- NIE.
Nagle otwierają się drzwi i wychodzi siostra dziewczyny:
- Tata mówi, że już wyrzucaliśmy śmieci i nikt nie będzie wychodził i masz mu zrobić tą laskę!! A jak nie to ja mu zrobię!! A jak nie to Tata sam zejdzie i mu zrobi, tylko niech zabierze rękę z j@ban@go domofonu bo jest k@rwa 3 rano!!!!!

PAWEŁ - 2012-03-09, 17:47

http://www.youtube.com/watch?v=fc3qeAuxeuo
Amar - 2012-03-09, 19:46

pewnie ktoś mu na parkingu lakier zarysował i afera he, he ;)
Kuraś - 2012-03-09, 20:18

Ten apel zrobił wielka furorę w MON_ie :D

http://www.youtube.com/watch?v=Bq_7Z5BjCLc

Krzysiek - 2012-03-09, 21:45

podstawa to zrozumiałe przesłanie :P
mlody - 2012-03-12, 07:59

-Co jednocześnie śmierdzi: cipą, dupą i nogami?
-Rajstopy zwinięte w kulke. :-D

oski - 2012-03-12, 21:42

Dlaczego kaczki są na wyginięciu ???
Bo rumuni szybciej podpływają po chleb :D

arni - 2012-03-13, 09:35


arni - 2012-03-14, 08:59


wito - 2012-03-14, 10:22


wito - 2012-03-14, 17:24

ała..

PiotrDr - 2012-03-14, 17:55

Hahaha wyrywa drzwi z korzeniami :D
śliwa - 2012-04-16, 11:08


Robson - 2012-04-16, 12:06

Wchodzi gej do meczetu, wypięci wierni na klęczkach modlą się do Allaha.
- O kurw@, szwedzki stół

Robson - 2012-04-16, 12:06


śliwa - 2012-04-16, 13:54


śliwa - 2012-04-16, 19:48


Amar - 2012-04-16, 20:09

dobre... he, he :)
Robson - 2012-04-17, 13:18


mecek - 2012-04-17, 20:14

http://wiadomosci.onet.pl...0,0,czytaj.html
arni - 2012-04-17, 21:46


Robson - 2012-04-18, 10:53

Nowa konkurencja na MOTOSKANDAL
KTO SZYBCIEJ NA DOLE :D


Angie - 2012-04-18, 17:37

z forum śląskich motocyklistów:

Cytat

Jak sie jest debilem to trzeba ponosic konsekwencje, o odziezy ochronnej Twij kumpel juz slyszal ?
Oczywiscie, reke sobie przeszlifował na własne życzenie. Gdyby ubral kurtke reka pewnie bylaby cala, ale zniszczylby sobie odziez. Nikt chyba nie chcialby spieprzyc kurtki na ktora oszczedzal przez jakis tam czas tylko dlatego, ze na glupim rondzie trafil na odrobine piachu...

nie chodzi o to czy chcesz spieprzyc szmaty czy reke, ale czy chcesz je spieprzyc przez odrobine piasku na drodze -,-dzisja jeździłem na golasa, bo w deszczu jest duże prawdopodobieństow gleby i szoda mi moich drogich ciuchów mogły by się pochlapać a jak bym się położył to nawet zadrapać

nie chodzi o to czy chcesz spieprzyc szmaty czy reke, ale czy chcesz je spieprzyc przez odrobine piasku na drodze -,-bardzo sie staram,ale nie potrafie pojac Twojego toku myslenia!!

nie chodzi o to czy chcesz spieprzyc szmaty czy reke, ale czy chcesz je spieprzyc przez odrobine piasku na drodze -,-synek weź ty się lepieij zamknij .... a tak poza tematem jak ostatnio cię widziałem w super moto spodenkach (oczywiście moro) i koszulce a'la hawaje i kasku topex to aż mnie ciarki przeszły co ty kur*** wypowiadasz się w tematach o których nie masz zielonego pojęcia ;/ zrobiłeś dopiero 100 km a już myślisz że wiesz wszystko

PAWEŁ - 2012-04-18, 20:56

Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia.
Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Połowa wiernych podnosi ręce do góry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie.
Mija 20 minut i znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Tym razem zgłasza się jakieś 80%. Kaznodzieja jeszcze zawiedziony wraca do kazania.
Mija kolejne 30 minut. Kaznodzieja znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie, wszyscy podnoszą ręce do góry. Wszyscy, z wyjątkiem staruszki z drugiego rzędu.
Kaznodzieja pyta: - Dlaczego pani nie chce przebaczyć wrogom?
- Nie mam żadnych.
- Jakie to niezwykłe! Ile pani ma lat? - 94
- Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim jak to możliwe, żeby w takim sędziwym wieku nie mieć żadnych wrogów.
Staruszka nieśmiało wychodzi na środek, bierze mikrofon i mówi:
- Przeżyłam wszystkich SKURWYSYNÓW...

łysy - 2012-04-19, 08:53

Angie coś specjalnie dla Ciebie i Twojego psa

albo tak


a to nie ma nic wspólnego z Bobkiem ale wyskoczyło mi w guglach jak wpisałem pies na motocyklu


Robson - 2012-04-19, 09:04

Leży w łóżku para kochanków.
Ona do niego mówi:
-nie chciałbyś raz spróbować z mężczyzną ?
on:
-już raz spróbowałem.
ona:
-tak? I jak było?
on:
-do duupy.

mlody - 2012-04-19, 09:11

Angie - dobre zdjecie, wracam do treningów
Robson - 2012-04-19, 09:25


Angie - 2012-04-19, 10:35

kurde Robson znalazłeś swoją drugą połówkę :lol: :-D
Robson - 2012-04-19, 11:02

Angeliko
1. - nigdy nie miałem, nie mam i nie będę miał BMW ani Mercedesa ;-)
2. - do połówki nie siadam, musi być co najmniej 0,7L :D
3. - faktycznie, trochę inaczej wyglądasz w tym makijażu i taka nieuczesana :P

Angie - 2012-04-19, 13:24

:635: -teraz lepiej Kochanie :P uczesałam się dla Ciebie :p
Robson - 2012-04-19, 13:58

Angie napisał/a:
:635: -teraz lepiej Kochanie :P uczesałam się dla Ciebie :p

:oops: :shock: :oops:

nieee, nieeee, ja nie chcę !!!........łysy....RATUUUUJ !!!! :-D
łysy !!! pani do Ciebie !!!

łysy - 2012-04-19, 14:15

ja tam nie wchodzę między tak wielkie uczucie.... to i tak jest nie do zatrzymania
Angie - 2012-04-19, 14:33

Toć to wszystko to są żarty, wy się uspokójcie, naprawdę :-P , wszyscy wiedzą,że moje serce należy do Łysego heheh :-)
łysy - 2012-04-19, 14:57

O bozie.....weź edytuj tego posta!! Nie rób www.sympatia.pl z mtt forum. Poza tym nie wiem jak traktować takie oświadczyny napisane w dziele HUMOR :)
arni - 2012-04-19, 15:31

Angie napisał/a:
moje serce należy do Łysego


lysy jest? - jest, deklaracja publiczna jest? - jest.
ODDAWAJ SERCE

ps. mialem sie nie wtracac ale juz nie moglem wytrzymac

Angie - 2012-04-19, 16:32

To ja wolę Szarego hehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
śliwa - 2012-04-20, 15:43

mindfuck

Angie - 2012-04-23, 11:42

ja też tak chcę :-(
Angie - 2012-04-24, 09:13

Mamy ten samochód do cofania się w czasie z "Powrotu do przeszłości?"
Diabla - 2012-04-24, 15:12

Angie, kurcze, kiedy to było?? Teraz po 6 zeta prawie jest...
śliwa - 2012-04-24, 15:15

no shit Sherlock!
Angie - 2012-04-24, 15:44

śliwa-ogień hehe
arni - 2012-04-24, 17:06


Fenix - 2012-04-24, 21:18

a to pewnie z okazji "Iron Sky" :D
Robson - 2012-04-25, 12:42


Robson - 2012-04-26, 22:34

Botanika na wesoło

DZIEWICA POSPOLITA

Roślina krótkotrwała,
wymagająca szczególnej pielęgnacji.
Chętnie poddaje się flancowaniu.

STARA PANNA

Roślina długotrwała i pnąca,
czepiająca się wszystkiego i wszystkich.
Żyje w miejscach odosobnionych
nie wiadomo z kim.

KOCHANKA

Roślina kwitnąca pasożytnicza
z gatunku motylkowatych.
Z uwagi na duże koszty
w naszych warunkach
trudna do hodowli domowej.
Rozkwita nocą.

ŻONA

Pożyteczne zwierzę domowe,
pociągowe, bardzo nerwowe,
ale wytrwałe.
Żywi się odpadkami,
w hodowli domowej bardzo opłacalna
przynosząca duże korzyści.

ROZWÓDKA

Należy do owadów
występujących w dużych ilościach,
znana w przyrodzie
pod nazwą szarańcza.
Samiczki pozostawia w spokoju,
samców niszczy od korzenia.
Czyni szkody w ubraniu zwłaszcza w kieszeni.

WDOWA

Wierzba z gatunku płaczących,
szybko próchniejąca.

KAWALER

Ptak przelotny,
dzieci swoje podrzuca innym
i wówczas zmienia miejsce pobytu.
Jest trudny do chwycenia w sidła.

STARY KAWALER

Grzyb jadowity o gorzkim smaku.
Żyje przeważnie sam lub
w symbiozie z purchawką pospolitą

MĄŻ

Zwierzę domowe z gatunku leniwców.
Ze względu na dużą żarłoczność
w warunkach domowych przynosi duże straty.
W hodowli nieopłacalny.
Pochodzenie – skrzyżowanie trutnia
z padalcem

arni - 2012-04-27, 11:26


śliwa - 2012-04-28, 01:17

- Czy wiecie że syn Tuska pracuje na lotnisku pomimo braku wykształcenia?
- Tak a co on tam robi?
- To samo co tatuś
- czyli co?
- grzebie przy samolotach

arni - 2012-04-30, 12:36


śliwa - 2012-05-02, 21:27


arczon - 2012-05-04, 17:28

Nie wiem gdzie to wrzucić więc daję tutaj na poprawienie humoru :)
Odwiedziłem Zająca z kulawą nogą i pozdrowiłem w imieniu Wszystkich, którzy Mu tego życzyli. Dostał oczywiście żelki ale gęba Mu się nie zamykała.
ZAJĄC ma się git, nie wiem co Mu się stało, jak to się stało i jak się czuje bo cały czas gadaliśmy o dziewczynach ;)
Też jest zachwycony naszym Euro przebojem i ciągle nuci kukurukuku.
Pozdrawia wszystkich.

wisnia - 2012-05-04, 19:41

znaczy sie ze głośne wydechy jednak ratują życie :) loud pipes seve lives.....
arni - 2012-05-05, 00:19

...zajac, jak to jest ze zmiana bielizny??
ps. wygladasz chlopie jak na wczasach - kazdy powinien miec taka pogode ducha!

arczon - 2012-05-05, 08:18

arni napisał/a:
wygladasz chlopie jak na wczasach

faktycznie :) all inclusive! W każdym pokoju mają basen ;)

śliwa - 2012-05-06, 14:19


łysy - 2012-05-08, 09:49

Atrakcja co dla niektórych :) połączenie dwóch pasji :)



Angie - 2012-05-08, 10:16

gdzie ten roller jest?
łysy - 2012-05-08, 10:35

No nie wiem hehe.... mam tylko zdjęcie.
arczon - 2012-05-08, 10:40

Angie napisał/a:
gdzie ten roller jest?

http://www.toverland.nl/attracties/booster-bike
A byłaś tak blisko :P

łysy - 2012-05-08, 10:41

Mam coś do czego bym nie wsiadł nawet jakby mi płacili...


PAWEŁ - 2012-05-08, 11:30

tylko po czterech hot-dogach, pizzy, lodach i duuuuuzym szejku hehehehhe
Angie - 2012-05-08, 11:37

to słabe jest hehe
arni - 2012-05-08, 11:51

ludzie... tak szczerze... kogo wam przypomina czlowiek w czerwonym.... :-)
Drake - 2012-05-08, 11:57

Pierwsza myśl... Łysy :)
Angie - 2012-05-08, 12:08

http://www.youtube.com/wa...feature=related to jest fajne
łysy - 2012-05-08, 16:00

Drake napisał/a:
Pierwsza myśl... Łysy
ale smieszne :)
arni - 2012-05-08, 16:50

ale przyznaj ze podobienstwo wystepuje :-)
Fenix - 2012-05-10, 22:05

http://www.joemonster.org/mg/105413,lastup
Robson - 2012-05-17, 08:51

ludzie, tak szczerze ..... na pierwszy rzut oka, kogo wam przypomina z wyglądu ten na zdjeciu ? Przynajmniej z twarzy ;-) :D

Kuraś - 2012-05-17, 09:39



Chyba go widziałem w ubiegłym tygodniu...

wisnia - 2012-05-17, 09:49

Robson- czy to delikatnie zfazowany Arni?
arni - 2012-05-17, 13:02

qrwa, a juz myslalem ze nikt nie odnajdzie mojego profilu na fotosiku... :-( musze usunac galerie
Robson - 2012-05-17, 15:01






Angie - 2012-05-21, 12:42

a niby to przekleństwo!
Angie - 2012-05-21, 12:55

http://www.joemonster.org...pies_na_rowerze
arni - 2012-05-21, 21:43


Angie - 2012-05-23, 13:18

:-D
Angie - 2012-05-24, 13:39

http://www.joemonster.org...ialy_na_swiecie


I z czym do ludzi, benzyno po 6 zł za litr...

koc - 2012-05-25, 16:45

http://www.youtube.com/wa...&feature=g-logo
śliwa - 2012-05-25, 17:59


arni - 2012-05-28, 22:10


Vienio - 2012-06-01, 14:16

http://okurwa.eu/show,321,Stara_blachara.html
Timmy - 2012-06-01, 14:17

http://www.youtube.com/wa...d&v=A7rMD00PHuY
PiotrDr - 2012-06-01, 15:27

Już wiem po co Ci Arnold ta maska była ...
PiotrDr - 2012-06-01, 16:11

... :lol:
Kuraś - 2012-06-03, 11:25

Tarpanowi zaginął piesek ;)


PAWEŁ - 2012-06-03, 11:28

http://www.smog.pl/wideo/...oko_euro_spoko/
Kuraś - 2012-06-03, 11:35

Dobre :D :D
PAWEŁ - 2012-06-03, 18:22

http://www.youtube.com/watch?v=6dyzWU8Cu9U
Angie - 2012-06-04, 12:09

http://www.joemonster.org...tarych_zegarkow
Kuraś - 2012-06-04, 14:31

Fajne zajęcie i sprzęciory :)
Timmy - 2012-06-04, 17:11

http://www.youtube.com/watch?v=8bCYnXRmsUA
Wiking - 2012-06-04, 23:26

:)
Robson - 2012-06-05, 14:32

Paweł, i co Ty na to,... ha? ;)

Angie - 2012-06-05, 15:10

uwaga-nadchodzi lato!
Zaopatrzyliście się już? :-D

Robson - 2012-06-05, 15:23

ja mam, zostały mi od zeszłego lata :D , tylko że w lewej skarpecie mam dziurę na palcu, a w prawej na pięcie i zawsze jest problem, bo jak mi naleci piasek w lewą, to muszę przebrać na prawą nogę, żeby piasek wyleciał przez dziurę na pięcie :D :D :D
Angie - 2012-06-05, 16:47

leje :lol:
wisnia - 2012-06-05, 16:59

Angie napisał/a:
leje


ale chyba nie tak? ( bo można wyłapać kopa w pupe)

Angie - 2012-06-05, 17:11

nie wiśnia, tak nie :-P
arni - 2012-06-05, 19:08

angie, tylko nie mow ze lesjesz na stojaco ?
...

Robson - 2012-06-06, 09:03


Robson - 2012-06-06, 12:10

tak się schodzi na kolana, Angie :D :D :D


PiotrDr - 2012-06-08, 09:21

:)
Robson - 2012-06-12, 08:36


Robson - 2012-06-12, 08:51

Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą
- Róznica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron a kobietę z jednej tylko ...
Uczeń zmieszany:
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Na co mistrz odrzekł:
- To nie kobiety, to Perły!

****

Zaciekawiony profesor pyta studentów dlaczego nazywają swoją koleżankę "grypa"?
Studenci nie kwapią się z odpowiedzią, profesor jednak nalega.
Odzywa się jeden ze studentów;
- No bo wie pan... grypę miał każdy

****
Młody radziecki pilot myśliwca po raz pierwszy bierze udział w nalocie. Melduje:
– Schodzę na 500 m, będę zrzucał bomby!
– Zgoda!
Widzi efekt i podjarany mówi:
– Schodzę na 100 m, będę ich ostrzeliwał z działka!
– Zgoda!
Znowu się podjarał i melduje:
– Schodzę na metr, będę ich lał pasem!

****

Środek nocy. Policjant zatrzymuje na ulicy pijanego.
- A dokąd to, obywatelu, o tej porze, co?
- I-i-idę wy-wy-wysłuu...wy-wysłuchać ka-ka-kazania.
- A któż to wygłasza kazania o 0300 w nocy, hę?
- Mo-mo-mo-moja żo-żo-żona...

****
Spotykają się ksiądz katolicki i pastor protestancki. Ksiądz skarży się
pastorowi:
- Wyobraź sobie, że mi rower ukradli!
Pastor:
- Mam pomysł, jak go odzyskać. Podczas mszy, jak będziesz głosił
kazanie, wymień 10 przykazań. Jak dojdziesz do "nie kradnij", jeden z
parafian na pewno się zaczerwieni i od razu namierzysz winowajcę.
Ksiądz zrobił tak, jak mu poradził pastor. Pewnego dnia spotykają się
znowu i pastor pyta:
- Jak tam, znalazł się rower? Zrobiłeś, jak ci radziłem?
Ksiądz:
- Tak, znalazł się, jak doszedłem do "Nie cudzołóż", to sobie
przypomniałem, gdzie go zostawiłem...

****
Facet złowił złotą rybkę. Rybka prosi:
- Wypuść mnie, a spełnię twoje 3 życzenia.
Facet nie bardzo ma pomysł, co odpowiedzieć, poza tym ma wielką ochotę
na filet ze złotej rybki, ale rybka nie daje za wygraną:
- Słuchaj, dam ci super chawirę, wszyscy ci będą zazdrościć!
- Nie, dziękuję, mam już chawirę, i to niejedną - w Gdańsku, w Krakowie,
w Zakopanem...
- To może mercedesa klasy S? Kumplom oko zbieleje!
- Nie, dziękuję, mam już mercedesa, i to niejednego, w Gdańsku, w
Krakowie, w Zakopanem...
- A jak tam u ciebie z seksem, hę?
- No, tak raz w tygodniu...
- A nie chciałbyś tak codziennie?
- No, nie wiem, czy księdzu to tak wypada...

****
Nauczycielka do Jasia na lekcji matematyki:
- Jasiu, a Ty dlaczego się nie zgłaszasz?
- Bo ja mam taką wiedzę, że mi ręce opadają...

****
We wrześniu Bóg postanowił sprawdzić co porabiają studenci i zesłał na ziemię anioła. Wkrótce anioł wraca i melduje:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę anioł zrobił w listopadzie i melduje:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
W styczniu anioł składa kolejny raport:
- Studenci medyka kują aż huczy, studenci uniwerka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i melduje:
- Studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
Bóg zachwycony:
- I ci właśnie zdadzą egzaminy!

****
Jechał facet motocyklem, a że motocykl dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jeden wielki rozpie***l, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie k***a nie drasnęło!!!

****
Gdzie się spotykają wszyscy Harlejowcy?

....Na serwisie :D

Robson - 2012-06-12, 12:09


Angie - 2012-06-12, 13:14

to trochę mojej twórczości :-D
PAWEŁ - 2012-06-17, 10:35

http://www.youtube.com/wa...PuBm3pcPoY&NR=1

uefa - respect hehehhehe
http://www.youtube.com/wa...1aZ7Cl25kY&NR=1

Kuraś - 2012-06-17, 11:13


śliwa - 2012-06-20, 02:40







Angie - 2012-06-20, 10:49

D: Hej! Co robisz?
C: Cześć. Siedzę z kolegami. Trochę zajęty. Nie mogę pisać.
D: Rozumiem. Znaczy, że koledzy są ważniejsi ode mnie?
C: Co za bzdury! Po prostu jestem zajęty.
D: OK!


D: Jeśli Cię to interesuje, to się gniewam.
C: Co? O co?
D: Ja siedzę sama w domu, a ty się bawisz…
C: Cholera. Znowu zaczynasz?
D: Zapomnij. Siedź tam sobie.

D: Super! Nawet nie odpisałeś!
C: Przecież sama napisałaś, żebym zapomniał!
D: Według ciebie to w porządku, że ja siedzę obrażona, a ty nic nie robisz?
C: W czym problem? Ty się nie spotykasz z koleżankami?
D: Koniec rozmowy. Cześć!

D: Ale kołek z ciebie! Nie pomyślałeś, żeby do mnie napisać i przeprosić?
C: Cholera! Żartujesz sobie? Sama napisałaś, że koniec rozmowy, to i nie pisałem!
D: I jeszcze ja jestem winna? Sorry, że ci przeszkadzam. Może mnie jeszcze rzucisz, skoro jestem taka?
C: Dość! Zostawiam kolegów. Zaraz będę.
D: Masz tu nie jechać! Nie chcę cię widzieć!
C: TO CZEGO TY W OGÓLE CHCESZ?!
D: Niczego. Nieważne. Siedź tam z koleżkami. Na razie!





D: No i gdzie jesteś?
C: Pogięło cię czy co? Sama pisałaś, że nie chcesz mnie widzieć!
D: A ty powinieneś był przyjechać mimo wszystko i pokazać, że jestem najważniejsza.
C: Masakra! Zaraz będę!
D: Nie trzeba. Jestem obrażona!

C: Otwórz! Już jestem!
D: Nie otworzę! Powiedziałam, że nie chcę cię widzieć!
C: Do cholery! Pisałaś, że mimo wszystko mam przyjechać!
D: Trzeba było przyjechać od razu. Тeraz już za późno!
C: W takim razie goń się!
D: Obraziłeś się? Misiu?
D: Misiu? Przepraszam!
D: Gdzie jesteś?...

Amar - 2012-06-20, 11:33

Angie z kim pisałaś?
Drake - 2012-06-20, 11:44

Kobiety....
Robson - 2012-06-20, 12:28

....... są aha aha, gorące aha aha
heeej hoooo
:D :D :D

wito - 2012-06-20, 12:37

Robson wpadnij do galerii, dziś ma być Norbi.
http://www.tcz.pl/index.p...czyscie-otwarta

Lenin - 2012-06-20, 13:01

Misiu się wkurwi
Robson - 2012-06-20, 14:06

wito napisał/a:
Robson wpadnij do galerii, dziś ma być Norbi.
http://www.tcz.pl/index.p...czyscie-otwarta


wiem, wiem ..... będę
jestem jego wielkim fanem. Mam wszystkie dwie, jego piosenki :D :D :D
ale i tak ta: aha, aha, hejjjj hooołłłłł jest najlepsza :570: :-D

PAWEŁ - 2012-06-20, 16:15

Robson napisał/a:
jestem jego wielkim fanem. Mam wszystkie dwie, jego piosenki
ale i tak ta: aha, aha, hejjjj hooołłłłł jest najlepsza

słyszałem niedawno w wywiadzie , ze zarabia ok dwieście tys zł miesięcznie, i gra ok czterystu koncertów rocznie w supermarketach hehehhe
a Ty sie ucz, zapierdalaj i jak masz fart to dostaniesz robote za trzy tysie heheh
Norbi na prezydenta, prymasa i premiera ;)

Robson - 2012-06-21, 15:38

lewa w górę :D

śliwa - 2012-06-23, 17:57


Robson - 2012-06-25, 12:24

Polscy piłkarze są jak jaja:
Biorą udział, ale nigdy nie wchodzą :-D


Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są świeżo po kłótni. Zatrzymali się na światłach. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!


Młody mężczyzna mówi do ojca własnej dziewczyny:
- Wiem, że to tylko zwykła formalność, ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
- Kto ci kurna powiedział, że to jest tylko zwykła formalność?
- Ginekolog.


Przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi jednego z domów. Otwiera dość młoda kobieta z dużym biustem. Wokoło biega trójka dzieciaczków.
- Czy mogę pokazać produkty? - pyta komiwojażer.
- Oczywiście.
Koleś wyjmuje towary i pyta mamuśkę, czy zna choć jeden z nich.
- Tak. Wazelinę. Często jej używamy z mężem.
- Oooo.... Do czego?
- Do seksu.
- Proszę pani, działam w tej branży już 9 lat. Do tej pory wszyscy mówili, że smarują wazeliną zawiasy. Ewentualnie łańcuch w rowerze. A pani tak bezpośrednio... Jak państwo tego używają?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.


Sędzia pyta prostytutkę na rozprawie:
- Kiedy pani rozpoznała, że był to gwałt?
Prostytutka przez łzy:
- Gdy w banku powiedzieli, że czek jest bez pokrycia!


Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku.
- Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden z nich. - Miałem wszystko, o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
- I co się stało?!
- Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej.


Moskiewskie metro, godziny szczytu, ścisk niemożebny. Dziewczyna stoi w tłoku, jak i inni... W pewnym momencie odwraca się do stojącego za nią faceta:
- Wypraszam sobie!
- Ależ proszę pani, to nie to co pani myśli. Wypłatę dzisiaj dostałem, w rulon zwinąłem i do kieszeni wsadziłem.
Za jakiś czas dziewczyna odwraca się ponownie:
- Chyba nie chce mi pan wmówić, że od ostatniej stacji dostał pan podwyżkę!


Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
- Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie...

arni - 2012-06-25, 18:32

zajebiste!!!

inne wersje

wito - 2012-06-25, 19:03

fajny GS

PeterQ - 2012-06-27, 10:11

To nie pasuje do humoru ale wrzucę : http://demotywatory.pl/1053153/Motor-i-motocykl


Może w końcu ludzie zaczną rozróżniać "motory" albo jak moja siostra mówi "motóry" z motocyklami

Fenix - 2012-06-29, 11:37

a "męski członek" Ci w pupę ...
Robson - 2012-06-29, 12:29

odruch nabyty :D


arni - 2012-06-29, 12:34

Robson napisał/a:
odruch nabyty

ja bym powiedzial ze bezwarunkowy :-)

Robson - 2012-06-29, 14:10

arni napisał/a:
Robson napisał/a:
odruch nabyty

ja bym powiedzial ze bezwarunkowy :-)


tak, tak, właśnie tego słowa mi brakowało ;) :D

Robson - 2012-06-29, 15:53


arni - 2012-06-29, 18:09

hehe, magia photoshopa
łysy - 2012-06-30, 00:16

Rozmawiają dwa penisy na plaży:
- idziesz popływać?
- nie
- to popilnuj mi torby.

Kuraś - 2012-07-01, 17:49

SPECJALista ;)


łysy - 2012-07-02, 13:14


Kuraś - 2012-07-03, 16:14

łysy ,na ten sprzęt nie trzeba holenderskiego prawka ;)


łysy - 2012-07-04, 15:35

Ale jakieś na pewno trzeba mieć
łysy - 2012-07-05, 08:53


śliwa - 2012-07-06, 12:34


łysy - 2012-07-09, 13:07


łysy - 2012-07-11, 14:48

Mocy nigdy za dużo :)


Świeżo upieczony motocyklista

Robson - 2012-07-11, 16:02

Podczas, gdy żona przygotowywała mężowi jajka sadzone na śniadanie, mąż
nagle wszedł do kuchni i mówi do niej:
- Ostrożnie...OSTROŻNIE! Dodaj trochę masła! O Mój Boże! Gotujesz za wiele
na raz. ZA DUŻO! Przewróć je! PRZEWRÓĆ JE TERAZ! Potrzeba więcej masła! O
Mój Boże! Gdzie znajdziemy teraz więcej masła! Zaraz się przypalą!
Ostrożnie! OSTROŻNIE! Powiedziałem OSTROŻNIE! TY NIGDY mnie nie słuchasz,
jak gotujesz! Nigdy! Przewróć je! Pośpiesz się! Oszalałaś! Zwariowałaś!
Nie zapomnij je posolić! Wiesz, że zawsze zapominasz je posolić! Posól je!
POSÓL! SÓL!
Żona wytrzeszczając na niego oczy mówi:
- Co, do licha z tobą? Sądzisz, że ja nie wiem jak się robi jajka sadzone?
Mąż spokojnie odpowiada:
- Nie, tylko chciałem ci pokazać jak to wygląda, gdy ja prowadzę samochód

****

Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała a on czytał "Działkowca". W pewnej chwili rolnik odłożył gazetę i spytał żonę:
- Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?
Żona uśmiechnęła się niewinnie:
- Naprawdę? Udowodnij to...
Rolnik podrapał się chwilę po głowie i powiedział:
- Dobrze - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś zostawiając żonę z wyrazem totalnego zdumienia na twarzy.
Po pół godzinie rolnik wraca totalnie zmęczony i spocony, i mówi:
- A więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien...

****

Malinowska i Kowalska siedzą sobie przy kawce koło okna. W pewnym momencie Malinowska mówi: patrzcie Kowalska wasz stary narąbany wraca i niesie kwiaty, Kowalska: znów będzie chciał dupy, Malinowska: a co wazonu nie macie?

****

Policjant wraca do domu i widzi rozebraną żonę na łóżku:
-no teraz sie nie wymigasz, GDZIE ON JEST????
Zagląda pod łóżko: -hmm tu nie ma, za szafą - też nie
szuka we wszystkich pokojach - nie ma, wreszcie już ma otwierać szafę a z pomiędzy drzwi wysuwa sie banknot 200 zł, policjant zgarnia - cholera w szafie też pusto...

****

Lecą dwa bociany i jeden mówi do drugiego:
-Ty stary...cały czas odnosze wrażenie, ze jak za mna lecisz, to ci stoi.
Na to drugi pelen powagi odpowiada:
-No bo lecisz jak cipa!

****

Panie doktorze - żali się młody, przystojny, świetnie zbudowany gość
- Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia.
Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze
prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje.
Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie
funkcjonować.
Próbowałem już i skoków spadochronowych, i nurkowania w głębinach i nawet
wybrałem się samotnie do dżungli.
Wszystko za mało.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.

****

Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- Ryzykowałeś życiem, to nie grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

****

Mloda para przychodzi do ksiedza, aby zaplacic za msze weselna. Pan mlody
mowi:
- Ile sie nalezy?
- Spojrz na swa wybranke i zasugeruj kwote. - mowi ksiadz.
Pan mlody patrzy i wyciaga 100zl z portfela, a ksiadz patrzy na panne
mloda
i wydaje 50zl.

****

Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i
znajduje na lóżku następujący liścik:
Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od
dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać".
Wiem, że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże
i piercing na każdym kawałku ciała...A ten jego motocykl! Ali ( tak nazywa
się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest
kompletnie
na moim punkcie zwariowany.Mówi,że go uratowałam, bo ten alkohol
by go w końcu zabił... Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się
cieszę! Kolega Alego ma gdziś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją
wyremontować i nie ma w niej światła ani wody ale to będzie nasz nowy dom.
Nie martw się! Bądziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł.
Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa
forsy. Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat
i naprawdę mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko
pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...
Twoja ukochana córeczka.
P.S.
Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam Ci
tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które znajdziesz na
nocnym stoliku. Buziaczki!!!

****

Kobieta wpada do ginekologa. - Panie doktorze proszę mi pomóc!
>- W zasadzie jest już po godzinach mojej pracy, więc proszę przyjść jutro.
>- Ale, panie doktorze ja nie wytrzymam, proszę mi pomóc!
>- A co się stało?
>- No więc, mrówka weszła mi tam gdzie nie powinna i chodzi, łaskocze
>mnie szczypie... no po prostu nie do wytrzymania! Proszę mi ją wyciągnąć!
>- Wie pani, jest już po pracy, narzędzia nie wysterylizowane, nie
>bardzo mogę pani pomóc...
>- Ależ musi pan cos wymyślić... Błagam! Doktor po chwili namysłu:
>- No jest sposób, ale musi się pani zgodzić, bo jest trochę niekonwencjonalny...
>- Zgadzam się na wszystko, byle by ją wyciągnąć!
>- Pani się rozbierze i położy na leżance. Ja mam tu taki krem, który
>nałożę sobie na czubek penisa, wsunę je, mrówka przyklei się do kremu i ją wyciągnę.
>- Dobrze niech pan działa.
>Lekarz zrobił jak powiedz! iał, krem, wsunął penisa i w tym momencie mówi:
>- Wie pani, ja zmieniłem zdanie. Ja ją po prostu zatłukę na śmierć.

arni - 2012-07-15, 21:52


arni - 2012-07-15, 21:55

dlaczego dzieci boją się klaunów?
http://www.youtube.com/watch?v=c2h33r02wyk

Robson - 2012-07-16, 10:56


arni - 2012-07-17, 13:17

http://www.vidaddict.com/wooden-spoon-fight-prank/
Robson - 2012-07-17, 13:44

facet za kierownicą :shock:
http://www.vidaddict.com/...-a-narrow-bend/

kobieta za kierownicą :-D
http://www.vidaddict.com/...parking-garage/

ponownie facet za kierownicą :-D
http://www.vidaddict.com/one-last-kiss/

Vienio - 2012-07-26, 11:01

co zrobic zeby stara zeszla na zawal


http://www.youtube.com/wa...d&v=LxpGCghf0nw



Adolf zirytowal sie o amelinum

http://www.youtube.com/wa...B18B93B19A2E74B

arni - 2012-07-27, 13:07


Szymon - 2012-08-02, 19:42

http://www.youtube.com/watch?v=BXCJmN-Koeo
Fenix - 2012-08-07, 21:19

http://kwejk.pl/obrazek/1349913/wakacje.html
Robson - 2012-08-08, 11:28


Robson - 2012-08-08, 12:00

http://noshit.pl/lubie/57541
arni - 2012-08-09, 10:14

Pewien mężczyzna się rozchorował, więc poszedł do lekarza.
Lekarz wziął się do roboty, i zrobił mu szereg badań, i odesłał pacjenta do domu.
Kilka dni później dzwoni ten sam lekarz, ale odebrała żona od pacjenta.
Lekarz mówi: Będę potrzebował pana nasienie, mocz i kał do badań.
Po tym jak żona odłożyła słuchawkę mąż pyta: Co powiedział doktor?
na to żona: Powiedział że potrzebuje twojej piżamy.

Robson - 2012-08-09, 11:39

Mąż i żona oglądają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach.
W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.


Mąż nie mógł zadowolić swoją żonę w łóżku. Wybrał się do seksuologa i mówi:
- Proszę pana nie mogę zadowolić swojej żony, kiedy się kochamy to nawet nie krzyczy...
- Niech pan zadzwoni do agencji i zamówi striptizera z dużym interesem. Kiedy państwo będziecie się kochać, on w tym czasie ma tańczyć. Wtedy pańska żona powinna krzyczeć.
Koleś wyszedł z gabinetu i dzwoni do agencji. Zamówił striptizera z największym interesem i zaczął kochać się z żoną, podczas tego koleś z agencji tańczył. Niestety żona nie krzyczała. W końcu mąż mówi do striptizera:
- Wiesz, może zamieńmy się rolami...
Tak zrobili i po minucie żona zaczęła krzyczeć. Uradowany mąż mówi do kolesia z agencji:
- Widzisz, tak się kurwa tańczy...


Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Połowa wiernych podnosi ręce do góry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie. Mija 20 minut i znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom? Tym razem zgłasza się jakieś 80%. Kaznodzieja jeszcze zawiedziony wraca do kazania. Mija kolejne 30 minut. Kaznodzieja znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie, wszyscy podnoszą ręce do góry. Wszyscy z wyjątkiem staruszki z drugiego rzędu. Kaznodzieja pyta:
- Dlaczego pani nie chce przebaczyć wrogom?
- Nie mam żadnych.
- Jakie to niezwykłe! Ile pani ma lat?
- 93.
- Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim jak to możliwe, żeby w takim sędziwym wieku nie mieć żadnych wrogów.
Staruszka nieśmiało wychodzi na środek, bierze mikrofon i mówi:
- Przeżyłam wszystkich skurwysynów!


Teściowa do zięcia:
-Nigdy się nie zrozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.
-Ale ja przecież też jestem za gorzałą.


Spotyka się dwóch znajomych.
- Co tam u ciebie?
- Mam dla ciebie złą wiadomość, a właściwie dwie złe wiadomości!
- !?! Co się stało?!
- Ktoś nam pieprzy twoją żonę...


W tramwaju facet pyta drugiego:
- Ile przystanków jest do Placu Wolności?
- Trzy
Za dwa przystanki facet upewnia się:
- To teraz jeszcze jeden?
- Nie, teraz pięć.


Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom:
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Od której mam zacząć?
- Od złej.
- Za chwilę nasz statek zatonie.
- A ta dobra?
- Dostaniemy 11 Oskarów!


Po 25 latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on. Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cześć - mówi tubylec. - Jestem Enoch, twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
- Jasne, po pół roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i juz miał iść, ale odwraca się i mówi:
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, 25 lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę.
Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
- Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
- Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu.
Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
- Po 25 latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
- Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj...


Do księdza przychodzi młoda para. Facet pyta księdza:
- To ile kosztuje ślub?
- A na ile wyceniasz przyszłą żonę?
Facet spojrzał na dziewczyna i dał księdzu 100 zł.
Ksiądz również na nią spojrzał i oddał mu 50.


Konduktor do pijaka:
-Bilet proszę!
-Nieee maammm!
- To płaci pan mandat!
- Nie mammm pieeeniędzy!
-A na wódkę Pan miał?
-Koooleeega mnie ugooościł!
-A na podróż to już nie dał?- z sarkazmem pyta konduktor
Na to pijak wyciągając flaszkę zza pazuchy:
- Jak to nie dał?!!


Ostatnio oglądałem sobie film na DVD i poniosły mnie emocje:
- Nie! Nie wchodź tam ty głupcze. Nie wchodź do tego kościoła!
Weszła moja żona i spytała jaki film oglądam.
- Nasze nagranie ze ślubu.


Żona uradowana wybiega z łazienki:
- Zenek, zrzuciłam dwa kilogramy!
- Tylko nie zapomnij spuścić wody.


Jechał facet autostradą i nagle mu się coś zachciało.
Potrzeba nie cierpiąca zwłoki.
Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do świątyni dumania.
Kiedy już siedział i się koncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok.
Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
- Cześć, co tam u Ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu jeszcze w takim miejscu.
Ale niepewnie odpowiedział:
- Nic, wszystko w porządku.
- Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
- No, nie wiem - facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą wymianą zdań.
- Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic.
- Wiesz co, zadzwonię do Ciebie później. Jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania.


Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisałeś na to pytanie: "Po co jest zgrubienie na końcu członka?"
- Napisałem że po to, by sprawiać większą przyjemność dziewczynie.
- E, to ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała....


Lekcja w szkole muzycznej.- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena.
Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jakito utwór Beethovena.
Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc.
Dzieci krzyczą:Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa".- Brawo!! - mówi pani.Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał.
Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".- Świetnie!! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego kutasa. Wklasie cisza.
Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensją w głosie:- "Dla Elizy"?!!

arni - 2012-08-09, 15:34

Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie!!!Dajcie mi jakieś leki - spogląda na męża
- TO TY MI TO ZROBIŁEŚ TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ
- O ile dobrze pamiętam -odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.

Robson - 2012-08-10, 10:17

Po nocy poślubnej młoda żona chwali się matce:
- Mamo! Zrobiliśmy to 2 razy!
Ta to ma szczęście - pomyślała matka.
Po tygodniu córka chwali się matce:
- Mamo! ostatnio było 8 razy!
Matka z niedowierzaniem kręci głowa. Ale gdy po dwóch tygodniach matka dowiedziała się, że ostatnio było 20 razy postanowiła pogadać z zięciem.
- Słuchaj - mówi - musisz się troche opanować bo mi córke zmarnujesz!
- Niech się mama nie boi - ona liczy tam i z powrotem...


Okolice Pere Lachaise w Paryżu. Na ławeczce panienka robi loda klientowi. W pewnej chwili alejką obok ławki przechodzi procesja pogrzebowa. Wszyscy patrzą z niesmakiem na wyżej opisaną scenkę. Panienka nagle się odzywa :
- Chach, zchechmich chachche cho cho chochie chuchie pochychlchą.
- Co ty pier**lisz - pyta klient
Dziewoja wypluwa zawartość jamy gębowej i powtarza:
- Jacques, zdejmij czapkę, bo co sobie ludzie pomyślą.

mlody - 2012-08-15, 12:46

http://www.youtube.com/watch?v=oKNdRl1Dn_k jeden z lepszych :)
Robson - 2012-08-22, 13:35

Szejk z Arabii Saudyjskiej był pierwszy raz w USA, został przyjęty na obiedzie w Białym Domu. Ale nieprzyzwyczajony do takich ilości soli (stek, frytki itp.) co jakiś czas wysyłał swojego służącego po szklankę wody. Za którymś razem, służący wrócił z pustą szklanką...
- Abdulu, brzydki synu wielbłąda, dlaczego przynosisz mi pustą szklankę?
- Nie obwiniaj mnie, o najłaskawszy! Poszedłem po wodę, jak kazałeś, ale biały człowiek siedział na studni


Gdy indiański wojownik szedł na wojnę to nie było go długie miesiące. Wracając do swojego wigwamu był bardzo wyposzczony. Wchodzi więc na żonę i dupczy bez przerwy dzień, drugi, trzeci, czwarty - w końcu schodzi ku wielkiej uldze swojej żony i powiada:
- kobieto, nie będziesz widzieć mnie przez dwa tygodnie
- czyżbyś znowu wyjeżdżał mój silny mężu
- nie, teraz będę brał cię od tyłu



Żona policjanta z kochankiem w łóżku nagle słychać szczęk zamka.
-O matko, to mój mąż, chowaj się, on jest policjantem, ma broń, jak cię znajdzie to zastrzeli, chowaj się szybko do szafy!
Kochanek hyc szybciutko do szafy, mąż policjant wszedł, zobaczył żonę roznegliżowaną, nagle zrobił się czerwony, że aż mu czapka spadła.
-O ty suko, gdzie on jest?! Gdzie jest ten sk...syn!? - wyjmuje broń - niech no ja go znajdę!
Zagląda pod łóżko:
-Tu go nie ma!
Zagląda za firanki:
-Tu go nie ma!
Zagląda do szafy... po czym chowa 200 zł do kieszeni, zamyka szafę i mówi:
-Tu też go nie ma...

Robson - 2012-08-22, 13:36

piramidy finansowe


Timmy - 2012-08-22, 19:16

http://www.chamsko.pl/21065/Tusk
Robson - 2012-08-23, 13:31

Wybuchła fabryka parówek, siła eksplozji była tak duża, że jedna parówka doleciała do nieba, prosto w ręce Św.Piotra.
- Co to jest ? Hmm, pojęcia nie mam, może Jezus będzie wiedział...
Jezus maca, wącha, ogląda...
- Nie wiem, naprawdę, może Maryja dziewica coś skojarzy....
Maryja dziewica ujęła parówkę w dłoń, ściska, delikatnie miętosi
-Tak jakby, tak jakby....tak, na pewno! To Duch święty !

łysy - 2012-08-23, 14:46

Robson ten dowcip lekko niesmaczny :(
wisnia - 2012-08-23, 20:20

sam jestes nie smaczny. kawał nie ma być dobry tylko śmieszny !
łysy - 2012-08-23, 20:32

Jest niesmaczny i nieśmieszny !
Timmy - 2012-08-24, 00:17

Nie powstrzymujcie Robsona! Jeden chujowy żart na 1000 zajebistych najlepszemu może się przytrafić :-)
mlody - 2012-08-24, 00:19

łysy napisał/a:
Jest niesmaczny i nieśmieszny !

Robson - 2012-08-24, 08:17

Oooo !. Jaka dyskusja ....... teraz przynajmniej wiadomo, że ktoś tu zagląda i to czyta :D

...... czuję się zmotywowany :D :D :D

Robson - 2012-08-24, 10:24


Kuraś - 2012-08-24, 12:34

kurna ,tym razem stanałeś na wysokości zadania :D :D :D
arczon - 2012-08-24, 13:30

:)
Vienio - 2012-08-25, 00:41

Robson-Twoj demot trafia do mojej ksiegi "ulubione" :)
PAWEŁ - 2012-08-27, 18:14

http://www.youtube.com/watch?v=YuMUn9VB0Q0
śliwa - 2012-08-30, 19:56


PAWEŁ - 2012-09-04, 18:50

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
śliwa - 2012-09-07, 21:37



arni - 2012-09-09, 21:28

Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami.
Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka.
Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze.
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb.
Jestem ginekologiem.
Proktolog zemdlał.

Robson - 2012-09-12, 12:22

no i się wydało

Kuraś - 2012-09-12, 12:40

dobre :D
wito - 2012-09-14, 18:20


wito - 2012-09-14, 18:25

Gość jesteś..

Kuraś - 2012-09-14, 18:33

Dobbre witoldzie ;)
Tarpan - 2012-09-17, 15:25

funkcja you w tym przypadku nie sprawdzi się, jeśli zalogowaną osobą będzie kobieta :-D
Kuraś - 2012-09-17, 15:43

coś się dzieje :)
wito - 2012-09-17, 16:41

proszę bardzo ;-)
ale nie odwarze się tego użyć

PiotrDr - 2012-09-17, 17:31

Haha kombinatory ;)
Aro - 2012-09-22, 19:54

http://zapodaj.net/d2ef90a2a78a5.jpg.html
Aro - 2012-09-22, 20:01

hardkorowi murzyni
śliwa - 2012-09-22, 21:53










Aro - 2012-09-23, 07:17

Partie w sejmie
arni - 2012-09-25, 09:38


Sid - 2012-09-25, 09:58

cwany zadymiarz hmmm ciekawe :)
arni - 2012-09-25, 10:07

ja wiem kto jest meczacym kleptomanem ;-)
Sid - 2012-09-25, 10:09

ja tez :)
śliwa - 2012-09-25, 15:28

Warszawa. Praga. Park Skaryszewski. Siedzi sobie facet na ławeczce. Podchodzi do niego – o dziwo – dziewczyna i mówi:
- O, k***a, Mieczysław Fogg!
- Pomyłeczka, nie jestem Foggiem.
- Skromniś! Poznałam pana, panie Fogg!
- Dziewczyno, nie jestem Foggiem. On nie żyje.
Dziewczę klęka, rozpina mu rozporek i zaczyna robić laskę. Facet rozgląda się na lewo i prawo, gładzi dziewczynę po włosach i nuci:
- "Ta ostatnia niedziela, jutro się rozstaniemy..."


arni - 2012-10-04, 11:21

stay low

:566:

arni - 2012-10-04, 13:54


śliwa - 2012-10-04, 19:03


śliwa - 2012-10-07, 11:49


PiotrDr - 2012-10-07, 17:20

http://www.youtube.com/watch?v=WIEqJksalpU
Robson - 2012-10-11, 16:06

Amerykanin, Francuz, Turek i Polak rozmawiają o dumie narodowej.
- Ja jestem dumny z CIA – zaczął Amerykanin. Oni wiedzą wszystko o świecie, często zanim się to wydarzy.
- Ja jestem dumny z naszych kobiet – kontynuuje Francuz. To najpiękniejsze i najbardziej eleganckie kobiety na świecie, a do tego wcale nie łatwo zaciągnąć którąś do łóżka.
- Może to głupio zabrzmi – mówi Turek – ale ja jestem dumny z naszych dywanów. To najbardziej okazałe dywany na świecie. Mało kto może sobie na nie pozwolić, dlatego ozdabiają największe rezydencje i pałace.
Polak siedzi cicho.
- A ty, Polaku – dopytują pozostali – z niczego nie jesteś dumny?
- Ja jestem dumny z siebie.
- Jak to?
- W zeszłym tygodniu przeleciałem śliczną Francuzkę na tureckim dywanie w mojej kawalerce i dam sobie rękę uciąć, że CIA o tym nie wie.

wito - 2012-10-11, 20:03

http://www.sadistic.pl/samo-zycie-vt65089.htm
PAWEŁ - 2012-10-13, 09:05

czarny nie wyszczupla, ...







czarny kradnie!
hehehhehe

Robson - 2012-10-17, 10:59

Dwaj Rosjanie jada pociągiem trans syberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić.
Jeden mówi:
- O Zdrastwuj, kuda jedjosz
Drugi:
- O Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk
Pierwszy na to:
- O Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu...
Pala dalej patrząc się w zamyśleniu w okno i po pewnej chwili jeden
z nich mówi na to z zachwytem w glosie:
- Wot kurwa tiechnika!

arni - 2012-10-19, 14:35


wisnia - 2012-10-24, 11:29

tytuł aukcji i opis mówią same za siebie:

http://allegro.pl/cazg-do...2738211935.html

:)

arni - 2012-10-24, 14:29

Ty się nie śmiej tylko płacz...kto zarobi na nasza emeryturę :-)
mlody - 2012-10-24, 17:37

http://www.tcz.pl/index.p...dla-dziecka-Tan :)
wisnia - 2012-10-24, 18:12

arni napisał/a:
Ty się nie śmiej tylko płacz...kto zarobi na nasza emeryturę


..... :) a kto jej dożyje? hehe

PiotrDr - 2012-10-26, 12:23

http://www.youtube.com/watch?v=svhOcBylXtw
Lenin - 2012-10-28, 17:11

Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy a tam obok druga.
- Dzień Dobry !
- Co kurwa dzień dobry ?!? Całkiem cie pojebało ? Własnej dupy nie poznajesz ?

śliwa - 2012-10-29, 13:48

- Gdzie jesteś?
- W knajpie.
- Przygotowałam dla nas kolację. Jak nie będzie cię w domu za 20 minut dam ją psu.
- Zostaw psa w spokoju, to nie jego wina.

Robson - 2012-10-29, 15:22


Robson - 2012-10-29, 15:32


arni - 2012-10-29, 18:02

hehe, jabol
PAWEŁ - 2012-11-03, 10:00

wierzyć?
Wiking - 2012-11-03, 11:26

UWAGA KOMU SIĘ WYMUSZA W POZNANIU :P


Ciekawe zdarzenie w POznaniu* - gość z PSL to se zasłużył

Co jak co ale rosomak to chyba jeden z najlepszych pojazdów wojskowych, które teraz jeżdżą po świecie.

śliwa - 2012-11-09, 22:51


Janke$!!! - 2012-11-12, 22:24

Mowi plemnik do plemnika:
-Do zobaczenia na fejsie! :one:

Robson - 2012-11-16, 14:10

> Przychodzi Mariolka do super marketu.
> - Chciałam qwa złożyć reklamację.
> - Tak?
> - Kupiłam u was deskę do krojenia.
> - I co się z nią stało?
> - No bo qwa nie kroi!
>
> *
>
> Mariolka kupuje frytki w McDonaldzie
> - Sprzedawca: Duże czy małe?
> - Mariolka: Trochę takich, trochę takich.
>
> *
>
> Mariolce dzwoni telefon w torebce.
> Grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi:
> -Qwa!... no tak, pewnie zgubiłam...
>
> *
>
> Przychodzi Mariolka do sklepu spożywczego i mówi:
> - Chciałam qwa złożyć skargę.
> - Tak? A z jakiego powodu?
> - No bo qwa moje Lays'y prosto z pieca są zimne!
>
> *
>
> Mariolka zamówiła pizzę. Sprzedawca pyta się, czy pokroić na sześć czy
> na dwanaście kawałów.
> Ona odpowiada:
> - Sześć, bo dwunastu to ja przecież qwa nie zjem! Heloooł!
>
> *
>
> Kasjerka w kinie pyta się Mariolki:
> - Dlaczego 4 raz kupuje pani bilet na ten seans?
> - Bo ta kobieta przy wejściu już mi qwa trzy przedarła!

śliwa - 2012-11-19, 18:36


arni - 2012-11-20, 17:59




śliwa - 2012-11-21, 01:06



Robson - 2012-11-21, 12:22

Za każdym razem jak jakaś kobieta pytała mnie czy mam prezerwatywy zdecydowanie odpowiadałem: - Nie mam. Ale spokojnie! Mogę zawsze kończyć na Twoich piersiach!

I w właśnie w ten niewinny sposób straciłem niezłą posadę aptekarza.
-------------------------------------

- Czym się różni parlamentarzysta od prostytutki?
- Prostytutka jak dostanie pieniądze, to spełni życzenia klienta.
---------------------------------------------------

Były sobie dwie siostry. Starsza w końcowej fazie ciąży i młodsza, która coś podejrzewała w tym kierunku. Wstydziła się jednak kupić test ciążowy i poprosiła starszą, aby poszła za nią do apteki. Starsza tak zrobiła, idzie i prosi aptekarza o test. Aptekarz patrzy na nią i mówi:
- Pani co, wciąż się pani łudzi?

--------------------------------------------------------------

Warszawa. Okolice Dworca Centralnego. Wiata przystanku autobusowego. Pada deszcz.
- Ile bierzesz za godzinę? - zgaduje chłopiec dziewczynę.
- 200 złotych... Skąd wiedziałeś?!
- Pokrowiec na parasol założyłaś ustami...

Vienio - 2012-11-21, 14:51

Bóg stworzył osła i powiedział do niego:
- Ty jesteś osłem. Będziesz nieprzerwanie od rana do wieczora pracował i na swoich plecach ciężkie przedmioty nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.
Na to osioł:
- 50 lat tak żyć jest za dużo, daj mi nie więcej jak 30 lat.
I tak się stało.
Następnie Bóg stworzył psa i tak powiedział do niego:
- Ty jesteś psem. Będziesz pilnował ludzkiego dobytku i ludzkim przyjacielem będziesz. Będziesz jadł to, co ci człowiek zostawi, będziesz tak 25 lat żył.
Pies na to:
- Boże, tak żyć i to przez 25 lat jest za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak się stało.
Następnie Bóg stworzył małpę i tak powiedział:
- Ty jesteś małpa. Będziesz z drzewa na drzewo skakała i się jak idiota zachowywała. Ty musisz być zabawna i tak przez 20 lat żyć.
Małpa na to odpowiedziała:
- Boże, przez 20 lat żyć jak światowy błazen to o wiele za dużo. Proszę daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak się stało.
Ostatecznie stworzył Bóg mężczyznę i przemówił do niego:
- Ty jesteś mężczyzna, jedyna racjonalna istota żywa, która opanuje ziemie.
Będziesz swoja inteligencję używać do podporządkowania sobie innych stworzeń. Będziesz panował na ziemi i 20 lat żył.
Na to odpowiedział mężczyzna:
- Boże, mężczyzną być tylko przez 20 lat to za mało. Proszę daj mi 20 lat, które osioł odrzucił, te 15 lat psa i te 10 lat małpy.
I tak postarał się Bóg, żeby mężczyzna żył jako mężczyzna przez 20 lat, potem się ożenił i następne 20 lat żył jak osioł, który od rana do wieczora pracuje i ciężary dźwiga. Potem ma dzieci i przez 15 lat żyje jak pies, pilnuje domu i je to, co jemu rodzina pozostawi. A potem, na stare lata, żyje przez 10 lat jak małpa, zachowuje się jak idiota i zabawia wnuki.
I tak się stało... :-)

Robson - 2012-11-23, 13:19

taaaakie tam z dzieciństwa :)

Angie - 2012-11-26, 10:59

http://www.youtube.com/watch?v=YJQOawNRrZY polecam!
Vienio - 2012-11-27, 23:35

FBI zrobiło casting na nowego super agenta. Do finałowego konkursu dostało się trzech mężczyzn: Polak, Rusek i Niemiec. Ich ostatnim zadaniem było wejście do pokoju i bez zawahania zastrzelenie osoby która siedzi na krześle. Pierwszy wchodzi Niemiec, patrzy a tam siedzi jego teściowa, myśli sobie:
- "nie no nie zabije teściowej, to matka mojej żony". Odpadł z konkursu.
Drugi wchodzi Rusek, patrz a tam jego teściowa, myśli:
-"nie no to babcia moich dzieci, nie wypada jej zabić", przegrał.
Na końcu wchodzi Polak, słychać tylko krzyki, trzask i bicie. Wybiega zdyszany i mówi:
-"Kur*a, jakiś debil nabił broń ślepakami, musiałem ją krzesłem zaje**ć"

Vienio - 2012-12-04, 13:20

- Kochanie, może dziś na jeźdźca?
- Jaki najeźdźca?!
- Germański kurwaa, oprawca ! ! !

śliwa - 2012-12-06, 13:33



absolutnie genialne :lol:

Kuraś - 2012-12-06, 14:38

podejście pedagogiczne :D
wito - 2012-12-06, 22:20


Gocek - 2012-12-07, 12:33

super musze sprobowac
śliwa - 2012-12-07, 13:07

W odniesieniu do broken bike, to wydaje mi się, że pani powinna spróbować odpalić na ssaniu.
arni - 2012-12-07, 22:39


śliwa - 2012-12-10, 14:05


PAWEŁ - 2012-12-11, 09:53

http://www.youtube.com/watch?v=oWJXD_pHYPo
PAWEŁ - 2012-12-11, 09:54

http://www.youtube.com/watch?v=1quiKLMy0ng
śliwa - 2012-12-12, 15:24




PAWEŁ - 2012-12-12, 21:37

http://www.cda.pl/video/6...tanczy-dla-mnie
PAWEŁ - 2012-12-12, 22:18

:)
PAWEŁ - 2012-12-12, 22:53

didżeje hihi
oski - 2012-12-14, 09:31

Mąż po pracy biegiem wpada do domu i nie mówiąc ani słowa łapie
walizkę zabiera się za pakowanie swoich rzeczy.
Żona w konsternacji:
- Co robisz?!?
- Jadę na wyspę Figlimigli!!
- Po co?
- Tam kobiety płacą mężczyznom za seks. 3 dolary za numerek!
Żona natychmiast zaczęła się również pakować.
- A ty dlaczego się pakujesz?
- Jadę z Tobą!
- Po co?
- Ooo, kochaniutki, ja muszę zobaczyć jak Ty dasz radę przeżyć za 6 dolarów miesięcznie.
***

Przychodzi babeczka do mięsnego.
Przygląda się mrożonym kurczakom.
Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego.
woła ekspedientkę.
- Jutro będą większe?
- Nie, kur*a!!, nie będą. Są martwe.
***

Czy można być przywiązanym do jednej kobiety przez całe życie?!
-Tak, jeśli jesteś wykastrowanym domowym kotem
****
- Hej, co jutro robisz, stary?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec - będziemy puszczać w
powietrze takiego ogromnego smoka!
A Ty?
- No w sumie prawie to samo - odprowadzam teściową na lotnisko.
****
Wchodzi kobieta do butiku. W wejściu wita ją młody sprzedawca:
- Dzień dobry. Witam panią serdecznie w naszym sklepie. U nas może
pani kupić praktycznie wszystko - od torebki po wspaniały płaszcz.
Wszystko z najnowszych kolekcji najlepszych światowych kreatorów mody.
Wyłącznie ekskluzywne modele.
- Nie mam pieniędzy...
- To czego się szlajasz? Poszła stąd!
- ...Czy przyjmujecie płatności kartą Visa Platinum?
- ...I witam ponownie szanowną panią.
***
Dwie anorektyczki kąpią się w wannie. Jedna mówi do drugiej:
- A teraz trzymaj się mocno, bo wyciągam korek.
****
Kto wymyślił pozycję 69?
Mężczyzna - posłuchał kobietę i zrobił wszystko na odwrót
****
W warsztacie samochodowym:
-Daj mi francuza
-
-
-
-Klucz kretynie!!!
****
-Młody żonkoś pierwszy dzień w pracy:
-Noc poślubna była?!
-I to jeszcze jaka, cała kamienica się trzęsła!
-A kto powiedział pierwszy, dość, wystarczy?!
-Sąsiad!
***
- Mówię do swojej żony myszko moja rybko moja ptaszku mój..
- A ona co?
- A ona uszy postawi, oczy wytrzeszczy i dziobem kłapie!!!
****
Koledzy postanowili wypić - ale nie było za co. Jeden mówi:
- Idź do swojej żony, poproś.
- No co ty, nie da mi na wódkę!
- No to nakłam coś...
Poszedł do żony. Wchodzi do kuchni i mówi:
- Wiesz, kochanie, otworzyli u nas taką firmę w mieście i za 100 zł
powiększają członka. Dwukrotnie! A ja pieniędzy nie mam...
Żona wyciąga 400 zł i mówi:
- Biegnij szybko!
Mężczyzna chce wychodzić, a żona dopada go w drzwiach i wciskając
mu jeszcze 200 zł mówi:
- Niech ci go zagną jeszcze...
Facet w te pędy pobiegł do kumpla. Popili pełną gębą. Przed północą
mężczyzna wtacza się do domu, a żona już w progu pyta:
- Byłeś w tej firmie?
- Byłem.
- Powiększyłeś?
- Powiększyłem.
- A czego pijany jesteś?
- To z żalu! Wszystko przez twoje idiotyczne fantazje! Skończyli
powiększać, zaczęli zaginać i... obłamali!
***
Dzieci w dzisiejszych czasach...
Synek mój powiedział dzisiaj:
- Tato! Pójdziemy do McDonald's?
- Możemy - odpowiedziałem - ale tylko jeśli to przeliterujesz.
Odpowiedział:
- Pieprzyć to. Pójdziemy do KFC?
****
Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko:
Yonderbrack...
****
Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
- Na wojnie, wnusiu...
- A z kim?
- Jak to z kim? Na wojnie się nie wybiera...
****
Wraca facio do domu a tu żonka w łóżku z jego przyjacielem! Wyciąga
pistolet i bach, trup na miejscu. Żonka leniwie wyłazi z łóżka i mówi:
- Rób tak dalej a bez przyjaciół zostaniesz!
***
Ojciec jedzie samochodem ze swoją 4-letnią córką. W pewnym momencie
naciska przypadkowo na klakson. Dziewczynka spogląda na tatusia badawczym wzrokiem.
Ten nie wytrzymuje napięcia i tłumaczy:
- Zrobiłem to przez przypadek.
- Wiem, tatusiu.
-A niby skąd wiesz?
- Bo nie zacząłeś krzyczeć: "Spierdalaj z drogi ty jebany idioto"
*****
Przychodzi baba do lekarza. Nie moze zajść w ciążę. Nazwisko
Kowalska. Lekarz zaczyna kojarzyć:
- Żona tego Kowalskiego? Tego zza roga? Taki kaprawy gość?
- No, tak.
- No to niech on przyjdzie na konsultację.
Przyszedł Kowalski.
- Panie Kowalski, wszystkie kobity z regionu do mnie przyłażą na
skrobankę i zapodają, że zaszły z panem. A pan z własną żoną nie możesz dzieci mieć????
Kowalski na to z dumą w głosie:
- Panie doktorze, ja jestem z tych Kowalskich co się w niewoli nie rozmnażają.
*****
Żona do męża:
-Piszą, że woda podrożała...
-O, wreszcie i abstynentom się do d **py dobrali!
****
Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na
czerwonym kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
Następnie naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału-
kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla
materiałów o różnych kolorach - zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec
eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona.
Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich
stronę i powiedział:
- Weźcie wy się wszyscy odpierdolcie...
****
Wesele studenckie.
Panna młoda siedzi smutna i nic nie je.
Do pana młodego podchodzi znajomy i pyta:
- Ty stary dlaczego Twoja żona nic nie je i nic nie pije?
- Bo się nie składała.
*****
Co oznacza dla mężczyzny termin "szczęśliwie się ożenić"?
To jest tak, jak by włożyć rękę do worka z jadowitymi gadami i
wyjąć zaskrońca!
******
Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi strojami na zimę i
mówi:
- Chciałabym mieć takie futro.
mąż zza gazety:
- To jedz whiskas.

śliwa - 2012-12-14, 22:09


PAWEŁ - 2012-12-20, 17:59

:)
bartosik - 2012-12-21, 16:35

http://www.youtube.com/watch?v=d4EIj86S3PE
śliwa - 2013-01-04, 13:22


wisnia - 2013-01-06, 13:59

http://25.media.tumblr.co...bvqw3o1_500.jpg
madej - 2013-01-06, 14:09

http://www.youtube.com/watch?v=KxwgGrSpOyU
PAWEŁ - 2013-01-16, 00:16

warto obejrzec do końca :)
http://www.youtube.com/wa...d&v=1e2e8REd-JU

Kuraś - 2013-01-17, 11:31

Profeska panowie... :D
Amar - 2013-01-18, 20:34


śliwa - 2013-01-20, 12:41


Kuraś - 2013-01-22, 09:45

12-letni synek pyta się ojca (w mieście otwarto właśnie agencję towarzyską)
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy. Raz dostaje pieniądze od ojca na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
- A co ty chłopczyku chciałeś?
- No chciałem żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze! Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu.
Chłopiec wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej!
Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co?! -pytają nieśmiało rodzice
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem

wito - 2013-01-24, 11:47

http://www.sadistic.pl/je...-h-vt169875.htm
Marcin - 2013-02-01, 23:08

https://www.facebook.com/...334070763372102
PiotrDr - 2013-02-04, 09:37

Na zamku króla żył pewien dworzanin. Od lat ogarnięty był obsesją popieszczenia języczkiem ślicznych piersi Królowej. Tylko świadomość kary śmierci połączonej z kastrowaniem powstrzymywała go przed zaspokojeniem swoich żądz. Pewnego razu dworzanin zdradził swoje rozterki nadwornemu medykowi. Medyk zaproponował pewne wyjście z sytuacji, więc panowie zawarli dżentelmeński układ. Medyk miał użyć swoich wpływów oraz magicznych ziół, aby umożliwić spełnienie marzeń dworzanina, za co ten zobowiązał się zapłacić tysiąc dukatów w złocie.
Następnego dnia, medyk jak zwykle przygotował leczniczą kąpiel dla Królowej. Korzystając z chwili królewskiej nieuwagi, wsypał do staniczka szczyptę białego proszku wywołującego uporczywe swędzenie. Kiedy tylko Królowa się ubrała, proszek natychmiast zaczął działać. Nie pomagały żadne maści, swędzenie wciąż narastało na sile a ciągłe drapanie się po biuście odbierało Królowej cały majestat. Król w końcu posłał po medyka. Medyk rzecz obadał dokładnie, a jakże, po czym stwierdził, że tylko specjalny enzym występujący w ślinie, dozowany przez cztery godziny, może wyleczyć uczulenie. Na zamku jest pewien dworzanin, a testy wykazały, że jego ślina może być całkiem dobrym lekarstwem. Król natychmiast posłał po dworzanina... Zobowiązany kontraktem medyk, dał dworzaninowi garść antidotum, które ten szybko włożył do ust i udał się do apartamentów Królowej. Przez bite cztery godziny dworzanin używał sobie za wszystkie lata. Kiedy czas minął, dworzanin był kompletnie wyczerpany, a także wyleczony ze swojej obsesji.
Następnego dnia medyk spotkawszy dworzanina na zamkowym dziedzińcu, zgodnie z umową zażądał tysiąca złotych dukatów. Zaspokojony już dworzanin zaczął się wykręcać od zapłaty, wymawiając się niewielkim wysiłkiem ze strony medyka. Mocno zniesmaczony medyk poszedł do swojej komnaty, gdzie przygotował następną porcję swędzącego proszku.
Rankiem medyk udał się do apartamentów Króla, gdzie wsypał proszek w świeżo wyprane królewskie gacie.
W południe... Król posłał po dworzanina..

wisnia - 2013-02-27, 00:28

dzwięki prawie jak Pawła HD hehehe http://www.youtube.com/watch?v=fkzdKPYuKVI
PiotrDr - 2013-02-27, 06:50

Hahaha dobree
Ale Pawłowi chyba az tak nie przerywa :D

bury75tcz - 2013-03-01, 20:51

Kupię motor i dwa kaski,
Będę na nim woził laski.
Każda laska włoży kaska,
Ręce złoży niżej paska.
Taka każdą laskę w kasku,
Będziemy wozić do lasku.
Kiedy motor szybko hula,
Każda mocno się przytula,
Bo wszak o to przecież chodzi
Każda dobrze nam dogodzi.
Przy predkości 100 lub więcej,
Będzie mocno trzymać ręce.
A gdy jeszcze dodam gazu
Nogi ścisną mnie od razu.
A gdy trochę przyhamuję
Całość zgrabną wnet poczuję.
Jest to siła bezwładności
Wynikła ze zmianą predkości.
Czy to gaz jest, czy hamulec
Laska w kasku musi ulec.
Po przejażdżce każda laska
Bujne włosy wyjmie z kaska
Bedzie radość mieć w powiekach,
a już inna za nią czeka.
Bo to sposób jest na laski,
Kupić motor i dwa kaski

Kuraś - 2013-03-04, 09:02


arni - 2013-03-08, 15:26



a ty jaki masz? :-D

mlody - 2013-03-14, 12:56

Facio zjadł obiad w knajpie i prosi czarnoskórego kelnera o rachunek.
daje mu kase i mówi - reszta dla pana
murzyn mówi - dziękuje
a facio - nie nie i pokazując palcem na siebie -dla pana mówiłem.

Kumpel mówi do kumpla:
- Mam dla Ciebie 2 złe wiadomości!
- Mów
- Ktoś NAM rucha Twoją żonę :)

Robson - 2013-03-15, 11:30

Noc poślubna:
- Kochanie dużo było ich przede mną?
Mija godzina, ona milczy
- Kochanie gniewasz się na mnie?
- Cicho liczę...

Janusz Palikot dzwoni do posła Józka Biedronia:
- Jesteś na Grodzkiej
- Nie, w Kaliszu

Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumna podchodzi znajomy:
- Żona?
- Nie, teściowa.
- Tez pięknie...


no i trochę życiowej(podobno) prawdy ;)

Mądry szef + mądry pracownik = zysk
Mądry szef + głupi pracownik = produkcja
Głupi szef + mądry pracownik = awans
Głupi szef + głupi pracownik = nadgodziny

Mężczyzna zapłaci 5 zł za rzecz, która jest warta 2 zł, i którą potrzebuje.
Kobieta zapłaci 2 zł za rzecz, która warta jest 5 zł, i której nie potrzebuje.

Kobieta martwi się o przyszłość dopóki nie wyjdzie za mąż.
Mężczyzna nigdy nie martwi się o przyszłość dopóki nie ożeni się.

Mężczyzna sukcesu zarabia więcej pieniędzy niż jego żona może wydać.
Kobieta sukcesu potrafi znaleźć takiego mężczyznę.

Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba bardzo go rozumieć i trochę go kochać.
Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba bardzo ją kochać i w ogóle nie próbować jej zrozumieć.

Żonaci mężczyźni żyją dłużej niż kawalerowie, lecz żonaci mężczyźni bardziej chcą umrzeć.

Mężczyzna budzi się rano, wyglądając tak samo, jak przed zaśnięciem.
Wygląd kobiety znacznie pogarsza się w nocy.

Kobieta wychodzi za mężczyznę, oczekując, że on się zmieni, ale on się nie zmienia.
Mężczyzna żeni się z kobietą, oczekując, że ona się nie zmieni, ale ona się zmienia.

Kobieta zawsze ma ostatnie słowo w kłótni. Cokolwiek mężczyzna potem powie jest początkiem kolejnej kłótni.

Mężczyzna dwa razy nie rozumie kobiety przed ślubem i po ślubie.

wito - 2013-03-21, 12:30

Siedzi baca przed chałupą, podchodzi do niego turysta i sie pyta - Baco, co robicie?? - Waham sie.. - Jak to sie wahacie?? - Ano widzicie, wczoraj byliśmy z żoną na weselu, ja dostałem po ryju, a kobite zgwałcili. Dziś są poprawiny, żona chce iść a ja sie waham.
arni - 2013-03-22, 13:08



nie kumam ludzi...

arczon - 2013-03-22, 13:44

O k...a, ale podobny!
PiotrDr - 2013-03-22, 14:31

:lol:
Vienio - 2013-03-22, 19:33

leza i kwicza. Oj Arni Arni... xD
Robson - 2013-03-25, 10:04

Do eleganckiej restauracji wchodzi damulka, siada przy stoliku i u kelnera zgiętego w ukłonach zamawia kawę.
A gdy ją już dostaje kilkakrotnie podnosi do ust i krzywiąc się z niesmakiem opuszcza na dół.

W końcu woła kelnera i zniesmaczona mówi
- Kelner, ta kawa cuchnie brudnym fiutem!

Ten podnosi filiżankę ze stolika, kilkakrotnie wącha i odstawia mówiąc:
- Pani będzie łaskawa wziąć filiżankę w drugą rękę.

śliwa - 2013-03-25, 10:51


Robson - 2013-03-25, 12:11


wisnia - 2013-03-31, 00:50

czas wyjezdzac z kraju

http://www.youtube.com/watch?v=y8BzhlLZack

Vienio - 2013-04-01, 19:16

Brazylijaczan? :mrgreen:
wito - 2013-04-09, 09:26

Gówno, nie wszyscy mogą mieć równo. Na każdego to wypadnie, co ukradnie. A więc mamy przepis świeży, ile komu się należy:
- Premier: mercedes, whisky i artystki.
- Minister:ford, koniaki i kociaki.
- Dyrektorzy: opel, starka i sekretarka.
- Kierownicy: fiat, wyborowa i koleżanka biurowa.
- Pracownicy umysłowi: autobus, czysta czerwona i własna żona.
- Pracownicy wykwalifikowani: motocykl, dwa piwa i byle dziwa.
- Pracownicy niewykwalifikowani: tramwaj, zupa i byle dupa.
- Robotnicy: łopata, taczki i dupa sprzątaczki.
- Rolnicy: bimber, kilka uli i dupa krasuli.
- Bezrobotni: modlitwa, łączka i własna rączka.
- Więźniowie: okno, krata i dupa kamrata.
- Emeryci: telewizor, herbatka oraz "Jacek i Agatka".

śliwa - 2013-04-13, 01:11


PAWEŁ - 2013-04-13, 19:56

http://www.youtube.com/watch?v=5thyvlYNpF0
bury75tcz - 2013-04-14, 12:51

http://www.youtube.com/watch?v=jgTg_zsv-0s
Robson - 2013-05-07, 13:16

Pani pyta dzieci w szkole, kim chcą zostać w przyszłości.
- Prawnikiem. Lekarzem. - odpowiadają dzieci.
- Harleyowcem - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!!!
- A co robi taki Harleyowiec? - pyta Pani.
- Jak to co?? Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki...
- Jasiu, no wiesz co?!
- A ja już jestem młodym Harleyowcem - odpowiada Jasio.
- A co robi młody Harleyowiec?
- Młody Harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i wali konia...

***
Artur Davidson, wynalazca i założyciel HD Motor Corporation zmarł i poszedł do nieba. Św. Piotr witając go u bram rzekł: "Ponieważ byłeś dobrym człowiekiem, a Twoje motocykle zmieniły świat, w nagrodę możesz wybrać z kim chciałbyś tu przebywać". Po chwili zastanowienia Davidson powiedział: "Chcę przebywać z Bogiem". Św. Piotr zabrał więc Artura do sali tronowej i przedstawił go Bogu. Wtedy Artur zapytał Boga: "Czy to nie ty przypadkiem wynalazłeś kobietę?" "O, tak" odrzekł Bóg. "Więc muszę Ci powiedzieć, jak profesjonalista profesjonaliście, że Twój wynalazek ma kilka poważnych wad konstrukcyjnych: - występują duże wahania w przedniej części; - strasznie brzęczy przy wysokich prędkościach; - tył z reguły jest za miękki i za bardzo się trzęsie; - wlot powietrza jest zdecydowanie za blisko wydechu, oraz; - koszty utrzymania są horrendalne." "Hmmmm" rzekł Bóg "trudno się z tobą nie zgodzić, ale poczekaj chwilę". Podszedł do swego Niebiańskiego Komputera, wpisał kilka komend i po chwili wrócił z wydrukiem. "Cóż" powiedział do Artura Davidsona "możliwe, że popełniłem kilka błędów, ale z tych danych wynika, że zdecydowanie więcej facetów ujeżdża MÓJ wynalazek!"

***
Pewnego dnia Pinokio przychodzi do swojego ojca i mówi
-Tato miałbym do ciebie prośbę..
- No o co chodzi synku..
- Bo, wiesz tato, zakochałem się i miałbym do ciebie prośbę..
- No wiesz co synku.. to ja ci już nie wystarczam, wystrugałem cię, dałem ci życie a ty..
- Tatku proszę, naprawdę się zakochałem..
- No dobrze, o co chodzi?
- Zrób mi dziurę w dupie...

PiotrDr - 2013-05-07, 22:37

Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali
zaproszeni żeby zobaczyć dziecko.
Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi:
"Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat,
albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz!"
Mały Jasio kiwnął głową i poszli.
Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął:
"Ojej jakie piękne dziecko!"
"Dziękuję Jasiu" powiedziała sąsiadka,
"A dlaczego tak ci się podoba?"
"No ma piękne raczki i nóżki i nosek i piękne duże oczy" mówi Jasio, dodając:
"Czy wszystko w porządku z jego wzrokiem?"
"Och tak" odpowiada dumna sąsiadka "Doktor powiedział że ma świetny wzrok, 10/10".
"To dobrze" odpowiada Jasio "bo miałby przejebane gdyby musiał nosić okulary".

Robson - 2013-05-17, 10:31

Idzie facet do apteki i prosi o 100 prezerwatyw. Aptekarka daje mu prezerwatywy a on płaci, dziękuje i wychodzi. Następnego dnia facet ponownie wchodzi do apteki:
- Pani mnie wczoraj oszukała. Dała mi pani tylko 98 prezerwatyw!
- Przepraszam najmocniej! Ma pan tutaj jeszcze dwie.
- Dziękuję, ale tak czy inaczej pani mi wczoraj wieczór zrujnowała!!!

***
Pijany facet podchodzi do konfesjonału, ale nic nie mówi. Po pewnym czasie zniecierpliwiony ksiądz puka, chcąc ośmielić wiernego do wyznania grzechów.
- Nie masz co pukać koleżko - słyszy w odpowiedzi. - Z tej strony tez nie ma papieru...

***
Pewnego wieczoru Lord John wpada na herbatkę do Lorda Tomma. Siedzą i piją przez chwilę w milczeniu, aż Lord John nagle pyta:
- A gdzie Lady Marry?
- Lady Marry leży na górze -odpowiada Lord Tomm.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi wstając Lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi na górze. Po dłuższej chwili Lord John wraca, dyskretnie poprawiając garderobę i siada w milczeniu naprzeciw Lorda Tomma. Rozmowa się nie klei więc unosi filiżankę z herbatą do ust i łyka odrobinę. Po czym wykrzywiając się z niesmakiem mówi:
- Zimna jakaś!
Na to Lord Tom odpowiada ze stoicką flegmą:
- No cóż, nic dziwnego - już trzy dni jak nie żyje!

***
Stoi zawiany gość po latarnią i krzyczy:
- Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu...!!!
Podchodzi policjant i pyta:
- A co to tak stoimy i krzyczymy, co?
- Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić.
Policjant wyjął pałkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo:
- Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci.

***
Laborki z chemii. Studentka do koleżanki:
- Co robisz?
- Ekstrahuje...
- Naprawdę? To zrób mi dwa!

***
W dowód przyjaźni Obama z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Obamy telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i przedłużyć spódnicę.
Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.

**Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy.
Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę.
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k****, WYPUŚĆ POWIETRZE!*

wito - 2013-06-17, 00:26

http://www.youtube.com/watch?v=iAMzq-O9fMo
Robson - 2013-06-17, 10:49

Kto wymyślił triathlon ?
Oczywiście Cyganie...
Na basen szli z buta a wracali rowerem

***
Przychodzi facet do fryzjera
- Opierdol mnie pan krótko!
- Ty chuju

***
Jedzie facet autostradą i nagle widzi panienkę leżącą na poboczu.
Zatrzymuje się i pyta:
- Przepraszam, pani ranna?
- Nie, całodobowa

***
Mówi mąż do żony:
- Kochanie, czy jak byś nie miała nóg to nosiłabyś buty?
- Oczywiście, że nie
- To po co ci biustonosz?

***
Dziewczyna w sytuacji intymnej z chłopakiem. On pyta:
- Mogę mówić do ciebie Ewa?
- Ale ja mam na imię Danka. Dlaczego Ewa?
- Bo... będziesz moją pierwszą.
- Dobra. A ja mogę mówić do ciebie Peugeot?
- Dlaczego?
- Bo będziesz moim 206

***
Przyjechał redaktor do Zakopanego i prosi bacę o opowiedzenie jakiejś ciekawej historii do gazety.
- A jest taka historia jak się swego casu zagubiła turystka... Poszli my we 30-stu chłopa jej szukać a jak my ją znaleźli tośmy ją wszystkie wydupcyli coby zapamiętała i nie gubiła się więcej
- Nie... baco to się nie nadaje do druku, może jakaś inna historia
- A jest taka historia jak się swego casu zagubiła łowiecka... Poszli my we 30-stu chłopa jej szukać a jak my ją znaleźli tośmy ją wszystkie wydupcyli coby zapamiętała i nie gubiła się więcej
- Nie... baco kompletnie nie o to mi chodziło, dobrze, opowiedzcie mi najsmutniejszą historię jaką znacie
- A najsmutniejsza historia jaką znam, to jak żem sam się zgubił...
_________

arni - 2013-06-17, 13:11


wisnia - 2013-06-27, 17:48

uwaga, dość mocne video ! http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

o co tu chodzi ? :|

Sid - 2013-06-30, 11:50

http://www.cda.pl/grafika/8692745
śliwa - 2013-07-01, 23:13


arni - 2013-07-02, 12:09


Robson - 2013-07-25, 13:58

Małżeństwo długo się starało o dziecko,wreszcie po latach jest. Szczęśliwy tatuś jedzie do swojej matki z radosną nowiną, ale i z wiadomością:
- Wiesz mamo,moja Krysia nie miała od początku pokarmu, naszego synka musiała karmić mamka w dodatku była murzynką i pewnie dlatego nasz synek jest czarny.
Na co matka:
- Oj synu,synu - ja też od początku nie miałam pokarmu i też cały czas byłeś karmiony mlekiem krowim, ale jak widzę rogi to ci dopiero teraz wyrosły.

***
Tuż przed planowanym lądowaniem samolotu rosyjskich linii lotniczych stewardessa zwraca się do pasażerów:
- Czy są na pokładzie jacyś piloci?
Cisza..
- Może konstruktorzy, kosmonauci??...
Grobowa cisza, ale z końca samolotu odzywa się drżący głos:
- Mam doświadczenie w sadzeniu kartofli... Może i tupolewa posadzę...

***
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić, ściągnąć
spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do tyłka.
- OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez
najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił wiec żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i
wypiął dupsko. Żona jedną ręką położyła na jego ramieniu, drugą natomiast zaczęła
wkładać mu czopek.
- O kur...! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochanie, zabolało cię?
- Nie ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach!

***
Był sobie facet, co miał córkę i bardzo ją chciał wydać za mąż. Aż w końcu napatoczył się taki jeden delikwent i ów ojciec powiada:
- Ożeń się z moją córką! To dobra dziewczyna, miła, szczera, dowcipna, wyrozumiała... I jaka piękna! A szparkę to ma jak 50 groszy... W zamian kupię ci wille i najnowszej klasy mercedesa...
Facet zachęcony i urzeczony jej atutami poprosił o rękę ową kobietę, ojciec kupił mu wille i mercedesa i wkrótce odbył się wystawny ślub. Po nocy poślubnej przybiega zięć do teścia i mówi:
- Tato! Mówiłeś, ze twoja córka ma pochwę jak 50 groszy! A ona ma dziurę jak 5 złotych!
- Synu! Kupiłem Ci wille?
- Kupiłeś tato....
- A kupiłem Ci mercedesa?
- Kupiłeś tato...
- No to co ty? Teraz się ze mną o 4.50 zł będziesz kłócił?

śliwa - 2013-08-17, 04:46


arni - 2013-08-21, 09:46


śliwa - 2013-08-23, 04:46


wisnia - 2013-08-23, 07:56


arni - 2013-08-29, 13:37


śliwa - 2013-09-05, 20:27

Pierwszy stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a ty pytasz:
- Zamiatasz czy odlatujesz?

Drugi stopień odwagi::
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej.
Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk

Trzeci stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu.
Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
-Teraz twoja kolej grubasku!

Czwarty stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek.
Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą...

Sid - 2013-09-05, 20:49

http://www.cda.pl/grafika/927583f
arni - 2013-09-06, 14:04


Sid - 2013-09-09, 16:58

http://www.cda.pl/grafika/9308692
koc - 2013-09-20, 09:22

Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem,
Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!

Robson - 2013-09-26, 09:35

Dzwoni kierowca TIR-a do szefa:
- Szefie, rozjechałem psa
- Auto całe?
- Całe
- To go zakop i jedź dalej
Zakopał, ale zaraz dzwoni:
- Szefie zakopałem go
- To po co znowu dzwonisz?
- Nie wiem co z radiowozem zrobić

koc - 2013-10-02, 10:15

Niektórzy widzą w trzech królach pierwowzór komunistów: przybyli ze wschodu, podążali za gwiazdą i pchali się do żłobu.
Vienio - 2013-10-29, 10:05

Stoi dziewczyna na moście z zamiarem skończenia ze sobą, czyli wykonania ostatniego skoku. Podchodzi do niej żul.
- Hej, maleńka, widzę, że masz dość życia. Może cię ruch*nę przed samobójstwem? Dawno nie miałem kobitki...
- Ocipiałeś, młotku?! Widzisz, jak wyglądasz?! Brudny, pijany, śmierdzący! Nie, nie i jeszcze raz NIE! Spier*dalaj!
- OK, idę, idę...
- No!
-... i do zobaczenia na dole.

:mrgreen:

Robson - 2013-11-07, 12:10

Co słyszy murzyn kiedy pierwszy raz założy garnitur?
"Proszę wstać. Sąd idzie."


siedzi murzyn w poczekalni u lekarza i pyta gościa siedzącego obok:
- jaki pan ma numerek
- my biali mamy imiona




Student i studentka uczą się zawzięcie przez parę godzin.
Nagle student mówi:
- Przygotujesz mi coś na kolację?
Studentka, siedząc na kaloryferze:
- Właśnie Ci grzeję...



Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy:
- Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.



Moja dziewczyna mówi, że mały penis nie powinien wpływać na nasze życie seksualne.
Niby ma rację, ale wolałbym, żeby nie miała żadnego.


Do domu znanego polityka przyszła grupka dziennikarzy. Drzwi otworzyła im jego 5-letnia córeczka:
-Tata nie może teraz podejść.
-No to powiedz nam tylko, czy twój tata jest teraz w SLD, PSL, czy może w LPR?
-Tatuś jest teraz w WC.


Jak nazywal sie najbbardziej ulubiony aktor Bin Laden'a ?
- Zamachowski


W łóżku, wieczorkiem leży małżeństwo z 10-letnim stażem.
- Wiesz mężu, muszę ci coś wyznać bo nie daje mi to spokoju od 10 lat.... jestem daltonistką
- Ja też muszę ci coś wyznać... pamiętasz jak mówiłem, że jestem z Rzeszowa ?
- No pamiętam
- To nieprawda, jestem z Mozambiku


Jak nazywają się dziwki w jacuzzi?
- "Bicze wodne"


Stoi dres pod blokiem i na cały głos krzyczy:
- Zajebała!
i nic się nie dzieje.
I znów:
- Zajebała!
i nic.
- Zajebała!
Nagle na balkon wychodzi dziewczyna:
- Zamknij się debilu! Nie zajebała tylko Izabela!

arni - 2013-11-07, 16:44

lama
śliwa - 2013-11-26, 19:34


Robson - 2013-11-28, 09:38

BOTANIKA NA WESOŁO

DZIEWICA POSPOLITA

Roślina krótkotrwała, wymagająca szczególnej pielęgnacji. Chętnie
poddaje się rozsadzaniu.

STARA PANNA

Roślina długotrwała i pnąca, czepiająca się wszystkiego i
wszystkich. Żyje w miejscach odosobnionych nie wiadomo z kim.

KOCHANKA

Roślina kwitnąca, pasożytnicza z gatunku motylkowatych. Z uwagi na
duże koszty w naszych warunkach trudna do hodowli domowej. Rozkwita nocą.

ZONA

Pożyteczne zwierze domowe, pociągowe, bardzo nerwowe, ale wytrwale.
Żywi się odpadkami, w hodowli domowej bardzo opłacalna przynosząca duże
korzyści.

ROZWÓDKA

Należy do owadów występujących w dużych ilościach, znana w
przyrodzie pod nazwa szarańcza. Samiczki pozostawia w spokoju, samców niszczy
od korzenia. Czyni szkody w ubraniu zwłaszcza w kieszeni.

WDOWA

Wierzba z gatunku płaczących, szybko próchniejąca.

KAWALER

Ptak przelotny, dzieci swoje podrzuca innym i wówczas zmienia
miejsce pobytu. Jest trudny do chwycenia w sidła.

STARY KAWALER

Grzyb jadowity o gorzkim smaku. Żyje przeważnie sam lub w symbiozie
z purchawka pospolita.

MĄŻ

Zwierze domowe z gatunku leniwców. Ze względu na dużą żarłoczność w
warunkach domowych przynosi duże straty. W hodowli nieopłacalny. Pochodzenie -
skrzyżowanie trutnia z padalcem.

*****
Pacjent leży na stole operacyjnym, przygotowywany do zabiegu.
- pan prywatnie czy na NFZ ? - pyta anestezjolog
- no na Fundusz....
- aaa kotki dwa, szarobure obydwa...

*****
W pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy seks?
- Beznadzieja... Mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach zasnął... A u ciebie?
- No u mnie rewelacja! Mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego seksu, a na koniec, wyobraź sobie, że jeszcze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu bajka!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam twój wczorajszy seks?
- No idealnie! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u ciebie?
- U mnie? Kurde, u mnie beznadzieja. Przychodzę, nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę z powrotem i musiałem iść do domu na piechotę. Przychodzimy, kurde, przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem przez godzinę nie mogłem dojść. Na to wszystko tak się zdenerwowałem, że jeszcze przez godzinę nie mogłem usnąć...

****
Mąż z zalotnym uśmiechem do żony:
- może dzisiaj tak dla odmiany szybki numerek?
Żona:
- dla odmiany od czego?

****
Mąż z zalotnym uśmiechem do żony:
- Może dzisiaj, tak dla odmiany, seks w innej pozycji?
Żona:
- No a co z serialem

****
Katechetka na religii pyta dzieci:
- kto to są księża Dominikanie?
Jasio się zgłasza i odpowiada:
-to są księża, którzy jeżdżą na Dominikanę.
Katechetka trochę zaskoczona odpowiedzią pyta:
w takim razie kto to są księża Kapucyni?
Jasio odpowiada:
- to są księża, którzy chcieliby pojechać na Dominikanę

Vienio - 2013-12-03, 11:26

Mąż przyniósł wypłatę i położył ja przed lustrem.
Mówi do żony:
- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
Żona rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi:
- Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem sąsiada z dołu...


****

- Panie sierżancie, przed pięciu dniami żona zniknęła mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dziś pan to zgłasza?
- Nie wierzyłem szczęściu!

****

Sekretarka z dyrektorem kochają się w biurze, i nagle warkocz sekretarki dostał się do niszczarki.
- Warkocz, warkocz ! krzyczy sekretarka
A dyrektor na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr

śliwa - 2013-12-16, 07:12


Angie - 2013-12-16, 10:37

-Kochanie...włóż od tyłu...
-żółw
:-D

PiotrDr - 2013-12-16, 11:16

Śliwa: http://kwejk.pl/obrazek/1966069
bartosik - 2013-12-30, 17:36

http://www.youtube.com/watch?v=rci4mvns4Zs :)
wisnia - 2013-12-30, 17:54

prawie jak:

http://www.youtube.com/watch?v=4GbLdmypMmU

łysy - 2014-01-14, 12:05


wisnia - 2014-02-13, 11:00

http://www.youtube.com/wa...&feature=em-hot
Robson - 2014-03-06, 09:23

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:
- A ile kosztuje Bentley GT coupe?
- 250 000 euro.
- Cholera... A na kredyt? Na rok?
- 25 000 euro miesięcznie.
- Dużo, kurde... A na dwa lata?
- 12 500 euro miesięcznie.
- Ja pierdolę, też niemało...
- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła na taki...

***
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo juz mnie wkurwia!

***
Wraca mąż z ryb trochę wcześniej niż zawsze. Wchodzi do sypialni a, tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony:
- W łazience, bierze prysznic.
Mąż na to:
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho!!!
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam...
A gość:
- Otwórz szafę, to się posrasz...

***
Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady. Podjeżdża facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobiłby z tą wygraną.
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jakiś dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech kur*a czeka!

***
Dlaczego Kobiety się rano przeciągają po przebudzeniu?
- Bo się nie mogą rano po jajkach podrapać!

***
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwęziły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

arni - 2014-03-21, 11:00


śliwa - 2014-03-28, 22:43

Baca obsługuje mały orczyk. Narciarze szaleją. Nagle baca zatrzymuje wyciąg.
- Won! Wynocha do domu, wszyscy!
Narciarz:
- Dlaczego?
- Bo jeden z was powiedział do mnie: ty chju!
- Ależ to nie możliwe, pewnie to obcokrajowiec i powiedział: how are you?
to znaczy: "jak sie masz", i chcial tak bace pozdrowic.
- Aha - mówi baca po namyśle - No to możecie jeździć - i włącza wyciąg.

I tak sobie pod nosem mruczy: how are you... how are you... no dobrze, ale dlaczego w dupę jebany?

arni - 2014-03-29, 12:02


Amar - 2014-04-01, 07:29


Robson - 2014-04-04, 14:33

Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów.

Był bardzo rozkojarzony.
Zapytała: - Co z tobą chłopcze?
Chłopiec odpowiedział: - Jestem zbyt mądry dla pierwszej klasy. Moja
siostra jest w trzeciej, a ja jestem od niej mądrzejszy.
Tego już było za dużo. Zabrała chłopca do dyrektora szkoły i
naświetliła sytuację. Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca:
- Przeprowadzę test. Jeżeli nie będziesz w stanie udzielić
odpowiedzi na któreś pytanie to wrócisz z powrotem do pierwszej
klasy i będziesz się zachowywał spokojnie. Chłopiec się zgodził.
- Ile będzie 3 x 3?
- 9
- Ile będzie 6 x 6?
- 36
I tak było z każdym pytaniem, na które zdaniem dyrektora uczeń klasy
trzeciej powinien znać odpowiedź. Więc dyrektor zwrócił się do
nauczycielki i powiedział:
- Myślę, że chłopiec może przejść do trzeciej klasy.

Jednak nauczycielka powiedziała:
- Ja też mam swoje pytania. Co ma krowa w ilości 4, a ja tylko 2?
Chłopczyk pomyślał i odpowiedział:
- Nogi.
- A co masz w swoich spodniach, czego nie ma w moich?
- Kieszenie.
- Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies - na trzech
łapach?
W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe, lecz zanim zdążył
cokolwiek powiedzieć, chłopak odpowiedział:
- Podaje rękę.
- Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F a kończy się na K
i oznacza zagrzanie i zdenerwowanie?
- Firetruck (wóz strażacki).
- Jakie słowo zaczyna się na F i kończy na K? Jeżeli tego nie ma,
musisz to zrobić ręką?
- Fork (widelec).
- To mają wszyscy mężczyźni, jedni dłuższe, inni krótsze. Po ślubie
udzielają to swojej żonie?
- Nazwisko.
- Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne.
Czasami bywa twardy, pulsuje i odpowiada za miłość?
- Serce.

Dyrektor odsapnął z ulgą i rzekł do nauczycielki:
- Wyślij go k...a do Harvardu! Na ostatnie 7 pytań sam
odpowiedziałem nieprawidłowo.

wito - 2014-04-09, 10:41


MadziaXD - 2014-04-29, 13:03

http://www.motowatory.pl/...na_swiecie.html
arni - 2014-05-09, 10:06



gimby nie znajo

Robson - 2014-05-09, 10:38

:D :D :D stylistycznie odstaje (wyróżnia się) ...... jak Jacyków :D :D
wito - 2014-07-04, 12:50


Robson - 2014-07-10, 14:45

Mąż wrócił do domu. Zdjął buty, usiadł w fotelu i włączył TV.
Po chwili woła:
- Przynieś mi piwo bo zaraz się zacznie!
Żona mruknęła coś pod nosem, ale piwo przyniosła. Wypił i woła:
- Przynieś mi jeszcze piwo zanim się zacznie.
Żona lekko poddenerwowana, przynosi drugie piwo. Mąż wypija piwo:
- Przynieś mi nastepne piwo bo już, już za momencik może się zacząć!
Żona na to:
- O nie! Wracasz z pracy, nie mówisz nawet "dzien dobry", siadasz w fotelu, włączasz telewizor i tylko pijesz piwo! A ja? Co ja mam za życie?? Wracam do domu i muszę otować, sprzątać, prać, zajmować się dziećmi, robię tysiąc innych rzeczy i jeszcze mam ci piwo przynosić...?!
Wtedy słychać glos z fotela:
* No i k***a zaczęło się...

***
Wchodzi chłopak do żeńskiego akademika. Portierka pyta:
- A ty do kogo, młody człowieku?
- A kogo by mi pani poleciła?

***
zona pyta meża:
- kochanie zjesz kanapki z pasztetem?
- nie, zjem sam

***
Jakie jest motto cukierników?
.
.
Ciasto pieniądz :D

Robson - 2014-10-14, 12:31

Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, ze swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych
klientów. Przykro mi...nie możemy Pana zatrudnić.
- Zaraz, chwileczkę - woła kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspirynę.
Otwiera pudełko, łyka dwie i ... przestaje nerwowo mrugać
- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
- To skąd te wszystkie kondomy?

- Ach to ... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group